(1/5)Twórca Shenmue, Yu Suzuki potwierdził, że pracuje nad nową grą... iPhone'a.

FORUM

Kąciki

Kącik filmowy

Shadow of the Colossus The Movie 2012-05-24

Kącik RPG

Final Fantasy Type-0 - wrażenia 2011-12-03

Blogi redakcyjne

Ankieta

Tegoroczne E3 upłynie pod dyktando:
  • Sony
  • Microsoftu
  • Nintendo

Premiery

 
Cargasm
22-05-2012
Retro City Rampage
22-05-2012
Joy Ride: Turbo
23-05-2012
Dragon's Dogma
25-05-2012
Bird Mania 3D
maj 2012
Mad Riders
30-05-2012
Foosball 2012
30-05-2012
SBK Generations
30-05-2012
Fuel Overdose
maj 2012
Zombie Carnaval
31-05-2012
DiRT Showdown
01-06-2012
Summer Stars 2012
01-06-2012
Zen Pinball 2
02-06-2012
Anarchy Reigns
06-06-2012
Inversion
08-06-2012
Gravity Rush
13-06-2012
Heroes of Ruin
15-06-2012
Lollipop Chainsaw
15-06-2012
Atelier Meruru
23-06-2012
Zombie Driver HD
26-06-2012
Babel Rising
26-06-2012
Girl Fight
26-06-2012
Spec Ops: The Line
29-06-2012
Men in Black
29-06-2012
Brave
czerwiec 2012
Postal III
czerwiec 2012
Cannon Fodder 3
czerwiec 2012
Beyond the Labirynth
czerwiec 2012
Great Little War Game
czerwiec 2012
Pokemon Conquest
czerwiec 2012
Derrick the Deathfin
czerwiec 2012
Boulder Dash-XL 3D
czerwiec 2012
Hybrid
lipiec 2012
Double Dragon: Neon
lipiec 2012
Plain Sight
lipiec 2012
River City Ransom 2
lipiec 2012
Fractured Soul 3D
lipiec 2012
Rainbow Moon
lipiec 2012
Deadlight
lipiec 2012
Darksiders II
14-08-2012
Sleeping Dogs
14-08-2012
Skulls of the Shogun
sierpień 2012
Tekken Tag Tournament 2
sierpień 2012
Spelunky
sierpień 2012
Fallen Frontier
sierpień 2012
Johnny Kung Fu
sierpień 2012
New Super Mario Bros. 2
sierpień 2012
The Unfinished Swan
sierpień 2012
Far Cry 3
06-09-2012
Rocksmith
14-09-2012
Vessel
2012
Borderlands 2
21-09-2012
Last Flight
wrzesień 2012
Time Travelers
wrzesień 2012
Realms of Ancient War
wrzesień 2012
RollerCoaster Tycoon
wrzesień 2012
F1 2012
wrzesień 2012
Worms Revolution
wrzesień 2012
Resident Evil 6
02-10-2012
Dishonored
12-10-2012
Dokuro
2012
Papo & Yo
2012
Dust 514
2012
WRC 3 (PS3, X360, PSV)
październik 2012
True Crime: Hong Kong
październik 2012
Adrift
2012
Orc Attack
październik 2012
Absolute Supercars
październik 2012
Death Road
październik 2012
Half-Life 3
październik 2012
Dragon Ball Z Kinect
październik 2012
Pro Evolution Soccer 2013
październik 2012
Halo 4
06-11-2012
Smart As
2012
Bit.Trip Runner 2
listopad 2012
FIFA 13
2012
Call of Duty VITA
listopad 2012
NBA Live 13
listopad 2012
Cloudberry Kingdom
grudzień 2012
Closure
2012
KickBeat
2012
Agent
31-12-2012
Ryse
2012
Thief 4
2012
Replika
2012
Dyad
2012
Tribes: Ascend
grudzień 2012
Black Death
grudzień 2012
WWE Brawl
2012
Owlboy
2012
Dead or Alive 5
31-12-2012
Fab Style
2012
Yakuza 5
2012
Pid
2012
Fortnite
2012
Gungnir
2012
Phi Brain
2012
DmC: Devil May Cry
15-01-2013
BioShock Infinite
26-02-2013
TOMB RAIDER
luty 2013
Sanctum 2
2013
DARK
luty 2013
The Cave
2013
XCOM
2013
Zwei
2013
OverStrike
czerwiec 2013
Prey 2
2013
Crysis 3
2013
inSANE
2013
Doom 4
2013
 

Przyznać się muszę, że na konsoli SNES nie grałem tak dużo jak na Amidze, nie widziałem zatem kilkuset gier i nie jestem SNES-owym omnibusem. Skupiałem się na najlepszych pozycjach, które wtenczas i tak kosztowały całkiem sporo pieniędzy, bo ponad 200 zł (to było 15 lat temu). Pamiętam, że za Super Mario RPG zapłaciłem 350zł, sprowadzając grę z USA, bo wersji PAL nie wydano - i to była ostatnia gra jaką kupiłem na SNES-a, zresztą już posiadając PlayStation.

