SKLEP

Portal PSX Extreme

SKLEP
8.0
Piotrek Modzelewski 07.10.2014
7639V

Recenzja gry: DriveClub

Nie oszukujmy się – fani gier wyścigowych wyposażeni w PS4 czekali na #DriveClub miesiącami. Były zapowiedzi, budowanie hajpu, opóźnienia, oświadczenia w sprawie łatek, a w międzyczasie innych gier wyścigowych na konsolę Sony po prostu nie było. 

  • Platformy:  PS4 
  • Data premiery - Polska: 08.10.2014
  • Gatunek: Samochodówka
  • od lat 3 online

Need For Speed: Rivals nie ma co liczyć, bo to najzwyklej w świecie kolejna z wielu pomyłek od EA. I wiecie co, cieszyłem się jak dziecko, kiedy wreszcie płyta z #DriveClub wylądowała u mnie w domu. Poleciałem do konsoli, ustawiłem sterowanie jak trzeba i kiedy przejechałem kilka wyścigów, w mojej głowie zapaliła się lampka ostrzegawcza. Lampka podpisana cholernie niefajnym „Ta gra nie ma duszy”.

Może wynika to z faktu, że nie wita nas nic odkrywczego – chociaż modele samochodów mają na papierze 250 000 wielokątów i faktycznie wyglądają imponująco, to rzucana na pierwszy ogień trasa w Indiach nikomu głowy nie urwie, a kolejna z Indyjskich miejscówek (Nilgiri Hills) to wprost koszmarne miejsce pod kątem cieni – te rzucane przez liście rosnących przy drodze drzew przemykają po przedniej szybie samochodu jako zlepki wielkich kwadratów. Co, jeśli strzelimy pauzę albo screena w nieodpowiednim momencie, może wywoływać znaczny odruch wymiotny. Jednak już od samego początku jest coś, co zwraca na siebie uwagę w bardzo pozytywny sposób, a jest to reprodukcja wnętrz samochodów – materiały użyte do ich wykończenia są odwzorowane obłędnie: dobrymi przykładami są tu Ruf CTR3 (kierownica o widocznej wprost miękkości i mięsistości) i Spyker C8 Aileron, polerowany metal deski rozdzielczej którego aż bije chłodem i niemalże razi blaskiem odbić (manetki zmiany biegów z niewiadomego względu odbijają co prawda otoczenie samochodu, nie jego wnętrze, ale przymknijmy na to oko). Wizualizacja zniszczeń obserwowana z perspektywy pierwszej osoby również robi dobrą robotę, bo rozszczepiające światło pęknięcia przedniej szyby, pojawiające się na różnych wysokościach słupka A, są czymś, czego próżno szukać w masie gier, zaś same mapy obić i otarć karoserii są fantastyczne, ostre i wyraźne, ale płacimy za to ich niewielką różnorodnością.



Jeśli już przy wnętrzu jesteśmy, należy jeszcze oddać Evolution pokłony za animację pracy kierownicy i zmiany biegów – ta pierwsza jest tak naturalna i biologiczna, że gapiłem się na nią jak zaczarowany, gdyż po prostu miło się ją obserwuje, druga natomiast... Cóż, ujmijmy to tak – zmiana drążkiem jest nadnaturalnie szybka i nie uzupełnia jej wciskanie sprzęgła (gaz i hamulec są bez większego zarzutu, gdyby nie liczyć faktu, że nogi wirtualnego kierowcy ruszają się w porażającym tempie), ale jeśli do dyspozycji są manetki/łopatki za kierownicą,, sytuacja ulega diametralnej zmianie. Nigdy w życiu nie widziałem w grze wideo tak cudownie oddanej obsługi skrzyni, ponieważ podpięta pod nią animacja ma w sobie zaszytą ociupinkę pierwotnej radości, jakiej może doświadczyć pasjonat szalejący na trasie supersamochodem. To nie jest tylko „zmiana przełożenia”, to swoiste mini-święto; gestykulacja prawej dłoni zdaje się być zrobiona tak, jakby za prostym ruchem kryła się obsługa cięgien machiny o niezrównanej mocy, a każde kolejne wduszenie manetki miało owocować uwolnieniem siły zdolnej niszczyć wszechświaty równoległe. I do aut pokroju Pagani Zondy R, Koenigsegga Agery R, Ferrari F12berlinetta czy McLarena P1 pasuje to wręcz idealnie, bo każdy kolejny bieg FAKTYCZNIE uwalnia taką moc oraz hałas z gatunku tych, których naukowcy używają do wywoływania trzęsień ziemi. Niestety, animacja nie zmienia się w zależności od samochodu, co średnio pasuje do słabszych maszyn – w Clio RS jest ona po prostu cholernie na wyrost, ale problem „bycia początkowo na wyrost” dotyczy wielu rzeczy w #DriveClub, włączając w to model jazdy.

Właśnie stąd wzięło się moje początkowe przypuszczenie, że produkcja Evolution to zlepek kodu, który ma w sobie tyle werwy co ciepłe kluchy: silnik fizyczny zdaje się być ukierunkowany na auta z wyższego końca spektrum mocy, przez co początkowe „siłowanie się” z Mini Cooperem czy VW Golfem GTI może pozostawić wiele do życzenia. Na szczęście, wyskoczenie z klasy hot-hatchy nie trwa specjalnie długo (ledwie kilka zawodów, ogólnie segment zamyka się w 14 wyścigach), ale na tej podstawie można śmiało powiedzieć, że gra de facto zaczyna się po około 1,5-2 godzinach i jeśli zdecydujecie się na jej zakup, miejcie na uwadze, że początek będzie trochę nijaki, tak ze względu na model jazdy, jak i stronę audio (przykładowo, praca silnika VW Beetle jest równie bezpłciowa co sam samochód) oraz część tras. Dla mnie, tak na dobrą sprawę, gra zaczęła się wraz z pierwszym wyścigiem w Szkocji, gdzie za kierownicą pogwizdującego sprężarką mechaniczną Lotusa Evora S SR zacząłem coś czuć, zacząłem się dobrze bawić. Może dlatego, że syndrom niedoboru wirtualnych koni mechanicznych zaczynał znikać, znaczna większość wytyczonych w Szkocji i Norwegii tras jest po prostu szalenie przyjemna do jazdy, z Kanada i Chile również mają swoje perełki i prawdę powiedziawszy, w połączeniu z obłędnymi modelami samochodów, wyczuwam niebezpieczny przyrost motoryzacyjnego fapfolderu na moim dysku, gdy tylko do gry trafi patch uzupełniający ją o photo mode i efekty pogodowe.




Kłamałbym jednak mówiąc, że chodzi tylko o wielokąty i zawalone drzewami oraz górami trasy, bo klimat jest doskonale budowany przez masę malutkich rzeczy, które odkrywam po dziś dzień, a w momencie publikacji tej recenzji, z grą obcuję niemalże dwa tygodnie. To chyba pierwszy racer, który ma tyle subtelnych smaczków: formujące się na krawędziach stateczników dyfuzora strugi aero przy odpowiedniej prędkości i ciśnieniu (przy skoku znikają), osadzanie się na samochodzie wilgoci w chłodniejszym klimacie, stopniowe pojawianie się brudu na dolnej części nadwozia przy wycieczce na pobocze, osad z wody i smugi po wycieraczkach widoczne w czasie jazdy pod słońce, odbicia deski rozdzielczej w przedniej szybie i wskaźników w bocznej w czasie nocnych wyścigów, asymetryczne dopalanie resztek paliwa w końcówkach wydechu czy praca aktywnego aero, która sprawia wrażenie, jakby w procesie konstruowania samochodów maczali palce Cyloni i gdzieś pod nadwoziami z metalu oraz włókna węglowego upchnęli oni mięśnie i ścięgna – tyczy się to szczególnie Pagani Huayra (najwięcej ruchomych powierzchni) i McLarena P1 (świetnie wykonane tylne skrzydło dopalane DRSem, które możecie zobaczyć na krótkim gameplayu z komentarzem, zembeddowanym gdzieś pośród tej ściany tekstu).


