(1/5)Twórca Shenmue, Yu Suzuki potwierdził, że pracuje nad nową grą... iPhone'a.

FORUM

Kąciki

Kącik filmowy

Shadow of the Colossus The Movie 2012-05-24

Kącik RPG

Final Fantasy Type-0 - wrażenia 2011-12-03

Blogi redakcyjne

Ankieta

Tegoroczne E3 upłynie pod dyktando:
  • Sony
  • Microsoftu
  • Nintendo

Premiery

 
Cargasm
22-05-2012
Retro City Rampage
22-05-2012
Joy Ride: Turbo
23-05-2012
Dragon's Dogma
25-05-2012
Bird Mania 3D
maj 2012
Mad Riders
30-05-2012
Foosball 2012
30-05-2012
SBK Generations
30-05-2012
Fuel Overdose
maj 2012
Zombie Carnaval
31-05-2012
DiRT Showdown
01-06-2012
Summer Stars 2012
01-06-2012
Zen Pinball 2
02-06-2012
Anarchy Reigns
06-06-2012
Inversion
08-06-2012
Gravity Rush
13-06-2012
Heroes of Ruin
15-06-2012
Lollipop Chainsaw
15-06-2012
Atelier Meruru
23-06-2012
Zombie Driver HD
26-06-2012
Babel Rising
26-06-2012
Girl Fight
26-06-2012
Spec Ops: The Line
29-06-2012
Men in Black
29-06-2012
Brave
czerwiec 2012
Postal III
czerwiec 2012
Cannon Fodder 3
czerwiec 2012
Beyond the Labirynth
czerwiec 2012
Great Little War Game
czerwiec 2012
Pokemon Conquest
czerwiec 2012
Derrick the Deathfin
czerwiec 2012
Boulder Dash-XL 3D
czerwiec 2012
Hybrid
lipiec 2012
Double Dragon: Neon
lipiec 2012
Plain Sight
lipiec 2012
River City Ransom 2
lipiec 2012
Fractured Soul 3D
lipiec 2012
Rainbow Moon
lipiec 2012
Deadlight
lipiec 2012
Darksiders II
14-08-2012
Sleeping Dogs
14-08-2012
Skulls of the Shogun
sierpień 2012
Tekken Tag Tournament 2
sierpień 2012
Spelunky
sierpień 2012
Fallen Frontier
sierpień 2012
Johnny Kung Fu
sierpień 2012
New Super Mario Bros. 2
sierpień 2012
The Unfinished Swan
sierpień 2012
Far Cry 3
06-09-2012
Rocksmith
14-09-2012
Vessel
2012
Borderlands 2
21-09-2012
Last Flight
wrzesień 2012
Time Travelers
wrzesień 2012
Realms of Ancient War
wrzesień 2012
RollerCoaster Tycoon
wrzesień 2012
F1 2012
wrzesień 2012
Worms Revolution
wrzesień 2012
Resident Evil 6
02-10-2012
Dishonored
12-10-2012
Dokuro
2012
Papo & Yo
2012
Dust 514
2012
WRC 3 (PS3, X360, PSV)
październik 2012
True Crime: Hong Kong
październik 2012
Adrift
2012
Orc Attack
październik 2012
Absolute Supercars
październik 2012
Death Road
październik 2012
Half-Life 3
październik 2012
Dragon Ball Z Kinect
październik 2012
Pro Evolution Soccer 2013
październik 2012
WWE 13
01-11-2012
Halo 4
06-11-2012
Smart As
2012
Bit.Trip Runner 2
listopad 2012
FIFA 13
2012
Call of Duty VITA
listopad 2012
NBA Live 13
listopad 2012
Cloudberry Kingdom
grudzień 2012
Closure
2012
KickBeat
2012
Agent
31-12-2012
Ryse
2012
Thief 4
2012
Replika
2012
Dyad
2012
Tribes: Ascend
grudzień 2012
Black Death
grudzień 2012
WWE Brawl
2012
Owlboy
2012
Dead or Alive 5
31-12-2012
Fab Style
2012
Yakuza 5
2012
Pid
2012
Fortnite
2012
Gungnir
2012
Phi Brain
2012
DmC: Devil May Cry
15-01-2013
BioShock Infinite
26-02-2013
TOMB RAIDER
luty 2013
Sanctum 2
2013
DARK
luty 2013
The Cave
2013
XCOM
2013
Zwei
2013
OverStrike
czerwiec 2013
Prey 2
2013
Crysis 3
2013
inSANE
2013
Doom 4
2013
 