 

SNES wydaje mi się najbardziej ponadczasową konsolą do gier. Zawdzięcza to specyfice grafiki 2D, która nie starzeje się tak bardzo jak polygonalna. I dlatego osobiście wolę dwuwymiarowe gry na SNES-a, niż polygonalne na PSone. Ale dobra dwuwymiarowa grafika to nie koniec zalet tego systemu. SNES, jak większość konsol N, jest bardzo prosty w obsłudze, bezawaryjny (czasami trzeba tylko przeczyścić styki slotu na kartridże), ma bardzo ergonomicznego pada z długim kablem (niby szczegół, ale jednak istotny - w dodatku kabel jest chudy i miękki a to też ważne). Konstrukcja z konkurencyjnego Mega Drive przegrywa w przedbiegach. A teraz najważniejsza zaleta: gry są na kartridżach. Tak, to jest zaletą, a przynajmniej dzisiaj, gdy kartridże kosztują grosze, a nowe stacjonarne systemy nie oferują tak szybkiego "wejścia w zabawę". Szybkość wczytywania i wiążąca się z tym natychmiastowość rozpoczęcia gry ma dla mnie duże znaczenie - wsadzasz karta (jeśli oczywiście nie miałeś go wsadzonego od początku), przesuwasz Eject i po 3-5 sekundach jesteś w głównym menu. W tamtych czasach w ogóle nie wyłączałem tej konsoli, bo w tej konstrukcji nic się nie nagrzewało (zasilacz zewnętrzny ledwie ciepły). Zdarzało się, że przez 2-3 tygodnie mój SNES był włączony (podobnie jak kiedyś Atari 65, tylko z innego powodu). Gdy kończyłem zabawę - wyłączałem telewizor, uprzednio najwyżej pauzując grę (dobra, dobra, wiem że trzeba oszczędzać energię, ale wtenczas o tym nie myślałem, zresztą pobór waha się pewnie w granicach 10-20W). A dziś jak to wygląda? Włączenie konsoli, bootowanie systemu, wybranie opcji, wczytywanie i... niejednokrotnie jeszcze ściąganie aktualizacji i nowego firmware. Mając pół godziny czasu można w ogóle nie pograć. Straszne.

 

Chłopaki, jeśli macie dziewczyny które nie przepadają za grami (albo ich nie znają), kupcie im starego SNES-a (50-80zł zł) z kilkoma grami (gry po 10zł), podepnijcie do starego telewizora CTR (kabel Chinch) i... obserwujcie co się stanie. Ja polecam Donkey Kong Country (1-3), Tetris Attack lub Super Mario World 2: Yoshi's Island. Wielkim fanem Super Mario World i Super Mario All-Stars nie jestem, ale nie powiem, gry te są całkiem niezłe i nadają się dla początkujących graczy.

Ostrzegam przy okazji, że większość gier RPG nie wyszła w systemie PAL - dotyczy to produkcji Square, czyli Final Fantasy, Chrono Trigera i Super Mario RPG: Legend of the Seven Stars (na szczęście gra wyszła też ostatnio na Wii). Na ratunek przychodzi specjalny adaptor (PAL konwerter, kosztujący zapewne ze 20zł na aukcjach internetowych), który stanowi przejściówkę dla kartridży z USA, które mają inną ilość pinów.

 

 

 

Przygotowując ten ranking wziąłem pod uwagę tylko SNES-owe exclusivy, wyłączając gry multiplatformowe, które opisałem w moim ostatnim notowaniu amigowym. Nie ma sensu się powtarzać (choć w zasadzie to obawiam się, że żadna z nich i tak mogłaby nie wejść na listę). Chodzi o takie gry jak Sensible Soccer (niczym się nie różnił, ale jakoś nie mogłem się w przyzwyczaić do sterowania na padzie), Mortal Kombat I i II (pomiwmo że wersje są "ugrzecznione", to jednak grafika na SNES-ie jest bardzo ładna, no i nie trzeba żąglować dyskami), Cannon Fodder, Putty, Out of This World (Another World). Te gry prawie niczym się nie różniły od wersji amigowych. Ale były też takie, których był w wersji na SNES-a nie polecił: Pinball Dreams, Syndicate, Lemmings (sora, ale to nie jest gra na pada) czy Test Drive 2.

 

Konsola opisana została w PE#152 w ramach cyklu "Powrót do przeszłości".


 

 

A zatem zapraszam do mojego SNES-owego TOP10

 

 

#1. Donkey Kong Country (1,2) (Rareware/Nintendo, 1994)

Wspaniała grafika, nawet dzisiaj może się podobać. Rozdzielczość niska, wiadomo, ale dizajn, kolorystyka, postaci - pierwsza klasa. Sterowanie to majstersztyk, bardzo różnorodne światy, których dizajn i udźwiękowienie są tak charakterystyczne, że zapadają w pamięci na długo. Mechanika zabawy jest prosta, i w tym tkwi fenomen tej gry - wesołej, prostej, charakterystycznej a jednocześnie dosyć wymagającej, szczególnie w późniejszych etapach, w których gracz napotyka nowe przeszkadzajki i utrudnienia. Wszystko jest idealnie wyważone. Zaryzykowałbym nawet twierdzeniem, że to gra ideał. A przynajmniej idealna platformówka. Z okazji pojawienia się nowej odsłony na Wii (jeszcze nie grałem), postanowiłem że w hołdzie dla tych małpiszonów, zrobić ten oto TOP1O SNES-a. Podwodny świat był taki piękny...

