P-chan>Bioter: O tak wyjde ze swojej norki, i zaczne bronić Nintendo, ale nie z racjii, że nie szanuje Twojej czy kogoś innego opinii, i jego własnego zdania. Ja u miem zrozumieć, że ktoś nie lubi firmy z Kioto, ale nie przejde obojętnie wobeć głupot jakie Ty i jak widzę niby "dorosła" osoba jaką jest jacob336 wypisujecie na temat platform Nintendo.
Ale jak widzę kolega jacob336, myśli, że jak dostał dowód te 7 lat temu, i gra w gry, ze znaczkiem 18+ gdzie leje się krew litrami, a nawet widzi fruwające kończyny, lub gra w "prawdziwe" samochdówki/wyścigi gdzie nie widać sympatycznych postaci obrzucających się zółwiami, to jest to bardzo dorosłe. Ale to raczej świadczy o jego błazenadzie, a nie dorosłości.
Bo jeśli dla niego coś co jest kolorowe to coś dla dzieci (czyli Patapony i choćby takie Loco Roco to też dziecięce gry, nie mówiąc już choćby o przygodach pewnego Szopa i pewnego księcia z Persji), a co gorsze, i o zgrozo pedofilia. To przychylam się do teorii mediów i niektórych naukowców, że jednak gry szkodzą, bo mamy tutaj konkretny przypadek. A pewnie zaczeło się od extrima, i komiksów z Marianem i jego bratem.
jacob336=> Ty naprawdę uwarzasz się z takimi opiniami za osobę dorosłą?
Ale patrząc na Twoje podejście do sprawy, i jeśli uwarzasz, że konsola Nintendo zmusza Ciebie do wygłupiania się przy konsoli. To widzę nawet, że nie mamy o czym gadać, bo nie masz nawet bladego pojęcia o konsolach Nintendo. I tak samo jest z tobie podobnymi ludzmi, którzy wolą coś zjechać i wyśmiać, bo tego nie posiadają, niż przyznać otwarcie że konsola, ma fajne gry, ale nie dla mnie.
I oczywiście na Wii i konsolach Nintendo nie ma dorosłych gier, a takie choćby Fragile Dreams, poruszające temat samotności i śmierci (i to bez latających kończyn i rozlewu krwi), lub Fire Emblem poruszający temat rasowości? To nie dorosłe gry? Bo mają infantylną grafikę, albo koślawą, bo Wii odstaje technologicznie od konkurencji (nie mówiąc o innych konsolach tej firmy). Te gry są bardziej dorosłe od 90% tego w co pewnie Ty grywasz. Ale jak widzę, Ty i tobie podobni, inaczej rozumieją dorosłość, niż choćby ja, i choćby kilka moich przedmówców. Dlatego też uważam, że gry zamiast iśc do przodu, po prostu cofają się w rozwoju.
Dla mnie sztuką jest przyciągnąć dorosłego do kolorowej gry, i zaoferować mu coś więcej, aniżeli pojechać po jego najniższych instynktach. A ta sztuka udaje się nielicznym, i jedną z tych firm jest właśnie Nintendo, co choćby widać po moich przedmówcach...
ax1=> A kto jest temu winny Nintendo, czy developerzy, którzy nawet nie kiwneli palcem by wśród ludzi zareklamować swoje "dorosłe" gry.
Skończyły się czasy, że wystarczyła renoma studia, by sprzedać grę, szczególnie nowe IP. Ludzie tylko widzą, że coś słabo się sprzedało na Wii, ale nie widzą tej drugiej strony medalu, że w dużym stopniu to też wina wydawców, którzy nawet nie potrafili sprzedać swoich produktów...
Teraz na brak reklamy lub ją znikomą ilość mogą sobie pozwolić tylko nieliczni...
Co do Twojej opinii co do fanboy'ów to popieram, to że uwielbiam firmę z Kioto, i ich oferta trafia w mój gust, bo szukam w grach czegoś więcej, aniżeli "oczojebnych wodotrysków", nie przeszkadza mi posiadać inne platformy do gier. Bo mnie przede wszystkim interesują gry, a nie marka konsoli, jak większość tu się udzielających...
I jeszcze jedno LionelPL od kiedy nauczyłeś się przedwidywać przyszłość, że wiesz że konsola będzie nie znacznie się różnić technologicznie od PS3 I X360. Jak jeszcze nie ma oficjalnej specyfikacji, a nad konsolą nadal są prowadzane pewnie jeszcze prace, i będą pewnie conajmniej do końca tego roku (zależy kiedy Nintendo planuje premiere).
To, że następcy PS3 i X360 będą silniejsze, to wiadomo od dnia kiedy Nintendo ogłosiło światu Wii U i planowany okres wypuszczenia konsoli (rok 2012).
Pytanie jest tylko jedno o ile będą silniejsze?
Ja się skłaniam do opinii, że nie będą o wiele silniejsze od Wii U, choćby z faktu takiego, że Sony nie pozwoli sobie na takie eksperymenty jak za czasów PS3, bo to zadurze straty. Szczególnie w tych niepewnych czasach. Co chodzby widać, przy zmianie polityki cenowej względem Vity...
[odpowiedz]