592V

LittleBigPlanet 2

Recenzja
VoytecCFC @ 2011-01-24, 16:29

Zapraszamy do lektury recenzji drugiego Szmaciaka, którego ocenił jeden z naszych Czytelników.

 

„Dwa lata temu Sackboy poruszył wszystkich swoim kolorowym i zabawnym światem. Teraz powraca z nową przygodą na PlayStation 3, przyjętą z identyczną ekscytacją i uznaniem. Nadciąga LittleBigPlanet 2, która rozwinie Twój kreatywny potencjał. Nie należy też zapominać o ponad 3 milionach poziomów, już stworzonych przez naszą społeczność.

 

"Tym razem można tworzyć nie tylko poziomy, ale całe gry. Ten zdumiewający świat pełen jest niesamowitych funkcji i nowych możliwości.”

 

Takim właśnie słowami, Sony reklamuje swoją najnowszą produkcję ze stajni Media Molecule w rozsyłanym newsletterze i naprawdę, trudno się z tym nie zgodzić. Jako, że teksty tego typu, wykorzystywane w kampaniach reklamowych często używane są na wyrost i traktujemy je na ogół z przymrużeniem oka, w tym wypadku trzeba przyznać rację. Ta gra jest ogromna, potencjał w edytorze nieskończony, a wszystko na wyciągnięcie ręki. Tutaj gra jest tylko początkiem. A dokładnie rzecz biorąc jest nim tryb fabularny. Można go takim nazwać bo choć prostą i infantylną - fabułę jednak posiada. Sackboy tudzież Szmaciak (bo tak SCEP przetłumaczył jego imię na język polski) zostaje członkiem Sojuszu, któremu przewodniczy Larry Da Vinci. Krainę marzeń i wyobraźni nawiedził Negativitron i w naszych rękach leży los świata LittleBigPlanet.

 

 

Choć sam tryb Opowieści jest piekielnie krótki i starcza na zaledwie 6 godzin to w porównaniu do jedynki można znaleźć na to usprawiedliwienie - jest zdecydowanie bardziej rozbudowany i urozmaicony. Teraz podczas przechodzenia poziomów stricte platformowych do naszej dyspozycji zostaną oddane liczne narzędzia, dzięki którym Szmaciak będzie mógł ukończyć dany level. W trakcie kampanii zapoznajemy się z nimi stopniowo, w zależności w którym świecie gramy. Jeżeli o nich mowa to jest ich 6 i każdy z nich różni się od siebie diamentralnie. To już nie tylko podróże po świecie i poznawanie różnych kultur, jak miało to miejsce w przypadku pierwszego LittleBigPlanet. Począwszy od drewnianego, ale też na swój sposób modernistycznego świata Da Vinci’ego, poprzez klimaty bardziej kulinarne, a skończywszy na... a, nie będę spoilerował. Na nudę narzekać się nie da. Jednak nie ma sensu opowiadać co dzieje się w trybie fabularnym - to pozostawiam do odkrycia wam samym. Co prawda lepiej zapoznać się z nim najpierw i zobaczyć jakie nowości przygotowała dla nas ekipa z Media Molecule.

