SKLEP

Portal PSX Extreme

SKLEP
9.0
Wojciech Gruszczyk 03.12.2016
5681V

Final Fantasy XV - recenzja gry + wideorecenzja

W 2006 roku szczęśliwcy postawili w swoich domach PlayStation 3, inni zainwestowali w Nintendo Wii, a na półkach sklepowych zawitały takie gorące produkcje jak Bully, Mortal Kombat: Armageddon, Okami, Prey, Kingdom Hearts II (EU), Gears of War, czy też nawet Final Fantasy XII. To właśnie w tym roku rozpoczęto prace nad Final Fantasy Versus XIII, które później przerodziło się w Final Fantasy XV. W międzyczasie zagraliśmy w wiele gier, świat zmienił się nie do poznania i w końcu po latach otrzymaliśmy tę wielką opowieść. Zastanawiacie się, czy było warto czekać? 

  • Platformy:  PS4   XONE 
  • Data premiery - Polska: 29.11.2016
  • Gatunek: Otwarty świat, RPG akcji
  • od lat 16 przemoc

O procesie powstawania Final Fantasy XV można napisać epopeję. Dramaty, przekładanie terminów, przeskoczenie platformy, porzucenie pierwotnej koncepcji, zmiany kadrowe – tutaj wydarzyło się dosłownie wszystko. W takich okolicznościach w 98% ostateczny produkt nie prezentuje oczekiwanego poziomu, ale w przypadku FFXV nikt nawet nie myślał o porażce. Square Enix nie mogło pozwolić sobie na klęskę, gracze nie wytrzymaliby kolejnej „trzynastki”, a w dodatku świat potrzebował dobrego, kultowego Final Fantasy. Piętnastka nie jest jednak produkcją, którą zapamiętaliście, bo autorzy kreując tę opowieść latami nie zerkali wyłącznie we własne notatki i tworzyli opowieść według japońskich wzorców. Na naszych oczach właśnie narodziła się nowa fantazja, która pokazuje, że nawet mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni potrafią wyciągnąć lekcje po bardzo dotkliwych porażkach, przyglądają się dalekiej konkurencji i co najważniejsze – potrafią wykorzystać dorobek Zachodu.

Gra to tylko część. Tutaj trzeba odrobić zadanie domowe

Głównym bohaterem produkcji został Noctis Lucis Caelum, młody książę wyjątkowego miasta-państwa Lucis, które od pokoleń korzysta z mocy potężnego kryształu. Artefakt zapewnia mieszkańcom spokój, ale za murami tej oazy nie dzieje się najlepiej. Imperium Niflheim podbija każdy kolejny skrawek terenu prezentując niespotykaną w świecie siłę – żołnierze wybijają wszystkich, którzy nie chcą uznać wyższości Imperatora. Nie jest tajemnicą, że władze Niflheim mają chrapkę na Lucis, ale wieloletnią wojnę ma zakończyć podpisanie traktatu, na mocy którego Noctis poślubi Lunafreyę „Lunę” Nox Fleuret, czyli wyjątkowo piękną dziewczynę pochodzącą z imperialnej prowincji Tenebrae. Ich ślub miał być podwaliną pod nowy początek dla wszystkich mieszkańców, jednak nawet najpiękniejsze życie nie pisze tak cudownych scenariuszy. Właśnie z tego powodu gracze poznają Nocta, który wraz ze swoją ekipą stara się dopchać zepsuty samochód do warsztatu. Protagonista miał spotkać swoją miłość, rozpocząć błogie życie, zasadzić drzewo i wydoić kilka chocobosów, ale zamiast tego reperuje pojazd, a po zaledwie kilku następnych godzinach jego świat staje w płomieniach.

Tak tytułem wstępu mogę zarysować historię nie zdradzając za wiele, ale prezentując bardzo prosty przekaz – Square Enix zdecydowało się przygotować opowieść o podążaniu za miłością, jednak na szczęście przygoda nie kończy się na tym jednym aspekcie. Twórcy bardzo płynnie przechodzą pomiędzy tematami i skupiają się na przyjaźni, wojnie, zemście, nienawiści, ale niezależnie od przygotowanej historii musicie wiedzieć, że Final Fantasy XV nie jest jednowymiarowym bytem. Japończycy zdecydowali się przygotować dodatkowy film (Kingsglaive: Final Fantasy XV), serial animowany (Brotherhood: Final Fantasy XV), a nawet dodatkową grę (A King’s Tale: Final Fantasy XV) i każdy z tych elementów rozbudowuje historię i pozwala zrozumieć przedstawiony świat. Jestem nawet pewien, że gracz podchodząc do FFXV bez znajomości przynajmniej Kingsglaive: Final Fantasy XV będzie czuł się zagubiony, bo produkcja w reżyserii Takeshi Nozuego jest idealnym wstępem do gry i przedstawia bezpośrednie wydarzenia przed rozpoczęciem głównej historii. To w zasadzie dwugodzinna animacja, którą można uznać za „podwaliny” pod cały projekt. Gracz-widz nie tylko otrzymuje szczegóły przygody, potrafi zrozumieć wątki, ale nawet spotyka postacie, które przewijają się w filmie.

Jestem wielkim fanem rozwiązań, gdy gra jest dopełnieniem lub częścią innego produktu, ale muszę ostrzec potencjalnych graczy, że tutaj po prostu trzeba odrobić zadanie domowe. Można się mocno zrazić do wykreowanej przygody bez odpowiedniej wiedzy – w konsekwencji trudno ukryć, że przynajmniej film powinien trafić do pudełka z pozycją, ale jak wiadomo Square Enix zdecydowało się na inny model dystrybucji.

Mając niezbędny bagaż doświadczeń można uczestniczyć w przyjemnej przygodzie, która ma swoje słabsze (początkowe) i zdecydowanie mocniejsze (późniejsze) chwile. Na początku do naszej dyspozycji oddano wielki teren, który niemal dowolnie odkrywamy, badamy, biegamy, rozwiązujemy problemy mieszkańców i jest to spore odświeżenie dla tego uniwersum. Gdy jednak przetrwamy tę świeżość, to otrzymujemy typowego Final Fantasy z jednym, najważniejszym wątkiem i możemy uczestniczyć w prawdziwym show. Nie ukrywam, że zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu rozgrywka po pierwszych dziesięciu godzinach – później przez kolejne dziesięć godzin uczestniczyłem w ciekawej intrydze, która została dodatkowo „przełamana” jednym z rozdziałów, gdzie deweloperzy eksperymentują i wrzucają do rozgrywki zupełnie nowy system. To ciekawe zjawisko, które pokazuje, że zespół odpowiedzialny za pozycję sprawdza różne rozwiązania na żywym organizmie.

Backstreet Boys o jakim nawet nie śniliście

Noctis w podróży za miłością nie jest osamotniony. Od początku rozgrywki głównemu bohaterowi towarzyszą: przyjaciel z dzieciństwa Prompto Argentum, królewski doradca Ignis Stupeo Scientia oraz najbliższy strażnik Gladiolus Amicitia. Ta zgrana paczka to jeden z najmocniejszych elementów historii oraz całej produkcji, bo od legendarnego Final Fantasy X nie miałem okazji poznać tak zgranej i tak dobrze napisanej formacji. Tutaj każdy z bohaterów jest inny i każdy ma duszę. Twórcy kreowali postacie przez długie lata, ale wywiązali się ze swoich zadań w 101%. Herosów z łatwością można polubić i w konsekwencji nie są nam obojętne ich losy, a możecie mi wierzyć, że podczas tej 20 godzinnej opowieści dzieje się naprawdę wiele. Ciężar historii dość szybko przechodzi z „gonitwy za miłością” do „budowania przyjaźni” i dzięki temu każda kolejna misja była dla mnie sporą przyjemnością. Na naszych oczach dojrzewa Noctis, a jego relacje z osobistą gwardią stają się coraz to mocniejsze. W tej sytuacji cierpią postacie drugoplanowe, które nie są tak wyraziste jak główny zespół – w świecie napotkacie na sporo różnych bohaterów, lecz dość trudno spamiętać ich imiona, bo są po prostu bladym tłem. Kampania marketingowa pozycji sprawiła, że miałem spore obawy o „Backstreet Boys w Final Fantasy”, ale wystarczyło kilka minut, bym chciał poznać ten boysband. Tutaj każdy ma coś do powiedzenia, bohaterowie rzucają anegdotkami, Prompto śpiewa piosenkę o chocobosach, Gladiolus narzeka i brzmi to naprawdę naturalnie.

Reklama



Miesięcznik PSX Extreme

Gra + film + serial + gra = zestaw idealny

Square Enix zdecydowało się na nietypowe rozwiązanie. Final Fantasy XV jest rozbudowane przez dodatkowe produkcje, które pozwalają lepiej zrozumieć historię. Gracze mogą zobaczyć Kingsglaive: Final Fantasy XV (japońsko-amerykański film animowany, który stanowi bardzo dokładny prolog przed wątkiem z gry, a fabuła skupia się na Królu Regisie, Lunafreyi oraz królewskim gwardziście Nyxie), Brotherhood: Final Fantasy XV (serial animowany podzielony na pięć odcinków, które zostały wyemitowane przez Square Enix za pośrednictwem YouTube’a. Praca pozwala poznać bliżej głównego bohatera. Dodatkowe sceny skupiające się na Lunafreyi znalazły się wyłącznie w edycji kolekcjonerskiej) oraz A King’s Tale: Final Fantasy XV (jest to dodatkowa gra umiejscowiona 30 lat przed wydarzeniami z Final Fantasy XV, a która skupia się na prezentacji Króla Regisa oraz jego syna Noctisa. Aktualnie tytuł jest dodawany wyłącznie do zamówień przedpremierowych w wybranych sklepach).

