(1/5)Twórca Shenmue, Yu Suzuki potwierdził, że pracuje nad nową grą... iPhone'a.
Shadow of the Colossus The Movie 2012-05-24
Final Fantasy Type-0 - wrażenia 2011-12-03




Firmy tworzące na 3DS-a pokładają teraz wszystkie swoje nadzieje w zabezpieczeniu antypirackim nowego handhelda Nintendo. Okazuje się bowiem, że wydawcy muszą wyłożyć znacznie więcej pieniędzy przy produkcji gier, niż to było przy DS-ie.
O jakich kwotach możemy tutaj mówić? Japoński serwis Hachimaki zebrał informacje, które przedstawiło swoim inwestorom Marvelous Entertainement. Okazało się, że produkcja jednej gry na DS-a kosztowała japońskich wydawców od 4,4 do 43,9 miliona jenów. Stworzenie pozycji na 3DS ma natomiast pochłonąć od 50 do 150 milionów jenów. Oznacza to, że koszt stworzenia najładniejszych graficznie projektów podrożał ponad 3 razy. Najbardziej ucierpią jednak mali wydawcy i studia deweloperskie tworzące "popierdółki". Tutaj można się liczyć z ponad dziesięcio-krotnym podrożeniem kosztów produkcji.
Co to może oznaczać dla nas, graczy? Na rynku pojawiać się będzie mniej szalonych gier, tworzonych przez twórców z bardzo małym budżetem. Jest też druga możliwość - więcej zapłacimy w sklepach za produkcje na 3DS-a. Miejmy jednak nadzieje, że ta opcja nikomu nie przyjdzie do głowy. Ceny handheldowytch tytułów były już, moim zdaniem, trochę zawyżone w przypadku DS-a...
Deweloperzy i wydawcy trzymają teraz zapewne kciuki za system zapobiegający piractwu, wbudowany w 3DS-a. Według zapewnień Nintendo nie ma szans, by komuś udało się "złamać" ich nowego handhelda...

259,00 zł
84,00 zł
79,00 zł
29,00 zł
99,00 zł
349,00 zł
TEMATY
O CZYM NAJCZĘŚCIEJ PISZEMY NA PPE
EKIPA PPE
AUTORZY TWORZĄCY ZAWARTOŚĆ PPE

redaktor naczelny

newsman, network

variaT, bijatyki

bloger

Wielkie Oko

newsman

relacje

newsman, Japonia

newsman, RPG

newsman

Japonia