 

 

Tryb ten możemy zaliczyć z przyjaciółmi w 4 osobowym coopie i nie zabrakło na poziomach z tego trybu fragmentów, które możemy wykonać tylko grając we 2-óch bądź czasem nawet w trójkę i nie da się zebrać wszystkiego grając samemu. Nie muszę chyba mówić o tym, że zaliczanie kampanii ze znajomymi zdecydowanie zwiększa frajdę przechodzenia, czy też co bardziej hardkorowe - masterowania? Tak też myślałem.

 

 

Narzędzia takie jak Chwytanator, Kotwiczka, Kreatynator to przyrządy, które bardzo urozmaicają rozgrywkę. Trzeba przyznać, że najbardziej kreatywny, jak sama nazwa na to wskazuje jest Kreatynator, który pozwala na niemalże wszystko. Wygląda bardzo niepozornie, niczym zwykły kask, z którego wydobywać może się to co tylko Graczowi przyjdzie do głowy. Możemy strzelać wodą i gasić palące się platformy, możemy strzelać laserem i niszczyć przeszkody, ciastkami i tworzyć sobie tym samym stopnie, śnieżnymi kulkami i urządzić bitwę z przyjaciółmi. Możliwości jest od groma i ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Kotwiczka umożliwia chwytanie się specjalnych elementów, umieszczonych w danych levelach i niczym Bionic Komando możemy przeskakiwać z platformy na platformę, zbierając przy tym mnóstwo baniek. Chwytanator to rękawice dla Szmaciaka, dzięki którym jest w stanie podnosić przedmioty kilku lub czasem kilkunastokrotnie większe od niego, niczym mała mrówka.

 

 

Ostatni, lecz napewno nie najgorszy i zdecydowanie warty wspomnienia jest Kontrolinator. Umożliwia tworzenie wirtualnych podzespołów, dzięki którym Szmaciak może kontrolować stworzone przez nas pojazdy, maszyny do gier, itd. Jest to szeroki wachlarz możliwości dla entuzjastów tworzenia poziomów dla całej społeczności. To właśnie dzięki Kontrolinatorowi mogą powstawać tak zaawansowane poziomy-gry, o których tak głośno mówiło MM przed premierą. Ta bestia potrafi wiele i trzeba potrafić ją okiełznać, co łatwe nie jest.

 

 

Skoro już wspomniałem o poziomie trudności tworzenia - wiele osób narzekało, że choć LittleBigPlanet potencjał miało ogromny - nie wszyscy potrafili z niego korzystać, bowiem Edytor był zbyt zagmatwany i czasochłonny. W przypadku LBP2 jest trochę łatwiej, ale stworzenie levelu, który stałby na zadowalającym i grywalnym poziomie wymaga nakładu pracy i czasu. Nic nie dzieje się od tak i biegle trzeba posługiwać się narzędziami dostępnymi w Edytorze, nie ma że boli. Da się w nim nawet stworzyć silnik 3D i czym chwalił się Alex Evans, współzałożyciel Media Molecule, na E3 2010. To moloch, ale da się go opanować. Jednak satysfakcja ze stworzenia levelu, który zostaje wyróżniony przez samo MM po wielu godzinach nad nim spędzonych? Myślę, że jest ogromna. Twórcy nawet chcą by Ci najbardziej wytrwali spędzili w nim dużo czasu. Jest trofeum za spędzenie pełnych 24 godzin w samym Edytorze. Jest się o co starać.

 


Jako, że kontynuacja Szmaciaka różni się tylko minimalnie pod względem graficznym od pierwszej części, wszystkie zakupione przez nas DLC do LBP będą działać w LBP2. Należą się za to słowa pochwały dla MM, bo mimo iż w zasadzie wszystkie warte uwagi dodatki do gry kosztowały nas sporo mamony, nie każą nam płacić po raz drugi, bądź nie pozbawiają nas tej zawartości. Działają dosłownie wszystkie zakupione stroje, poziomy vide Piraci z Karaibów, czy Metal Gear Solid. Gra na samym początku wita nas i proponuje import profilu z jedynki. Coś takiego to ja rozumiem. W dodatku, jeżeli wrócimy na chwilę pograć w jednkę i odblokujemy kilka rzeczy, potem w LBP2 możemy zaimportować już nie profil, bo zastąpi on nam nasz aktualny, ale same właśnie co odblokowane rzeczy z jedynki. Nieźle, co?