 

Co mnie trochę dziwi, to Donkey Kong Country 2 w wielu notowaniach uznawany jest za grę lepszą od jedynki. Czasami "ładniej" nie znaczy - lepiej. Owszem, wszystkiego tu jest więcej: leveli, bajerów, nawet grafika WYDAJE SIĘ lepsza - więcej obiektów, więcej przeszkadzajek, większe plansze, ale czy tylko ja odczuwam, że nie ma tu tak dobrego pomysłu na kolejne światy? Czy bohaterowie nie wydają Wam się gorsi? Czy tylko mi się wydaje, że kompresja bitmap jest większa niż w części pierwszej? W końcu nie zapominajmy, że cała ta "trójwymiarowa" grafika w tle jest uprzednio wyrenderowana a potem spłaszczona do postaci bitmapy. Gra jest mniej WYRAZISTA, mnniej CHARAKTERYSTYCZNA. Nie ma tego "czegoś", co ma jedynka. Jedynka to gra dla której warto dziś kupić SNES-a. Bez kitu.

 

Gry (również trójka) są dostępne w usłudze Virtual Console na Wii - cena 800 punktów (jak prawie wszystkie gry ze SNES-a) .

Wersji na GBA nie polecam.

 

 

 

 

#2. Chrono Trigger (Squaresoft, 1995)

A tak, grało się kiedyś w erpegi. Teraz już nie mam na to czasu, chyba że potrafiłbym podróżować w czasie, tak jak Chrono i jego kompani. To właśnie owe podróże w czasie nadawały tej przygodzie sporą różnorodność. Tu nie sposób było się czymś znudzić. Do tego klimat potęgowało rewelacyjne udźwiękowienie i zabawne dialogi (nie za dużo, nie za mało). To najlepszy z oldschoolowych erpegów, Finale przy Chronie wymiękają. Immersja w tej grze jest ogromna. A losowe walki wcale nie irytują.

 

Gry nie ma na Virtual Console, ale istnieją wersje na PSone (recenzja w PE#38) oraz remake na DS-a (recenzja w PE#137). Obie polecam, choć wersja na PSone ma nieco irytujące loadingi.

 

 

 

 

 

#3. Super Mario Kart (Nintendo, 1992)

Mario Kart nigdy się nie zeszmacił, od samego początku jest absolutnym killerem, przynajmniej dla mnie. Choć dzisiaj model jazdy w pierwszym MK wydaje się zbyt ociężały (spróbujcie) a grafika mało ciekawa (wszystko wokół trasy płaskie, trasy również w 1 płaższyźnie, poza kiloma), to jednak wówczas były to najlepszy wyścigi kartów, i w ogóle jedne z najlepszych wyścigów ery 16-bit. No i był split-scren (Battle Mode niczego sobie). Wymasterowanie wszystkich tras i ukończenie gry zajęło mi sporo czasu.

 

Gra jest do ściągnięcia z wirtualnego sklepiku Virtul Console na Wii (800 pkt).

 

 

 

 

 

#4. Tetris Attack (Intelligent Systems/Nintendo, 1996)

Najlepsza gra logiczna w jaką grałem. Z klasycznym Tetrisem ma niewiele wspólnego (raczej z Columns), więc nie zniechęcajcie się (nie żeby Tetris był złą grą). Kolejne części (a raczej mutacje) klockowej serii na kolejnych platformach Ninny (Pokemon Puzzle League N64, Planet Puzzle League na DS) różniły się bardzo nieznacznie, kryjąc w sobie ogomne pokłady miodu. Gra ponadczasowa, jedna z tych, które wziąłbym na bezludną wyspę (kiedyś zrobię ranking gier które wziąłbym na bezludną wyspę, serio). Po ponad 10 latach grania wciąż mnie ta gra jara, szczególnie na 2 graczy (Battle Mode) super się gra. Obecnie włączam czasem wersję na DS-a (ma bardzo dużo różnych opcji zabawy, polecam obczaić jeśli lubicie gry pokroju Super Street Fighter 2 Turbo, Columns, Ballistic, Bust a Move). Aha, a jeśli komuś się wydaje, że dobrze w to gra, niech zobaczy ten filmik.

 

 

 

 

 

#5. Super Bomberman 2 (Hudson, 1994)

Mając MultiTapa (mój był/jest w kształcie głowy Bombermana) można było rozkoszować się następcą amigowej Dynablaster. Bomberman 2 na SNES-ie oferował przede wszystkim 10 multiplayerowych, bardzo wykręconych plansz. Po 2 latach ogrywania "mało konfigurowalnej", amigowej Dynki, takie plansze jak ta powyżej pokazana, nazywana przez nas "grzybkową" (Mushroom), czy "taśmociągowa" dawały ogromnego kopa grze w multi. Zabawa oferowała również wiele ciekawych power-upów, takich jak kopanie bomb, rzucanie bombami, czy w końcu możliwość "zemsty" po zaliczonym zgonie (co pozwalało wrócić na pole bitwy). Nie ma wiele lepszych gier na prawdziwe "browar party" na 4 graczy.