Tak jak wspomniałem na początku przygody bohaterowie mają problem z samochodem i trafiają na wielką, otwartą mapę. Tutaj widać rozwój serii i wyciągnięcie lekcji z zachodnich projektów – twórcy nie trzymają gracza za rączkę, a pozwalają zwiedzać, wpadać do podziemi, biegać na łowy, czy po prostu wykonywać zadania poboczne. Pod względem dodatkowych misji nie można wyróżnić gry na tle konkurencji, bo większość aktywności to typowe „idź, zbierz, oddaj, zabij”, ale realia projektu oraz system walki sprawiają, że nawet najnudniejszy quest nie jest problemem. Sporym plusem w moim odczuciu jest poziom trudności, bo tytuł potrafi wymęczyć – biegając po otwartych terenach bardzo łatwo można wpaść na przechadzającego się stwora, którego poziom zdecydowanie przewyższa naszą ekipę i w tej sytuacji wystarczy jeden cios, by Noctics zbierał nogi za pas. Podczas rozgrywki trzeba również rozważnie wydawać zdobytą gotówkę, ponieważ tej zawsze brakuje – za wykonane zadania otrzymujemy nagrody, ale nie można tutaj mówić o życiu w luksusie, jedzeniu kawioru i wydawaniu drobniaków na waciki. Nowe bronie, dodatkowe akcesoria, czy potiony kosztują, więc najlepiej od czasu do czasu zapomnieć o wątku głównym i przykładowo biegać za potworami.

Formacja Noctisa na szczęście nie musi pokonywać tych wielkich przestrzeni na nogach. Protagoniści dość szybko naprawiają samochód i Regalia podwozi ich do wyznaczonych miejsc. Tutaj możemy skorzystać z autopilota i przyglądać się krajobrazom lub ręcznie prowadzić, ale system kierowania pojazdem pozostawia wiele do życzenia. Jest drętwo, wolno i po prostu lepiej oddać auto w ręce Ignisa. Na domiar złego czasami pokonanie obszaru zajmuje nawet 10 minut, więc ja umilałem sobie rozgrywkę… Przeglądaniem Sieci na telefonie. W późniejszym etapie zabawy odblokowujemy szybszą podróż lub możemy odpicować pojazd i zamienić go w samolot, ale na początku jest po prostu słabo. Eksperyment z samochodem jest ciekawostką, ale nie obraziłbym się, gdyby kierowca potrafił zdecydowanie przyspieszyć.

Wśród takich systemowych innowacji na pewno należy jeszcze wyróżnić talenty bohaterów. Noctis jest rybakiem, Prompto fotografem, Ignis kucharzem, a Gladiolus jest wielkim fanem szkoły przetrwania. Te zdolności pozwalają przykładowo rozbić obóz, ugotować dobre jedzenie, wykonać kilka ładnych zdjęć na tle ogromnych potworów lub po prostu złowić rybę. Postacie rozwijają swoje umiejętności i przygotowany system jest naprawdę świetny. Bohaterowie muszą spać, by zdobyte wcześniej doświadczenie „wpadło na ich konto” – dopiero po odpoczynku zdobywamy kolejne poziomy i dodatkowe punkty do rozwoju herosów. Gdy jednak zatrzymamy się na chwilkę, to możemy zjeść dobry posiłek i przykładowo zwiększyć na określony czas siłę lub żywotność bohaterów. Najmniej z całego zestawu spodobała mi się zdolność Nocta – mini-gierka z łowieniem jest nudna, ale akurat w tym temacie nie jestem wielkim fanem, bo nigdy nie interesowało mnie siedzenie nad rzeką z kijem w wodzie. 

Chwyć w łapy miecz i poczuj to. Będziesz chciał więcej

Oczywiście nie samym jedzeniem, fotografowaniem, rozbijaniem namiotów i łowieniem człowiek żyje. Wyśmienitym aspektem produkcji jest bez wątpienia walka, która odbywa się tym razem w czasie rzeczywistym. Widząc przed nami przeciwnika wystarczy, że do niego podejdziemy i rozpoczyna się akcja przez duże A. Bo autorzy zaoferowali jeden z najlepszych systemów w historii gatunku – jest intensywnie, efektownie i wyjątkowo przyjemnie. Chociaż nasz zespół zazwyczaj składa się z czterech osób, to w gruncie rzeczy kontrolujemy tylko Noctisa – pozostałym członkom formacji możemy wydawać krótkie polecenia aktywacji specjalnej zdolności, ale tutaj należy zwracać uwagę na naładowanie zielonego paska. Bohater korzysta z magicznych oręży, które materializują się w jego rękach – na d-padzie zmieniamy poszczególne bronie, a dynamiczne przełączanie działa świetnie. Noct dzięki królewskiemu pochodzeniu może również teleportować się na krótką odległość i zadawać mocniejsze ataki, a skill ten pomaga w infiltrowaniu baz rywali, czy też pozwala w ekspresowym tempie opuścić potyczkę.

Rywalizacja została przygotowana z taką dbałością o szczegóły, że w zasadzie przez kilka godzin z przyjemnością po prostu biegałem za kolejnymi, powtarzalnymi zadaniami pobocznymi, bo po prostu chciałem walczyć. Z biegiem czasu bohaterowie przez wspomniane zdolności mogą ze sobą coraz to bardziej współpracować na polu bitwy i każde starcie jest po prostu jeszcze przyjemniejsze.

Niezależnie czy walczymy z małym oddziałem, grupką bestii, wielkim smokiem, czy bossem – tutaj nie brakuje satysfakcji, a w dodatku rywalizacja jest trudna, więc musimy zwracać uwagę na zachowanie oponentów, unikać ataków, czy też korzystać z najróżniejszych wspomagaczy. W grze nie zabrakło również summonów nazwanych Astralami, o których trudno zapomnieć. Od lat jesteśmy świadkami wybornych prezentacji tych mitycznych postaci, ale Final Fantasy XV każde przywołanie legendarnego pomocnika to euforia połączona z ekstazą. Autorzy napracowali się kreując obłędne animacje – nie nastawiajcie się jednak na aktywowanie mocarzy przy każdym starciu, bo studio zadbało, by każde spotkanie z obrońcami Eosu było czymś wyjątkowym i zawsze musimy spełnić wyznaczone wymogi.  

Pozostając w temacie magii nie mogę zapomnieć o czarach – Square Enix nie zdecydowało się na znane rozwiązanie, bo tym razem moc ognia, błyskawic lub lodu musimy czerpać z ziemi. Brzmi dziwnie? Wystarczy podejść do wyznaczonego miejsca, kliknąć przycisk akcji i Noctis pobiera wyznaczoną esencję. Następnie w opcjach możemy mieszać ze sobą składniki, dodawać przedmioty i w taki sposób tworzymy potężne zaklęcia. I słowo „potężne” pada tutaj nie bez przyczyny, bo choć czasami musimy się natrudzić i nabiegać, by uzupełnić „składniki”, to jednak po stworzeniu czarów, za każdym razem dzierżymy w łapach naprawdę mocarną siłę. Choć trzeba mieć świadomość, że z wielką siłą wiąże się wielka odpowiedzialność i rzucając zamieć na pole bitwy możemy również zamrozić naszych kompanów.  

Za zdobyte doświadczenie rozwijamy postacie i deweloperzy zdecydowali się na siatkę przypominającą uproszczone Sphere Grid z Final Fantasy X. Jednak w tym wypadku umiejętności podzielono na kilka kategorii, w których postacie dzielą miejsca. Jest to ciekawe rozwiązanie, które początkowo nie przypadło mi do gustu, ale po dokładnej analizie potrafiłem zainwestować punkty w taki sposób, by nauczyć drużynę lepiej ze sobą współpracować, usprawnić ich siłę, czy po prostu powiększyć ekwipunek. Szybko, sprawnie, schludnie i z pomysłem.

Świat prezentuje nowy początek

Jeszcze kilka lat temu, gdy cały projekt był w powijakach, nie sądziłem, że połączenie współczesnych elementów z typową fantastyką da tak pozytywne rezultaty. Ten świat zwiedza się z naprawdę sporą przyjemnością, bo nawet główna mapa potrafi zaintrygować różnorodnością. Od pierwszej chwili czuć tutaj niepowtarzalną atmosferę uniwersum Final Fantasy, choć nie ukrywam, że dopiero drugi etap opowieści przywołał wiele wyjątkowych wspomnień. Zabrakło mi w kilku szczególnych miejscach dodatkowych filmów CGI prezentujących zagadnienia historii, z których ta seria jest znana, ale z drugiej strony otrzymujemy dwugodzinny wstęp właśnie w takiej formie.

Pod względem oprawy tytuł jest jednak dość nierówny. W galerii znajdziecie sporo ładnych ujęć, ale podczas rozgrywki nie trudno wpaść na niedopracowane tekstury, czy też krzyczące „napraw mnie” włosy bohaterów. Z drugiej strony nie trudno zauroczyć się efektami pogodowymi lub cyklem dnia i nocy – ten drugi element jeszcze w istotny sposób wpływa na rozgrywkę, bo bohaterowie po zmroku mogą napotkać potężniejszych przeciwników. W konsekwencji nie dość, że oglądamy wyborne grę światła, to w dodatku możemy jeszcze zmierzyć się z potężnym kolosem.

Złego słowa nie mogę powiedzieć na temat udźwiękowienia – to najwyższa klasa w gatunku, bo nawet menu potrafi zauroczyć nutą. Podczas walk z głośników wydobywają się obłędne utwory, które będą umilać mi prace przez wiele miesięcy. Podczas rozgrywki na PlayStation 4 Pro nie trafiłem na męczące spadki animacji, ale przed drugą aktualizacją wpadłem na sporo irytujących błędów – przez 5 minut samochód jechał tyłem, innym razem gra się zawiesiła, później Noctis zamarzł na środku miasta, a jeszcze kilkukrotnie wpadłem na misję z zaburzonym balansem (za mocny rywal na taki poziom zadania), ale te wszystkie niedogodności zniknęły po pobraniu drugiego patcha. W tej sytuacji nie zalecam rozgrywki przed dokładnym „naprawieniem” tytułu za pomocą wspomnianych plastrów. Na szczęście deweloperzy nie zawiedli i od dnia premiery mogliśmy poznawać wydarzenia bez niedogodności... I jeszcze tylko proszę o skrócenie ekranów wczytywania. 

Towarzysze pokażą prawdziwe oblicze

Square Enix zapowiedziało, że to nie koniec przyjemności. Gra otrzymała pełnoprawną Przepustkę Sezonową, która doda do pozycji między innymi kooperację dla czterech graczy. Twórcy pozwolą poznać wydarzenia ze znajomymi, a w dodatku na rynku zadebiutują trzy dodatkowe „epizody”. Każdy odcinek skupi się na innym towarzyszu i pozwoli poznać dokładną historię postaci – na dobry początek otrzymamy przygodę Gladio. Studio zamierza jeszcze rozbudować pozycje mniejszymi rozszerzeniami, ale na szczegóły przyszłych DLC musimy zaczekać.