 

 

Warto odnotować też fakt, że LBP2 - tak jak i inne ekskluzywne tytuły na konsolę Sony - został w pełni zlokalizowany. Swojego głosu użyczył Piotr Fronczewski, Krzysztof Kowalewski, Anna Dereszowska i - a jakże by inaczej - Jarosław Boberek. Do tego typu gry pasują idealnie. Naprawdę, lokalizacja ta wypada bardzo dobrze na tle poprzednich od SCEPu. Widać, że ta ekipa wie jak modulować głosy do bajek.

 

 

Wspomnę też, iż singiel doczekał się również cutscenek, które raczą nas na samym początku i końcu każdego ze światów. Głosy podłożone są naprawdę świetnie i oglądające to małe dzieci mają ogromną frajdę. To co jednak drażni mnie niesamowicie to tak, że Fronczewskiego tudzież Kowalewskiego usłyszymy tylko w przygotowanych scenkach. Na samych jednak poziomach ich postaci raczą nas znanym z jedynki bełkotem i chmurkami z tekstem. Element ten razi, skoro przed chwilą słyszeliśmy Fronczewskiego modulującego ciepło głosem, by po rozpoczęciu poziomu odrzucił nas jak zalany w trupa osiedlowy pijaczyna.

 

 

Sama rozgrywka uległa kosmetycznym zabiegom lecz kampania dla pojedyńczego Gracza wydaje się być trudniejsza przez złożoność i rozbudowanie poziomów w singlu. Trzeba będzie wykazać się refleksem i umiejętnością kontrolowania Szmaciaka w powietrzu, gdy będzie trzeba. Jest co robić przez te kilka godzin, które tak naprawde mają nas wprowadzić do tego co najlepsze, bo Opowieść to dopiero rozgrzewka, przystawka przed prawdziwym daniem, którym niewątpliwie jest tryb Społecznościowy.

 

 

Tryb Społecznościowy doczekał się wielu zmian. Począwszy od wyszukiwarki, która w jedynce działała tragicznie, a skończywszy na takim detalu, jak poruszanie ust Szmaciaka w momencie, kiedy mówimy przez headset. Bajer ten mogliśmy już spotkać w Uncharted 2, ale mało kto zwracał na to uwagę. Teraz stojąc ze znajomymi w Popicie frajda jest niemała. A to chyba najmniej istotna nowość.

 

 

Zrobiłem sobie mniej więcej w połowie kampanii singlowej chwilę przerwy i wskoczyłem do multi by zobaczyć czy w dzień premiery jest już kilka interesujących mnie poziomów. Wybrałem Ulubione MM, o których wspomnę za chwilę, i pierwszy z brzegu level, dosłownie jeden wystarczył bym spłynął z kanapy, a szczęka powoli poturlała się pod telewizor. Był nim Blast Radius, który przypomina bardzo Super Sturdust HD. Pięknie wykonany, z bajecznym gameplayem, a promienie słoneczne widoczne zza innej planety powodują, że trudno uwierzyć, że można to stworzyć samemu. Lubicie gry typu Tower Defence? Musicie zagrać w Galactic Base Defence. Jest też fighter 2D, FPS i RTS. Różnorodność jest bardzo duża, a rozgrywka na tych poziomach zdecydowanie różni się od siebie i momentami trudno uwierzyć, że cały czas gramy w jedną i tą samą grę. Wtedy uświadomiłem sobie jaka moc drzemie w Edytorze, jaką bestię wypuścili chłopaki z MM.

