SKLEP
saptis 08.06.2013
Dead Space 3 - godna kontynuacja.
2130V

Dead Space 3 - godna kontynuacja.

Niedawno ukonczylem Dead space 3, przeszedlem ja od razu po pierwszej i drugiej czesci - gry kupilem tak, ze moglem ograc cala trylogie, jedna po drugiej. Jeszcze przed premiera trojki czytalem kilka recenzji - wszedzie pisano, ze to dobra gra, ale niektorzy pisali, ze jako Dead Space jest slabsza. Zarzucano brak klimatu i zbyt duzo elementow strzelania. Czy na prawde tak jest ? Zapraszam do tekstu opisujacego moje wrazenia po przejsciu gry.
Dead Space 3
  • Platformy:  PC   PS3   X360 
  • Data premiery - Polska: 08.02.2013
  • Nie
  • od lat 18 wulgarny język online przemoc

W moim odczuciu, po przejsciu wszystkich trzech czesci jedna po drugiej, ta najnowsza niczym nie ustepuje swoim poprzednikom, a w wielu aspektach znacznie je przewyzsza, Dead Space 3 jest naturalnym rozwinieciem fabuly, historii i przygod Isaac'a Clarke'a, jest bardzo rozbudowana i wprowadza wiele ciekawych nowosci.

 
Strzelania moze i jest nieco wiecej, ale to oczywiste bo przeciez glowny bohater w poprzednich dwoch czesciach zdazyl narobic sobie wrogow i teraz musi sie zmierzyc nie tylko ze swoimi koszmarami, ale rowniez z wieloma przeciwnikami, ktorzy lekko to ujmujac maja go dosyc - stad wlasnie wieksza ilosc sytuacji, w ktorych bohater siega po bron. Jednak nie zdominowaly one rozgrywki i w grze bedziemy jak zwykle zwiedzac opuszczone korytarze stacji kosmicznych, ale nie tylko. Tym razem Isaac zejdzie w koncu na dluzej na powierzchnie wiekszej planety, w pierwszej czesci byl co prawda na Aegis VII, ale byla to raczej krotka wizyta.
 
 
 
Isaac na Tau Volantis spedzi wieksza czesc swojej przygody, planeta to pokryta sniegiem, calkiem duza lokacja, na ktorej glowny bohater napotka wiele ciekawych "rzeczy" zwiazanych ze znanym juz graczom Markerem.
Juz na trailerach trzecia czesc bardzo przypominala mi film Johna Carpentera "The Thing" w Polsce znanego pod tytulem "Cos" (jesli ktos nie ogladal to polecam bo potrafi trzymac w napieciu), ktory bardzo mi sie podobal. Dead Space 3 okazal sie do niego bardzo podobny, poczawszy od samej lokalizacji - osniezony, nieprzyjazny teren i otaczajaca go tajemniczosc, opuszczona okolica i co najwazniejsze obce formy zycia. Osoby, ktorym podobal sie film dobrze poczuja sie na Tau Volantis - moim zdaniem producenci gry mocno wzorowali sie dzielem Carpentera bo w grze slychac nawet motyw muzyczny podobny do tego z filmu, wiec nie tylko sam wyglad lokacji jest wspolny. 
 
 
 
Spora nowoscia jest mozliwosc budowania od podstaw i modyfikacji broni. Jest to swietna okazja na to zeby spersonalizowac swoja bron i wybrac interesujace nas wlasciwosci, a jest w czym wybierac bo kombinacji jest co nie miara. Sam spedzilem przy tym troche czasu i przyznam, ze to bardzo fajne rozwiazanie, do dyspozycji oddano jednak rowniez klasyczne, gotowe projekty broni, wiec gra nie zmusza do budowania od podstaw wlasnych pukawek. Najlepsze jest to, ze te juz gotowe mozemy modyfikowac wedle wlasnych upodoban. Bronie korzystaja tym razem z jednakowych magazynkow i pobieraja amunicje w roznym stopniu w zaleznosci od ich mocy i tak granatnik przy jednym strzale pobiera wiecej magazynkow niz Plasma Cutter. Ujednolicenie amunicji jest wygodnym rozwiazaniem bo nie trzeba juz nosic w ekwipunku roznych magazynkow do roznych broni.
 