10 lat czekania, ale… Było warto

Final Fantasy XV to ogromny powiew świeżości w tym zastanym błyskawicami uniwersum. Twórcy przez dekadę tworzyli grę, którą wielu już dawno spisało na straty, jednak zespół nie zawiódł. To nie jest Final Fantasy, które znacie, ale jest to Final Fantasy, które będziecie chcieli poznać.

Historia jest przewidywalna, niezbędne jest odrobienie „zadania domowego”, ale pod względem świata, bohaterów, udźwiękowienia oraz systemu walki otrzymujemy grę, na którą warto było czekać. Mogę mieć tylko nadzieję, że "Szesnastka" trafi na rynek zdecydowanie szybciej, bo po zakończeniu opowieści chciałem więcej i więcej. Tytuł pozostawia pewien niedosyt, ale jest to miłe uczucie… Przede mną jeszcze sporo dodatkowych aktywności i pewnie nawet sięgnę również po dodatki, bo Japończycy stworzyli świat, w którym chce się po prostu spędzać czas.

To nowy rozdział w serii Final Fantasy, nowy początek i to właśnie na podstawie tej pozycji powinny powstawać nowe „Finale”. Square Enix wróciło na odpowiedni tor, a nawet w kilku miejscach zdecydowanie przyspieszyło. Tak długo czekaliśmy! 

Tagi:

Werdykt

Graliśmy na: PS4
  • + Genialny i wciągający system walki
  • + Bohaterowie mają dusze
  • + Ten świat chcesz odkrywać
  • + Wielka mapa pełna dodatkowych aktywności
  • + Muzyczne mistrzostwo świata
  • + Ciekawy system rozwoju postaci
  • + Poziom trudności nie zawodzi
  • - Słaby początek opowieści
  • - Przynajmniej Kingsglaive: Final Fantasy XV powinno trafić na płytę
  • - Mimo wszystko jazda autem nuży
  • - Długie ekrany wczytywania
  • - Pojawiają się błędy (przez łatkami)
Wojciech Gruszczyk Jeszcze 2-3 lata temu nie wierzyłem. Jeszcze miesiąc temu nie wierzyłem. Jeszcze kilka dni temu wkładałem płytkę do PS4 z wielką niepewnością, ale Square Enix nie zawiodło. To spore odświeżenie znanej formuły, które musi zapoczątkować coś wielkiego.

Oceń recenzję

+ +36 -

Komentarze (151)

Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
I love fighting games.
Poziom: 39
REP.: 2493
nerobianco dodano: 03.12.2016, 13:36 #1
Jaka jest częstotliwość waifu na minutę w tej grze?
Ukryj odpowiedzi (7)
Hideo Kojima umieścił video w videogames
Poziom: 39
REP.: 2827
RōninPSV360 do nerobianco dodano: 03.12.2016, 13:52 #2
Po odblokowaniu shivy częstotliwość wybija skale : - )

Uwaga, SPOILER!
[Pokaż]

Poziom: 46
REP.: 2031
wladsenty do nerobianco dodano: 03.12.2016, 15:20 #3
Nasz główny protogamista jest waifu i jeszcze się pytasz?
I love fighting games.
Poziom: 39
REP.: 2493
nerobianco do wladsenty dodano: 03.12.2016, 15:23 #4
To raczej taki Husbando!
I love fighting games.
Poziom: 39
REP.: 2493
nerobianco do RōninPSV360 dodano: 03.12.2016, 15:23 #5
Mocne argumenty!
The Dork Knight
Poziom: 40
REP.: 13503
Kopah do nerobianco dodano: 03.12.2016, 15:52 #6
Takiego haremu to jeszcze w żadnym Finalu nie było :P

Uwaga, SPOILER!
[Pokaż]

Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 15:52
Left his life to tame the seas.
Poziom: 64
REP.: 15592
Roland Ninja do nerobianco dodano: 03.12.2016, 18:31 #7
Czego?
Poziom: 38
REP.: 875
Dark Akira do nerobianco dodano: 03.12.2016, 18:52 #8
Ty masz kolego w awatarze też bardzo mocne argumenty ;p
Poziom: 32
REP.: 599
majkel3333 dodano: 03.12.2016, 13:37 #9
Tylko szkoda że nie po Polsku
Ukryj odpowiedzi (12)
Poziom: 42
REP.: 4741
Damiaantt do majkel3333 dodano: 03.12.2016, 13:41 #10
To mnie zdziwiłeś.
Byłem przekonany że będzie kinowa lokalizacja. Ehh ci wydawcy.
Zapewne podobna historia jak z MGS:PP i GZ.

Zawsze jest przyjemniej mając do dyspozycji polskie napisy.

Jak to się mówi: "co zrobisz? nic nie zrobisz". Trzeba będzie grać po ang :(
Poziom: 32
REP.: 1021
PAN_LISU do majkel3333 dodano: 03.12.2016, 13:42 #11
to jest ten rodzaj gier, o które powinien walczyc dystrybutor w lokalnej wersji jezykowej, bo dla niektorych jest to bariera nie do przeskoczenia, a przy rodzimym języku, sprzedaz by poszybowala duzo mocniej.
Poziom: 32
REP.: 599
majkel3333 do PAN_LISU dodano: 03.12.2016, 13:51 #12
Kiedyś Final Fantasy 7 i 9 obejrzałem na YouTube Jacyś fani przetłumaczyli cała grę na język Polski

Dużo straciłem że gra nie była po Polsku grając na Playstation dawno temu





The Dork Knight
Poziom: 40
REP.: 13503
Kopah do majkel3333 dodano: 03.12.2016, 13:53 #13
Dlatego przechodziłem je po 2-3 razy, w dzieciństwie i jak już sprawnie operowałem angielskim żeby lepiej je zrozumieć :P
Poziom: 35
REP.: 2854
Ghostoom do Damiaantt dodano: 03.12.2016, 14:34 #14
Pewnie wielu tak zrobi , lecz ja nie.
Nie ma lokalizacji nie ma mojej kasy.
Wiem to mój wybór ale dla mnie jedyny słuszny.
Poziom: 45
REP.: 7748
martrix79 do majkel3333 dodano: 03.12.2016, 14:40 #15
Widocznie rozmach produkcji poraził wydawcę :)
Ale jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie o to co zawsze - kasę i cięcie kosztów... niestety :/
Poziom: 36
REP.: 1991
Kiełbisi do majkel3333 dodano: 03.12.2016, 14:42 #16
Quantum dostał minusa za brak polonizacji tu go nie ma skandal obniżyć ocenę:))
Gracz od dziecka [188.146.***.***] do majkel3333 dodano: 03.12.2016, 16:13 #17
Finale są świetne. Będąc dzieciakiem zachwycało mnie w nich wszystko a brak PL powodował że rozumiałem 30% ale wcale mi to nie przeszkadzało. Obecnie gdzie każdy jako tako język zna to zapewne zrozumie 80%. To stanowczo za mało. Kupując produkt za 100% ceny chcę mieć 100% frajdy bez komplikacji. Dlatego brak PL jest wręcz skandaliczny i nie wiem czemu nie jest wymieniony jako minus. Czy gra otrzymała by 9.0 jeśli nie było by Eng"tylko samo Jp? Zapewne nie. Ocena 9.0 stanowczo wygórowana.
Poziom: 42
REP.: 4741
Damiaantt do martrix79 dodano: 03.12.2016, 18:22 #18
Właśnie że nie chodzi o cięcie kosztów
Lokalizacja kinowa to nie zbyt droga sprawa.
Nie pamiętam jak to było w przypadku MGS , ale to wydawca zablokował lokalizacje, i bynajmniej nie chodziło i kasę.

Na tel nie chce mi się szukać ocb, ale po szukaj w Google nt. MGS PP.
Left his life to tame the seas.
Poziom: 64
REP.: 15592
Roland Ninja do Ghostoom dodano: 04.12.2016, 06:32 #19
Edytowano 1 raz. Ostatnio: 04.12.2016, 06:35
Poziom: 35
REP.: 2854
Ghostoom do Roland Ninja dodano: 04.12.2016, 11:32 #20
?????
Poziom: 19
REP.: 22
Jachu do majkel3333 dodano: 07.12.2016, 15:18 #21
Mam podobnie ale z drugiej strony jak masz wyobraźnie, to część zrozumiesz, a część dopowiesz i jeszcze stworzysz lepszą historię niż ta stworzona przez twórców. Ja przynajmniej z takim nastawieniem ogrywałem się swego czasu w FFVII :)
Hideo Kojima umieścił video w videogames
Poziom: 39
REP.: 2827
RōninPSV360 dodano: 03.12.2016, 13:48 #22
9/10 Elegancko!

Shout out do jakiegoś typa z PPE co napisał, że ff15 nie zdobędzie więcej niż 7 ( za ten komentarz dostał masę plusów )
Ukryj odpowiedzi (3)
Tabata Era !
Poziom: 35
REP.: 2348
Vincent32 do RōninPSV360 dodano: 03.12.2016, 13:58 #23

bigbird napisał:

Jak za ocenę weźmie się ktoś rozsądny to szczerze wątpię czy dobiją do 7 z plusem.

Widocznie recenzenci jak zwykle nie wiedzą co dobre i dają jakieś 8/10 albo 9/10 za nic :>
Użytkownik konta Premium PPE.
Poziom: 66
REP.: 29260
bigbird do RōninPSV360 dodano: 03.12.2016, 16:46 #24
Napisałem wtedy, że jak za recenzję weźmie się ktoś rozsądny to gra nie dostanie więcej niż 7. Reckę robił Grucha więc w czym problem?

A, i "typa" to se szukaj u siebie w domu. Na jednym gównie się z Tobą nie ślizgałem więc się tak nie spoufalaj. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 16:48
Hideo Kojima umieścił video w videogames
Poziom: 39
REP.: 2827
RōninPSV360 do bigbird dodano: 03.12.2016, 17:18 #25
Dobrze,
przepraszam, że uraziłem twoje, jakże wrażliwe, ego.

