SKLEP

Portal PSX Extreme

SKLEP
Roger Żochowski Roger Żochowski 06.01.2017
4107V

Assassin's Creed Movie: recenzja filmu. Źle dobrane proporcje

Assassin's Creed to już tak duża marka, że nie powinien nikogo dziwić fakt, iż w końcu sięgnęło po nią Hollywood. Ja dziwię się, że zrobiło to tak późno. 

Lepiej późno niż wcale? Nie do końca. Znów bowiem zaprzepaszczono szanse na to, by fani doczekali się filmu godnego growego pierwowzoru. Co gorsza "niefani" również mogą poczuć się niedopieszczeni i zagubieni. Ale nie wyprzedzajmy faktów. Producenci Assassin's Creed nie wykorzystali żadnego znanego bohatera uniwersum, więc zapomnijcie o tym, że na ekranie zobaczycie Desmonda czy Ezio Auditore. Mamy do czynienia z wrzuceniem zupełnie nowej postaci w świat znany z gier. Na pierwszy plan wskakuje więc niejaki Callum Lynch (Michael Fassbender), recydywista skazany za dokonane zbrodnie na karę śmierci. Po egzekucji Callum nie idzie jednak do nieba, lecz budzi się w siedzibie znanego nam doskonale Abstergo kierowanego przez tajemniczego Rikkina (Jeremy Irons). Dzięki technologii stworzonej przez jego uroczą córkę Sofie (Marion Cotillard), Callum zostaje podłączony do Animusa, specjalnej maszyny, która wykorzystując DNA "pacjenta" pozwala doświadczyć mu wspomnień przodków. W przypadku Calluma nie byle kogo, bo asasyna Aguilara żyjącego w czasach hiszpańskiej inkwizycji. Ten rzekomo wie, gdzie znajduje się "jabłko edenu", artefakt pozwalający kontrolować ludzką wolę. A stąd niedaleko już do przejęcia kontroli nad światem (słyszycie ten dziki śmiech odbijający się echem od ścian?).

Słynny Animus różni się od tego z czym mamy do czynienia w grach. Zamiast stołu z aparaturą mamy coś na wzór ogromnych mechanicznych szczypcy, które chwytają pacjenta i pozwalają na pełną swobodę ruchów, gdy ten przenosi się wspomnieniami do czasów swoich przodków. Co więcej, przed podłączeniem do Animusa badanym zakładane są słynne rękawice z ostrzami używane przez Asasynów. Jak dla mnie zbędny zabieg, który jest po prostu zbyt dosłowny. Inna sprawa, że jest to chyba jedyna oryginalna wizja w filmie różniąca się znacząco od tego, z czym mamy do czynienia w grze. I ma to przez chwilę swój urok nasuwając skojarzenia z filmami takimi jak Matrix. 

Problem w tym, że widz zupełnie nie angażuje się w losy Calluma. Fassbender cierpi i robi co może, żebyśmy spróbowali wczuć się w odgrywaną przez niego rolę, ale dostaje za mało antenowego czasu. Jego historia oraz rozwój wydają się mało wiarygodne i wręcz naiwne. Pozostałe postacie są nam już zupełnie obojętnie w czym skutecznie pomagają drewniane dialogi i czerstwe jak reklamy Playa żarty. Szkoda, bo przecież w obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Marion Cotillard, Jeremy Irons, Brendan Gleeson czy choćby Michael Kenneth Williams, znany ze świetnej roli w serialu "Długa Noc". 

Dla fana serii gier scenariusz od początku do końca jest prosty do przewidzenia i nie oferuje praktycznie żadnego zwrotu akcji. Od razu wiemy kto będzie dobry, a kto zły i w jakim kierunku to wszystko zmierza. Z kolei dla niedzielnego widza masa skrótów myślowych może powodować niezrozumienie niektórych kwestii i zasad panujących w uniwersum. W sumie nie wiem więc dla kogo jest to film - nie sprawdza się ani jako blockbuster dla pożeraczy popcornu, ani produkcja dla wiernych fanów. Producenci chcieli chyba usmażyć dwie pieczenie na jednym ogniu, ale zapomnieli rozpalić grilla. Gdyby obraz utrzymał tempo narracji z pierwszych piętnastu minut wyszedłbym z kina zachwycony, jednak im dalej w las, tym bardziej czujemy się zawiedzeni. 

