Blog użytkownika Ad!ck

adick007

Ad!ck Ad!ck 28.12.2019, 16:21
PlayStation VITA w 2019 roku.
357V

PlayStation VITA w 2019 roku.

Chciałbym się podzielić moimi ogranymi tytułami na Vicie w mijającym roku.
Nie jest to żaden ranking, a bardziej lista gier, które mi towarzyszyły "w kieszeni".

Dwie ważne sprawy, zanim przejdę do sedna.
Przede wszystkim na wstępie z grubej rury - moja konsola ma zmodyfikowany soft i nie gram tylko w gry z Vity.
Dlaczego? No cóż. Samo Sony przestało wspierać sprzęt, za który dałem niemałe pieniądze. Więc dlaczego ja miałbym wspierać ich posunięcia w tej kwestii.
Jeśli kupuję samochód, do którego producent po kilku latach nie tworzy części zamiennych, to po jakimś czasie korzystam z zamienników, prawda?

Druga kwestia to spis gier. Znajdą się tutaj tytuły z kilku platform. Soft mojej Vity potrafi odpalać kopie zapasowe z NESa, SNESa, PlayStation, PSP, GameBoya i wielu innych.
Jak wspomniałem na wstępie; nie jest to ranking gier, które ukazały się w 2019, a spis ogranych przeze mnie tytułów.

Konsolkę wyposażyłem w grip z mechanicznymi triggerami, co bardzo usprawnia grę w pozycje z PSXa na przenośnej konsoli.

No to lecimy z grami.

FINAL FANTASY VIII (PSX)

Jest to FF, do którego często wracam. Pewnie dlatego, że był moim pierwszym Fajnalem.
Rozgrywka i fabuła nadal trzymają poziom, a fanowskie spolszczenie jest kapitalne.
Prowadzenie fabuły wraz z dołączaniem kolejnych członków ekipy nie pozwala się nudzić.
Kontrowersyjny system pozyskiwania czarów mi akurat się podoba i naprawdę mało mogę tej pozycji zarzucić.
Obok FF VI ze Snesa jest to mój ulubiony FF. Tak, siódemka gdzieś dalej w rankingu :)


TEKKEN: DARK RESURRECTION (PSP)

Poprawiona wersja TK5 w wersji na PSP robiła w dniu premiery piorunujące wrażenie.
System, grafika, soundtrack. Wszystko w tej grze zagrało jak należy.
Pamiętam zachwyty w recenzjach i nawet dziś gra odpalona na Vicie robi wrażenie.
Dla mnie jest to najlepsza bijatyka na handhelda.


SILENT HILL (PSX)

Tego tytułu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.
Kolejna gra, do której czasem lubię sobie wrócić. I tak też było w mijającym roku.
Gęsty, złowrogi, psychodeliczny klimat. Tajemnicza i mroczna fabuła. Kapitalne udźwiękowienie.
Jedynym mankamentem jest sterowanie, ale da się do tego przyzwyczaić.
Gra jest kamieniem milowym w dziedzinie elektronicznej rozrywki. Zawsze warto do niej wrócić.
Ogrywałem spolszczoną wersję z PSXa. Kawał dobrej roboty. Na uwagę zasługuje to, że spolszczono nawet grafiki, mapę itp.


VAGRANT STORY (PSX)

Arcydzieło Squaresoftu.
Tak, jak w przypadku Silent Hill - gra, do której co jakiś czas wracam.
Bardzo dobra, dojrzała fabuła. Intrygująca do tego stopnia, że ciężko odłożyć konsolę.
RPG z fajnie przemyślanym systemem walki i częściami oręża, które można liczyć w setkach, jak nie tysiącach.
W kuźni możemy wykuć sobie dowolną broń ze znalezionych kawałków lub po rozebraniu na części pierwsze tych nieużywanych.
Również tym razem ogrywałem spolszczoną wersję wykonana przez pasjonatów, którzy zachowali w dialogach ten specyficzny klimat. Świetna robota.
Szczerze dziwię się, że Square nigdy do uniwersum VS nie wróciło.


METAL GEAR SOLID (PSX)

Miało być krótkie posiedzenie, żeby sobie przypomnieć jak gra się prezentowała.
Skończyło się na kilkugodzinnym wciągnięciu tytułu aż do napisów końcowych.
Gra, której nie trzeba nikomu przedstawiać.
Na małym ekranie prezentuje się bardzo fajnie, Grip L2R2 był przy tej produkcji bardzo przydatny.


LEGACY OF KAIN: SOUL REAVER (PSX)

Przygodowa gra akcji z przełomu wieków.
Historia Raziela wciąga od początku. Rozgrywka bardzo ciekawa. System światów równoległych, walka i czasami proste łamigłówki nie pozwalają się nudzić.
Do tego gra okraszona bardzo ładną grafiką i kapitalna muzyką.


CHRONO TRIGGER (SNES)

Nareszcie udało mi się ukończyć tego kapitalnego jRPGa.
Miałem kilka podejść do tej gry, ale zawsze jakoś lądowała na bocznym torze.
Tym razem historię zamknąłem do samego końca. A było co domykać.
Przygoda prowadząca nas przez kilka epok, bawiąca się "maszyną czasu".
Fajne rozwiązanie zmieniające co kilka chwil epokę, a tym samym design lokacji.
System walki typowy dla jRPGów tamtej epoki. I drużyna ratująca świat, do której werbujemy nowych towarzyszy.


FRONT MISSION (SNES)

Pierwsza część uznanej serii. Turowa walka mechami (tutaj Wanzerami) przyprawiona polityczną intrygą.
Gra nie ukazała się poza Japonią, ale dzięki fanom można zagrać w angielską, a nawet polską wersję.
Rozgrywka bardzo miodna. Głównie walczymy turowo, a fabułę do przodu popychają scenki, które jak na możliwości SNESa prezentują się wyśmienicie.


GOAL 3 (NES)

GOAL 3 - taki tytuł u nas chyba jest najbardziej rozpoznawalny :)
Jedna ze sportowych odsłon przygód Kunio Kun. Piłka nożna, w której wszystko może się wydarzyć.
Odpalam czasem na Vicie i gra daje tyle samo frajdy co na poczciwym Terminatorze z targowiska.


TINY TOON ADVENTURES (NES)

Przyjemna platformówka od Konami z 1991 roku.
Na ekranie Vity prezentuje się świetnie.
Wszystko w tej grze zostało zaprojektowane bardzo dobrze.
Do przejścia przy jednym posiedzeniu.


TITAN SOULS (VITA)

Bardzo ciekawy koncept na rozgrywkę.
Walczymy tylko z bossami, na których trzeba znaleźć sposób.
Za oręż służy nam łuk... z jedną strzałą.
Prosta grafika 2D, jednak rozgrywka kojarzy się z Shadow of the Colossus i Dark Souls.


YS: MEMORIES OF CELCETA (VITA)

Typowy przedstawiciel jRPG. Wszystko z czym kojarzy się ten gatunek zostało w grze zawarte.
Mamy główny watek fabularny. Mamy zadania poboczne, lochy, crafting.
System walki jest przyjemny i nie sprawi problemu nikomu.

 

Jak widać moja konsola nie spoczywa gdzieś na dnie szuflady i mimo braku aktualnego wsparcia nadal daje dużo frajdy.

Tagi: playstation vita ps vita retro retrogranie vita

Oceń notkę
+ +20 -

Pad z Wami
Oceń profil
+ +57 -
Ad!ck
Ranking: 245 Poziom: 56
PD: 23439
REPUTACJA: 11764