:-)

Podpisano:
Ja
Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 17:18
Muuurri!!
Poziom: 51
REP.: 9471
amazarashi 力丸 dodano: 03.12.2016, 13:48 #26
Ogra się jak potanieje. Zagram na pewno.
Poziom: 46
REP.: 4944
Sephiroth-Oni dodano: 03.12.2016, 13:48 #27
"Gralismy na: PS4" - mozna wiedziec dlaczego?
Ukryj odpowiedzi (6)
Poziom: 59
REP.: 10595
Wojciech Gruszczyk do Sephiroth-Oni dodano: 03.12.2016, 13:49 #28
Dokładnie na PS4 Pro, a dlaczego nie? :D
The Dork Knight
Poziom: 40
REP.: 13503
Kopah do Sephiroth-Oni dodano: 03.12.2016, 13:52 #29
Bo taką kopię gry dostali? ;^)
Poziom: 34
REP.: 658
Gretler do Sephiroth-Oni dodano: 03.12.2016, 13:54 #30
Bo w Polsce to Sony się bardziej stara o graczy i wysyła kopie do recenzji na PS4.
Poziom: 46
REP.: 4944
Sephiroth-Oni do Wojciech Gruszczyk dodano: 03.12.2016, 14:58 #31
nieładnie tak odpowiadac pytaniem na pytanie :-)
serio dostaliscie tylko gre od Sony? w sumie na miejscu MS tez bym do nikogo nie wysyłał, wolałbym zeby ludzie czytali recki z ps4 i mysleli ze to samo jest na xboxie ;-)
Poziom: 59
REP.: 10595
Wojciech Gruszczyk do Sephiroth-Oni dodano: 03.12.2016, 15:14 #32
Nie. Ja kupiłem sam. Wybralem wersje na Ps4 bo dostalem taka przed premierą
Poziom: 46
REP.: 4944
Sephiroth-Oni do Wojciech Gruszczyk dodano: 03.12.2016, 15:35 #33
tez bym wybrał najlepsza mozliwą ver. jak bym miał ps4 pro, brawo Ty :-)
wejdź na GraczOSTację i zagłosuj!
Poziom: 61
REP.: 23524
Tom19 dodano: 03.12.2016, 13:52 #34
Jestem pozytywnie zaskoczony ocenami XV, tak samo jak to, że wśród 4 bohaterów nie ma murzyna xd

Swoją drogą system walki jest al'a devil may cry czy mi się zdaje?
Ukryj odpowiedzi (4)
Poziom: 43
REP.: 4707
Gofer_ do Tom19 dodano: 03.12.2016, 14:26 #35
Wydaje cie się. :)
Fanboy Sony i dumny Pelikan.
Poziom: 49
REP.: 5142
Kriss_Hietala do Tom19 dodano: 03.12.2016, 14:50 #36
system walki to bardziej podrasowany system z FFVII: Crisis Core i FF XIII Agit0: Type-0
Take your shot
Poziom: 56
REP.: 20536
Yabby do Tom19 dodano: 04.12.2016, 07:53 #37
System walki ciąga jak bagno. Po demach psioczyłem, kręciłem nosem. Teraz to istna poezja. Fakt to już nie to co kiedyś ale nie pamiętam kiedy ostatnim razem Final dawał taką frajdę z walki. Bo swobodę to jeszcze nigdy.
Fuma [213.205.***.***] do Yabby dodano: 07.12.2016, 10:56 #38
Nie prawda. Nic to nie ma wspolnego z CC czy Type-0. Walka polega na zaopatrzeniu sie w 99 Potionow, trzymaniu wcisnietego przycisku ataku (w przypadku ps4 jest to "kolko"). System walki jest wykastrowany z taktyki, nie ma praktycznie zadnej magii poza fire, ice, thunder i ich pochodnymi.Kompani Noctisa nie potrafia robic nic poza atakami na pale. Najwiecej problemow sprawia nieszczesny Prompto ktory uzywa broni palnej ale nie potrafi trzymac dystansu do przeciwnikow i co chwile pada oszolomiony. To na niego wlasnie zuzyjemy najwiecej Potionkow i Phoenix Downow. System walki w FFXV to najgorsze co moglo sie tej grze przytrafic
Poziom: 34
REP.: 658
Gretler dodano: 03.12.2016, 13:53 #39
Tylko jedno "w moim odczuciu" na cały tekst, gratki Wojtek.
Tabata Era !
Poziom: 35
REP.: 2348
Vincent32 dodano: 03.12.2016, 13:54 #40
Moim zdaniem zdecydowanie warto zagrać, bo dawno nie bawiłem się tak dobrze przy RPG. W kwestii rozgrywki jest to najlepszy ARPG od czasu Dragon's Dogma i patrząc na to co udało się osiągnąć SE jeszcze bardziej nie mogę doczekać się NieR Automata od PG.
Ukryj odpowiedzi (1)
The Dork Knight
Poziom: 40
REP.: 13503
Kopah do Vincent32 dodano: 03.12.2016, 14:02 #41
Mmm, Dragon's Dogma - jedna z moich ulubionych gier, a stała się nią niespodziewanie bo nie oczekiwałem po niej cudów :P Wciąż liczę, że Crapcom wypuści u nas wersję Online albo zrobią w końcu sequel.
Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Poziom: 61
REP.: 25423
Maciej2801 dodano: 03.12.2016, 13:54 #42

Brazzersy też już maja swoje FF XV Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 13:55
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 44
REP.: 2213
dr_zgon do Maciej2801 dodano: 03.12.2016, 14:00 #43
Jakaś wytwórnia gay-porno? :D
Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Poziom: 61
REP.: 25423
Maciej2801 do dr_zgon dodano: 03.12.2016, 14:26 #44
Brazzers Ci od łysego
Poziom: 22
REP.: 157
xidx dodano: 03.12.2016, 13:55 #45
Dziś skończyłem, przehajpowana. Przed premierą pisałem że max 8/10 ale chyba dam 7. Niby ok, ale coś nie zagrało. Poziom trudności dla każuali, a ten easy to chyba dla dzieci z porażeniem, szkoda bo system walki naprawde ok. Za mało do robienia w end gamie, chyba że kogoś jara bieganie w kółko po mapie po nic. Gdzie jakieś weapony wymagające przygotowania i walki kilka godzin, rozmowy z npc ktore maja cos do powiedzenia wiecej niz 'czemu zupa jest za słona'. Fajnie że otwarty świat ale chyba wolałem te rynny z ffx bo tam był KONTENT. Fabuła? Może z 2 dobre momenty i powtórka z rozrywki. A tak będą jeszcze dlc, tam na pewno mnie zaskoczą.
Ukryj odpowiedzi (10)
Poziom: 21
REP.: 84
Kapitan do xidx dodano: 03.12.2016, 14:11 #46
Dokładnie, ja jeszcze gram, ale teraz 7/10 to maks co mogę dać. Właściwie to raczej skłaniam się ku 6/10. Kiepska fabuła, tragiczne dialogi i zachowanie postaci. Zbyt niski poziom trudności, brak jakichś super ciężkich weaponów. Nierealistyczny świat z idiotycznymi NPC'ami i nudnymi do bólu questami. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 14:11
Jagielon [83.31.***.***] do xidx dodano: 03.12.2016, 14:23 #47
Czyli nie ma co liczyc na jakies wieksze grindowanie w grze po przejsiu glownego watku? Ile czasu zajelo ci przejscie gry? Zastanawiam sie nad kupnem ffxv ale jezeli mam przejsc gre a pozniej zero grindu jakis suoer bosow, szukania czy tam crafcenie super broni to raczej podziekuje :(
Can't live without games!!!
Poziom: 47
REP.: 1238
sylwester6969 do xidx dodano: 03.12.2016, 14:52 #48
Za mało robienia w end gamie?! A robiłeś cokolwiek czy tylko biegałeś? Z tego co wiem to jest trochę rzeczy do zrobienia w ''post game''.Pokonałeś Andamantoise który ma 99 lvl i 5,000,000 HP?
Do tego dostajesz quest w którym dostajesz specjalny klucz do otwarcia zamkniętych drzwi w dungeonach.
W tych dungeonach dostajesz najlepsze bronie w grze.
Masz tu instrukcję jeśli Cie to omineło ale po angielsku:

To get the key, go to Risorath Basin on top of the map, east of Vesperpool. Here you'll meet Ezma, an old lady on a porch. She will hand over the Dungeon Seal Key. A new quest gets activated called "Menace Beneath Lucis." There are a total of 8 dungeons to scour, each with designated recommended player levels:

Level 55: Dungeon at Keycatrich Trench
Level 65: Dungeon at Fociaugh Hollow
Level 65: Dungeon at Greyshire Glacial Grotto
Level 72: Dungeon at Daurell Caverns
Level 78: Dungeon at Balouve Mines
Level 86: Dungeon at Steyliff Grove
Level 92: Dungeon at Crestholm Channels
Level 99: Dungeon at Costlemark Tower
Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 14:56
Poziom: 22
REP.: 157
xidx do sylwester6969 dodano: 03.12.2016, 15:05 #49
Jakże miło że podajesz mi instrukcje po czym sam piszesz "z tego co wiem". Adamantoise nie stał nawet w top 10 bossów w serii więc możesz już wracać do gry z opisem którego wkleiłeś.
The Dork Knight
Poziom: 40
REP.: 13503
Kopah do Jagielon dodano: 03.12.2016, 15:05 #50
Jest wszystko czego chcesz, tylko niektórzy chyba nawet nie mogą ruszyć dupy, żeby się za to zabrać. Latając airshipem możesz wypatrywać dungeony i super bossów.
Poziom: 16
REP.: 113
Damianero do xidx dodano: 03.12.2016, 16:57 #51
Czyli nie ma tego znanego i lubianego przeze mnie schematu, pakowanie postaci zbierania najlepszych broni, zbroi itp po to by walczyć z najlepszymi bosami? Po zakonczeniu gry w ogóle jest coś do robienie czy zostaje czekanie na dlc?

PS: czyli widzę że jednak jest dużo do robienia po skończeniu gry :) Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 16:59
Poziom: 40
REP.: 1143
masterazrPL do Kapitan dodano: 03.12.2016, 17:03 #52
Nie ma to jak narzekać na nierealistyczny świat w japońskim RPG...
Poziom: 22
REP.: 157
xidx do Damianero dodano: 03.12.2016, 17:23 #53
Jeśli na bieżąco będziesz robił subquesty i hunty to pod koniec w porównaniu do topowych finali nie ma nic do roboty - przez nic nie mam na myśli że nic się nie dzieje, tylko że nie ma wyzwań do jakich przyzwyczaiła nas seria. Nie mówiąc o tym, że drużyna jest już przepakowana jeśli bawisz się dodatkowo w podbijanie mnożnika expa.
Poziom: 43
REP.: 4707
Gofer_ do masterazrPL dodano: 03.12.2016, 17:38 #54

masterazrPL napisał:

Nie ma to jak narzekać na nierealistyczny świat w japońskim RPG...