 
Kolejna nowoscia w trzeciej czesci sa misje dodatkowe, ktore mozna wykonywac podczas przemierzania okolicznych miejscowek - sa dobra okazja zeby uzupelnic nieco ekwipunek, mozna w nich zdobyc m.in nowe komponenty broni, amunicje i apteczki.
Dobrym elementem w grze jest kilkukrotna zmiana lokalizacji dzieki temu do rozgrywki nie wkradala sie monotonia i tak na poczatku gry przemierzamy przestrzen kosmiczna lewitujac w prozni, zwiedzamy wraki stacji kosmicznych, nastepnie mamy okazje stanac na twardym gruncie planety Tau Volantis na ktorej znajduja sie liczne stacje badawcze, aby pod koniec gry przeniesc sie w jeszcze bardziej odmienne wizualnie miejsce - nie chce jednak zdadzac szczegolow, przekonajcie sie sami podczas gry.
Ciesze sie, ze w tej czesci mozna dowolnie wybierac kombinezon bo wszystkie maja takie same statystyki - ilosc miejsc dla ekwipunku i zbroja jest we wszystkich jednakowa. Tylko raz trzeba wybrac odpowiedni stroj, ale mozna go pozniej spokojnie zmienic na inny.
 
Graficznie Dead Space 3 stoi na najwyzszym poziomie - widac, ze to juz koncowka generacji, ale w pozytywnym tego slowa znaczeniu poniewaz z konsol wycisnieto na prawde wiele. Opuszczone stacje sa przepelnione roznymi przedmiotami i szczegolami, urzadzeniami, tekstury sa dobrej jakosci, efekty swietlne robia spore wrazenie. Najwieksze wrazenie robi jednak design poszczegolnych lokacji - opuszczone stacje kosmiczne i badawcze oraz planeta wygladaja bardzo realistycznie i klimatycznie - nieraz zatrzymywalem sie podziwiajac efekt pracy producentow. Jedynie twarze postaci w tym glownego bohatera wygladaja raczej srednio. 
Generalnie najnowsza odslona gry pod wzgledem grafiki zaliczyla duzy skok jakosciowy w stosunku do poprzednika i widac to juz od samego poczatku.
 
Muzyka w DS3 buduje odpowiedni klimat grozy, a podczas starc staje sie dynamiczniejsza podkreslajac wydarzenia toczace sie na ekranie. Wydawalo mi sie, ze muzyki jest wiecej niz w poprzednich czesciach, ale to zdecydowanie na plus bo skutecznie wkomponowuje sie w calosc i uzupelnia wydarzenia toczace sie na ekranie. Dzwieki poczawszy od deptania rozczlonkowanych Necromorphow az po swist zamieci snieznej sa rownie dobre.
 
 
Fabularnie jest po prostu ok. - moglo byc jednak lepiej bo zdarzaja sie przesadzone akcje, a calosc jest troche przekombinowana, takze w pewnym momencie mozna sie troche pogubic. Nie jest jednak taka zla zeby znaczaco wplywalo to na ostateczny odbior gry.
System zapisu stanu gry zostal tym razem nieco zmieniony i nie ma juz specjalnie do tego przeznaczonych puntow, teraz gra ma system Autosave i zapisuje stan w odpowiednim momencie powiadamiajac gracza informacja umieszczona w rogu ekranu. Ma to swoje minusy poniewaz nie ma zapisu podczas misji pobocznych, a nie sa one takie krotkie i gdy juz jakas rozpoczniemy to musimy ja przejsc do konca. Posiadany ekwipunek mozemy zachowac podczas wychodzenia z gry opcja "save & quit", wiec nawet jesli nie doszlismy do puntu automatycznego zapisu to to co pozbieralismy bedzie w naszym posiadaniu nastepnym razem.
 