 

PS. Plansza "grzybkowa" rządziła. Mając tam 3-4 bomby i rękawice do rzucania, można było robić taki sajgon, że wszyscy w pokoju zaczynali parskać ze śmiechu.

 

Na SENS-a wyszło aż 5 części serii Super Bomberman, ale ja miałem tylko dwójkę. Pozostałych nie znam z autopsji. Zainteresowanych bombową zabawą odsyłam do wirtualnych sklepików: Virtual Console oferuje wersje z Mega Drive pt. Mega Bomberman / Bomberman '94 (Turbografx 16) za 700 Wii Points zaś na XLA (Xbox 360) można kupić Bomberman Live za 600 MP (można grać w 8 graczy przez sieć!).

 

 

 

 

 

#6. Starwing/ Star Fox (Argonaut Games/Nintendo, 1993)

"Tunelowa" strzelanina kosmiczna, w której pilotami gwiezdnych myśliwców była grupka czterech zwierzaków, wraz z głównym bohaterem - Foxem McCloud. Grafika opierała się na polygonach, co jak na owe czasy wzbudzało nie lada sensację na 16-bitowych konsolach. Jak to możliwe? Nintendo we współpracy z developerem gry, firmą Argonaut, opracowali kartridż w skład którego wchodził dodatkowy procesor Super FX, który działał podobnie jak (ko)procesor graficzny, i który zajmował się obliczeniami 3D. Gra nie wyglądała zabójczo, ale pracowała bardzo płynnie a co ważne, kryła w sobie dużą grywalność, zawdzięczając to dobremu sterowaniu i ciekawie zaprojektowanym i różnorodnym światom (na końcu każdego czekał boss) z trzema różnymi drogami wiodącymi do ostatniego świata. Od czasu do czasu któryś z naszych przyjaciół potrzebował pomocy oczekując zestrzelenia siedzącego mu na ogonie nieprzyjaciela, to sprawiało, że gracz miał poczucie, że nie walczy solo, ale jego kopani latają wokół niego. Szkoda, że zapowiadany Star Fox 2 nigdy nie wyszedł.

 

Gra w USA nazywała się Star Fox.

 

 

 

 

#7. The Legend of Zelda: A Link to the Past   (Nintendo, 1992)

Kolejny RPG. Zdziwieni? Ja też :). Ale trzeba przyznać, że Zelda to naprawdę dobra marka, na dużych konsolach nie schodząca poniżej pewnego poziomu. Zręcznościowy charakter zabawy nadawał grze większej dynamiki, był prostszy w odbiorze, przynajmniej dla takiego erpegowegu buraka jakim jestem ja. Multum fajnych pomysłów, świetnie zaprojektowane dungeony/labirynty, fajne zagadki i dobra muza, nadająca odpowiedniego klimatu w danym momencie. Dziś to może już nie robi wrażenia, bo nowe Zeldy podniosły mocno poprzeczkę, ale wśród dwuwymiarowych RPG, SNES-owa wersja dalej jest niczego sobie.

 

Gra dostępna jest na Wii w usłudze Virtual Console (800WP)

 

 

 

 

#8. Pilotwings (Nintendo, 1990)

A co to toto? A to Pilotwings - latasz spadolotnią, lotnią lub samolotem i wykonujesz różne zadania, np. na spadochronie musisz wylądować w zaznaczonym obszarze na ziemi. Gra bardzo trudna, nieźle zrobiona (MODE 7, silnik ten sam co w Mario Kart - czyli "skalowane piksele") i wciągająca. Pamiętam jak mnie szlag trafiał, gdy po kilku minutach lotu lotnią (szukanie wiatru itd.) lądowałem meto poza wyznaczonym polem i... od nowa. Czasami powtarzało się jedną misję po 20 razy.

 

Gra wyszła na Virtual Console na Wii (800 pkt)

 

 

 

 

 

#9. International Superstar Soccer Deluxe (Konami, 1994-95)

Dwuwymiarowy ISS, protoplasta PSX-owych ISS-ów (ISS Pro Evo) i dzisiejszych PES-ów. Jak na owe czasy gra była bardzo spektakularna i miała bardzo dobre sterowanie a ponieważ komputer nie był w ciemię bity, to gra była wymagająca. Zresztą, trzeba zaznaczyć, że też możliwości tego "systemu" były całkiem pokaźne i czasami padały bardzo dziwne i nietuzinkowe bramki. Wersja Deluxe która pojawiła się po roku była znacznie ciekawsza, ale nawet nie pamiętam w detalach dlaczego :). Kojarzę tylko, że sprzedałem starą i kupiłem wersje Deluxe, bo znacznie lepiej się grało (szybsza, kilka nowych zagrań). Mechanika gry podobna była do Manchester United na Amidze, tyle tylko że nie dało się w tak lamersko prosty sposób zdobywać bramek. Dwuwymiarowy ISS wyszedł też na PSone w '97 roku, ale w tamtych czasach już nikt nie jarał się takimi piłkami, tym bardziej, że był już trójwymiarowy Goal Storm (też od Konami) oraz wersja ISS-a na N64, która była naprawdę mega-super (bardziej rozbudowana niż na SNES-ie).