DriveClub - Chile - McLaren P1 - przejazd z chaotycznym komentarzem Piotrka

Część z Was może być nieco zdziwiona, że zabrnęliśmy tak daleko i do tej pory nie ma tu ani słowa o klubach, ale jest ku temu całkiem dobry powód: nie sprawiają one wrażenia integralnej części gry, ba, momentami zdają się one wręcz dopchnięte butem – dzieje się tak na przykład w momencie odkrycia, że kilka samochodów jest niemożliwych do odblokowania bez bycia członkiem klubu o takim czy innym poziomie. Sama koncepcja poziomów (tak klubowych, jak i singlowego kierowcy) jest szalenie prosta i dość bezpośrednio odzwierciedla system zaszyty chociażby w Forza Horizon – za wszystko co robimy, otrzymujemy punkty. Drifty, wyprzedzanie, osiągnięcie wysokiej prędkości, wygranie eventu, etc – to wszystko nakręca ich licznik. Po zgromadzeniu odpowiedniej liczby punktów wspinamy się na kolejny level, a lądują one nie tylko na koncie gracza, ale także wędrują do puli zbieranej przez wszystkich członków klubu i chociaż progi nieraz przerażają (42 poziom kierowcy wymaga zebrania niemalże 9 mln, 20 poziom klubu to konieczność przebicia się przez barierę 11,5 mln), ale w praktyce nie wygląda to aż tak źle, bowiem po drodze jesteśmy nagradzani za doczłapanie się do swoistych kamieni milowych – wzięcie udziału w X wyścigów, przejechanie X kilometrów w autach danej marki, rozumiecie, o co chodzi. Sęk jednak w tym, że nawet z długiej rywalizacji możemy wyjść niemalże z zerowym bilansem punktowym, ponieważ tracimy je za kolizje (-100 za jedną, -200 za dwie pod rząd, i tak dalej), a póki nie przebijemy się na pierwszą pozycję, stłuczek jest masa. Wynika to z nieporadności i agresywności AI, które potrafi nagminnie taranować auto gracza, za co to właśnie my obrywamy punktowo. Ogólnie rzecz biorąc, auta prowadzone przez CPU bywają koszmarem i nic nie można z tym zrobić, zaś za potężniejszą kraksę dostajemy po łbie dwukrotnie – nie dość, że ucieka score, to na dodatek na kilka sekund zostaje odcięte paliwo. Podobnie skutkuje perfidne ścięcie zakrętu i przeprawa przez trawę, ale taką karę jeszcze jestem w stanie zrozumieć.



Z rzeczy które przeszkadzają, muszę wytknąć domyślnie aktywowany system powiadomień wyskakujących w trakcie wyścigu, nawet pomimo wyłączonego HUDa – da się je wprawdzie wyłączyć w ustawieniach OSD, ale póki nie zostanie to zrobione, podczas jazdy będą pojawiały się prompty (w prawym górnym rogu) informujące o ilości nieprzeczytanych update'ów, a bez mała wszystkie z nich są kompletnie niezwiązane z tym, co dzieje się na ekranie. Oto ktoś z innego klubu, o którego istnieniu nie mamy nawet pojęcia, wysłał globalne wyzwanie dla wszystkich klubów na świecie, by pobić jego czas na danej trasie. Albo też ustanowił nowy rekord w challenge'u z którym nie mamy absolutnie nic wspólnego. Co lepsze, treści powiadomień są niemożliwe do odczytania w trakcie jazdy, bowiem trzeba to robić z poziomu menu niedostępnego w czasie rozgrywki – innymi słowy, obecność notyfikacji totalnie mija się z celem i są dla mnie niczym znak drogowy „Uwaga na spadające kamienie” - co u diabła mam z tym zrobić?! Sama idea rywalizacji jest ciekawa, ale ponieważ takie rozwiązania występują w grach wyścigowych od lat (na myśl przychodzi natychmiast Burnout Paradise z 2008 roku i system EasyDrive), robienie z niej niemalże motywu przewodniego tytułu podpada pod kiepski żart. W trakcie realizacji głównych wyzwań (zwykle pobicie czasu na danej trasie/w danym wyścigu lub zebranie większej ilości punktów w fenomenalnie zrealizowanym trybie drift) nieodłączne są mniejsze starcia z innymi, polegające na osiągnięciu wyższej średniej prędkości w wyznaczonej sekcji, pokonanie kilku zakrętów lepszym torem jazdy niż oponent, czy wykonaniu bardziej punktowanego poślizgu, co momentami wkurza. Średnie prędkości są jak najbardziej OK, lekki zgrzyt pojawia się przy idealnym torze jazdy – ten wytyczony przez system zwykle nie uwzględnia pochylenia trasy (a ma to wpływ na linię), ale bank rozbija namawianie do zapinania obfitych boków w trakcie dzikiego darcia na czasówce. Absurd.

Absurdem Anno Domini 2014 jest także całość trybu sieciowego – kosmiczną momentami niestabilność połączenia z serwerami, z którą miałem do czynienia, można zwalić na okres przedpremierowy gry i związane zeń testy, ale samą konstrukcję trybu online wypada już po prostu zbesztać, chociażby ze względu na brak możliwości skonstruowania własnego wyścigu. Do wyboru oddany jest zestaw losowych kombinacji tras i samochodów, których lista ulega odświeżeniu co kilkanaście/kilkadziesiąt sekund i brak swoistego „zapisania się” na event w trakcie odliczania owocuje jego przepadnięciem. Żeby było zabawniej, owe zestawienia nie są synchronizowanie między graczami i tylko dlatego, że jedna z sześciu osób obecnych w drużynie widzi jakiś wyścig, nie oznacza, że widzi go także decydujący o rozgrywce host. Kiedy już jakimś cudem uda się wybrać event, to nawet pomimo faktu, że lobby jest pełne, następuje czekanie (circa 90 sekund; najpewniej rozłożone na raty globalne oczekiwanie na powrót Jezusa), wybór samochodu i wreszcie sam wyścig. Zjawiska te (gapienie się na odliczanie i sama rywalizacja) można podsumować bardzo krótko i zwięźle: BURDEL NA KÓŁKACH. Wyścigi najczęściej przybierają formę chorego Destruction Derby, a brak jakichkolwiek sensownych kar wynikających z prób zabawy w znane z Burnouta takedowny sprawia, że o przyjemnym ściganiu się można po prostu zapomnieć. Nie mówię w tym miejscu, że należy stosować debilny system z F1 i jakieś dziwne przejazdy przez pit lane (także ponieważ pit-stopów brak, #DriveClub to wszak arcade), ale w obecnym kształcie i formacie, odradzam tykania online w jakiejkolwiek formie. Nawet jeśli jakimś cudem żadna z osób w lobby nie postanowi rozpychać się na drodze, do gry mogą – pomimo teoretycznie zamkniętej rozgrywki – dołączyć inne osoby, które nie będą działały w trybie dobrego samarytanina. Jestem niemal pewien, że poczytanie o trybie online pozwoliłoby na ściganie się tylko z pożądanymi osobami, ale pojawienie się chęci na „szybki numerek” online nie powinno nikogo skazywać na studiowanie opisów trybów, najpewniej zaszytych gdzieś w internetach, oraz dzikie kombinowanie.


Zanim skończę rozprawiać się z #DriveClub mam jeszcze jeden poważny zarzut – udźwiękowienie. O ile samochody brzmią w dużej mierze brzmią jak powinny, bo potężne V12 wrzeszczą, V8 bulgoczą, blow-offy syczą, a sprężarki mechaniczne gwiżdżą, to od strony muzycznej jest bieda z nędzą. Nie, moment, w zasadzie to właśnie skłamałem, bo strony muzycznej najzwyczajniej w świecie... zabrakło. W menu cicho plumka w tle coś dziwnego, a w czasie wyścigów lecą trwające kilkanaście eonów techno-badziewy z pierdyliardem przejść, zdające się obracać wokół motywu „How fast do you wanna go”, którego nasłuchaliśmy się wystarczająco dużo w trakcie trwającej półtora roku kampanii marketingowej. Tak, mówię o tym samym, debilnym zestawie dźwięków (no muzyką tego nie nazwę, sorry), towarzyszącym bodaj każdemu zwiastunowi gry. I przyznam się szczerze, że za cholerę nie rozumiem, co poszło nie tak.  Evolution pokazało przy okazji pierwszego MotorStorma, że potrafią składać dobre playlisty (we wspomnianym wyżej tytule startowym PS3 można było usłyszeć zespoły takie jak Slipknot, Nirvana, Spiritualized, Gluecifer, QotSA i Wolfmother), zaś katalog Sony Music jest galaktycznie obszerny, ale oto, w debiutanckiej PS4-kowej grze studia od lat związanego z SCE, nie pojawia się nic poza koszmarnie słabą, zremixową sekwencją odgłosów z huty szkła. Twórcy przyznają, że muzyka w trakcie wyścigu jest domyślnie wyłączona ponieważ rozpiera ich duma z brzmienia silników, ale to raczej kiepska wymówka, bo nawet opcjonalnie można było wrzucić tu chociażby Foo Fighters. Brak custom soundtracku (a w zasadzie nawet systemowego odtwarzacza muzyki) wymusza więc korzystanie z tego samego rozwiązania, do którego uciekałem się od czasu PS1 – sprzętowy custom OST rozlegający się dzięki stojącemu koło TV laptopa. W 2014 roku. Wstyd i hańba, mniej więcej tyle ciśnie mi się na usta, tak w kwestii braku jakiegokolwiek wsparcia dla odtwarzania własnej muzyki (Criterion Games potrafiło obejść ten problem samodzielnie niemal 7 lat temu), jak i samego umuzycznienia gry.

