Blog użytkownika Ad!ck

adick007

Ad!ck Ad!ck 01.11.2019, 06:55
Platynowy rok 2019
995V

Platynowy rok 2019

Powoli kończy się 2019 rok i zrobiłem małe podsumowanie gier, z których wycisnąłem ostatnie soki na przestrzeni ostatnich miesięcy. Udało się ograć wszystkie większe produkcje, ale niektóre wciągnęły do tego stopnia, że nie odłożyłem bez platyny na koncie. Lecimy, żeby nie przedłużać, chronologicznie.

Pro Evolution Soccer 2019

Jesień 2018 to jak każda jesień; wieczory z nową odsłoną PES-a. Głównie rozgrywki w trybie Online Division.

PES rok w rok próbuje znaleźć złoty środek i w tej edycji gameplay naprawdę prezentuje się "soczyście".

Litry miodu płynące z rozgrywki zaowocowały platynowym pucharkiem na początku 2019. PESa w takiej formie lubię - piłeczka, od której ciężko się oderwać.

Uncharted: The Lost Legacy

Jakoś ominąłem tę przygodę w trakcie jej premiery. Ale Uncharted to marka obowiązkowa i wreszcie trzeba było ją zaliczyć.

Spin off całkiem udany. Kilka usprawnień. Jeszcze większa otwarta przestrzeń w stosunku do tej z U4. Chociaż na otwartej mapie atrakcji zbyt wiele nie było. Grafika i design lokacji olśniewające. Fabuła przewidywalna, ale zagadki logiczne kapitalne.

100% gry wpada prawie samo. Czysta przyjemność.

Sekiro: Shadows Die Twice

From Software i ich gry. Dla mnie to jest magnes przyciągający do konsoli. Już po Demon's Souls i trzech platynach (każda za osobną wersję regionalną) obiecałem sobie, że z każdej kolejnej części serii wycisnę wszystkie soki. Zamiast serii dostaliśmy Dark Souls, Bloodborne, a tym razem Sekiro - radosny taniec samurajem.

Po pierwszych trailerach nie byłem przekonany, ale wystarczyło kilka kwadransów z grą, aby się przestawić i poczuć jak ryba w wodzie. Gra wbrew pozorom nie była koszmarnie trudna. Ba, dla mnie okazała się spacerkiem. W drodze do platyny najgorszym okazało się ciułanie na koniec punktów do odblokowania kilku ostatnich zdolności.

Moja Gra Roku? Chyba tak...

Ni no Kuni II: Revenant Kingdom

Druga część Ni No Kuni na dużych konsolach. Technicznie gra lepsza pod każdym względem od części pierwszej. Fabularnie... tutaj zdania są podzielone. Mnie bajka wciągnęła.

System walki poprawiony. Teraz swobodnie przemieszczamy się na arenie walki i wyprowadzamy ciosy w czasie rzeczywistym. Wywalono system pozyskiwania stworów - zastąpiono dbaniem o małych pomocników. Dwie spore nowinki; budowa i rozwój królestwa oraz potyczki w formie Skirmich Battle.

O ile to pierwsze dawało masę radochy (rozbudowa, pozyskiwanie mieszkańców, upgrade...), o tyle potyczki "strategiczne" jak dla mnie wrzucone mocno na siłę. Gra potrafiła wciągnąć na długie posiedzenia jak i na szybkie partyjki, do czego idealne były krótkie, łatwe questy.

Po raz kolejny w tym baśniowym świecie pękło 100 godzin w drodze do Platyny.

TEKKEN 7

Czym byłoby PlayStation bez Tekkena? Siódma część bijatyki ma świetny, bardzo dobrze zbalansowany system. Tak dobrze nie było od Tekkena 5. Dziesiątki godzin walk online. Niestety do kanapowego grania ciężko znaleźć kogoś, kto nie będzie robił za worek treningowy.

Dla mnie jest to gra bez wad. Platyna? Dla fana Tekkena wpada sama, nie wiadomo kiedy.

Dragon Quest XI: Echoes of an Elusive Age

Chyba moje zaskoczenie roku. Dlaczego? Bo to mój pierwszy Dragon Quest i po tych 100 godzinach już wiem, co Japończycy widzą w tej serii.

Nigdy nie interesowała mnie ta seria. Wydawała mi się zbyt niszowa, przerysowana i płaska. Patrząc z boku. Dałem jej szansę po bardzo pozytywnych recenzjach i się nie zawiodłem. Wątek główny i zadania poboczne nie pozwalają się nudzić. System walki rozwiązany świetnie. Do wyboru mamy wszelkie konfiguracje walki. A po dwóch aktach i zakończeniu okazuje się, że mamy jeszcze trzeci akt i kolejne długie godziny zabawy.

No i co? Ta gra sprawiła, że Sekiro niekoniecznie jest moją Grą Roku.

Pro Evolution Soccer 2020

No i jak co roku. Jesień - kolejna część PES-a. Dla mnie lepsza od poprzedniej pod każdym względem. Nowe animacje, kilka ciekawych nowych ruchów mających wpływ na rozgrywkę; 2xR1 bramkarzem rozpoczynające kontrę, świetne kierunkowe przyjmowanie piłki również w powietrzu etc.

W nowego PES-a gra się świetnie, zwłaszcza na kanapie.

Jeśli ktoś ma zastrzeżenia do gameplayu, to polecam nauczyć się grać na ustawieniach manualnych. Wtedy z piłką można robić dosłownie wszystko.

MediEvil

Na takiego MediEvila czekałem. W recenzjach jest dużo zastrzeżeń do pracy kamery i ogólnej "sztywnej mechaniki". Ale ja właśnie bardzo się cieszę, że dostaliśmy taką grę, jaką zapamiętaliśmy. To jest Medievil jakiego pokochaliśmy i niczego w odświeżeniu nie spieprzono. Grafika i cały design stoją na kapitalnym poziomie oddając hołd oryginałowi.

Gra na dwa wieczory. A trzeci wieczór na splatynowanie. Nostalgiczny powrót godny polecenia.


I to by było na tyle. Udało mi się jeszcze przebrnąć przez najcięższe wyzwania w Wipeout Omega Collection, czyli Kampania na poziomie Elity i czasówki Zico, więc być może jeszcze jedna platynka w tym roku na konto wpadnie. Wipeout to jest wielki hardcore do wymaksowania i będzie to jedna z najcięższych platyn.

Na horyzoncie jest też Death Stranding (premiera za tydzień), ale jeśli to będzie u mnie na liście do wymaksowania, to pewnie będzie trwać kilka miesięcy.

Podzielcie się w komentarzach jak u Was wyglądał rok growy. Czy wyciskaliście wszystkie soki z gier?

Tagi:

Oceń notkę
+ +32 -

Pad z Wami
Oceń profil
+ +52 -
Ad!ck
Ranking: 280 Poziom: 55
PD: 21707
REPUTACJA: 10528