 

 

 

 

#10. Super Mario World 2: Yoshi's Island (Nintendo, 1995)

Połączenie wszystkich najlepszych pomysłów jakie tkwiły w głowie Miyamoto. I choć nie do końca lubiłem tego Mariana, bo jakoś nie do końca podobało mi się, że sterujemy Yoshim a nie hydraulikiem (i to takim "dorosłym"), a do tego silnik gry pobudzał u mnie moją chorobę "gaming sickness", to jednak chylę czoła przed kunsztem Miyamoto. Tym samym z listy wyleciał Final Fantasy III i NBA Jam, w którego się zagrywałem na MultiTapie (a dokładnie to NBA Jam TE).

 

W 2006 roku Yoshi's Island DS wyszło na DS-a. Polecam.

 


Zdziwieni, że na liście nie ma Super Metroida? Jakoś nigdy nie przekonałem się do tej gry, pomimo kilku podejść. Niby wszystko było na dobrej drodze: klimat, tematyka, charakter rozgrywki, ale podobnie jak Contra - nie wciągneło mnie. Tak bywa. Wolę nowsze wersje 3D na GaCku.

 

Na koniec ankieta dotycząca waszej ulubionej gry na platformie SNES - można zaznaczyć 3 gry!

Głosujemy do 20 grudnia. Wyniki przed świętami.

 

Komentarze (50)
  • Maiker 
    2010-12-03, 23:54:16
    Maiker: Z wielkim sentymentem patrzę na te tytuły... Osobiście wrzuciłbym tu jeszcze Super Metroid - i to od razu na pierwsze miejsce! Poza tym uwielbiam też DK jak i Super Mario RPG (ten humor!). Wielkie dzięki za to zestawienie!
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2010-12-04, 00:09:48
    tvaru: Ja dopisałbym Earthbound (a.k.a. Mother 2)/Finala 6 i Secret of Mana (najlepsza część tego cyklu IMO). Złote czasy dla fanów RPG, szkoda, że te tytuły nie ukazały się w Europie
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Bioter 
    2010-12-04, 00:09:48
    Bioter: Widzę że zostalem wysłuchany :) Ja bym jeszcze do tej listy dodał "Megaman X"
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • SłupekPL 
    2010-12-04, 00:12:03
    SłupekPL: Zdecydowanie BOSKIE Chrono Trigger.
    [odpowiedz]
    3
    plus minus
  • Zwyrodnialec 
    2010-12-04, 00:15:14
    Zwyrodnialec: Chrono Trigger i przezajebisty Super Metroid. Aż się zdziwiłem, że nie wrzuciłeś go do rankingu Ściera. :)
    [odpowiedz]
    1
    plus minus
  • Zwyrodnialec 
    2010-12-04, 00:16:59
    Zwyrodnialec: Też wolę wersje 3d, szczególnie pierwszego Prime, ale i Super Metroid jest rewelacyjny.
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • D4m14n3 
    2010-12-04, 00:18:33
    D4m14n3: Powinniście uprzedzać żeby przed przeczytaniem newsa zaopatrzyć się w chusteczki... ech to były czasy.
    [odpowiedz]
    1
    plus minus
  • Bioter 
    2010-12-04, 00:19:43
    Bioter: Fajne było też "Super Aleste" przyjemny samolocik i ten świetny soundtrack. http://www.youtube.com/watch?v=-OHkt892CfI&feature=related
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Mr_Sciera 
    2010-12-04, 00:20:32
    Mr_Sciera>Zwyrodnialec: wiem, że to supergiera, i wiedziałem to robiąc ten ranking, że pewnie będziecie się dziwić, więc z góry uprzedziłem jej nieobecnosc na liscie. Nie twierdze ze jest zla, ale czasami "nie zaiskrza". Jak to w życiu. Może jeszcze kiedyś dam jej szansę. Jak się cofnę w czasie :)
    [odpowiedz]
    2
    plus minus
  • Maiker 
    2010-12-04, 00:21:00
    Maiker: Myślę Ściera, że na nadrobienie zaległości w kwestii Metroida nie jest jeszcze za późno. Ja sięgnąłem po tę grę już po przygodzie z Prime i Prime 2 z GaCka i wciągnęła mnie niemiłosiernie. Aż chwytałem się za głowę jak Super Metroid i Prime mają wiele wspólnego! Pomimo diametralnie różnego widoku na akcję feeling, zagadki i elementy platformowe pozostały właściwie bardzo podobne. Polecam tę grę każdemu choćby dziś! Niektóre tytuły po prostu się nie starzeją - i wśród nich jest właśnie Super Metroid!
    [odpowiedz]
    4
    plus minus
  • Ronson 
    2010-12-04, 00:35:50
    Ronson: SNES - "zawsze chciałem, nigdy nie miałem". - Do czasów emulacji -wreszcie zagrałem w DKC. To były czasy dla miłośników platformówek. W ciągu kilku lat to, Flashback, Earthworm Jim, The Lost Vikings, Heart Of Darkness, Abe i pewnie coś pominąłem jeszcze. A potem nagle stop. Nic z półki "genialne" przez całe lata + degradacja gatunktu do "masówka dla dzieci". Aż pojawiło się Trine stylistyką przypominające czasy Amigi i SNESa, aż pojawił się Shadow Complex, który w kilku momentach wręcz zdaje się puszczać oko do osób które grały we Flashbacka.Liczę na odrodzenie gatunku :) a tymczasem czekając na Trine 2 można kliknąć tu: http://www.gamesradar.com/wii/donkey-kong-country-returns/review/donkey-kong-country-returns-review/a-20101118201029574078/g-2010061595520444006/p-3 przewinąć do filmiku i odpalić (krótki) remix muzyki z Donkey Kong Country - kto w grał kiedyś ten nie będzie potrafił jej wyłączyć. :)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Maiker 
    2010-12-04, 00:41:02
    Maiker>Ronson: A Crash na PSXa to pies? (Jak już to lis:)) Albo Spyro The Dragon? Nie są 2D ale to nie znaczy, że to słabe platformery! Ba! Crash pachnie DK na kilometr!
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Ronson 
    2010-12-04, 00:49:09
    Ronson>Maiker: Ściera napisał o SNESie, który był konsolą w czasach gdy na konsolach królowały platformery 2D, z grafiką "true 2D" ;) , więc tylko o nich napisałem. Przecież nie pisałbym o "przerwie na długie lata", bo świetnych platformerów 3D w ostatniej dekadzie nie brakowało (od czasu Ratchetów na PS3 i Banjo na x360 jest chwilowo posucha, ale to było całkiem niedawno, a mam nadzieję że ludzie w Naughty Dog długo bez kolejnego platform-zamiatacza nie wytrzymają :) )
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Bioter 
    2010-12-04, 00:49:45
    Bioter>Maiker: Crash to jamraj pasiasty ;)
    [odpowiedz]
    2
    plus minus
  •  
    2010-12-04, 00:51:58
    yaevinn>Bioter: I tak wszyscy wiemy, że to lis w skórze jamraja ;)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Maiker 
    2010-12-04, 00:53:45
    Maiker>yaevinn: http://portalwiedzy.onet.pl/26627,1,,,jamraj_pasiasty,haslo.html