Teraz jednak, kiedy wylałem już wiaderko jadu nagromadzonego przez kilkanaście dni obcowania z grą, możemy chwycić widniejący wyżej potok słów i wycisnąć z niego coś dla miłośników doktryny „tl;dr”: #DriveClub to bardzo dobra, uczciwa zręcznościówka o świetnym, przyjemnym modelu jazdy, który jednocześnie sprawia, że auta absurdalnie trudne do opanowania takimi pozostają. To tytuł przez 95% czasu zachwycający swoją stroną graficzną, rozpościeraną na bazie ślicznego 1080p i nie-do-końca zadowalających (acz zwykle wystarczających i niezwykle stabilnych) 30 klatek na sekundę. To gra moim zdaniem bardzo skrzywdzona przez obecny pęd ku social media; tytuł niepotrzebnie robiący z idei klubów coś wielkiego, który byłby lepszy, gdyby nazywał się chociażby „Nową Grą Wyścigową od Evolution Studios” i nie stawiał całego konceptu >>jeżdżenia razem<< na piedestale. To kawał kodu o kilku sporych bolączkach, który będzie kompletny dopiero wtedy, gdy zagoszczą w nim obłędnie prezentujące się zmienne warunki pogodowe oraz photomode, serwery będą działały jak trzeba, a tryb online zostanie usprawniony i pozbawiony bezsensownego czekania. Jednak pomimo uchybień i nieobecności dwóch ważnych ficzerów gry, obcowanie z nią było niezwykle przyjemna podróżą i kiedy piszę te słowa, wiem, że do końca szaleństw za kółkiem jeszcze daleko. Bo chociaż skończyłem tryb kariery w cztery dni, coś nadal ciągnie mnie do racera o zhashtagowanym tytule – daje on swoistą radość z jazdy, której próżno szukać w wielu innych produkcjach. Być może wynika to z głodu wyścigów na konsolach nowej generacji; może z faktu, że na ogół online kompletnie mnie nie obchodzi, a jako singlowe doświadczenie, najnowsze dziecko Evolution jest po prostu bardzo dobre. I właśnie z tego powodu na #DriveClub ląduje stempel z notą 8/10. Dziękuję za lekturę, kłaniam się.

Tagi: driveclub recenzja sony

Werdykt

  • + Przegenialnie odwzorowane auta
  • + Dużo dobrych tras
  • + Grafika zachwyca
  • + Animacje
  • + Model jazdy
  • + Smaczki
  • - Zbędna social-otoczka
  • - LEŻĄCY multiplayer
  • - Brak muzyki
  • - Przeszkadzający system mini-wyzwań
Piotrek Modzelewski Robiąc DriveClub, Evolution próbowało na nowo wynaleźć koło (w tym wypadku oparte o social media) i choć średnio im to wyszło, w międzyczasie powstał świetny, singlowy racer. Jeśli nie odstrasza Was to i lubicie arcade, powinniście się dobrze bawić.

Oceń recenzję

+ +30 -

Komentarze (144)

Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 55
REP.: 8768
bartolomeo23 dodano: 07.10.2014, 15:04 #1
Czyli jest tak jak się spodziewałem :) świetna recenzja :)
Poziom: 50
REP.: 4599
Kamilinho dodano: 07.10.2014, 15:04 #2
Gamespot dal 5/10 lol.Ogram i sam ocenie czy mieli racje czy przegieli palke..
Ukryj odpowiedzi (32)
W co gracie w weekend?
Poziom: 71
REP.: 46559
squaresofter do Kamilinho dodano: 07.10.2014, 15:06 #3
Oni nie są na sznurku Sony.
Poziom: 50
REP.: 4599
Kamilinho do squaresofter dodano: 07.10.2014, 15:08 #4
Troche ostro powiedziane.Moze Rogerowi sie poprostu Drive Club spodobal?
Poziom: 33
REP.: 649
matirishhh do Kamilinho dodano: 07.10.2014, 15:12 #5
GAMESPOT po ALIENIE dał kolejną ocenę poniżej oczekiwania, ale czego się spodziewać po Kevin VAN-TROLLU. Ten sam Ziom dał RE6 ocene 4,5/10. RE6 nie był grą świetną, ale zasługiwał na przynajmniej 7-mkę. To samo z Alienem!
Poziom: 30
REP.: 264
Dehumidifier do Kamilinho dodano: 07.10.2014, 15:12 #6
Rogerowi się mogło spodobać, ale pragnę delikatnie wytknąć, że to nie on pisał recenzję.
Poziom: 50
REP.: 4599
Kamilinho do Dehumidifier dodano: 07.10.2014, 15:15 #7
Haha teraz patrze jeszcze raz i widze Piotrek xD Gdzie ja widzialem Rogera? Jakies zwidy mam.Sorki :(
Poziom: 50
REP.: 4599
Kamilinho do matirishhh dodano: 07.10.2014, 15:16 #8
Van Ord ostatnio dobrze ocenia tylko gry z serii Souls.Zreszta moze mial ten dzien miesiaca bo jak wiadomo ''dziewczynka'' z niego :P On tam strasznie gwiazdorzy... Kiedys go lubilem.
Ziomano [86.152.***.***] do Kamilinho dodano: 07.10.2014, 15:19 #9
Eurogamer.net 6/10
Poziom: 48
REP.: 5013
Augustus"ColeTrain"Cole do matirishhh dodano: 07.10.2014, 15:19 #10
RE6 to gówno i lepiej dać 4,5 i odstraszyć od zakupu niż dać 9 jak PSX i zachęcić na 7 to co najwyżej kampania leona była.
Poziom: 50
REP.: 4599
Kamilinho do Ziomano dodano: 07.10.2014, 15:21 #11
hehe SHOTS FIRED! IGN widze dal 7.9/10 i napisali
The best-looking racing game on a console
ale jak wiadomo nie sama grafika w grze sie liczy... Moze tworcy Drive Club o tym zapomnieli..
Microsoft Zone
Poziom: 60
REP.: 1883
Radesito do matirishhh dodano: 07.10.2014, 15:25 #12
FH2 dostała 8 więc coś w tym jest...
W co gracie w weekend?
Poziom: 71
REP.: 46559
squaresofter do Kamilinho dodano: 07.10.2014, 15:25 #13
Eurogamer.net dał 6/10. Roger nie jest jedynym recenzentem tej gry.

To kpina, że PS4 ma 3 na 4 średnie exy a w ciągu kilku mięsięcy sprzedała się lepiej od Dreamcasta, na którego w dwa lata wyszło tyle kozackich ścigałek, że w głowie się nie mieści.

Jedynym wyznacznikiem tego jak sprzedaje się konsola powinny być dobre gry. Te PS4 ma najgorsze z całej trójki (exy), więc wychodzi na to, że konsole są dla mas i to bezmózgich.
Adrian Kotowski [83.21.***.***] do squaresofter dodano: 07.10.2014, 15:30 #14
Teraz już przynajmniej wiadomo, dlaczego było embargo na recenzje DriveCluba.
Poziom: 39
REP.: 5914
Roger Żochowski do squaresofter dodano: 07.10.2014, 15:31 #15
Pragnę zauważyć, że recenzje pisał Piotrek. Ja napisałem jedynie 3 grosze widoczne po prawej.
Sic Parvis Magna
Poziom: 55
REP.: 20405
bieluk do Adrian Kotowski dodano: 07.10.2014, 15:33 #16
Haha dokładnie to samo miałem napisać. Prosta zasada. Jest embargo - trzymaj kasę w kieszeni. Kolejny raz instynkt mnie nie zawiódł :) Oceny 5-6 Sorry nie mam czasu na takie gry. Dali dupy po całości. Tyle czasu odkładali projekt. Wstyd i żal :) Przetestuję w plusie sam i zobaczę co to warte.
Poziom: 55
REP.: 8768
bartolomeo23 do squaresofter dodano: 07.10.2014, 15:33 #17
A polski eurogamer dał 8 :) jaki z tego morał?
Poziom: 48
REP.: 5013
Augustus"ColeTrain"Cole do squaresofter dodano: 07.10.2014, 15:34 #18
No nie tylko bo w momencie w którym kupowałem PS4 był to jedyny next gen ze wsparciem dla polskich graczy. Ale gierki bez jaj średnie póki co (oprócz niesamowicie przyjemnego infamousa).
Poziom: 33
REP.: 649
matirishhh do Kamilinho dodano: 07.10.2014, 15:40 #19
A wiesz, że ja też kiedyś go bardzo lubiłem? Nie wiem co się z gościem stało ale levelował do poziomu Arcy-Malkontenta :) I masz rację on od paru lat jest bossem w Gamespocie i nie wychodzi im to na najlepsze...niestety
Microsoft Zone
Poziom: 60
REP.: 1883
Radesito do Augustus"ColeTrain"Cole dodano: 07.10.2014, 15:42 #20
Dlatego na PS4 Niesławnego skończyłem prawie za jednym posiedzeniem... a w pozostałe gry gram na Xboxie One...
Poziom: 29
REP.: 970
darkdvrpl do Kamilinho dodano: 07.10.2014, 15:49 #21
nie każdemu musi się każda gra podobać i ma dawać taką samą ocenę jak wszyscy
Poziom: 50
REP.: 4599
Kamilinho do darkdvrpl dodano: 07.10.2014, 15:54 #22
Dokladnie ludzie zapominaja o tym ,ze ocena indywidualnego gracza jakim jest recenzent nie jest jakims mega wyznacznikiem jakosci danego tytulu, mozna jedynie wychwycic dane minusy i plusy i potem samemu to ocenic.Ja juz recenzjom nie ufam od dawna czyli od momentu jak gry przy ktorych sie swietnie bawilem (jak np seria Yakuza) dostawaly slabe noty. Kazdy ma inny gust i kazdy lubi co innego.Ja np mam kumpla ktory ogral Terminatora na pc i mu sie bardzo podobal xD Ale to jego gust i jego odczucia.
Poziom: 64
REP.: 45905
Viqing do squaresofter dodano: 07.10.2014, 15:54 #23