Co zrobisz, takie życie. :D
Poziom: 21
REP.: 84
Kapitan do masterazrPL dodano: 04.12.2016, 03:09 #55
Obczaj sobie Chrono Trigger czy Xenoblade Chronicles.
Ludolog [153.19.***.***] dodano: 03.12.2016, 13:55 #56
czy istnieje jakieś sensowny powód dla którego tak wielka i hypowna gra nie ma polskiej lokalizacji? toż to jakiś absurd...
Poziom: 27
REP.: 492
Ludolog dodano: 03.12.2016, 13:57 #57
czy istnieje jakieś sensowny powód dla którego tak wielka i hypowna gra nie ma polskiej lokalizacji? toż to jakiś absurd...
Ukryj odpowiedzi (8)
The Dork Knight
Poziom: 40
REP.: 13503
Kopah do Ludolog dodano: 03.12.2016, 14:01 #58
Może to, że wielu polaków zarzekało się, że nie będzie grać w "grę o pedałach" - dlatego się nie opłacało inwestować kasy w lokalizację na nasz rynek.
mhm [5.172.***.***] do Ludolog dodano: 03.12.2016, 14:06 #59
Lokalizowane są gry z dużym potencjałem sprzedażowym. Jrpg w Polsce nie należą do tych gier. W skrócie, nie opłaca im się.
Hideo Kojima umieścił video w videogames
Poziom: 39
REP.: 2827
RōninPSV360 do Ludolog dodano: 03.12.2016, 14:07 #60
Na świecie jest łącznie ~200 krajów suwerennych i uznanych, 10 nieuznanych i jeszcze więcej narodowości wewnątrz różnych państw.

4 Kraje dostały pełną wersje z własnymi językami.
~6-8 krajów dostało napisy

Nie wiem czy już to zauważyłeś ale Polska nie jest najważniejszym krajem na świecie, istnieją inne, więcej znaczące kraje, które nie dostały swoich wersji językowych ( cała Skandynawia dla przykładu ) i jakoś nie widzę, żeby inni się o to spinali.
Poziom: 37
REP.: 316
miglanc11 do Ludolog dodano: 03.12.2016, 14:25 #61
tak....Tytanfall 2 dostal minus za lokalizacje,wiec doszli do wniosku ze za brak bedzie plus:)
Poziom: 37
REP.: 316
miglanc11 do Kopah dodano: 03.12.2016, 14:27 #62
wielu z tego portalu narzeka na wyglad murzynka z Watch Dogs 2,a tu im homosie pasuja nad wyraz:) Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 14:27
Poziom: 44
REP.: 2213
dr_zgon do RōninPSV360 dodano: 03.12.2016, 14:43 #63
Pewnie dlatego, że Norwegowie, Szwedzi, czy Duńczycy gadają po angielsku płynnie i dogadasz się z każdym nawet w mniejszych miejscowościach. I jak leci film w TV, to z napisami, nie ma tak widocznego tutaj "kultu dubbingu/lektora", który zabija grę aktorską zarówno w filmach, jak i grach :)
Poziom: 39
REP.: 2625
Ifikrates do Kopah dodano: 03.12.2016, 18:49 #64
Polaków, wiedza ze szkoły podstawowej się kłania :) Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 18:51
Poziom: 32
REP.: 156
bordouex do dr_zgon dodano: 11.12.2016, 12:56 #65
Dubbing owszem, ale według mnie lektor to bardzo dobre rozwiązanie. Słyszymy to co mówią aktorzy, ich emocje i przy okazji jest to tłumaczone przez lektora.
FF VIII
Poziom: 42
REP.: 3311
kuku dodano: 03.12.2016, 14:09 #66
Ja gram i mi sie bardzo podoba ja tez bym dał 9 ale nie każdemu musi sie podobać. Ja sie bardzo wciągnołem
Poziom: 35
REP.: 141
kptmack dodano: 03.12.2016, 14:22 #67
Grucha pisze: Na domiar złego czasami pokonanie obszaru zajmuje nawet 10 minut, więc ja umilałem sobie rozgrywkę… Przeglądaniem Sieci na telefonie". Serio? I grze wystawiles ocenę 9. Ale inne gry za burzenie i nudę potrafiłes srogo pojechać, a co Ty robiłeś w tym momencie, jak nie chciałeś podziwiać widoków? Grzebałeś w telefonie. Bez kitu, profesjonalna ocena. Grać w grę po to,by iść zrobić sobie w tym momencie herbatke
Ukryj odpowiedzi (3)
Poziom: 59
REP.: 10595
Wojciech Gruszczyk do kptmack dodano: 03.12.2016, 15:23 #68
2, 3 i 10 raz podziwiasz widoki. Pozniej trudno sie ekscytowac.
Poziom: 18
REP.: 206
papa do Wojciech Gruszczyk dodano: 03.12.2016, 16:29 #69
Przecież można za 10 gili odbywać szybkie podróże...
Poziom: 35
REP.: 141
kptmack do Wojciech Gruszczyk dodano: 03.12.2016, 18:49 #70
OK rozumiem ze miałeś dosyć widoków, ale to sie wtedy pisze w minusach, ze nie wiem, brak możliwych szybkich podróży czy co i ze te same podziwianie widoków. Nie ogrywalem finala jeszcze i nie wiem czy ma fast travel, ale uwzględnia sie w ocenie takie coś, bo teraz nie wiem czy chce mi sie jeździć 10 min autem po pustyni po raz ęty dojezdzajac do misji i czy przez to gra mi sie nie wydłuży sztucznie inie nie znuzy. Mafie 3 to pamietam krytykowałeś ostro, za po raz setne wykonywanie tego samego a tutaj bez mydła wlepiles 9. Nie miej żalu, bo lubię czytać Twoje recki, ale tu mi trochę podpadles
Poziom: 45
REP.: 1715
Raf1ki dodano: 03.12.2016, 14:23 #71
No lekka lipa z tym Kingsglaivem, czytałem, że bez obejrzenia tego część fabuły może wydać się lekko niejasna. Powinno to być w pudełko.
Poziom: 28
REP.: 186
Squall dodano: 03.12.2016, 14:25 #72
Wojtek widzę, że rozsądnie z oceną i bez kontrowersyjności :)
Poziom: 43
REP.: 4707
Gofer_ dodano: 03.12.2016, 14:28 #73
Gra jest świetna. 25h i jeszcze jestem w Chapter 3. Odkrywanie świata wciąga. :)
Poziom: 35
REP.: 337
tragikomix dodano: 03.12.2016, 14:38 #74
Brawo. Ja już mam za sobą godziny grania, dziesiątki questów za mną i chce więcej. Jazda na kurczakach jest zajebista, dodatkowo czokobosy lewelują i pomagają w walce. Na mapce zrobilo mi się tyle punkcików z ikonkami że nie ogarne tego przez wiele godzin, a i huntów zostało cała masa. Najlepsze jest, że gra czeka na gracza z (bodajże) sześcioma wielkimi dungeonami ktore odwiedzimy na najwyzszych poziomach doświadczenia lub po zakonczeniu fabuły. Nie zawiodłem się i licze na wiecej:) Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 14:41
Poziom: 26
REP.: 90
Bzdurski dodano: 03.12.2016, 14:39 #75
Dzisiaj wpadła platyna. W pełni zgadzam się z oceną.

Ukryj odpowiedzi (7)
Left his life to tame the seas.
Poziom: 64
REP.: 15592
Roland Ninja do Bzdurski dodano: 03.12.2016, 18:33 #76
Ku-wa Seriously!? Ile dni nie jadłeś i nie spałeś? ;-P
Poziom: 26
REP.: 90
Bzdurski do Roland Ninja dodano: 03.12.2016, 20:43 #77
Platyna jest łatwa, tylko czasochłonna. Grę miałem już 24 grudnia i zeszło mi przy niej niecałe 90h, widać to na screenie.
Poziom: 28
REP.: 945
DŻYDŻY do Bzdurski dodano: 03.12.2016, 22:21 #78

Bzdurski napisał:

Platyna jest łatwa, tylko czasochłonna. Grę miałem już 24 grudnia i zeszło mi przy niej niecałe 90h, widać to na screenie.


A nie tak przypadkiem 24 listopada? Chyba, że dysponujesz wehikułem czasu ;P
Poziom: 20
REP.: 98
Sneak9009 do Bzdurski dodano: 03.12.2016, 22:31 #79
Ty chyba masz jakąś maszynę czasu, że grę masz od 24 grudnia :P
Left his life to tame the seas.
Poziom: 64
REP.: 15592
Roland Ninja do Bzdurski dodano: 04.12.2016, 06:28 #80
Zazdraszczam! Ja aktualnie siedzę za granicą w robocie i tylko czytam te wszystkie niusy o tym jak wszyscy grają tylko nie ja ;-/ Faken życie!
Poziom: 48
REP.: 2197
adus1991 do Bzdurski dodano: 04.12.2016, 06:42 #81
Qrwa, 90h od 24 listopada. Nie chodzisz do żadnej roboty albo twoja doba trwa 48h?
Poziom: 26
REP.: 90
Bzdurski do adus1991 dodano: 04.12.2016, 13:06 #82
Fakt, 24 listopada, mój błąd :)

adus1991 - obecnie jestem na L4, mam problemy z prawym barkiem. A że wychodzić z domu nie wolno dalej jak do sklepu to mam zajęcie w tak zwanym międzyczasie :)
Poziom: 26
REP.: 68
Lucifiel dodano: 03.12.2016, 14:40 #83
Można wybrać japoński dubbing?
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 26
REP.: 90
Bzdurski do Lucifiel dodano: 03.12.2016, 14:43 #84
Tak
The Dork Knight
Poziom: 40
REP.: 13503
Kopah do Lucifiel dodano: 03.12.2016, 14:44 #85
Tak, można.
Poziom: 24
REP.: 223
Kashikoi Ōkami Holo dodano: 03.12.2016, 14:47 #86
Na X1 nie miałem żadnego patcha o.O , i mimo to gra bez błędów jak na razie przy 35h rozgrywki. Co do filmu to jest(był) z wersją Deluxe ;) A co do polonizacji to chyba nikt nie robił sobie złudzeń że będzie ? :P
Ukryj odpowiedzi (4)
The Dork Knight
Poziom: 40
REP.: 13503
Kopah do Kashikoi Ōkami Holo dodano: 03.12.2016, 14:53 #87

Cytat:

A co do polonizacji to chyba nikt nie robił sobie złudzeń że będzie ? :P

Spójrz na komentarze - trochę osób jednak miało złudzenia :P
Left his life to tame the seas.
Poziom: 64
REP.: 15592
Roland Ninja do Kopah dodano: 03.12.2016, 18:24 #88
Sami Cebulscy mieli takie nadzieje;-P
Poziom: 35
REP.: 2854
Ghostoom do Roland Ninja dodano: 04.12.2016, 11:49 #89
Nie pojmuję nazwy "cebulaki" do lokalizacji????
Wcześniej używaliście jej do czekania na zakup gry za grosze........
Dziś wyrażam swoje zdanie że dla mnie to ważne i przypinacie do tego......
Czy ja Wam coś narzucam???
Ciężko się pogodzić z tym że mam WŁASNE zdanie na ten temat.
Może tak należy to uszanować.....
Znam angielski na tyle że mógłbym grać ALE nie chcę z tej genialnej gry stracić choć odrobinę.
Tak podoba mi się i tego pewnie TEŻ nie zrozumiecie .......
A co do pracy to uwierzcie grubo się mylicie i nie sięgacie mi nawet do stóp .
Piszę tylko do tych wszystkich którzy uważają się za inteligentnych.
Na potwierdzenie moich słów , czekam na te Wasze minusy.
Panowie lub zaryzykuję koledzy dajcie już sobie z tym siana i pozwólcie innym mieć swoje zdanie.




p.s Tak jestem naiwniakiem który liczył na lokalizację i jej zwyczajnie nie dostał.
Z tego powodu nie kupię tej gry i żałuję ALE zdania nie zmienię.
Left his life to tame the seas.
Poziom: 64
REP.: 15592
Roland Ninja do Ghostoom dodano: 04.12.2016, 18:10 #90
Jeszcze tupnij nogą "Bo tak!" Żart jakiś normalnie, samemu sobie odbierać radochę przez jakieś chore argumenty. Jeezas ile ty masz lat? Nie masz większych problemów w życiu?
EndleS1986 [83.145.***.***] dodano: 03.12.2016, 14:50 #91
Cześć, czy po skończeniu wątku głównego mogę wrócić na mapę świata o porobić dodatkowe questy. Jestem na 6 chapterze a chce wbić platynę.
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 43
REP.: 4707
Gofer_ do EndleS1986 dodano: 03.12.2016, 15:07 #92
Tak, jest taka możliwość. :)
Poziom: 45
REP.: 7748
martrix79 dodano: 03.12.2016, 14:52 #93
Czyżby FFXV naprawdę spełniło wymagania i marzenia Graczy z całego świata?
To chyba jedna z milszych niespodzianek tego roku dla mnie, bo raczej spodziewałem się czegoś średniego po tym tytule.
Widać, że Square nie próżnowało przez te wszystkie lata.
Ukryj odpowiedzi (4)
The Dork Knight
Poziom: 40
REP.: 13503
Kopah do martrix79 dodano: 03.12.2016, 14:58 #94
Spełniło, ale nie wszystkich. Wielu ludzi krytykuje XV, że to jest Final Fantasy tylko z nazwy i nie ma z serią nic wspólnego. Ja dopiero się o tym przekonam, ale jestem w ch*j pozytywnie nastawiony :P Poza tym, oglądam jednego typa na youtubie, i jeśli ktoś kto grał we wszystkie Final Fantasy od pierwszej części już na premierę gada, że XV to spełnienie jego marzeń jako fana serii to coś to jednak znaczy :) Według mnie ci co uznają Finale do jakiejś części to tylko sezonowcy i pozerzy, bo nawet nie są z tą serią podczas gorszych okresów.
Poziom: 43
REP.: 4707
Gofer_ do Kopah dodano: 03.12.2016, 15:06 #95
No jest pełno odwołań do poprzednich części, summony, bestie, magitek, kryształy i wiele innych rzeczy łączących tą grę z pozostałymi. Ale nie, zawsze znajdzie się ktoś kto powie że to nie ma nic wspólnego z Final Fantasy... bo nie... nie wiem skąd się tacy ludzie biorą... Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 15:06
Poziom: 26
REP.: 90
Bzdurski do Gofer_ dodano: 03.12.2016, 15:27 #96
Zgadza się, gra ma w sobie ducha poprzedniczek. Technicznie gra jest cudowna, acz cierpi na przypadłości typowe dla tytułów z otwartym światem, ale pomimo zmian w systemie (każda część różniła się od poprzedniej w tej materii, mniej lub bardziej, ale jednak) i skiepszczenia fundamentalnych elementów (summony i magia...) to FF pełną gębą.
Left his life to tame the seas.
Poziom: 64
REP.: 15592
Roland Ninja do Gofer_ dodano: 03.12.2016, 18:20 #97
No bo wiesz lepiej żeby tłukli ciągle historyjki o kryształach i złym panu ciemności!;-P Kurde jak ktoś chce klasyki to niech uderza w przegenialną dylogie Bravely, która powstała na truchle remake'u FFV, a jeśli ktoś ma ochotę zderzyć się z nowoczesnością to niech tonie w FFXV tyle! Co za problem, dla każdego coś dobrego, a jest jeszcze seria Dragon Quest, jakże klasyczna nie?;-)
Kurama [31.0.***.***] dodano: 03.12.2016, 15:09 #98
słaba recka, same ochy i achy od wstępu aż prawie do końca, długie loadingi sprowadziłeś do poziomu " grzebania w telefonie " jak i wszystkie wady tej gry na tle rpg, o doczytujących się obiektach i mega pop-upie nie napisałeś nic :) -zaraz powiesz że pr0 gameplay i nic takiego nie miało miejsca ? -ta recka jest nic nie warta, jest niemiarodajna i od samego wstępu czuć było że końcowa ocena to będzie 9, na co zdecydowanie ta gra nie zasługuje, czyżby fan FF ? -wszystkie wady zamiotłeś pod dywan i przymrużyłeś oczy, a koniec końców gra zasługuje na Osiem z minusem w dzisiejsze skali oceniania, (gdzie gra z oceną 7 to już straszny średniak), innymi słowy gdy nie jest się fanem Finala to gierka do ogrania bez ciśnienia albo po przecenie bo jest po prostu ok i tyle w tym temacie
Kurama [31.0.***.***] dodano: 03.12.2016, 15:29 #99
http://www.spide(...)ady.html -większość wad tego finala
Poziom: 38
REP.: 455
mushabelly dodano: 03.12.2016, 15:35 #100
Eh a ja jeszcze wiedźmina nie skończyłem. Skąd brać czas?
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 26
REP.: 90
Bzdurski do mushabelly dodano: 03.12.2016, 15:40 #101
Tym lepiej dla Ciebie - masz przed sobą jeszcze tyle dobra :)
Poziom: 34
REP.: 190
gzarus dodano: 03.12.2016, 15:40 #102
jeszcze walczę i puki co jetem na tak. technicznie gra wygląda jakby był to port z pc i dla utrzymania płynności musieli ciąć i ciąć... np. w nocy niby latarki mają wszyscy, ale tylko świeci nocta... poza tym cienie rzuca prawie wszystko poza roślinnością :P co do tłumaczenia to ja się nie dziwię co do 15. ale za kija nie czaję dlaczego nie spolszczyli world of ff... dzieci nie nadążają i nie czają o co kaman... tego nie potrafię zrozumieć... wracając do 15 to nie mogę przywyknąć do tej bandy pedałów... i jeszcze ten szczyl co jakiś czas się pyta którego pajacyka wolę oglądać na jego zdjęciach!! wtf? dlaczego nie ma jakiejś ciekawej laski ala fran?! Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 16:19
Ukryj odpowiedzi (4)
Poziom: 24
REP.: 223
Kashikoi Ōkami Holo do gzarus dodano: 03.12.2016, 19:32 #103
Widzisz, obejrzał byś film+serie na YT to byś wiedział dlaczego grasz 4 kolesiami i nie ma tam żadnej laski, co do płynności to chyba tylko PS4 ma z tym problemy bo u siebie na X1 nic takiego nie zaobserwowałem.
Poziom: 34
REP.: 190
gzarus do Kashikoi Ōkami Holo dodano: 04.12.2016, 11:53 #104
nie chodzi mi o uzasadnienie fabularne wg fabuły czy coś... nie podoba mi się sam pomysł twórców... jestem zmuszony do patrzenia się na 4 cieci - jak sobie jadą samochodem, jak sobie robią fotki, ogólnie zachowują się jak banda nastolatek z gimnazjum... żeby najmniej ciekawe w jeździe samochodem była sama jazda?! ta gra aż się prosi by w aucie oprócz nocta siedziały np 3 dziewczyny, które by sie zajmowały wszystkim tylko nie samą jazdą samochodem... robiłyby sobie fotki, mógłbym wybrać, która bardziej mi się podoba i którą chcę oglądać na zdjęciach... a nie jakąś bandę pedałów! co do animacji to też nie narzekam... 2gi pacz sporo poprawił :P
Poziom: 43
REP.: 4707
Gofer_ do gzarus dodano: 04.12.2016, 12:09 #105