    Czy on przypomina Crasha?:))) Jakaś grubsza mistyfikacja:)))
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2010-12-04, 00:57:42
    yaevinn: A może jest na odwrót ... Tzn. jamraj w skórze lisa? ;>
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Bioter 
    2010-12-04, 01:00:56
    Bioter>Maiker: To że Crash jest Jamrajem zostało przecież potwierdzone przez twórców, ponadto Bandicoot to z Angielskiego " Jamraj"
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Sony-Boy 
    2010-12-04, 01:34:31
    Sony-Boy: Ja mam nadzieje że Sony pomyśli i odkupi prawa do tej serii i wróci ona do swoich prawowitych właścicieli .

    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Sony-Boy 
    2010-12-04, 01:37:18
    Sony-Boy: Chodziło mi o serię Crash Bandicoot
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • dżony 
    2010-12-04, 02:07:32
    dżony: No wreszcie coś dla mnie. Nigdy nie ukrywałem że komputery od atari przez amige do pecetów dla mnie nie istnieją i nie istniały. Co do Twojego TOP10 to sztampa. Wypisałeś najbardziej uznane gry (prócz Metroida do którego się nie przekonałeś) i tyle. Nie było to zbyt trudne bo SuperNintendo miało dziesiątki wspaniałych gier. Owszem, wszystkie gry przez Ciebie wymienione to świetne tytuły i faktem jest że w naszym kraju znaleźć wówczas gry na SNESa graniczyło z cudem. Dzięki Ci Ściera że w ogóle wspomniałeś o SNESie bo o 20 rocznicy tego urządzenia PPE nic nie napisało. Ja ze swojej strony dodam tylko pewien niedoceniony tytuł który to położył podwaliny pod serię MarioParty - mianowicie TheFlinstones gdzie mieliśmy plansze do gry i rzucaliśmy kulą do kręgli o ile oczek mamy się przesunąć. Oprócz tego ciekawe tytuły w które dane było mi zagrać to: Killer Instynkt, ZombiesAMH, oczywiście Ghost'n Goblins no i oczywiście F-Zero
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • CeHa 
    2010-12-04, 08:17:49
    CeHa: Świetny artykuł. Uwielbiam SNES'a i do dziś się zagrywam w Yoshi's Island, Donkey Konga czy Mario Kart i wiele innych.
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • bypa 
    2010-12-04, 08:41:21
    bypa>Mr_Sciera: Gdzie jest FLASHBACK, ja się pytam?! No gdzie?! Heh, wiem ze SNES'owa konwersja nie była tą najlepszą, ale mimo wszystko gra była smerfastyczna. Ostrzegam - nie zagłosuję jeśli jej nie dorzucicie! ;)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • bypa 
    2010-12-04, 08:44:09
    bypa>bypa: Tja, post nieaktualny. Dopiero teraz pozwoliłem sobie doczytać ostatni akapit;). Gomen!
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Bioter 
    2010-12-04, 09:57:51
    Bioter: Co do Yoshiego to wolałem pierwszą część ;)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2010-12-04, 10:48:48
    Chronomantic: Wspaniały artykuł,nic tylko pogratulować! Sam dopiero niedawno zakupiłem SNESa,wcześniej grałem tylko na emulatorach.W jednej kwestii jednak się z Tobą Sciera nie zgdzę,chodzi właśnie o Donkey Kong Country.Uważam,że to właśnie druga część jest zdecydowanie najlepszą część z serii.Nieprawdopodobna grywalność,wspaniała grafika oraz świetnie pasująca muzyka do klimatu gry.Sami bohaterowie też są jacyś szybsi,przez co zdecydowanie bardziej gra się dynamicznie w porównaniu do pierwszej części.No ale to oczywiście tylko moje odczucie.Może to też dlatego,że właśnie z drugą częścią zaczołem przygodę z tą ponadczasową serią.Dla mnie jest to obok Sonic The Hegdehog najlepsza platformówka 2D jaka istnieje!Teraz pozostaje tylko zakupić Wii i ciupać w najnowszą część Donkeya.