 

 

Jeżeli widzieliście w polskiej telewizji reklamę LittleBigPlanet 2 w stylu wiadomości donoszących co dzieje się w świecie LBP to zwróciliście uwagę na 3 przedtawione w reklamówce levele. Wszystkie zostały wykonane przez Graczy. Platformer, w którym podnosi się poziom wody i musimy uciekać przed utonięciem to Venice is Sinking, który dostępny jest w tybie versus jak i coop. Zabawa we wklepywanie danych przycisków na padzie to Rio Dance Off, a ten racer z widokiem z góry to Mediterranean Street Racing. To dopiero początek fantastycznej zabawy jaką gwarantuje ten tytuł.

 

 

Chcecie dobrze się bawić w multi i grać w poziomy z górnej półki? Nie ma problemu, dostęp mamy do nich błyskawiczny. Możemy od razu wskoczyć do sekcji Super poziomy, w których jak łatwo się domyślić znajdują się największe perełki. Najwyżej oceniane, najczęściej przechodzone i osercowywane. Do dyspozycji mamy także Ulubione MM, czyli sekcja, w której wyróżniane są poziomy przez samą ekipę z Media Molecule. Trafić tam trudno, ale satysfakcja musi być ogromna.

Wyszukiwarka również doczekała się zmian i możemy sortować wyszukiwaną przez nas frazę według najwyżej ocenianych, osercowywanych itd. Nie musimy się męczyć w przeszukiwaniu wartych uwagi poziomów przez masę tandety, którą ludzie powrzucali tylko i wyłącznie po to by zdobyć trofeum za opublokowanie jednego levelu.

 

 

Ciekawą nowością jest też system pinezek, które zdobywamy wraz z progresem naszego Szmaciaka w grze. Za zdobycie niektórych dostajemy trofea, bo ich treść pokrywa się z tą od pucharku, lecz jest ich zdecydowanie więcej. Swój profil na naszej planecie możemy ozdobić trzema, które napawają nas największą dumą. Jeżeli tego nie zrobimy to z automatu lądują tam 3 ostatnio zdobyte. To jedna ze społecznościowych nowości.

 

 

W LBP2 wzorem z pierwszej części, możemy ustawiać sobię kolejkę poziomów do rozegrania przez samą grę jak i portal społecznościowy, powstały na krótko przed premierą gry. LBP.me bo o nim mowa, umożliwia przeglądanie poziomów tworzonych przez społeczność w przeglądarce internetowej i dodawanie tych, które nas interesują do kolejki. Świetna sprawa, która utrzyma grę przy życiu na długi czas po premierze. Z resztą pierwsza część nie cierpiała na przypadłość wielu gier, czyli pustki na serwerach. Cały czas można było z kimś zagrać i teraz w przypadku dwójki - co oczywiste - nie jest inaczej. Co więcej, są takie tłoki, że bywają problemy z łącznością z powodu przepychu panujących na serwerach. Ta gra powinna dostać dedykowane serwery, tutaj należą się nieprzychylne słowa w stronę Sony.

 

 

Napomknę i trochę zlinczuję MM za olanie sprawy z Movem. Na płycie z grą znajduje się Sackboy Prehistoric Move wydane przed premierą na PSN gwarantujące 10 poziomów i... to by było na tyle. Gra idealnie do tego by zwiększyć sprzedaż kontrolera ruchu od japończyków, nie robi tego. Na okładce widnieje co prawda informacja, że wykorzystuje Move ale nie robi tego w sposób należyty. Twórcy zapewnili jednak, że wsparcie zostanie jednak poszerzone... płatnym DLC. Oj, nieładnie MM, oj nie.