squaresofter napisał:


To kpina, że PS4 ma 3 na 4 średnie exy a w ciągu kilku mięsięcy sprzedała się lepiej od Dreamcasta, na którego w dwa lata wyszło tyle kozackich ścigałek, że w głowie się nie mieści.

Jedynym wyznacznikiem tego jak sprzedaje się konsola powinny być dobre gry. Te PS4 ma najgorsze z całej trójki (exy), więc wychodzi na to, że konsole są dla mas i to bezmózgich.


To tylko pokazuje jak dobrą konsolą jest PS4. Sama zależność cena-jakość-wydajność starczy, aby potencjalny klient kupił konsolę. Poczekaj co się będzie działo jak w końcu wejdą solidne Ex-y które mają w końcu szansę udowodnić, że 1080p może iść w parze z rozbudowanym gameplayem i nie trzeba się godzić na ustępstwa i wybierać. Czekam w końcu na gry godne określenia "GRA NOWEJ GENERACJI" i liczę, że to zdanie będzie określało standard przyszłych Ex-ów na PS4.
W co gracie w weekend?
Poziom: 71
REP.: 46559
squaresofter do Roger Żochowski dodano: 07.10.2014, 16:57 #24
Oj tam, oj tam. Przecież wszyscy wiedzą, że popuszczasz w damskiej bieliźnie a ja mam taki stosunek do czyichś recenzji jaki mam.
W co gracie w weekend?
Poziom: 71
REP.: 46559
squaresofter do bartolomeo23 dodano: 07.10.2014, 17:00 #25
Morał z tego taki, że to średniak.
20 recenzji i średnia 74%.
http://www.gamer(...)dex.html

Chcesz pogadać o obietnicach pijarowców Sony, że to będzie Forzakiller?
Poziom: 45
REP.: 1226
Salwador do squaresofter dodano: 07.10.2014, 17:05 #26

squaresofter napisał:

Morał z tego taki, że to średniak.
20 recenzji i średnia 74%.
http://www.gamer(...)dex.html

Chcesz pogadać o obietnicach pijarowców Sony, że to będzie Forzakiller?


Na metacritic także widnieje średnie 7/10.
http://www.metac(...)-reviews Ale to nie oznacza że gra jest slaba tylko do pogrania. Najbardziej mnie tylko irytują takie reklamy http://i.imgur.com/vd5AHXE.jpg
Adrian Kotowski [83.21.***.***] do Salwador dodano: 07.10.2014, 17:06 #27
No to stwierdził, że średniak, co chyba nie jest równoznaczne ze słaba.
Poziom: 27
REP.: 116
ws96 do Salwador dodano: 07.10.2014, 17:09 #28
ta reklama mówi że jest forza killerem na ps4, jak wiemy forzy na konsolę sony nie ma, więc killerem jest
Adrian Kotowski [83.21.***.***] do ws96 dodano: 07.10.2014, 17:12 #29
Według portalu PlayStation Universe jest to jedna z najlepszych gier w historii patrząc na ocenę 9,5/10. Także DriveClub stał się nie tylko Forza killerem, ale także killerem większości świetnych produkcji, które wyszły w ciągu ostatnich kilku lat :D
Poziom: 55
REP.: 8768
bartolomeo23 do Adrian Kotowski dodano: 07.10.2014, 17:21 #30
Czekam aż jutro poczytam sobię Twoja fale krytyki odnośnie DC :) bo zapewne mogę sie założyć że jutro zrównasz tę grę z ziemią i wytkniesz jej wszystko to co jej do tej pory wytykałeś choć byś nie miał racji ;)
Adrian Kotowski [83.21.***.***] do bartolomeo23 dodano: 07.10.2014, 17:27 #31
Spytałbym przewrotnie, gdzie jest ten Twój mesjasz, no ale nie będziesz go mógł znaleźć tak czy siak, więc co za różnica :) Ah, i "zapewne możesz się założyć", a ja "zapewne" chętnie przyjmę zakład.

Zresztą - czekałem na DriveClub cały rok, by dostać coś, o czym na kilku stronach piszą, że jako gra samochodowa ma tragiczne AI. Wiesz, miałem to szczęście pograć sobie w Forzę - wiem, że to nie ten sam kaliber, wiem, że to nie ten sam podgatunek wyścigów, ale tam jak mówili, że będzie urywało dupę to urywało. Jak Ty zachwalałeś jak to twórcy są zasłużeni i nie dadzą ciała tylko się podśmiechiwałem pod nosem. Rzeczywiście, nie dali ciała grzebiąc przy grze dodatkowy rok... Edytowano 1 raz. Ostatnio: 07.10.2014, 17:32
W retro siła!
Poziom: 66
REP.: 21149
Retro-ojciec do matirishhh dodano: 07.10.2014, 17:39 #32
RE6 fuj :P max 6,5 siedem to może dostać RE5.
Poziom: 33
REP.: 649
matirishhh do Retro-ojciec dodano: 07.10.2014, 17:43 #33
6,5 zawsze lepiej niż 4,5 :) Za samą kampanię Leona należy się 7-meczka :) Reszta to shit, ale nikt nie każe każdemu przechodzić całości. Tak czy inaczej zrobił się off-topic :) Liczy się teraz tylko jazda furami
Poziom: 55
REP.: 8768
bartolomeo23 do Adrian Kotowski dodano: 07.10.2014, 17:50 #34
Dla mnie i dla wielu innych gra będzie kozakiem :) a zachwalałem przede wszystkim grafę w tej grze i w tym się nie myliłem w 100% bo lepszej jakościowo ściagałki nie ma :) A Ty zapewne nie możesz się już jutra doczekać żeby grę z błotem zmieszać czyż nie? ;)

I też mam to szczęście grać w Forzę, ale tych gier nie powinno się porównywać, bo i ta i ta jest ZAJE....A :)
Nieruchomy, acz poruszony
Poziom: 55
REP.: 9047
Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię dodano: 07.10.2014, 15:07 #35
To tam nie ma muzyki?! LOL, arcade ścigałka bez muzyki to jak Mortal Kombat bez krwi.
Ukryj odpowiedzi (3)
Poziom: 50
REP.: 4599
Kamilinho do Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię dodano: 07.10.2014, 15:11 #36
Jesli calkowicie nie ma muzyki i nie bedzie opcji wrzucania wlasnej muzyki to przeczuwam padake xd
Poziom: 33
REP.: 831
Octane PL do Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię dodano: 07.10.2014, 15:11 #37
ale jest muzyka, dude, wczoraj grałem, owszem - jest oryginalnie wyłączona w wyścigu ale można ją włączyć w menu gry...
Poziom: 39
REP.: 2738
GooStuff do Octane PL dodano: 07.10.2014, 15:38 #38
Czyli tak jak powinno być w Gran Turismo gdzie muszę wejść do menu, żeby ją wyłączyć (co pewnie robi jakieś 90% graczy).
Tu z kolei, ponieważ mamy do czynienia z arkadówka powinno być chyba na odwrót?
Maestro12 [31.1.***.***] dodano: 07.10.2014, 15:08 #39
heh, coś się chyba nie udało pogromić FH2, smuteczek :)
Ukryj odpowiedzi (3)
Poziom: 64
REP.: 45905
Viqing do Maestro12 dodano: 07.10.2014, 15:19 #40
Z tym, to chyba będzie trzeba poczekać na nowe GT, a nawet to nie gwarantuje przebicia tego standardu, bo poprzeczka jest wysoko :)
Poziom: 53
REP.: 6234
Arczi do Viqing dodano: 07.10.2014, 16:08 #41
GT to raczej konkurować ma z Forzą Motorsport, a nie Forzą Horizon.
Poziom: 64
REP.: 45905
Viqing do Arczi dodano: 07.10.2014, 16:22 #42
Fakt. Miałem na myśli FM pisząc o GT. Mój błąd i to głupi w dodatku. W kwestii gry symulacyjnej FM i GT mogą konkurować, ale FH2 to inna bajka w klimatach Arcade i póki co są chyba bezpieczni jeśli chodzi o odpowiednik u konkurencji, a szkoda :/
Poziom: 33
REP.: 649
matirishhh dodano: 07.10.2014, 15:10 #43
To, że aspekt SOCIALNY leży to dla mnie PLUS!
Ukryj odpowiedzi (1)
fortis Fortūna adiuvat
Poziom: 48
REP.: 7528
xGiaraNx do matirishhh dodano: 07.10.2014, 17:17 #44
Dla mnie też PLUS... dlatego wybieram na chwilę obecną wersję PS PLUS :)) Raczej nie dopłacę do pełnej wersji chyba, że mnie porwie jak dzisiejszy wiatr we Wrocławiu...

