(1/5)Hideo Kojima tworzy kolejne Zone of the Enders! Enders Project to tytuł roboczy, są też pierwsze grafiki koncepcyjne
Shadow of the Colossus The Movie 2012-05-24
Final Fantasy Type-0 - wrażenia 2011-12-03




Kinect - nowa droga w poszerzaniu doznań płynących z gier wideo, czy komercyjne działania, które w efekcie doprowadzą do zubożenia rozgrywki na rzecz sukcesu kasowego? Tak oto można rozpatrywać Kinecta, bo jego ogromny sukces na światowych rynkach, to fakt, a z faktam się nie kłóci. Co przyniesie najbliższa przyszłość?

Sytuacja konsoli Microsoftu na pierwszy rzut oka nie jest za ciekawa. Na pewno nie ma mowy o agonalnym krzyku, który od pewnego czasu wydaje Wii, ale jeżeli mówimy o tytułach ekskluzywnych, które mają pojawić się do końca tego roku, to w porównaniu z PlayStation 3 jest cienko. Oczywiście cienko pod względem ilości, bo trzeba być zaiste szalonym, by po odjęciu personalnych upodobań mieć zastrzeżenia do ich jakości. Forza Motorsport 4, Halo: Combat Evolved Anniversary i Gears of War 3, to pewniaki, gry które rozejdą się jak świeże bułeczki i w zasadzie najmocniejsza część tegorocznego line-upu korporacji z Redmond. Sęk w tym, że bezpośredni konkurent, Sony nie próżnowało w tym roku i zapewniło użytkownikom swej konsoli mnóstwo świetnych tytułów. I lekką klapę z PlayStation Move - choć na chwilę obecną te twierdzenie jest tylko ryzykownym wybieganiem w przyszłość. Różdżka sprzedała się jak na razie w niemal 9 milionach egzemplarzy, co jest całkiem zadowalającym wynikiem. Tyle tylko, że ilość tytułów wspierających kontroler zamiast wzrastać, to sukcesywnie się kurczy. Zupełnie inaczej jest z Kinectem.

Kamerka dedykowana Xboksowi 360 nie dość, że rozchodzi się niczym woda na pustyni, to zaczyna sukcesywnie wspierać tytuły przeznaczone graczom core'owym. Tegoroczne E3 pokazało, jak kreatywnie można wykorzystać jej właściwości w murowanych przebojach miesięcy przedświątecznych, jak i samego szalonego okresu świąt. Wydawanie głosowych komend członkom drużyny w Mass Effect 3, czy też kustomizacja uzbrojenia w Tom Clancy's Ghost Recon: Future Soldier, to poważne kroki w kierunku interfejsu przyszłości. Systemu komunikacji z konsolą, gdzie pad będzie jedynie jej elementem, nie jedyną formą. Z drugiej strony nowa odsłona Forzy celuje tak w użyteczne patenty, typu śledzenie ruchów głowy gracza, jak i w całkowicie casualowe elementy – prowadzenie pojazdu za pomocą wyciągniętych przed siebie rąk, ułożonych w taki sposób, jakby trzymały wyimaginowaną kierownicę. A to tylko próby wdrożenia Kinecta w śródowisko hardkorowych graczy, których tytuły dedykowane sensorowi nie są w stanie porwać na tyle, żeby zainwestować w niego rulonik złotych.

Nie ma co zaklinać rzeczywistości. Obraz pasjonującego się branżą gracza to mit. Ogromna większość konsumentów, żeby już nie napisać przytłaczająca, wchodzi do sklepu i wybiera tytuł najbardziej rozreklamowany, tudzież wyeksponowany na półkach, które uginają się od setek zielonych pudełek. Tutaj przede wszystkim liczy się właśnie potęga reklamy i siła marki – czysty marketing. Albo najlepiej dwóch marek, tak jak to jest w przypadku Kinecta i Kinect Star Wars. Z tego co da się wyczytać z materiałów promocyjnych, nic nie wróży tej pozycji dobicia choć do poziomu gry dobrej. Szczerze powiedziawszy, liczyć należy raczej na średniaka. Ale w tym przypadku zupełnie nie chodzi o taką jakość, której wymierną są srogie oceny branżowych periodyków. Rosnąca baza użytkowników Kinecta dodana do olbrzymiej społeczności zbudowanej wokół zjawiska jakim jest uniwersum Star Wars, to morze potencjalnych klientów głodnych licencjonowanego tematu. Gwiezdne Wojny na Kinekcie nie tylko sprzedadzą się same, one sprzedadzą również samo urządzenie oraz sporą ilość konsol. Z punktu ekonomi jest to idealne posunięcie. Oczywiście Kinect nie stoi samymi Gwiezdnymi Wojnami. Za rogiem czai się brutalne Rise of Nightmares, a gdzieś w przyszłości szumnie zapowiadane jako rewolucyjna przygoda Project Draco. Nie wspominając już o Kinect Sports 2 i innych tytułach dla odbiorców niedzielnych.
Przyszłość konsoli z Redmond to ciągła integracja z Kinectem, tak by zadowolić i niedzielnych konsumentów i bazę rdzennych fanów gier video. Czy Sony przegrało ze swoim PS Move? Przyszłość przyniesie odpowiedź na te pytanie, faktem jest że Microsoft nie zaniecha prac na swoją kamerką – za pewnik należy uznać to, że pracę nad jej następczynią trwają równolegle do prac nad NextBoxem.

259,00 zł
84,00 zł
79,00 zł
29,00 zł
99,00 zł
349,00 zł
TEMATY
O CZYM NAJCZĘŚCIEJ PISZEMY NA PPE
EKIPA PPE
AUTORZY TWORZĄCY ZAWARTOŚĆ PPE

redaktor naczelny

newsman, network

variaT, bijatyki

bloger

Wielkie Oko

newsman

relacje

newsman, Japonia

newsman, RPG

newsman

Japonia