Nie uważam jednak, że film jest katastrofą. W żadnym wypadku. Produkcja błyszczy głównie wtedy, gdy przenosimy się do XV-wiecznej Hiszpanii. Efektowne ujęcia kamery, przepiękne panoramy miasta nawiązujące stylistyką do synchronizacji punktów widokowych w grze, dynamiczne sekwencje parkourowe, gonitwy po dachach, pościgi konne, ujęcia rodem z FPP, brutalne finishery (choć nie tak brutalne jak w grach), czy słynne skoki wiary, naprawdę mogą się podobać, bo montaż, muzyka i efekty specjalne stoją na wysokim poziomie. Sam Fassbender dobrze prezentuje się w roli skrytobójcy w kapturze, o co mocno się obawiałem. I w sumie choćby dla tych sekwencji warto film zobaczyć. Stonowana, ponuro-renesansowa kolorystyka buduje klimat, a sceny kostiumowe pozwalają nam na trochę zapomnieć o marnym scenariuszu. Nic dziwnego, w końcu Justin Kurzel, reżyser filmowego Asasyna, podobnych zabiegów użył w niezłym "Makbecie", gdzie zresztą również mogliśmy podziwiać duet Michael Fassbender & Marion Cotillard.

Niestety, gdy akcja wracała do czasów obecnych, modliłem się o to, by główny bohater jak najszybciej wrócił do Animusa. Budowanie relacji między bohaterami idzie bowiem jak krew z nosa, a jedynym antidotum na nudę są właśnie sceny akcji. Szkoda, że producenci zachwiali ład panujący w kolejnych odsłonach gry. W produkcjach Ubisoftu przede wszystkim śledzimy losy przodków głównego bohatera cofając się do zamierzchłych czasów i tylko czasami wracając do teraźniejszości. W filmie proporcje te odwrócono, co finalnie po prostu się nie sprawdziło.

Paradoksalnie film nie jest tak słaby, by go odradzić, ani na tyle dobry, by go polecić. Wprawdzie krytycy filmowi nie pozostawili na nim suchej nitki, ale jak to powiedziała po seansie moja narzeczona – „nie taki wilk straszny, jak go malują”. 

Tagi: assassin's creed film recenzja

Werdykt

  • + Klimat w scenach z czasów inkwizycji
  • + Kostiumy i piękne widoki
  • + Sekwencje wspinaczkowe
  • + Nawiązania do gier
  • - Brak chemii między widzem a postaciami
  • - Prosty i dziurawy scenariusz
  • - Za dużo nużących czasów współczesnych
  • - Zmarnowany potencjał aktorski
5.5
Roger Żochowski Za mało piętnastowiecznej Hiszpanii, za dużo czasów współczesnych. Świetne sceny akcji przegrywają z przewidywalnym scenariuszem i płytkimi postaciami.

Komentarze (57)

Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 25
REP.: 214
noobkiller dodano: 06.01.2017, 05:32 #1
Komentarz ukryty [Pokaż]
Ukryj odpowiedzi (16)
Poziom: 32
REP.: 1021
PAN_LISU do noobkiller dodano: 06.01.2017, 05:54 #2
w dupie. jak są takie newsy to pieprzycie, ze bzdurne informacje o pierdołach, ktore nie są nikomu tu potrzebne. Jak nie ma to GDZIE JEST GDZIE JEST. Skoro juz wiesz, to po co ci news.
Hanys
Poziom: 48
REP.: 501
Blacky do PAN_LISU dodano: 06.01.2017, 06:29 #3
czeka na newsa bo musi sobie ego podbudowac.
Poziom: 31
REP.: 4679
m. do noobkiller dodano: 06.01.2017, 10:05 #4
A co, szykuje się zbiorowe przedłużanie penisów?
Poziom: 40
REP.: 1149
KULTURYSTA do PAN_LISU dodano: 06.01.2017, 11:03 #5
Moze.chcial dostac osiagniecie za nawiwksza liczbe minusów :)))
Poziom: 45
REP.: 2310
GraczHobbysta do noobkiller dodano: 06.01.2017, 11:29 #6
Ty się podniecasz takim gównem a prawda jest taka, że jak chcesz zobaczyć największe cyferki to idź kupić mocnego PC. Jeszcze jako tako rozumiem podnietę nad takimi rzeczami jak kupi się nowego PC za 3-4 tysie ale nie na konsoli za ~1200 zł. W ogóle to po co się tak rozpisuję skoro i tak ty oraz wielu "niebieskich bojowników" ma to w dupie ? Szkoda gadać, szkoda strzępić ryja.
Poziom: 56
REP.: 6087
23tomas69 do Blacky dodano: 06.01.2017, 12:34 #7
albo na aczika poluje ;P mnie wpadło za fotkę babola z nosa ;D
Poziom: 25
REP.: 214
noobkiller do PAN_LISU dodano: 06.01.2017, 19:03 #8
Panie, co Cię tak boli? :D
Poziom: 25
REP.: 214
noobkiller do KULTURYSTA dodano: 06.01.2017, 19:04 #9
A jest takie?
Z chęcią dostanę :D
Poziom: 25
REP.: 214
noobkiller do 23tomas69 dodano: 06.01.2017, 19:04 #10
Wystarczy mieć najwięcej do końca dnia? :D
Poziom: 31
REP.: 4679
m. do dodano: 06.01.2017, 19:13 #11
Informuję uczciwie, że poszło zgłoszenie do moderacji. Przesadziłeś.
Poziom: 40
REP.: 1149
KULTURYSTA do noobkiller dodano: 06.01.2017, 21:29 #12
Chyba jeat takie osiagniecie o ile mniebpamiec nie myli Trzeba pogadac z kims kto ma 90% zrobione
Poziom: 32
REP.: 1021
PAN_LISU do noobkiller dodano: 07.01.2017, 06:34 #13

noobkiller napisał:

Panie, co Cię tak boli? :D


wiesz co mnie boli?
że ludziom w głowach się pierrdoli ;]
Poziom: 56
REP.: 6087
23tomas69 do noobkiller dodano: 07.01.2017, 09:40 #14
Przy jednym komencie ;D
Poziom: 25
REP.: 214
noobkiller do PAN_LISU dodano: 10.01.2017, 17:52 #15
A newsa jak nie było, tak nie ma :(
Poziom: 25
REP.: 214
noobkiller do 23tomas69 dodano: 10.01.2017, 17:52 #16
Ale jaja, okazało się, że już dawno mam tego aczika :D
Poziom: 25
REP.: 214
noobkiller do PAN_LISU dodano: 10.01.2017, 17:54 #17
Oj jak koledze chodzą po głowie takie rzeczy, to najwyraźniej koledze czegoś brakuje.