Dobra recenzja BTW i solidne 8.0

Przez ten cały hype myślałem, że 7.5 to będzie max.
Poziom: 33
REP.: 831
Octane PL dodano: 07.10.2014, 15:10 #45
O co chodzi z brakiem muzyki? Przecież można ją włączyć w wyścigu..
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 43
REP.: 805
Dzik84 do Octane PL dodano: 07.10.2014, 15:39 #46
O to że jest denna do tego stopnia że nie można jej muzyką nazwać, czytaj ze zrozumieniem.
Poziom: 52
REP.: 2494
TheDarkOnePL dodano: 07.10.2014, 15:13 #47
To ja poproszę Forzę Horizon 2 na PS4
Ukryj odpowiedzi (4)
Poziom: 29
REP.: 970
darkdvrpl do TheDarkOnePL dodano: 07.10.2014, 15:34 #48
i może frytki do tego...
Poziom: 52
REP.: 2494
TheDarkOnePL do darkdvrpl dodano: 07.10.2014, 15:36 #49
Nie pogardzę
Poziom: 29
REP.: 970
darkdvrpl do TheDarkOnePL dodano: 07.10.2014, 15:40 #50
w sumie to się głodny zrobiłem
Poziom: 33
REP.: 192
showtime66 do TheDarkOnePL dodano: 07.10.2014, 15:53 #51
Prosić zawsze możesz
Poziom: 30
REP.: 1336
Revenge dodano: 07.10.2014, 15:13 #52
Gratuluję posiadaczom PS4 dobrej gry. Można powiedzieć, że pierwszy głód motoryzacyjny posiadaczy obu platform został zapokojony.
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 54
REP.: 4780
Adorian do Revenge dodano: 07.10.2014, 15:25 #53
Z tym, że pierwszy głód motoryzacyjny posiadaczy XOna został zaspokojony już rok temu, podczas premiery konsoli... Anyway dokładam się do gratów;)
p.
Poziom: 55
REP.: 8768
bartolomeo23 dodano: 07.10.2014, 15:16 #54
Piotrek 30fps w przypadku Evolution Studios to żaden problem :) bo gra jest tak dynamiczne z tego co widzę wiem i wg. że chyba tylko poprzednie ich gry dynamizmem mogą dorównać tej grze :)
Poziom: 64
REP.: 45905
Viqing dodano: 07.10.2014, 15:17 #55
Obstawiałem 9, ale 8 to też dobrze. Jakby nie było to jest w końcu solidna "wyscigówka" na PS4.
Poziom: 41
REP.: 1615
sermnich dodano: 07.10.2014, 15:19 #56
Miał być hit, wracam do domu i wrzucam do ściągania, sam się przekonam jako osoba stroniąca od gier sportowych/wyścigowych
Poziom: 34
REP.: 3468
Starh dodano: 07.10.2014, 15:20 #57
"Muzyki nie ma w czasie wyścigu", że co proszę?

Czy autor w ogóle grał w tę grę? Czy raczył wejść w opcje i spojrzeć jakie presety są dostępne? Jeżeliby to zrobił i faktycznie grał w omawianą grę, to nie napisałby takiej bzdury... muzykę w czasie wyścigu da się włączyć w opcjach.
Ukryj odpowiedzi (4)
Poziom: 30
REP.: 264
Dehumidifier do Starh dodano: 07.10.2014, 15:23 #58
Czy autor komentarza w ogóle przeczytał recenzję, czy tylko spojrzał na plusy i minusy i zabrał się za pisanie? Jest cały akapit poświęcony udźwiękowieniu, + i - nie są chyba streszczeniem recenzji...
Poziom: 34
REP.: 3468
Starh do Dehumidifier dodano: 07.10.2014, 15:27 #59

Dehumidifier napisał:

Czy autor komentarza w ogóle przeczytał recenzję, czy tylko spojrzał na plusy i minusy i zabrał się za pisanie? Jest cały akapit poświęcony udźwiękowieniu, + i - nie są chyba streszczeniem recenzji...

Oczywiście że przeczytałem, ale autor recenzji napisał to w taki sposób, że wielu ludzi (nie czytających od "deski do deski") mógł po prostu zmylić.
Niczego mi nie braknie
Poziom: 69
REP.: 35651
Cherubinek do Starh dodano: 07.10.2014, 15:37 #60
Ja mam wrażenie, że przejechał dwa wyścigi i napisał reckę:-)
Poziom: 38
REP.: 700
Loganus do Starh dodano: 15.10.2014, 15:28 #61

Starh napisał:

Dehumidifier napisał:

Czy autor komentarza w ogóle przeczytał recenzję, czy tylko spojrzał na plusy i minusy i zabrał się za pisanie? Jest cały akapit poświęcony udźwiękowieniu, + i - nie są chyba streszczeniem recenzji...

Oczywiście że przeczytałem, ale autor recenzji napisał to w taki sposób, że wielu ludzi (nie czytających od "deski do deski") mógł po prostu zmylić.

Jak ktoś nie przeczytał całej recenzji i na tej podstawie krytykuje to może mieć pretensje tylko do siebie.
Poziom: 35
REP.: 284
Lasyk dodano: 07.10.2014, 15:23 #62
Wychodzi na to, że gierka solidna, lecz oczywiście nie idealna, bo takich po prostu nie ma :) Boli trochę to, że jeździ się w niej jak po torach kolejowych. No nie ma opcji zboczenia z trasy nawet o centymetr. Typowe arcade nie ma rewolucji. Ot ładna gra o wyścigach samochodowych :)
Poziom: 54
REP.: 1710
Evil18 dodano: 07.10.2014, 15:24 #63
Mi po recenzji wystarczy wersja z Plusa widzę, ze gra nie jest jakimś "Mesjaszem" wyścigów, poczekam jednak na Project Cars w listopadzie.
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 44
REP.: 1799
Moniek do Evil18 dodano: 07.10.2014, 16:04 #64
Myślę tak samo, ale do ostatecznego werdyktu poczekam na swoją PS+ Edition.
Poziom: 46
REP.: 9829
gamerTHC dodano: 07.10.2014, 15:25 #65
Dziwne jest to jak kierowca trzyma kierownicę podczas skrętu, kciukiem i palcem wskazującym które tworzą obręcz
Poziom: 55
REP.: 8768
bartolomeo23 dodano: 07.10.2014, 15:25 #66
Ok DriveClub można rzec "za nami" teraz pora na MOTORSTORM z taką oprawą! Evo do dzieła! :) Edytowano 1 raz. Ostatnio: 07.10.2014, 15:26
Ukryj odpowiedzi (1)
Uruk Mortari! Tanugh Aruk!
Poziom: 65
REP.: 12123
mike81 do bartolomeo23 dodano: 07.10.2014, 16:20 #67
Teraz to pora na WRC z taką oprawą. Wtedy przynajmniej, zasadne byłoby chwalenie się milionem drzew, bo wypadając z trasy, mógłbym je sobie z bardzo bliska obejrzeć ;P
Poziom: 59
REP.: 7072
Zafkiel dodano: 07.10.2014, 15:26 #68
Dobra i rzetelna recka, właśnie podobnej oceny się spodziewałem a granie online mi wisi więc mam nadzieję grę już sprawdzić dzisiaj i dobrze się bawić. Btw czy jest możliwość wyłączenia tej muzyki w menu bo jak jeszcze raz usłyszę tą badziewną nutę to chyba puszczę pawia.
Rikimaru力丸 [121.1.***.***] dodano: 07.10.2014, 15:32 #69
A tak się śliniłem widząc zapowiedzi.
Powrót do rzeczywistości..
Ukryj odpowiedzi (3)
Poziom: 33
REP.: 831
Octane PL do Rikimaru力丸 dodano: 07.10.2014, 15:42 #70
To 7 czy 8 to już lipa?
Rikimaru力丸 [121.1.***.***] do Octane PL dodano: 07.10.2014, 15:49 #71
Nie mówię że lipa.
Liczyłem na więcej. Po prostu. Mówisz mi że zjem pyszną pieczoną kaczkę, a gdy przychodzi co do czego to okazuje się że to mały kurczak.