 

 

Jestem świadom tego, że w recenzji nie da opisać się wszystkiego co zawiera ten tytuł. Spektrum możliwości jest ogromne i na jego temat można by pisać poematy. Złośliwi mogą pisać, że to LittleBigPlanet 1,5 ale nie jest to moim zdaniem stwierdzenie nie tyle co słuszne, co po prostu krzywdzące. Prawdą jest, że graficznie LBP i LBP2 różnią się minimalnie i gameplay czysto platformowy nie został zmieniony, lecz to tyle. Ilość nowości jaka jest zawarta w tej grze przygniata nawet największych sceptyków. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i im więcej czasu spędzicie w trybie społecznościowym tym trudniej będzie wam odłożyć pada i wrócić do codziennego życia.

 

 

Czy gra mogłaby wyjść w formie DLC? Nie, nie mogłaby. Nowości zbyt daleko zachodzą w strukturę samej gry i to nie jest pack nowych strojów i przyrządów. Każdy kto pokochał LittleBigPlanet w 2008 roku, rozkocha się na nowo na początku 2011. Urok Szmaciaków powrócił i fantastycznym jest, że ten tytuł jest dla każdego. Moja 1,5 roczna chrześnica mimo iż nie zagłębiała się o co chodzi w singlu, cieszyła się jak widziała to nowe akrobacje Sackboya, scenki i miny które stroił. To gra absolutnie dla wszystkich, na rodzinne granie w niedzielne popołudnie czy wieczorne z kumplami przy piwie. To gra wybitna i przy tym genialna. Po prostu - w to trzeba zagrać, bez gadania!

 

 

zalety: uroczy i wciągający świat, tryb społecznościowy, pokłady miodu

wady: krótki tryb fabularny, nie do końca pełna lokalizacja, brak dedykowanych serwerów

 

ocena: 9+

12663V

LittleBigPlanet2 więcej »

Premiera (EU): 2011-01-19
Polonizacja - pełna
Forum: PS3
Komentarze (16)
  •  
    2011-01-24, 15:47:31
    bubblegum: komentarz ukryty Odkryj
    -36
    plus minus
  • raiser 
    2011-01-24, 15:49:57
    raiser: komentarz ukryty Odkryj
    -27
    plus minus
  •  
    2011-01-24, 16:00:38
    artattak: Moim zdaniem oceniając grę jaki platformówkę może być 8. Ale jeśli ktoś lubi tworzyć i dzielić się z innymi to 10. Zabawa edytorem z jedynki LBP zabrała mi kilka miesięcy z życia. A poziomu tworzone przez innych liczone w tysiącach zapewnią zabawy na długie miesiące.
    [odpowiedz]
    3
    plus minus
  •  
    2011-01-24, 16:15:32
    gicolek: To jest ocena gry, a nie platformówki, pamiętajcie o tym.

    Swoją drogą, żaden edytor gier, czy map nie jest trudny w porównaniu do ich pisania :p
    [odpowiedz]
    4
    plus minus
  • Merson 
    2011-01-24, 16:37:07
    Merson>raiser: dlaczego max? o wiele lepsze część od pierwszej i powinna mieć max.10-
    [odpowiedz]
    -4
    plus minus
  •  
    2011-01-24, 16:47:32
    niko2090: a według ta gra jest na 10 i to głównie dlatego że można za darmo ściągać gry stworzone z lbp2 :D
    [odpowiedz]
    3
    plus minus
  • sheik 
    2011-01-24, 17:00:47
    sheik: dobra recka:)
    skupia się na tym, co powinna i odpowiednio to ocenia.
    Chyba niczego nie brakuje :)
    Ekstra.

    A..jedna kwestia - wydaje mi się, że w LBP(1) już sackboye ruszały 'ustami' przy rozmowach przez headset :) Ale to szczegół.