PS. Polecam żonę jednego z użytkowników tej dyskusji :D
PS2. I żeby uprzedzić ripostę, od razu wykluczam siebie.
Poziom: 35
REP.: 122
ZakOnIck dodano: 06.01.2017, 06:40 #18
W sumie chyba jednak dobrze oddali feeling gry. Grając też modliłem się aby jak najszybciej wrócić do animusa:)
Ukryj odpowiedzi (6)
Śmieszny piesek ;)
Poziom: 63
REP.: 25597
Dobermann do ZakOnIck dodano: 06.01.2017, 09:12 #19
mozna sie pocueszyc tym że to jedyny assasins creed ktory dziala bez pacza xD
Poziom: 26
REP.: 549
Nobunaga12 do Dobermann dodano: 06.01.2017, 09:45 #20
Nie zdziw się, jak przygotują na premierę dvd,BD edycję Director's Cut.
Śmieszny piesek ;)
Poziom: 63
REP.: 25597
Dobermann do Nobunaga12 dodano: 06.01.2017, 10:04 #21
edycje kolekcjonerska z figurkami juz pokazali xD
Poziom: 35
REP.: 2854
Ghostoom do Dobermann dodano: 06.01.2017, 10:58 #22
Mam nadzieję że zrobią dlc :)
Poziom: 26
REP.: 549
Nobunaga12 do Ghostoom dodano: 06.01.2017, 12:34 #23
Przy ver DC będzie prawdziwe, nowe zakończenie. No i cena o 10 $ wyższa niż ver. zwykła. Ubi ma doświadczenie w takich postępowaniach, w Prince of Persia (tym, co nie można było zginąć) "prawdziwe" zakończenie i spory kawał gry trzeba było sobie kupić.
Poziom: 28
REP.: 321
rocktaron do Dobermann dodano: 07.01.2017, 13:06 #24
Ale z dziurawym scenariuszem ;)
Poziom: 67
REP.: 19518
Bioter dodano: 06.01.2017, 06:44 #25
Może twórcy filmu dostali od Ubi Softu wytyczne, że film ma trzymać poziom gier z tej serii:-)
Poziom: 56
REP.: 6087
23tomas69 dodano: 06.01.2017, 07:01 #26
Za 3h idę do kina i zobaczymy, choć jak się tu mówi są gusta i guściki, wczoraj koleś był i mówił że film jest wyczesany ;)
Ukryj odpowiedzi (6)
Poziom: 40
REP.: 1149
KULTURYSTA do 23tomas69 dodano: 06.01.2017, 11:06 #27
Mi sie żółwie ninja podobaly wiec to pewnie tez Dziwie sie ludziom że nastawiaja sie na ambitne kino ze scenariuszem pokroju szeregowiec rayan a to przeciez nie o to chodzi w tych filmach Ma byc fun i tyle Edytowano 1 raz. Ostatnio: 06.01.2017, 11:09
Poziom: 56
REP.: 6087
23tomas69 do KULTURYSTA dodano: 06.01.2017, 12:28 #28
Mi również żółwie podeszły, były z jajem, a co do AC

Właśnie wróciłem z seansu i nie zgadzam się z Rogerem, dla mnie film był wyjebany ;D Ale wiadomo jednemu podoba się to innemu tamto, mam znajomka który twierdzi że PULP FICTION to najgorszy film jaki widział ;/ Ja mam odwrotnie ale to kwestia gustu, a co filmu:

POLECAM tak jak na allegro ;)
Poziom: 22
REP.: 402
maximusen do 23tomas69 dodano: 06.01.2017, 12:51 #29
To chyba ogladalismy dwa różne filmy. To jedna ze slabszych adaptacji gier. Scenariuszowo dramat, nudne dialogi bezpłciowe postacie jedyny plus to te scenyvakcji w Hiszpanii. Ale ile ich jest? Ze 30 minut? Ogromny zawód film bez charakteru znacznie słabszy od Prince of Persia.
Poziom: 56
REP.: 6087
23tomas69 do maximusen dodano: 06.01.2017, 15:42 #30
Ale przeczytałeś całą wypowiedź czy tylko pierwsze zdanie ?

Bo w reszcie napisałem

Cytat:

Ale wiadomo jednemu podoba się to innemu tamto


Kolejny przykład podałem z PULP FICTION a zgredzi i czytelnicy co chwila to powtarzają:

- o gustach się nie dyskutuję !

