Ural>QuadraxiS: To super, że się poddajesz po smęceniu tu przez 2 dni - wszyscy odetchniemy z ulgą... Wszyscy tu z tobą jak z jajkiej, a ja napiszę wprost - zawracasz chłopie dupę i ci się nudzi. Zaspamowałeś cały topic swoimi przemyśleniami, które są po prostu tak idiotyczne, że głowa mała. Domyślam się, że jesteś jednym z tych, co gdy wbijają do supermarketu i widzą promocję, że do 2 szamponów trzeci jest dodawany gratis, to robią raban i wołają kierownika, że to skandal, bo 2 trzeba kupić - więc naciąganie - a przecież powinni po prostu dać każdemu ten trzeci szampon za free, bo brak szacunku! Gracz na piratach, że nie stać cię na 1 grę na trzy miesiące, żeby dostać tę głupią płytkę, czy o co chodzi? Gdybyś potrafił włączyć myślenie, a jak widać nie potrafisz, to byś sobie w prosty sposób wyliczył, że dodawanie płyty DVD do takiego czasopisma jak PE jest ekonomicznym samobójstwem. Piszesz, że w skali roku, jakby raz dodać płytkę, to by to był żaden wydatek. ROTFL. A jak ty to sobie wyliczyłeś Balcerowiczu? PE kosztuje 7.99, odlicz od tego VAT, prowizję dla Ruchu (kilkadziesiąt procent), koszt druku i parę innych rzeczy, egzemplarze niesprzedane (żadnemu pismu nie schodzi cały nakład) i wyjdzie, że miesięcznik zarabia tak naprawdę tylko na reklamach. Koszt wyprodukowania płyty dla nakładu PE jest znacznie większy, niż dla periodyka rozchodzącego się w ponad 100tys, czy nawet setkach tysięcy egzemplarzy, to raz, dwa, że każda wkładka do każdego czasopisma, to dodatkowa prowizja dla kolporterów (czyli np. Ruchu, bo też za to trzeba dopłacać, czego oczywiście nie wiesz). Płytę trzeba złożyć, wytłoczyć, itd., zrobić opakowania choćby i tekturowe z nadrukiem - czyli koszt wyprodukowania 1 płytki, to parę zeta. Pomnóż przez nakład PE i widać, jak nikłe to koszta w skali roku - totalny bezsens. Więcej - płytę taką trzeba by było zgrać z wydaniem PE i pojawia się kwestia logistyczna, tj. jak dorzucić to do czasopisma, w końcu nie byłoby to pakowane w redakcji i dołączane do każdego egzemplarza, czyli ktoś musiałby to zrobić, płyta musiałaby być wytłoczona na czas, a np. teraz tłocznia zafundowała nam spory poślizg, więc czasowo ciężko byłoby to zgrać, żeby wszystkie te elementy "zagrały", itd., itd., zresztą po co ja to tłumaczę, skoro i tak do ciebie nie trafi, bo to typ myślenia pewnego kurdupla, do którego żaden argument nie trafia i wszędzie węszy spisek. Że też Polska jest krajem, gdzie zawsze się znajdą jakieś narzekacze, szukające dziury w całym. Nie musisz za tę płytę płacić, nikt ci jej na siłę nie wciska, nikt cię do niczego nie zmusza - kupujesz akurat grę, chcesz dostać bonusa, to możesz kupicw sklepie PE i dostaniesz do gry gratisa - nie wiem gdzie tu brak szacunku, nieuczciwość, itd. - staramy się dać Czytelnikom i Graczom jak najwięcej, ale musi to mieć ręce i nogi i jakiś sens ekonomiczny, logistyczny, musi być przemyślane czasowo, itd. - żeby do PE dodawać płytę, to musiałoby kosztować 15 PLN minimum i zapewne część by była gotowa wyłożyć taką kwotę, ale gros Czytelników by na pewno nie chciało płyty i z kolei narzekało, że muszą płacić więcej, itd., itd. - a tu dostajesz płytę za friko do gry i jak nie chcesz tej płyty, to możesz sobie z niej zrobić podstawkę pod kubek, antyradar w aucie, albo wywalić ją do kosza... jizus... To mi przypomina taką zjebozmywaczkę na Allegro, która wystawiła mi negatywny komentarz, bo do sprzedanej gry elektronicznej dorzuciłem jej gratisowo grę elektroniczną z Soniciem z McDonalda. Najlepiej nic nie robić, nie wychylać się, nic nikomu nie dawać i wtedy wszyscy są zadowoleni... I serio - każdy ma prawo do swojej opinii, ale można ją wyrazić raz, a nie powtarzać to samo 15x i spamować topic - wszyscy zrozumieli, co miałeś do powiedzenia już przy pierwszym poście, naprawdę.
[odpowiedz]