Nie warto było rozdmuchiwać tego jaką rewolucją będzie DC. Może się podobać, ale oczekiwania były większe. Sam nie grałem ale z recenzji wynika że DC tym wymaganiom nie sprostał.
Adrian Kotowski [83.21.***.***] do Rikimaru力丸 dodano: 07.10.2014, 15:55 #72
Casus Destiny - niby dobra gra, ale skoro robiono z tego mesjasza to powinna być lepsza.
Poziom: 48
REP.: 4202
Vulcan Raven dodano: 07.10.2014, 15:33 #73
Nie lubię wyścigów arcade, które po chamsku udają, że nimi nie są. Model jazdy jak w NfS, a fasada rodem z GT i Forza. Brak muzyki ma niby uwydatnić pseudo symulację tej gry. J@bać te gre!
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 34
REP.: 1450
Adamantoise do Vulcan Raven dodano: 07.10.2014, 23:28 #74
Ciekawe, czy dożyję dnia, w którym Vulcan Raven napisze, że coś lubi.
ciolek [78.8.***.***] dodano: 07.10.2014, 15:34 #75
Czego wy sie spodziewacie , w ciemno gry od EA I MS dostaja 8/10 , oni trzymaja media w swoich brudnych lapach od LAT.
Poziom: 29
REP.: 548
Kenway dodano: 07.10.2014, 15:35 #76
Czyli mamy średniaka. Od czasów Beyond, jakość tytułów wyłącznościowych dla PS zaczęła spadać niczym z klifu. Mocno średni Killzone SF, bardzo słaby Knack, teraz przeciętny Drive Club (sugeruję się tylko ocenami w przypadku tego ostatniego, gdyż jeszcze nie grałem).

Jeśli tak dalej pójdzie, to Sony straci ostatnią kartę przetargową dla PS4. Tona indorów i niespełnione obietnice już nie pomogą, gdy ma się słabiusieńką konsolę bez porządnych tytułów nastawioną na zarobek po kosztach. Konkurencja ma niby jeszcze słabszy sprzęt, ale w dużym stopniu potrafi wynagrodzić to grami.

Prawie dwa lata oczekiwania, a tytuł okazuje się grą z ocenami od 5 do 8.
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 55
REP.: 8768
bartolomeo23 do Kenway dodano: 07.10.2014, 15:39 #77
Musisz pisać za siebie :) ba jak dla mnie te gry co wymieniłeś są świetne a Knack to gra na 8/10 jak dla mnie :)
Maestro12 [31.1.***.***] do bartolomeo23 dodano: 07.10.2014, 15:43 #78
No raczej pisze za siebie, ale nie ma co się oszukiwać Knack ogólnie jest uważany za kupe. Oceny mówią same za siebie. Fakty są takie, że żadna gra która ukazała się na PS4 nie była jakimś killerem(TLoU nawet nie biorę pod uwagę, bo to kotlet).
Poziom: 35
REP.: 506
Paul J. Novak dodano: 07.10.2014, 15:36 #79
To nieźle. Dziś w nocy ściągam wersję PS+ i sprawdzę gierkę. Nie jestem może jakimś wielkim fanem wyścigów więc na razie mi wystarczy
Poziom: 29
REP.: 970
darkdvrpl dodano: 07.10.2014, 15:37 #80
do multi trzeba założyć klub i nie wpuszczać oszołomów

czekam na 0:01 żeby samemu się przekonać
Poziom: 39
REP.: 2738
GooStuff dodano: 07.10.2014, 15:42 #81
Coś mi treść recenzji do oceny nie pasuje.
Przeczytałem cierpliwie, żeby się nie sugerować oceną, spodziewam się 6,5-7 a tu... 8!
Chyba, że coś mnie ominęło, skala się zmieniła, i teraz maks to 12?
Ukryj odpowiedzi (3)
Poziom: 26
REP.: 1555
FajfeR_77 do GooStuff dodano: 09.10.2014, 13:12 #82
To standart w recenzjach ppe.
Recenzent destiny zachwycał się całą reckę, wyliczył dużo plusów i jakieś nie istotne minusy (np."...czegoś tu brakuje...")
oceny cząstkowe dał 9, 9 i 7 ...
i SRUUU !!! - 7,5 ...
Tu jest na odwrót. Minusy istotne (leżący multi! system wyzwań, social otoczka) recenzja w treści ukazująca co najwyżej grę dobrą...
i SRUUU !!! - 8.
Biorą te oceny chyba z losowania.
Trochę profesjonalizmu by się przydało, a nie tak że każdy pierdnie ocenkę jaka mu przyjdzie do głowy i jest happy.
W zestawieniu ocen z recenzji na portalu
(nie tylko na tym),
wychodzą potem takie głupoty że szok. Edytowano 2 razy. Ostatnio: 09.10.2014, 13:15
Poziom: 43
REP.: 3397
mad_hatter do FajfeR_77 dodano: 09.10.2014, 16:06 #83
z ust mi to wyjąłeś
Poziom: 30
REP.: -82
riki do mad_hatter dodano: 11.10.2014, 20:48 #84
Chodzi o to ,że to 1sze ścigałki na PS4 a jak jest posucha to trzeba wysoko ocenić żeby ludziom humor poprawić
Poziom: 62
REP.: 15838
Grifter dodano: 07.10.2014, 15:43 #85
Jeśli o mnie chodzi zupełnie nie kumam bazy, jestem laikiem w sprawach gier wyścigowych (jedyne co toleruję i w co gram to 'Burnouty', bo nie ma jak wyrżnąć w bandę jadąc 300 km na godzinę i po respawnie jechać dalej, albo zdemolować w trybie Crash dziesiątki fur), aczkolwiek zawsze miło poczytać kogoś kto ogarnia temat znaaaacznie bardziej niż ja. Chyba jedna z lepszych recenzji ze strony redakcji na PPE.
Szacuneczek Piotrek !!
Rikimaru力丸 [121.1.***.***] dodano: 07.10.2014, 15:43 #86
Brak porządnej ścieżki dźwiękowej?
To właśnie dzięki takim utowrom jak ten