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Gaav 
    2010-12-04, 11:12:06
    Gaav: Jakis tydzien temu szukalem starego, poczciwego SNESa na portalach aukcyjnych. Ciezko juz dostac ten kawal swietnego sprzetu, nie wspominajac juz o grach, gdzie najwieksze klasyki i obowiazkowe pozycje sa nie do zlapania. Sam z okazji zblizajacej sie premiery DKC Returns szukalem emulatorow i romow, co nie bylo latwe jak kiedys. Juz tego nie ma i strasznie tesknie za tymi czasami. Z wymienionych pozycji brakuje mi tylko jednej gry w tym zestawieniu - Mortal Kombat 3 (i pozniejsza wersja Ultimate). Wiele godzin z zycia mi zabrala, zapelniajac dziecinstwo pieknymi wspomnieniami :)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • saptis 
    2010-12-04, 11:16:21
    saptis: SNES - swietna konsola - mam ja do dzisiaj, wyszlo na nia bardzo duzo swietnych gier, w ktorych kontynuacje mozna zagrac teraz na Wii. Mario Kart, Donkey Kong Country - to wlasnie gry, ktore swoj poczatek mialy wlasnie na konsoli SNES.
    Seria Donkey Kong Country to zdecydowanie najlepsze gry na SNES'a - to najlepsze platformery 2D jakie powstaly !
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2010-12-04, 11:42:45
    jana84: ja akurat miałem w tych czasache sega mega drive(lepszy mortal) ale na snesia nadrobiłem zaległosci , brakuje troche dragon ball z legend od super sayan i harves moon ogólnie snes ma ma mase perełek
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • sonicwariat1994 
    2010-12-04, 12:03:14
    sonicwariat1994: Grałem kiedys na SNES-ie (z 2 lata temu) i powiem szczerze, że SNES to jest ciekawa konsola :) Dużo ciekawych gier - masa frajdy i nawet sam chcę załatwić sobie takie cacko :)
    Właśnie - aż nawet łezka w oku się kręci, że wtedy takie gry się robiło :)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • grzybiarz 
    2010-12-04, 12:28:27
    grzybiarz: Nim wszedłem w ten link, od razu wiedziałem, że znajdzie się tam Bomberman :)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Stoki Chan 
    2010-12-04, 13:02:24
    Stoki Chan>grzybiarz: Ściera jest już rozpracowany ;) . Przez tyle lat czytania PE nie może być inaczej ;)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Stoki Chan 
    2010-12-04, 13:02:25
    Stoki Chan>grzybiarz: Ściera jest już rozpracowany ;) . Przez tyle lat czytania PE nie może być inaczej ;)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Maiker 
    2010-12-04, 13:35:21
    Maiker>Bioter: Przeciż wiem, że to jamraj:) Też mam Google:) Zgrywam się tylko.
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2010-12-04, 14:54:52
    Chliwiusz: The Legend of Zelda: A Link to the Past !!!!
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2010-12-04, 15:42:02
    P-chan: Osobiście uwarzam SNES'a za najlepszą konsole jaka miała okazję ukazać się na rynku. Mnóstwo nie zapomnianych tytułów, do których wraca się latami. Wiele serii miało swój początek choćby na tej platformie lub rozwinneło swoje skrzydła właśnie na SNES'ie - po prostu kawał dobrej elektroniki, który przetrwał próbę czasu...

