(1/5)Twórca Shenmue, Yu Suzuki potwierdził, że pracuje nad nową grą... iPhone'a.
Shadow of the Colossus The Movie 2012-05-24
Final Fantasy Type-0 - wrażenia 2011-12-03




Jeszcze długo przed premierą Kinecta zastanawialiśmy się, jaką politykę obierze w najbliższej przyszłości Microsoft w stosunku do rzeszy hardkorowych graczy, którą wychował od startu swej ostatniej konsoli. Jeśli najnowsze przemyślenia prezesa koncernu wskazują jakiś kierunek - to owa przyszłość nie rysuje się dla nich zbyt różowo...
W wywiadzie udzielonym USA Today, CEO Microsoftu Steve Ballmer stwierdził, że Xbox 360 nareszcie zaczyna przekonywać do siebie szersze audytorium niż tylko 15-letnich chłopców, ale według niego wciąż jest ono zbyt wąskie.
"Idziesz do przeciętnego 15-latka, a on Ci powie: 'Wezmę Xboksa'. Chcę, aby przeciętna 15-latka była tak samo podekscytowana Kinectem, ale nie wykonaliśmy w tym zakresie zbyt dobrej roboty, aby przyciągnąć użytkowników w szerszym zakresie demograficznym"
- stwierdził Ballmer w wywiadzie. Oczywiście jako szef MS wie także, co aktualnie najbardziej podnieca konsumentów:
"Jeśli chcecie wiedzieć co najbardziej kręci konsumentów, na czym chcą położyć swe ręce - to Xbox i Kinect. Widać to po mojej rodzinie. Moja żona mówiła: 'Nie, nie, to maszyna dla chłopaków', a teraz mówi: 'Tak, chcę pooglądać filmy, zagrajmy w grę taneczną'. Dzieki Kinectowi otwiera się dostępność do rodzinnej rozrywki, bo kontrolujesz system swoim ciałem, swoim głosem. Otworzyliśmy świat nowej zawartości w wymiarze TV, filmów - siedzisz tylko i mówisz 'Xbox' lub 'play movie'. Xbox nie jest konsolą. To rodzinne centrum rozrywki, miejsce łączenia się w społeczności, oglądania TV. To jedyny system, gdzie ty jesteś kontrolerem. Twój głos, gesty, twoje ciało".
Nie wiem dlaczego, ale mam dziwne wrażenie, że większość posiadaczy Xboksa 360 nie podziela euforii prezesa Microsoftu. A już na pewno nie postrzega siebie jako 15-letnich chłopców, a maszyny jako idealnej zabawki dla 15-letnich dziewczynek. Co innego prawie 8 milionów nowych klientów - oni mogą mieć inne zdanie. Ale wracając do pierwotnych obaw - co z prawdziwymi graczami, którzy z niepokojem obserwują, jak Kinect wyznacza aktualne kierunki polityki koncernu z Redmond? Czy jest szansa, że ktoś tam o nich sobie jeszcze przypomni?

259,00 zł
84,00 zł
79,00 zł
29,00 zł
99,00 zł
349,00 zł
TEMATY
O CZYM NAJCZĘŚCIEJ PISZEMY NA PPE
EKIPA PPE
AUTORZY TWORZĄCY ZAWARTOŚĆ PPE

redaktor naczelny

newsman, network

variaT, bijatyki

bloger

Wielkie Oko

newsman

relacje

newsman, Japonia

newsman, RPG

newsman

Japonia