Gran Turismo na długo mam w pamięci, pomimo że fanem ścigałek nie jestem.
Poziom: 39
REP.: 2738
GooStuff dodano: 07.10.2014, 15:46 #87
Początek recenzji "Ta gra nie ma duszy".
Od razu mi się SHIFT 2 przypomniał...
NO FATE.ONLY THE POWER OF WILL.
Poziom: 60
REP.: 14418
ManoWar74 dodano: 07.10.2014, 15:46 #88
Bez zbędnego narzekania przetestuję te parę samochodów i sam ocenię co dalej-jak będzie słabo to poczekam na PROJECT CARS-jak również mi nie podejdzie to już chyba zostaje czekanie na Gran Turismo 7-co będzie oznaczało że Sony dało ciała z wyścigami na premierę PS4..
Ukryj odpowiedzi (5)
Poziom: 39
REP.: 2738
GooStuff do ManoWar74 dodano: 07.10.2014, 15:51 #89
To że Sony dało ciała z wyścigami na PS4 to już chyba pewne.
Przy okazji DriveClub, a Project CARS i GT7 to zupełnie inna kategoria...
NO FATE.ONLY THE POWER OF WILL.
Poziom: 60
REP.: 14418
ManoWar74 do GooStuff dodano: 07.10.2014, 18:25 #90
To że Sony dało ciała z wyścigami na premierę PS4 to już wszyscy wiedzą od..premiery PS4 :)
A to że GT7 i PROJECT CARS to inna kategoria zdaję sobie z tego sprawę-miałem na myśli ogólną chęć pogrania w jakikolwiek samochodowy tytuł dedykowany PS4-NFS Rivals nawet nie liczę..
Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkic
Poziom: 54
REP.: 7697
dziku77 do ManoWar74 dodano: 07.10.2014, 20:49 #91
Jedyną nadzieją dla Sony jest Cars,a przecież to tytuł multiplatformowy. A na premierę GT7 to sobie jeszcze poczekamy. Dla fanów wyścigów na tą chwilę to konsola Microsoftu jest lepszym wyborem :-(
NO FATE.ONLY THE POWER OF WILL.
Poziom: 60
REP.: 14418
ManoWar74 do dziku77 dodano: 07.10.2014, 21:47 #92
Prawdę rzeczesz przyjacielu-miejmy nadzieję że z czasem jakaś gra zaspokoi nasz "głód prędkości" i oby to nie był tylko Need for Speed :P
Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkic
Poziom: 54
REP.: 7697
dziku77 do ManoWar74 dodano: 08.10.2014, 03:01 #93
Na Need for Speed bym nie liczył ,sam wiesz czemu:-}. No niestety przyjdzie nam poczekać na tytuły które zaspokoją nasz apetyt. Dobrze że przynajmniej luty coraz bliżej a z nim premiera Wiedźmina :-} Pozdrawiam brata broni z Skyrim .
.
Maestro12 [31.1.***.***] dodano: 07.10.2014, 15:50 #94
Niech tylko podadzą datę premiery Gears of War i można wracać na stare śmieci :D
Ukryj odpowiedzi (4)
Maestro12 [31.1.***.***] do Maestro12 dodano: 07.10.2014, 15:53 #95
miało być do Augustus"ColeTrain"Cole, ale jak zwykle coś nie wyszło :D
Poziom: 48
REP.: 5013
Augustus"ColeTrain"Cole do Maestro12 dodano: 07.10.2014, 15:56 #96
Dokładnie, chociaż może uda mi się wrócić trochę wcześniej :D Mi też nie wyszło (oczywiście na dodatek brak uprawnien do usunięcia komentarza) :D
Poziom: 37
REP.: 954
kiniutek76 do Maestro12 dodano: 07.10.2014, 16:39 #97
Hell Yeah !
Maestro12 [31.1.***.***] do Augustus"ColeTrain"Cole dodano: 07.10.2014, 16:56 #98
No ja już na Gametrade dałem ofertę PS4 za XONE :) mam nadzieję, że uda mi sie z kimś wymienić przed premierą nowego CoD'a :)
Poziom: 24
REP.: -554
LupusLUMP dodano: 07.10.2014, 15:50 #99
30fps w grze samochodowej to kpina.
Poziom: 36
REP.: 1078
kaban1908 dodano: 07.10.2014, 15:54 #100
W końcu wyścigi na ps4 :) 8 Bardzo dobra ocena ale spodziewałem się na jakąś 9 hehe :D

Poziom: 48
REP.: 5013
Augustus"ColeTrain"Cole dodano: 07.10.2014, 15:54 #101
Dokładnie, chociaż może uda mi się wrócić trochę wcześniej :D
dyzio [78.8.***.***] dodano: 07.10.2014, 16:29 #102
Najlepsze jest ten minus : LEZACY MULTI , przeciez to ku**a normalne ze multi lezy bo kto mial grac jak premiera dzisiaj ????????? gra jest glownie nastawiona na multi , oceny powinny byc za tydzien po ograniu MULTI a nie przy pustych serverach .
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 30
REP.: 264
Dehumidifier do dyzio dodano: 07.10.2014, 17:11 #103
Kto miał grać, pytasz? Kiedy ostatnio sprawdzałem w sobotę albo niedzielę, istniało bodaj 97 klubów - w niektórych była tylko jedna osoba, ale przeważnie były 3, niektóre zaś miały 6 członków. Na brak ludzi na multi nie było jak narzekać, a minus wziął się z jego kretyńskiej konstrukcji, niestabilności i oczekiwania na wyścig mierzonego za pomocą kalendarza.
borys58 [89.76.***.***] dodano: 07.10.2014, 16:30 #104
http://www.gamet(...)b-review

W recenzji na GameTrailers pojawia się HIV!:) 1:35 dokladnie:)
Poziom: 30
REP.: 402
flyjack dodano: 07.10.2014, 16:47 #105
LEŻĄCY MULTIPLAYER - jakoś mnie to nie dziwi i dziękuję Bogu, że sprzedałem PS4 na rzecz Xbox'a.

PS4 to mocniejsze bebechy, częstsze full hd i epickie historie dla pojedyńczego gracza, jednak to Xbox Live naprawdę napędza świetną społeczność i infrastrukturę gry online - co widać w Forzy i każdej innej grze. Tam całe lobby żyje i codziennie poznaję nowe osoby z całego świata. Na PS4 raz na pare dni spotykałem kogoś kto się odzywał, a i tak kiepsko było go słychać bo w tej słuchawce dousznej to taka głośność że hej.

Nie mniej jednak DriveClub to wybitne wyścigi z tego co widzę i wyglądają obłędnie, pewnie na żywo jeszcze lepiej niż Forza. Jednak ja jestem graczem nastawionym na rozgrywkę online - więc nie żałuję.
Poziom: 59
REP.: 6372
Giovanne dodano: 07.10.2014, 16:48 #106
Po przeczytaniu recki zdziwiła mnie ta ocena.
A jeszcze bardziej podział ocen:
Grafika 9 - tu się zgodzę
Muzyka 8 - przecież muzyka jest kiepska, i nie wszystkie dźwięki aut są dobre (według recenzji)
Miodność 8.5 - ale dopiero jak się przemęczymy przez pierwsze 2 godziny gry. I nie w multi, bo multi leży.
Poziom: 27
REP.: 116
ws96 dodano: 07.10.2014, 16:57 #107
"Model jazdy" jako plus? aha
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 39
REP.: 2738
GooStuff do ws96 dodano: 07.10.2014, 17:04 #108
Plus, że jakiś w ogóle jest. Dla równowagi powinien być minus, że gówniany
Poziom: 17
REP.: 158
nAgato90 dodano: 07.10.2014, 17:08 #109
Forza i Driveclub okiem zagranicznych recenzentów

Horizon 2:

Ign 9/10

Gamespot 8/10

Polygon 7/10

Eurogamer.net 9/10

Destructoid9.5/10

Joystick4/5

Gametrailers8.8

Driveclub:


Ign 7.9/10

Gamespot 5/10

Polygon7.5/10

Eurogamer.net 6/10

Destructoid7.5/10

Joystick3/5

Gametrailers8.6
Poziom: 39
REP.: 590
Szajbus dodano: 07.10.2014, 17:09 #110
Solidne wyścigi. Może zbyt pochopnie wydaję to opinię ( uzasadnię bądź wycofam po ograniu DC ) ale po screenach i gameplayu, Horizon 2 prezentuje się lepiej pod niemalże każdym względem.
Rage Hero [78.10.***.***] dodano: 07.10.2014, 17:20 #111
Jesli gra mnie rozczaruje, bezpołciowoscia i slaba zawartoscia w plusie olewam Driveclub i zasiadam do Gran Turismo 6 bo jeszcze nie gralem:) i zaczyna mnie to mocno cieszyc po pierwszych oceanch tego mesjasza wyscigów...
Sega Rally 1 forever!!!
Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkic
Poziom: 54
REP.: 7697
dziku77 dodano: 07.10.2014, 18:19 #112
8 to bardzo dobra ocena,szczególnie jak na nowe IP, choć ten cały social strasznie mnie razi.
Poziom: 51
REP.: 2402
John 117 dodano: 07.10.2014, 18:40 #113
Czyli Drive Club, nie jest dla ciebie Roger. Recenzję uznaję za śmieszny żart.
Albo inaczej, są trzy osoby w PE, które mogłyby z godnością zrecenzować
Drive Club. Twoja osoba , nie nadaje się do tego Roger..... Nie mam jeszcze
Drive Club, czekam na grę, w pudełku Drive Club. Nie interesuje mnie multi
jeśli chcesz wiedzieć. I nie interesuje mnie twoje zdanie, bo twoje zdanie nie
liczy się, dla prawdziwych graczy. To tyle z mojej strony. Twój Fan.
A teraz idę się upić.
Ukryj odpowiedzi (5)
Poziom: 39
REP.: 5914
Roger Żochowski do John 117 dodano: 07.10.2014, 20:08 #114
Powtórzę po raz kolejny - to nie ja jestem autorem recenzji tylko Piotrek
Poziom: 51
REP.: 2402
John 117 do Roger Żochowski dodano: 07.10.2014, 20:44 #115
Ale czytałem co napisałeś. Ale i tak jesteś moim fanem, tego nic
nie zmieni. Roger postaraj się, cię proszę. Aby Recenzja
Alien Isolation była napisana, ( zagrana ) przez odpowiednią do
tego osobę. Ja też chce zrobić, moją recenzję tej gry na ppe.
Moja pierwsza recka. Nie tylko Alien, ale też nowe gry na Xone.
Więc radzę się postarać : D. Pozdro dla mego fana.
PS. Coś zły ten Piotrek, jest dziś :D