Cytat:

jestem zmuszony do patrzenia się na 4 cieci


Ktoś cię zmusza? Zadzwonić po policję?
Poziom: 34
REP.: 190
gzarus do Gofer_ dodano: 05.12.2016, 04:06 #106
no tutaj masz rację... gdybym nie kupił tej gry i w nią nie zagrał to teraz zapewne nie miał bym zdania na jej temat... a gdyby kumpel w podstawówce nie pokazał mi ff8 to pewnie w życiu bym tej serii patykiem nie ruszył i nie miałbym opinii na temat najnowszej części jednej z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie gier.
Poziom: 14
REP.: 20
Cinxon dodano: 03.12.2016, 16:01 #107
Chłopaki dziewczyny wiem że zabrzmi to głupio ale nie grałem w żadną część do czego mogę to porównać z czym to się? Oglądając gameplay na youtube widzę tylko drut kolczasty znaczy się chińszczyzna i bieg przez pół godziny przez masę pola. Do czego mogę to porównać lubię serie god of war ale to raczej nie to? Pomóżcie nie miałem nawet minuty grania z ta seria.
Ukryj odpowiedzi (3)
Poziom: 26
REP.: 90
Bzdurski do Cinxon dodano: 03.12.2016, 16:08 #108
Xenoblade Chronicles jest najbliżej do tej giereczki.
Left his life to tame the seas.
Poziom: 64
REP.: 15592
Roland Ninja do Cinxon dodano: 03.12.2016, 18:07 #109
Jeez gdzieś ty był przez ostatnie 30 lat? ;-P
Poziom: 14
REP.: 20
Cinxon do Roland Ninja dodano: 04.12.2016, 06:06 #110
Siedziałem w piaskownicy i bawiłem się foremkami :)
Poziom: 35
REP.: 2153
Misioł dodano: 03.12.2016, 16:02 #111
dla mnie dziewiątka dla tej gry to spore zaskoczenie. nie jestem jakimś znawcą serii ale śledząc branżę od dawna miałem świadomość, że gry tworzone przez tyle lat mają ogromne problemy z dostarczeniem rozrywki na odpowiednim poziomie. zwykle po prostu spory kawałek kodu jest przestarzały lub nie pasuje do reszty doświadczenia. a tu proszę, według recenzenta kapitalna gra. kiedyś się ogra, ale najpierw trzeba dokończyć 10 i zabrać się za 6,7,8,9 i 13.
Ukryj odpowiedzi (1)
Left his life to tame the seas.
Poziom: 64
REP.: 15592
Roland Ninja do Misioł dodano: 03.12.2016, 18:12 #112
No zaległości to masz spore nie powiem;-) Mi zalega od stu lat już FFV i IX których jakoś nie mogę skończyć z różnych powodów, no i FFXII, które mnie po prostu ominęło w powodzi hitów. Jeśli o trylogię FFXIII chodzi to, ominąłem ją świadomie;-)
I 'll give you bastards ,,Grotesque"!
Poziom: 41
REP.: 1216
shadowninja dodano: 03.12.2016, 16:04 #113
Patrze na obrazek, i :,, Co tu robi Ezio Auditore?" ;)
nRx [213.5.***.***] dodano: 03.12.2016, 16:05 #114
mega shit... moim zdaniem
Poziom: 43
REP.: 484
Wiga_PL dodano: 03.12.2016, 16:28 #115
Nie, nie i jeszcze raz nie. Wszystko, począwszy od trailerów, przez dema, recenzje, lets playe mnie odpycha od tej gry... Czekam na VII remake.
wejdź na GraczOSTację i zagłosuj!
Poziom: 61
REP.: 23524
Tom19 dodano: 03.12.2016, 16:46 #116
Przeczytałem recenzję i dochodzę do wniosku, że:
1) FF XV to idealny przedstawiciel modelu biznesowego obecnie wydawanych gier:
- otwarty świat
- powtarzające się misje, długa jazda samochodem ( aby sztucznie wydłużyć czas gry)
- niekompletna zawartość - w tym wypadku potrzeba obejrzenia filmu aby zrozumieć historię
- liczne błędy naprawiane patchami
- brakowało bezpłciowych bohaterów do kompletu i murzyna, ale na szczęście tutaj jest dobrze xd

2) Recenzja ta to również - i nie mam zamiaru krytykować Wojciecha ale ogółu - świetna prezentacja jak media wyniośle oceniają gry na 8.5,9 i 10. Mimo, że zadania są powtarzalne a minusów produkcji jest za dużo (odnosząc się do oceny) to nadal mam wrażenie, że wszystko tu nie współgra. Rozbawiło mnie stwierdzenie grzebania w sieci podczas jazdy autem... Serio, gra tak przyciąga do ekranu? ale telefonu komórkowego? XD
Ja wiem, że najlepiej sprawdzić samemu tytuł... Ja wiem ;-) Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.12.2016, 16:51
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 43
REP.: 3534
mad_hatter do Tom19 dodano: 03.12.2016, 17:03 #117
mówisz ze trzeba obejrze film zeby zrozumiec historie... jak dobrze ze nie zacząłem jeszcze grać. Biorę sie za film
FF VIII
Poziom: 42
REP.: 3311
kuku do Tom19 dodano: 04.12.2016, 10:44 #118
Ale każdą podróź można przejechać automatycznie za 10 gil przynajmniej ja tak miałem. Wybierasz czy ty chcesz sam jechać czy atomatycznie przejść do wybranego punktu
Left his life to tame the seas.
Poziom: 64
REP.: 15592
Roland Ninja dodano: 03.12.2016, 18:04 #119
Uffff... Kończą się embarga i wyciękają w końcu recki tego wyczekiwanego przeze mnie tytułu i jak widać jest REWELKA! Coś czułem w kościach od tych długich paru lat że FFXV przywróci nadzieję w S-E. Chłopaki po wtopie jaką z pewnością była trylogia FFXIII po prostu nie mieli innego wyjścia jak tylko dostarczyć killera! Ku-wa tylko wróce z roboty na chatę i ginę dla świata w tym nowym, pięknym świecie do odkrycia!

P.S. Do Gruszczyka. Ja tam Kingsglave mam, trza było se limitkę zapodać, w końcu to nie byle premiera żeby brać "standarda" a ptfuuuuu:-P
Poziom: 53
REP.: 2909
TheDarkOnePL dodano: 03.12.2016, 18:06 #120
Jak na 10 letnia grę jest bardzo dobrze , mówię jako fan od 1 części , btw zapraszam na społeczność Final Fantasy XV PL
Dla wtajemniczonych Tapczan:)...
Poziom: 53
REP.: 6971
P-chan dodano: 03.12.2016, 18:32 #121
Pozytywne opinie na temat tej gry przekonały mnie ostatecznie do zakupu. Wprawdzie nie mam pewności jakim Finalem na tle poprzedników jest ta odsłona serii. I czy nie rozczaruję się tak samo jak w przypadku "trzynastki".
Ale przynajmniej wiem, że dostanę dobrą grę:)...
Oko za Oko
Poziom: 57
REP.: 8864
Big Jack dodano: 03.12.2016, 18:52 #122
Ja z oceną końcową się nie zgadzam. Max co mogę dać tej grze to na chwilę obecną 6-7. Jak ktoś ma z tym problem, czuje się tym urażony i uważa inaczej to cóż. Takie życie.
Ukryj odpowiedzi (4)
Poziom: 43
REP.: 4707
Gofer_ do Big Jack dodano: 04.12.2016, 00:34 #123
Noooooo, okej.
Poziom: 35
REP.: 2854
Ghostoom do Big Jack dodano: 04.12.2016, 11:36 #124
Zaraz zaczną Cię minusować , odstajesz od średniej.
Ode mnie plus bo szanuje każdego zdanie!
Bez względu na to jak ja oceniam daną grę.
Gro osób zwyczajnie o tym zapomina i stara się narzucać własną rację.........
Oko za Oko
Poziom: 57
REP.: 8864
Big Jack do Ghostoom dodano: 04.12.2016, 13:19 #125
Dziękuję. Masz zdrowe podejście i wiesz, że każdy ma swój gust.
Już lapalem minusy bo pojechałem po tej grze i napisałem, że FF to bardzo mało w tej grze.
Najlepsze w tym wszystkim było to, że pouczal mnie koleś który nawet nie ma swojej kopii a wiedzę o grze opiera na trailerach i screenach. Niezły frajer.
Pozdrawiam.
FF VIII
Poziom: 42
REP.: 3311
kuku do Big Jack dodano: 04.12.2016, 20:20 #126
Też dam ci plusa choć mi sie akurat ten FF bardzo podoba. Ty masz swoje zdanie i jest git niema gry która by sie 100% graczom mega podobała. Ważne że nie wyzywasz innych np. chyba same emo zje.. grają w tą gre itp.
Poziom: 22
REP.: 681
NeReVaR dodano: 03.12.2016, 21:16 #127
Właśnie skończyłem główny wątek, gra jest wspaniała i jeszcze spędzę przy niej kilkanaście godzin robiąc resztę zadań pobocznych czy polowań.
Co do zakończenia...

Uwaga, SPOILER!
[Pokaż]

Ukryj odpowiedzi (1)
Hideo Kojima umieścił video w videogames
Poziom: 39
REP.: 2827
RōninPSV360 do NeReVaR dodano: 04.12.2016, 15:48 #128

Uwaga, SPOILER!
[Pokaż]

Take your shot
Poziom: 56
REP.: 20536
Yabby dodano: 03.12.2016, 21:37 #129
Wojtku super recenzja. Idealnie wyłapane mocne i słabe punkty. IMO najlepszy Final od FFX.
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 59
REP.: 10595
Wojciech Gruszczyk do Yabby dodano: 03.12.2016, 21:56 #130
Dzięki!
Hideo Kojima umieścił video w videogames
Poziom: 39
REP.: 2827
RōninPSV360 do Wojciech Gruszczyk dodano: 04.12.2016, 15:49 #131
No muszę przyznać Yabbiemu racje, jedna z lepszych recenzji na PPE.
Poziom: 28
REP.: 945
DŻYDŻY dodano: 03.12.2016, 22:12 #132
Bardzo dobry tekst, jeszcze bardziej chcę w to zagrać. Dzięki za recenzję.
Poziom: 19
REP.: -40
KiereszPL dodano: 03.12.2016, 23:34 #133
kwestia gustu....dla mnie muzyka to taki final wannabe.....wogole ni pasuje do klimatu gry....a system walki....chyba najgorszy z serii....
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 40
REP.: 1149
KULTURYSTA do KiereszPL dodano: 04.12.2016, 13:45 #134
W 13 system walki tez skopany.i muzyka na poziomie przecietnym
Poziom: 32
REP.: 168
Tomeek84 dodano: 04.12.2016, 00:09 #135
No to mnie przekonałes Wojciechu. Jutro jadę po swoje pudełko dzięki za reckę
Poziom: 45
REP.: 1024
DJ dodano: 04.12.2016, 00:37 #136
Tyle minusów i 9.0?
No tak, dałby gorzej to fanboje by chłopa zjedli.
edoOo [46.21.***.***] dodano: 04.12.2016, 07:38 #137
Jak czytam te komentarze na temat polskiej lokalizacji to własnym oczom nie wierze. Ludzie, czy Wy macie po 7 - 8 lat? Przecież język angielski na poziomie średnio-zaawansowanym w obecnym świecie to absolutne minimum. Jak Wy pracę chcecie dostać? To po pierwsze. Po drugie, język angielski w FFXV to nie jest poziom monologów Makbeta z literatury angielskiej tylko absolutnie podstawowa gramatyka i słownictwo.
Poziom: 40
REP.: 219
xKAPRALx dodano: 04.12.2016, 09:02 #138
Długo sie zastanawiałem nad zakupem i teraz wiem gra jest świetna cieżko sie oderwać a do roboty trzeba chodzić
Poziom: 53
REP.: 16979
skalariX dodano: 04.12.2016, 11:23 #139
8/10
Poziom: 40
REP.: 1149
KULTURYSTA dodano: 04.12.2016, 13:43 #140
W 13 tez system walki podobno był najlepszy na świecie A dla mnie jest do dupy Wolałem ten z 7
Ukryj odpowiedzi (1)
Take your shot
Poziom: 56
REP.: 20536
Yabby do KULTURYSTA dodano: 06.12.2016, 09:07 #141
To już nawet nie ma co porównywać VII z XIII.
Poziom: 35
REP.: 502
piranha dodano: 04.12.2016, 16:11 #142
Przy tak dużym sukcesie gry, może jakaś grupa robiąca spolszczenia amatorsko, zajmie się tym i przetłumaczy?
Jest na takie coś szansa?
Nie siedzę w temacie spolszczeń więc nie bardzo się orientuję w sytuacji.
staryzgredziol [188.102.***.***] dodano: 04.12.2016, 19:40 #143
Mam okropnie mieszane uczucia co do tego Finala.