Dla mnie AC był lepszy od księcia z piasku i tyle
Poziom: 40
REP.: 1149
KULTURYSTA do 23tomas69 dodano: 06.01.2017, 21:31 #31
PULP FICTION to genialny film :))
Poziom: 56
REP.: 6087
23tomas69 do KULTURYSTA dodano: 07.01.2017, 09:41 #32
W mojej pierwszej trójce jest :D
Angel of the City
Poziom: 32
REP.: 1493
Cobretti dodano: 06.01.2017, 08:08 #33
Z ciekawości kiedyś na pewno obejrzę ale do kina na ten film nie pójdę. Zazwyczaj bardzo sceptycznie podchodzę do kina ze świata gier ale np. Taki Need For Speed bardzo miło mnie zaskoczył i miał bardzo klimatyczną muzykę i mało kiczu w kiczu. Był odziwo bardzo fajnie wyreżyserowany. Bez ciągłego szarpania kamerą gdzie nic nie widać na ekranie co mnie w nowych filmach mocno wkur via. A z tego co tu czytam to montaż w assasynie jest na poziomie.
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 43
REP.: 306
yogiyogi do Cobretti dodano: 06.01.2017, 08:25 #34
Ja też nie trawię szarpania kamerą - koleś może stać iść spacerkiem, a wygląda jakby właśnie pobił rekord na 100 metrów przy takiej pracy kamery :-)
Poziom: 56
REP.: 6087
23tomas69 do Cobretti dodano: 06.01.2017, 12:36 #35
Jest ok, możesz śmiało inwestować w bilet :D
Poziom: 13
REP.: 64
derpr dodano: 06.01.2017, 08:27 #36
Czyli sądząc po tej recenzji film odziedziczył po grze jeden z jej głównych problemów - nudne i bezpłciowe sekwencje poza główną historią - we współczesności, glitche w animusie (revelations) czy jakieś snucie się po biurze (black flag) bez celu. A wystarczyło opowiedzieć historię Ezio, którą znamy z gier, podlać to sosem z porządnego mordobicia i parkouru i myślę, że zarówno fani jak i popkorniarze wyszliby z kina kontent.
Ukryj odpowiedzi (3)
Poziom: 56
REP.: 6087
23tomas69 do derpr dodano: 06.01.2017, 12:41 #37
Jestem właśnie 15 min po seansie i twierdzę:

Póki sam nie obejrzysz to nie pierd0l głupot
Poziom: 13
REP.: 64
derpr do 23tomas69 dodano: 06.01.2017, 14:10 #38
Nie wiem czy na siłę szukasz kłótni, czy co, ale przecież napisałem "sądząc po tej recenzji". Nie kryję się z tym, że nie obejrzałem filmu i biorąc pod uwagę jego oceny wszędzie prawdopodobnie nie obejrzę go nigdy, bo żal mi czasu na średniaki.
Poziom: 56
REP.: 6087
23tomas69 do derpr dodano: 06.01.2017, 15:36 #39
Kłótni absolutnie, chodzi mi że różni ludzie mają różne fazy, to że jednemu film nie podszedł, nie znaczy że nie spodoba się tobie ;)
Ivi [89.78.***.***] dodano: 06.01.2017, 08:41 #40
Byłem wczoraj i mi się podobało. Super się bawiłem. A animus dużo fajniejszy niż w grze
Poziom: 31
REP.: 4679
m. dodano: 06.01.2017, 10:06 #41
Nie jestem fanem tego uniwersum, a po przeczytaniu recenzji uświadczyłem się w przekonaniu, że film tego nie zmieni.
Dziękuję, postoję.
Good Night Left Side
Poziom: 59
REP.: 32492
hop dodano: 06.01.2017, 11:02 #42
Ktoś jest zdziwiony?
Poziom: 53
REP.: 16979
skalariX dodano: 06.01.2017, 11:06 #43
Czy są w filmie bugi, jak w grze - np. połowa postaci ugrzęźnięta w budynku? - jak nie ... to nie jest to wiernie oddany "scenariusz" ... ;p
Poziom: 40
REP.: 1149
KULTURYSTA dodano: 06.01.2017, 11:08 #44
A czego sie ludzie spodziewacwie Oskarowego kina ?Przeciez wiadomo że film bedzie ze sredniej półki Poza tym kto oczkuje wybitnego kina po grze
ShowTheGame [95.44.***.***] dodano: 06.01.2017, 11:13 #45
Poziom: 37
REP.: 694
Folion dodano: 06.01.2017, 11:21 #46
Ja byłem wczoraj w kinie razem z małżonką i ta w połowie filmu wyszeptała mi, że się jej dłuży i nie podoba ten film. Dodam tylko, że Syndicate "ograła" razem ze mną na 100% - siedząc i patrząc z zainteresowaniem. Jest to opinia kinomanki, która "coś tam liznęła" z całego uniwersum i jej się nie podobało.