Poziom: 39
REP.: 5914
Roger Żochowski do John 117 dodano: 07.10.2014, 20:54 #116
Bardzo się cieszę, że nadal mogę być Twoim fanem ;) A Aliena będę pisał ja, bo czekam na ten tytuł od dawna (można nawet powiedzieć, że od czasów przyzwoitego Alien Trilogy i genialnego Alien: Resurection) i sam jestem ciekaw, czy faktycznie czeka mnie spory zawód, czy może wręcz przeciwnie.
NO FATE.ONLY THE POWER OF WILL.
Poziom: 60
REP.: 14418
ManoWar74 do Roger Żochowski dodano: 07.10.2014, 21:11 #117
Roger to że jesteś fanem Johna to wiedzieliśmy już od dawna, ale nic nie mówiliśmy-jak już przyznałeś się oficjalnie to luzik-cieszymy się razem z Tobą :)
Tylko pamiętaj postaraj się..
Poziom: 59
REP.: 6372
Giovanne do ManoWar74 dodano: 08.10.2014, 09:20 #118
A tam recenzja Rogera, ja czekam na recenzję Johna 117!!!
Jakieś 99% jego komentarzy nadaje się do rodzyn, więc ta recenzja to będzie taka jedna wielka rodzyna.
Taki mały apel do Johna 117, na końcu recenzji mógłbyś umieścić taką ankietę:

Co sądzisz po przeczytaniu tej recenzji?
a) kupuję grę
b) nie kupuję gry
c) zastanawiam się co autor miał na myśli:P
Poziom: 54
REP.: 2684
banan1986 dodano: 07.10.2014, 18:57 #119
Piter kozak przejazd.Ja już dawno bym dachował :)
Poziom: 27
REP.: 341
cytryna dodano: 07.10.2014, 18:58 #120
gra obłędna
Poziom: 23
REP.: 297
killert dodano: 07.10.2014, 19:01 #121
No i dla mnie bombka. Driveclub stawiam na rowni z Destiny malkontenci pomarudza a mnie i tak wyrwie kilkaset godzin z zycia :)
Poziom: 38
REP.: 1422
Marik dodano: 07.10.2014, 20:03 #122
Świetna recenzja. Miejmy nadzieję że z biegiem czasu poprawią multi i inne duperele...
Poziom: 21
REP.: 6
JAREK 1985 dodano: 07.10.2014, 20:40 #123
Witam a czy dziala kierownica Logitech
gienek [79.185.***.***] dodano: 07.10.2014, 21:17 #124
Brak muzyki :-) dobre
Poziom: 37
REP.: 309
Ciorne Licho dodano: 07.10.2014, 21:52 #125
czy ta gra jest w w 3d??
Poziom: 53
REP.: 1541
MasterPro2013 dodano: 07.10.2014, 22:03 #126
Fajna recenzja choć gra średnia.
Poziom: 23
REP.: 390
czeskimaster dodano: 07.10.2014, 22:06 #127


Lewitujące auta?
Odbijające się jak piłeczki ?
To jest ta grafika?

I kolejna gra 4theFrajers
Od premiery Ps4 żadnego killera?
Już zaczynam się bać o The Order...
Poziom: 15
REP.: 36
kwiatekPolska dodano: 07.10.2014, 22:20 #128
Właśnie wygrałem 4 w Lotto i jutro lece po DC:)
Poziom: 30
REP.: -82
riki dodano: 07.10.2014, 22:50 #129
Forza 2 Wymiata . Ale wygłodzeni właściciele PS4 i tak polece po Driveclub jak po ciepłe bułki , bo w co mają grać ?
Poziom: 22
REP.: 232
forr3st dodano: 08.10.2014, 00:09 #130
LEZACY multiplayer i 8/10, przeciez to powinno byc 1/10 w grze o ktorej od momentu jej zapowiedzi pierdoli sie non stop ze bedzie multi niej z teeej zieeeemiii lol
Najpierw GRY, potem sprzęt
Poziom: 61
REP.: 21737
BlondSpaceBoro dodano: 08.10.2014, 01:16 #131
Skoro ta gra ssie w Multi, to ta ocena jest zwyczajnie zawyżona, żeby nie powiedzieć kupiona. Kto na dłuższą metę kupuje samochodówki do singla? Jaka to frajda ograć SI? Bez sensu.
Ukryj odpowiedzi (4)
Poziom: 28
REP.: 86
Mr.Bad Guy do BlondSpaceBoro dodano: 08.10.2014, 09:02 #132
Zapomniałeś że kiedyś grało się tylko w single...no ale być może nie sięgasz pamięcią tak daleko :)
Najpierw GRY, potem sprzęt
Poziom: 61
REP.: 21737
BlondSpaceBoro do Mr.Bad Guy dodano: 08.10.2014, 09:36 #133
Chyba sobie żartujesz. Ja zawsze gralem Multi. Wipeouty kacilismy linkujac konsole, Gran turismo i Rollcage po splicie, Micromachines vol.3 przez multitap na ośmiu, a nawet jak go jeszcze nie miałem, to ciskaliśmy we czwórkę na łamane pady. Ścigałki bez Multi dla mnie nie istnieją.
Poziom: 39
REP.: 2738
GooStuff do BlondSpaceBoro dodano: 08.10.2014, 09:49 #134
Ja akurat nie zawsze grałem w multi (stare czasy: TOCA, WRC), ale od lat też sobie nie wyobrażam wyścigów bez rywalizacji w sieci. To jakby pół gry wycięto...
Poziom: 17
REP.: -28
hcp_maaster do BlondSpaceBoro dodano: 08.10.2014, 10:28 #135
Mnie zastanawia brak jakicholwiek newsów a propo Project CARS, ciekawe czy nic nie słychać w temacie, czy panuje permanentny ban na info o jakichkolwiek ścigałkach, a wiadomo że jak wydać jakieś pieniądze na gre o wyścigach to nie jakies tam drive club tylko project cars...
Miłośnik dobrych gier.
Poziom: 43
REP.: 604
Biały Wilk dodano: 08.10.2014, 08:42 #136
Zabrakło na końcu ankiety typu
A - Na pewno kupię Drive Club.
B - Ogram Demo w Plusie.
C - Drive Club NIKOGO.
D - Drive Club ssie... Nowa Forza Wymiata!!!!!!
:)
Poziom: 28
REP.: 86
Mr.Bad Guy dodano: 08.10.2014, 08:47 #137
No ładnie rok czekania bo niby musieli poprawić elementy "Społecznościowe" a teraz się okazuje że to całe społecznościowe MULTI ...LEŻY...;)
Ale Chu. z tym grę i tak kupiłem + season pass też ,więc cieszę się jak dziecko na Boże Narodzenie :D
Gracz multi - platformowy
Poziom: 68
REP.: 33698
saptis dodano: 08.10.2014, 09:56 #138
Chcialbym zeby powstala kolejna czesc gry z serii Project Gotham Racing, to jedna z najlepszych gier wyscigowych - fajnie byloby gdyby ukazala sie jako multiplatformowy tytul. Edytowano 2 razy. Ostatnio: 08.10.2014, 09:56
Poziom: 30
REP.: 335
pablos76 dodano: 08.10.2014, 10:25 #139
Kurczę, niech mnie ktoś oświeci, bo zszedłem z nocki i nie chce mi się dokładnie szukać o co chodzi..... ta wersja z PS Plus będzie tańsza czy darmowa, ale feste okrojona ????????? pozdrawiam...
Poziom: 30
REP.: -82
riki dodano: 08.10.2014, 14:05 #140
2 lata robić gre i dać muzyki hahah . Tyle szumu a taki mały deszcz...
123 [83.25.***.***] dodano: 20.10.2014, 10:59 #141
dobre zaktouatexto
Poziom: 14
REP.: 0
wok700 dodano: 03.11.2014, 13:10 #142
tak na marginesie czy w drive club jest model zniszczeń ?
Edytowano 1 raz. Ostatnio: 03.11.2014, 13:10
Poziom: 27
REP.: 58
Seb80Drake dodano: 25.08.2015, 14:40 #143
Ta gra wyglada niemalze jak rzeczywistosc. I do tego gra sie swietnie. Szkoda tylko ze muzyka kuleje. Inaczej dalbym jej 10/10. Przy takich wyscigach dobra muzyka to podstawa. Juz wyobrazam sobie DC z muzyka z Metropolis Street Racer ;-)
Poziom: 44
REP.: 1625
kolo81 dodano: 01.09.2015, 08:33 #144
Zapraszam do klubu luuz klub pl ;)

Komentarze (144 opinie) Skomentuj

Reklama



Miesięcznik PSX Extreme