Bardzo pozytywnym zaskoczeniem byl dla mnie czas gry - nie spodziewalem sie, ze bedzie az tak dlugi. Przejscie trzeciej czesci zajelo mi praktycznie tyle co przejscie poprzednich dwoch razem - Dead Space 3 na poziomie normal ukonczylem w okolo 29 godzin (jedynke w 16+, dwojke w 14+), wiec to bardzo duzo. Dodam, ze duzo zwiedzalem, podziwialem i szukalem zjajdziek, ktorych jest tutaj troche.
 
Co do poziomu trudnosci to po przejsciu drugiej czesci czulem, ze byla ona nieco latwa, wiec trojke postanowilem zaczac na hard jednak po jakims czasie zdecydowalem zaczac od nowa na poziomie normal (poziom mozna zmienic juz podczas gry) bo jak na pierwsze przejscie hard byl nieco za trudny - przeciwnicy byli bardzo agresywni i zabierali calkiem duzo energii. Przyznam, ze nawet na normalu pod koniec gry moje spore zapasy amunicji znacznie zmalaly, a myslalem, ze caly czas bedzie jej duzo w zapasie.
 
 
W calej serii zawsze najwazniejszy byl odpowiedni klimat i trzecia czesc z cala pewnoscia go nie stracila, nadal trzyma wysoki poziom. Wiele osob w recenzjach jak i w komentarzach zarzuca trojce utrate klimatu jednak ja sie z tym nie zgadzam - gra nadal jest bardzo klimatyczna i potrafi przestraszyc, a przemierzanie opuszczonych lokacji trzyma w napieciu. Po ograniu dwoch poprzednich czesci gracz nie moze po raz kolejny dawac sie nabrac na te same straszaki, wiec to nie mozliwe zeby kolejny raz bylo tak jak podczas grania po raz pierwszy w jedynke. Tak jak wczesniej pisalem - klimat tworzy rowniez odpowiednia muzyka i design lokacji, wiec nie tylko wyskakujace z nienacka Necromorphy sie licza, na szczescie to wszystko mozna znalezc w najnowszej odslonie gry.
 
Dead Space 3 nie moglo byc dokladnie jak pierwsza czesc, producenci musieli siegnac po cos nowego bo zostaliby posadzeni o powtarzalnosc i odtworczosc, a przeciez w sequelach nie o to chodzi. Gra musiala wprowadzac nowosci, to przeciez nie jest zaden dodatek czy Dead Space 1.5 lub 2.5. Najnowsza czesc jest naturalnym rozwinieciem serii - wprowadzila wiele nowych elementow: nowe bronie, przeciwnikow, lokacje, a sam glowny bohater nie stal w miejscu i rowniez sie rozwijal. Jak widac producenci gry mieli wiele pomyslow bo trzecia czesc nie jest tylko "tym co w poprzednich czesciach tylko wiecej". Mialem to szczescie, ze przechodzilem wszystkie czesci jedna po drugiej bez przymusu dlugiego oczekiwania i przerw pomiedzy poszczegolnymi odslonami i dla mnie trojka to z cala pewnoscia godna kontynuacja gry.
 
Dead Space 3 niesamowicie mnie wciagnal, bardzo dlugo nie wyjmowalem plyty z napedu konsoli grajac tylko w niego, jest bardzo dobra kontynuacja serii i z cala pewnoscia przejde go raz jeszcze

 

 

Głosowanie na recenzję tygodnia odbywa się na blogu użytkownika Montana. Najnowsze typy znajdziecie tutaj.

Tagi: dead space 3 playstation 3 xbox 360

Werdykt
  • + Klimat,
  • + Mozliwosc budowy broni od podstaw,
  • + Bardzo ladna grafika,
  • + Muzyka budujaca klimat,
  • + Roznorodnosc lokacji,
  • + Dlugosc gry.
  • - Kilka przesadzonych momentow.
saptis
saptis Kapitalna gra, godna kontynuacja i rozwiniecie idealnie pasujace do calej serii.
Oceń recenzję
+ +27 -

Miesięcznik PSX Extreme