    [odpowiedz]
    1
    plus minus
  • MBeniek 
    2010-12-04, 19:23:01
    MBeniek: Warto sobie odkurzyć SNES'a dla Donkey Kong'a i Super Mario World? Bo widzę, że mnie parę perełek ominęło (a teraz jak widzę są za grosze na allegro), bo jak SNES był w "modzie" to tylko w Mario Kart grałem, a potem przesiadłem się na PC. A teraz, ściera, zachęcił mnie tym artykułem.
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2010-12-04, 19:41:12
    bylu: Fajny był jeszcze Asterix. Muzyczka rządzi!
    http://www.youtube.com/watch?v=6H_5DAXWGQ8&feature=related
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • saptis 
    2010-12-04, 19:48:27
    saptis: >MBeniek - jasne ze warto, z tymi grami czekaja na ciebie dlugie godziny swietnej zabawy. Trylogia Donkey Kong Country oraz Super Mario World to bardzo rozbudowane gry, to najlepsze platformery 2D jakie sie ukazaly, must-have ! :)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2010-12-04, 23:21:59
    ziombel: Witam mam pytanie, czy pamięta ktoś taki kartridż chyba 300 in 1, była tam min bijatyka "kung-fu", & "Adventure Island". Potzebuję spis gier z tego kartridża, o ile był tak, ale chyba 300 in 1 się nazywał :) swoją drogą, ja grałem też w trochę mniej klasyczne gry, jak dla mnie na 1 pozycji zdecydowanie były TURTLES 3, w mojej piątce był też m.in BATMAN. Turtlesy graficznie wyciskały wszystko z Pegasusa, ale w końcu to gra z 1992 roku, więc nie ma się co dziwić. Swoją drogą pierwsza 1wsza pozycja na liście Ściery wygląda tak dobrze, że aż nie wierzę
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2010-12-04, 23:43:47
    ziombel: pomyliłem nesa ze snesem powyżej :(
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Mr_Sciera 
    2010-12-04, 23:59:33
    Mr_Sciera>ziombel: tak wlasnie myslalem, bo nie wyobrazam sobie 300 gier na SNESa na 1 karcie :)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Bioter 
    2010-12-05, 00:10:41
    Bioter: Jak ja bym chciał aby Gry znów ukazywały się na kartridżach
    [odpowiedz]
    1
    plus minus
  • Mr_Sciera 
    2010-12-05, 00:19:39
    Mr_Sciera>Bioter: co nie, byla w tym jakas magia. Nawet nie chcialem tego pisac, bo balem sie, ze by mnie wysmiano. Fakt faktem, ze niektorych gier na pewno nie daloby sie zrobic upychajac dane na carty (no i cen zapewne bylyby horrendalne), ale to co sie teraz dzieje, to czasami zgroza - loadingi, update'y... Gezzz.
    [odpowiedz]
    2
    plus minus
  • Zwyrodnialec 
    2010-12-05, 00:23:49
    Zwyrodnialec: Nie ma kartów o takiej pojemności, największe mają chyba coś około 500mb. Ale zgadzam się, są trwalsze od płyt, mniej podatliwe na uszkodzenia i szybciej wczytują dane.
    No i koszt produkcji był większy niż płyt.
    [odpowiedz]
    1
    plus minus
  • Ronson 
    2010-12-05, 00:50:06
    Ronson: Może "karty" jeszcze powrócą? Dyski twarde były drogie i nikt nie myślał, że trafią do konsol, ale tak samo może być np. z kartami SD - za parę lat może być tak pełno kart 128GB i większych, że tysiące kart o zabytkowej wtedy pojemności 64GB będą nikomu niepotrzebne i osiągną niskie ceny. Resztę różnicy kosztów trochę by też pokryła możliwość zrobienia ciut mniejszej konsoli - gdy wyleci z niej napęd optyczny. Może na półce z grami do PS5 znów będzie kilka pudełek, choć tym razem "trochę" mniejszych niż za SNESa?
    [odpowiedz]
    1
    plus minus
  •  
    2010-12-05, 13:57:08
    ziombel: problem loadingow rozwiązuje co prawda instalacja gry na dysku, ale i tak mogłyby trwać one krócej :)

    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Plugawy 
    2010-12-06, 23:54:43
    Plugawy: SNESa niestety nie mialem ani nie mam, moze kiedys kupie. A najlepsza gierą to oczywiscie jest Chrono Trigger :) jedyna gra nie arcadowa ktorą skonczylem ponad 10 razy. Do tego Super Contra tez byla dobra :)
    Ściera swoje topy powinienes robić w formie wideo nagrania :)
    dzieki za artykuł! :)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  • Arni_Village 
    2010-12-17, 14:23:27
    Arni_Village: Chrono Trigger po prostu jest bezkonkurencyjny, ale taki Donkey Kong zjada całą resztę konkurencji :)
    [odpowiedz]
    0
    plus minus
  •  
    2011-02-08, 22:54:46
    pilot69: A ja się pochwale, moja narzeczona sprezentowała mi właśnie SNES'a =))) Normalnie cieszyłem się tak jak 20 lat temu gdy dostałem atarynkę. Życie jest piękne 8))
    [odpowiedz]
    1
    plus minus
Dodaj swój komentarz

login

hasło
W sprzedaży PE#177177

Następny numer za 12 dni.
TOP 11 - wyniki w PE#178.

3 x Nintendo 3DS
Archiwum