Ja natomiast wyszedłem z seansu względnie zadowolony - nie spodziewałem się nie wiadomo czego ale uważam, że sceny historyczne to mistrzostwo świata dlatego szkoda, że jest ich tak niewiele, uważam, że właśnie na tym film traci najwięcej - za dużo czasów współczesnych, za mało historycznych, ot co. Postacie też są jakieś takie płytkie, fabuła jak to fabuła, na taki film moim zdaniem idzie się głównie dla efektów specjalnych, walki, fajnych aranżacji i innych pochodnych. Mi się film podobał i już, był po prostu fajny ale nic więcej.
Poziom: 38
REP.: 856
PolishValsion dodano: 06.01.2017, 11:21 #47
Nie gram w Assassin's Creed, praktycznie nie znam serii, ale film wygląda nieźle. W sobotę idę do kina na to i szczerze mówiąc, cieszę się, że ma oryginalnego bohatera, a nie Altaira czy Ezio. W ten spsób autorzy częściowo zdjęli z siebie brzemię oczekiwań fanów.
Poziom: 59
REP.: 12238
Riddickq dodano: 06.01.2017, 11:38 #48

Cytat:

Dzięki technologii stworzonej przez jego uroczą córkę Sofie (Marion Cotillard)


Jak te babsko jest urocze, to ja jestem J.Bieber..
Ukryj odpowiedzi (6)
Poziom: 39
REP.: 696
monteil_PL do Riddickq dodano: 06.01.2017, 11:43 #49
Bimber daj autograf heheh ;)
Poziom: 59
REP.: 12238
Riddickq do monteil_PL dodano: 06.01.2017, 11:45 #50
Autograf daję tylko osobiście.
Nanoszę go końcówką siusiaka na czole zainteresowanego :) Edytowano 1 raz. Ostatnio: 06.01.2017, 11:46
Poziom: 39
REP.: 696
monteil_PL do Riddickq dodano: 06.01.2017, 11:47 #51
to hm no wiesz , nie jestem zainteresowany buhaha . pozdro
Poziom: 17
REP.: 0
hiperadi do Riddickq dodano: 06.01.2017, 12:07 #52
"Babsko"- jak widzę takie komentarze to żałuję, że internet jest taki anonimowy. Inaczej mógłbym zobaczyć jaki to Brad Pitt z tego komentujacego.
Poziom: 59
REP.: 12238
Riddickq do hiperadi dodano: 06.01.2017, 12:09 #53
Już miałem swój ryj wstawiony jako awatara.
Jak nie byłbyś newbie na tym portalu, wiedziałbyś jaki ze mnie przystojniak.
prawda [5.172.***.***] do Riddickq dodano: 06.01.2017, 12:48 #54
Dokładnie. Paszczur z niej okrutny. Ale aktorka dobra i ma fajny akcent.
Poziom: 13
REP.: -55
PS4PRO dodano: 06.01.2017, 12:07 #55
No cóż, szkoda, bo taki Prince Of Persia był fajnym filmem, myślałem, że AC będzie lepszy.
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 56
REP.: 6087
23tomas69 do PS4PRO dodano: 06.01.2017, 12:43 #56
A sam obejrzyj to może zmienisz zdanie, posilasz się recką rogera ? "A co on qrwa jakiś guru jest ?" - wiesz z jakiego to filmu ? ;D

Obejrzyj sam bo istnieją gusta i guściki :D
Poziom: 45
REP.: 7748
martrix79 dodano: 06.01.2017, 15:21 #57
Chyba warto się zapoznać z wersją Assassin's Creed dla dorosłych niż tym czymś :P

Komentarze (57 opinii) Skomentuj

Reklama



Miesięcznik PSX Extreme

Reklama