    Odnośnie samej gry...
    Generalnie, jak już było wspomniane, każdy tu znajdzie coś dla siebie.
    Ja sam osobiście nigdy żadnej planszy nie stworzyłem (nie licząc jakiś Turboodrzutowców i Robotów 4fun;)), a to nie zmienia faktu, że inni to lubią i jest w czym wybierać.
    Także absolutnie nie mogę się zgodzić ze zdaniem artattak'a ("Moim zdaniem oceniając grę jaki platformówkę może być 8. Ale jeśli ktoś lubi tworzyć i dzielić się z innymi to 10.")..bo co ja niby tracę, jak nie lubię tworzyć i się dzielić?:)
    Dostęp mam do wszystkich perełek - od bilardu po RPGi i strategie..i dla mnie dalej na dyszkę zasługuje.
    Chociaż faktycznie chmurki w singlu mogłyby być czytane;)
    [odpowiedz]
    1
    plus minus
  • kubosh 
    2011-01-24, 17:43:22
    kubosh>bubblegum: kup sobie słownik lepiej ...
    PS. Recka bardzo mi się podoba po wypłacie lecę po LBP2 :)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2011-01-24, 18:00:08
    fuck authority>bubblegum: Słowo na trzy litery a udało Ci się je napisać z paskudnym błędem...nie mam pytań. Poproś chrzestnego żeby Ci słownik na Pierwszą Komunię sprawił.
    [odpowiedz]
    3
    plus minus
  • bypa 
    2011-01-24, 18:13:48
    bypa>bubblegum: Hehehe, dzięki za poprawienie nastroju ;)
    [odpowiedz]
    2
    plus minus
  •  
    2011-01-24, 18:54:28
    loleq12: Zalogowałem się tylko i wyłącznie po to, by napisać: tl;dr
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2011-01-24, 19:30:48
    puszek008: Gra jest OK tylko żeby przejść z kolegą opowieść przez internet to musieliśmy się nieźle namęczyć i w końcu daliśmy sobie spokój i przechodziliśmy oddzielnie bo przez internet cały czas przerywało, albo "wczytywało" w nieskończoność.
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • chlewik12 
    2011-01-24, 20:20:04
    chlewik12: co tu dużo pisać, zadżebista gierka i tyle. a raczej zadżebiste gry ;]
    [odpowiedz]
    -2
    plus minus
  • annholy 
    2011-01-24, 20:46:38
    annholy: Bardzo dobra recenzja koncentrująca się na najistotniejszych rzeczach.
    Od piątku gram w lbp2 ze swoim siedmioletnim synem na dwa pady :). Fakt, tryb single jest krótszy i łatwiejszy od tego z pierwszej części ale cała reszta jest cudowna! Nowe gadżety kompletnie przemodelowujące rozgrywkę, podwodne poziomy, świetne nowe kostiumy, i przede wszystkim mini gierki przy których poczułem się jak za czasów młodości z Atari 65XE. Na szczęście pady wytrzymują większe obciążenia (szczególnie przy rakietowych deathmatch'ach i sackboy'owej koszykówce) od joysticków z lat 80tych. Grafika i efekty też wyglądają niewiele ale jednak lepiej (szczególnie ogień i oświetlenie) niż w pierwszej części. Dla mojego syna to tytuł na 10 (właśnie siedzi i programuje sackboty w edytorze, który uwielbia) a dla mnie to mocna 9 lub nawet 9,5 (ze względu na wyśmienite perspektywy).
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • bitsoul 
    2011-01-24, 20:58:10
    bitsoul: Wszystko super, fajnie, gdyby nie Ci oszuści co nabijają na planszy 700k punktów gdzie realnie można zdobyć ich 100-120k :/
    [odpowiedz]
    -2
    plus minus
  • gRamowy 
    2011-01-24, 23:48:01
    gRamowy: prawdę mówiąc gierka jakoś mnie nie przyciąga , w jedynkę grałem ale szmacianki jakoś mnie nie interesują .
    [odpowiedz]
    -2
    plus minus
Dodaj swój komentarz

login

hasło
W sprzedaży PE#177177

Następny numer za 12 dni.
TOP 11 - wyniki w PE#178.

3 x Nintendo 3DS
Archiwum