- fajny duży świat, w którym łączy się nowoczesność z motywami fantasy - jednak wydaje się strasznie dziwny (życie toczy się tylko na stacjach benzynowych) i ... dosyć pusty. Eksploracja wcale nie jest nagradzana jakimiś fajnymi przedmiotami (broniami/ekwipunkiem/ciuchami)

- system walki - ogólnie jest ok i nawet walczy się przyjemnie..ale na dobrą sprawę można po prostu maszować. Rozumiem odejście od turówki (takie czasy), ale gra jest strasznie łatwa...jestem na 7 chapterze (lvl 37 - zrobiłem trochę huntów i sidequestów) i jeszcze nie udało mi się zginąć. Jak dotąd nie było żadnej trudnej walki. Np walkę z bossem laską w chapterze 6 trzymałem tylko unik. resztę załatwili za mnie koledzy. jest dużo akcesoriów, które chronią przed zatruciem, petryfikacją itp. tylko po co je zakładać? narazie raz zostałem zatruty. Summony...cóz..widziałem narazie tylko raz.

- ogólnie spoko drużyna, dynamika w grupie jest fajna i mimo, że brakuje mi możliwości wyboru postaci do drużyny to nie poczytuję tego za minus. jednak po jakimś czasie słuchalnie w kółko to samych odyzwek nuży.

- umiejętności dodatkowe każdego z członków drużyny. te gotowania, fotki i łowienie..zbędny nudny bajer, który imho nic nie wnosi do gry.

- jazda samochodem. fajny pomysł ale po kilku przejazdach okropnie monotonny, nudny i kuriozalnie nielogiczny (motyw z szybkim przemieszczniem się)

- fabuła - cóż...kuriozalne dno. ja rozumiem, że to jrpg, że ratowanie świata, że księżniczka itp. ale come on..mamy XXI w. można robić scenariusze na poziomie - nawet wykorzystując prosty motyw "ratowania świata" itp. Mam 35 lat, grałem we wszystkie finale, ale co tutaj się wyprawia to jest jakaś masakra. Fabuły filmów o Avangers to przy tym majstersztyk. Poza tym jak narazie brak jakiś charakterystycznych szwarc charakterów. Wszystko jest jakieś mało spójne i potwornie nudne...

- Sidequesty - nuda nudy...idź, zabij, przynieś. Po co tyle ich pakują w takie gry? Oddałbym te niby 200 sidequestów za 20 jakichś bardziej fajnych rozbudowanych. Nie mówię, że Wiedźmin czy Fallout miał o wiele lepsze ale tam kilkanaście fajnych się trafiło. Pomijam już kuriozalny fakt, że

- grafika - podoba mi się. sa gorsze tektury itp, ale mi akurat to nie wadzi.

- system magii jest ok.

Gra to jednak spory zawód...przypomina mi sporo niedorobionego MGSV. Kuriozalna fabuła + dziwne niedorobione motywy ala latanie helikopterem.
Ukryj odpowiedzi (1)
Take your shot
Poziom: 56
REP.: 20536
Yabby do staryzgredziol dodano: 05.12.2016, 09:10 #144
Widocznie za mało biegałeś za sidequestami a za szybko brnąłeś w fabułę. Pobiegałem sporo po mapie robiąc zadania (14h a jestem ledwie w trzecim chapterze) i naprawdę jest trudno. Nie raz trzeba było wiać. Raz padłem a kilka ledwo uszedłem z życiem (nie tylko w nocy kiedy przeciwnicy są silniejsi) i to tylko że uciekłem w porę. W fabule jest prościej.
Poziom: 14
REP.: 32
El_Mustachio dodano: 05.12.2016, 06:03 #145
To i ja dorzucę swoje kilka groszy.

Na początku chciałbym powiedzieć, że czekałem na tą gre równiuteńkie 10 lat i nie mówię tu o "po prostu czekaniu" tylko kompletnym świrowaniu na punkcie tej gry. Obejrzałem wszystkie trailery, teasery, ustawiałem sobie na pulpicie screeny jako tapete, ba nawet jeden z moich projektów w college'u był tą grą inspirowany, także uważam, że mam tu sporo do powiedzenia.

Gre ukończyłem dosłownie kilka godzin temu w 100% - Wszystkie side questy, end game dungeony, zebrałem wszystkie najlepsze itemy jakie ta gra ma do zaoferowania i oczywiście dobiłem platynę.

Do sedna. Gra jest niesamowita i twierdzę, że warto było czekać dekadę. Niestety jest też kilka niedociągnięć i minusów.

-Gdyby nie chocobo, nazwy itemów i przeciwników to trudno byłoby nazwać to uniwersum Final Fantasy (choć mnie to w sumie nie przeszkadza)
-Side questy po jajach nie kopią. Jest ich masa, a większość z nich to "przynieś, podaj, pozamiataj". Przyznam, że z bólem zabierałem się za kolejne i kolejne. Szczerze mówiąc liczyłem na jakość a nie ilość. Myśle też, że twórcy inspirowali się w dużej mierze ostatnią odsłoną Metal Gear Solid V co widać gołym okiem (modyfikacje pojazdu, otwarty świat bez granic i tony, ale to TONY monotonnych side questów.
-Fabuła jest świetna, acz pozostawia pewien niedosyt. Wspominając wcześniejsze trailery, gameplaye, cutscenki i teasery jasne jest, że ta gra przeszła wiele zmian co powoduje pewne zmieszanie u tych, którzy najbardziej wyczekiwali tego tytułu (w tym ja)
-Trudność gry jest raczej nastawiona na casualowych graczy co mnie nie przeszkadza ale przyznam, że brakowało mi tego wyzwania i adrenaliny. To się też jednak zmienia. Jeśli narzekasz, że gra jest za prosta to spróbuj pośmigać kilka hardcorowych dungeonów dostępnych po ukończeniu fabuły.
-System walki jest zacny, ale brakuje mi wachlarzu różnych skilli i ich animacji. Po pewnym czasie mash'owania zaczyna brakować bardziej fikuśnych combosów.
-Na pierwszy rzut oka gra robi kiepskie wrażenie. Trzeba biegać kilometry tu i tam, żeby w kilka sekund ubić jakiegoś stworka. Na szczęście szybko się to zmienia i trudno oderwać się od ekranu.

Pozytywów jest zdecydowanie więcej, ale większość zostało już tu powiedziane. Moja osobista ocena to 8.5/10. Teraz liczyć tylko na jakieś DLC i być może Co-op, o którym chodzi plotka.
Ukryj odpowiedzi (3)
Take your shot
Poziom: 56
REP.: 20536
Yabby do El_Mustachio dodano: 06.12.2016, 09:17 #146
Nie wiem ile grałeś dziennie że ukończyłeś grę na 100% w tydzień. Gry o długości Uncharted masteruję w trzy tygodnie. A ty to zrobiłeś z Finalem trzy razy szybciej O_O
Poziom: 14
REP.: 32
El_Mustachio do Yabby dodano: 06.12.2016, 12:44 #147
Przyznam, że to pierwsza gra, w którą nolifiłem do bólu. Równe 100 godzin w ciągu 6 dni. Akurat miałem ponad tydzień przerwy więc postanowiłem zrobić coś hardcorowego także, dosłownie spałem po 3 godziny dziennie w wyniku czego zrobiłem 99 level na każdej postaci i sprzęt pozwalajacy ubić tego niesławnego żółwia w dosłownie 10 minut.

A Uncharted 4 splatynowałem w ciągu 3-4 dni. Jestem typem gracza, który od razu wali z grubej rury i gra nie opuszcza napędu do póki nie zostanie porządnie wyciśnięta.
Take your shot
Poziom: 56
REP.: 20536
Yabby do El_Mustachio dodano: 06.12.2016, 19:19 #148
Zazdroszczę. Też jestem do tego zdolny ale rodzina i inne obowiązki. Nie pozbywaj się tego. Pasja ponad wszystko.
Poziom: 52
REP.: 8172
lechu dodano: 05.12.2016, 07:56 #149
Spoko recka. A co do samej gry to nie będę się rozpisywał bo nie mam czasu, więc napiszę krótko ale w miarę treściwie: to nie jest Final Fantasy na jakie czekałem, ALE... i tak jest zajebiste ;-) Edytowano 1 raz. Ostatnio: 05.12.2016, 07:57
Poziom: 51
REP.: 3753
Kuleczka dodano: 06.12.2016, 22:14 #150
Pytanie od osoby znającej tylko film: o jaką pogoń za miłością chodzi, skoro ślub Nocta i tej księżniczki jest narzucony prze polytykę?

Jak sprawuje się najsilniejsza bestia? Czy to ultima? Może chowający się gdzieś Weapon?
staryzgredziol [188.102.***.***] dodano: 06.12.2016, 22:55 #151
Uff...skończyłem. Nie będę spojlował ale wygląda to jakby ktoś z porażeniem mózgowym pisał fabułę 10 minut przed wydaniem gry. Najkrótszy Finał (jeśli chodzi o fabułę). Bez polotu. Sklejony z różnych słabo do siebie pasujących części. Zawód na całej linii. Gdyby nie był to Final robiony 10 lat i pompowany przez ostatni rok to może byłbym łaskawszy a tak to maks należy się 6,5/7 na 10. Jestem w szoku, że na meta ma 8,2.

Komentarze (151 opinii) Skomentuj