SKLEP
Gracz multi - platformowy
saptis
Poziom: 72
REP.: 39035
Czytelnik
saptis dodano: 06.10.2017, 19:02 #1
Temat w którym będziemy mogli się dzielić opiniami o konsoli SNES Classic mini oraz grach jakie sie tam ukazaly.

Ja swoją konsolę mam od premiery zamówiłem ją w preorderze więc dostałem już w dniu premiery. Obecnie zagrywam sie w Earthbound - kapitalna gra, aż dziw bierze że coś takiego ukazało się już 23 lata temu, jest niesamowicie rozbudowana i wciągająca. poza tym jest tam wiele kapitalnych tytułów - pogralem trochę we wszystkie gry, Mario Kart i F-Zero bardzo mi się podobają, natomiast Starfoxy to raczej ciekawostka bo slabo wygladaja i dzialaja.

Szkoda że nie ma tam Donkey Kong Country 2 i 3 - mogli je wrzucić zamiast tego Kirby golfa albo pierwszego StarFoxa lub Street Fightera.
Generalnie jestem zachwycony konsolą nagrywam się na całego i nie chodzi tylko o sentyment bo wiele z tych gier w ogóle nie grałem chociaż mam oryginalnego SNESa.

Bardzo duzym plusem jest mozliwosc sejwowana w dowolnym momencie, SNES Mini to rewelacyjna konsola ze swietnymi grami - na jej wydanie czekalem juz od zapowiedzi NES Mini. Jednak jest troche za droga - ja dalem 99eur., wszedzie byla taka cena, a mialo byc 79eur.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 06.10.2017, 19:11

grzybiarz
Poziom: 37
REP.: 781
Czytelnik
grzybiarz dodano: 06.10.2017 19:44 #2
Również i mnie wciągnęło Earthbound. Skoro dziś hitem jest np. Undertale, które wygląda jeszcze gorzej niż Earthbound, to nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co czuli gracze grający na premierę. Ta gra ma megaklimat i przyznam, że nigdy wcześniej w nią nie grałem.

Sama konsolka, prócz quicksejwów, ma też fajną funkcję "rewind". Dość spore ułatwienie, ale nikt nie każe z tego korzystać :)

Co do ceny, ja dałem jakieś 530 złotych... cena chora, w Polsce oczywiście najdrożej, bo wiadomo, że tu najbogatsi fani Nintendo mieszkają...
Ale kupić musiałem, mam i miniNESa, mam miniSNESa, czekam na miniN64 (które raczej nie powstanie ze względu na trudność w emulacji N64).
Gracz multi - platformowy
saptis
Poziom: 72
REP.: 39035
Czytelnik
saptis dodano: 06.10.2017 20:23 #3
No to sporo zaplaciles.
Wlasnie - rewind, swietna funkcja, ktorej brakowalo na NES Mini (tez mam), czesto z niej korzystam.
Przyznam, ze NES Mini byl taka ciekawostka bo jest bardzo retro - gry raczej proste i grafika slaba, wiec duzo tu robi sentyment.
Natomiast SNES Mini oferuje wiele kapitalnych gier, bardzo rozbudowanych z ladna grafika 2D.

Jesli o N64 mini chodzi to mysle, ze Nintendo nie bedzie mialo problemu z emulacja, problem bedzie z grami bo wiele najlepszych napewno zabraknie - Banjo, Conker, Perfect Dark czy Goldeneye.

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 06.10.2017 o godz. 20:25

Kuroyumu
Poziom: 21
REP.: 235
Czytelnik
Kuroyumu dodano: 07.10.2017 00:08 #4
Mam takie postanowienie żeby spróbować każdą grę ze SNES'a mini. Mam nadzieje że się uda ; ) Gierki są naprawdę dobre i dają dużo frajdy. Jak się okazuje w niektórych poziom trudności trochę wymaga. Póki co irytuje mnie trochę jedna rzecz, nie wiem czy to wina samej konsoli czy może mechaniki ale mam wrażenie że w takim marianie, jest drobne opóźnienie między klikiem a akcją na ekranie, a gra tego nie wybacza :/ Zauważył to ktoś też?
Gracz multi - platformowy
saptis
Poziom: 72
REP.: 39035
Czytelnik
saptis dodano: 07.10.2017 09:32 #5
Ja nie zauwazylem, ale mam wlaczony tryb gry w tv - jesli nie masz to tez wlacz.
Damianuss1
Poziom: 37
REP.: 1866
Czytelnik
Damianuss1 dodano: 08.10.2017 22:57 #6
Ja dzisiaj tyrałem w Street Fightera, wiele razy chciałem rzucić padem oj wiele.... później jednak wypróbowałem wymienione Earthbound. Od samego początku mnie wciągnęło. Przypomniało mi się, że twórca Undertale wzorował się na tym tytule. Widać sporo podobieństw. Po godzinie relaksu włączyłem Super Ghouls ‘n Ghosts i ponownie myślałem, że dostanę białej gorączki, ale nie zniechęcam się. Mam w sobie dużo determinacji :).
Gracz multi - platformowy
saptis
Poziom: 72
REP.: 39035
Czytelnik
saptis dodano: 09.10.2017 12:42 #7
Generalnie poziom trudności w wielu grach nas SNES mini to totalny hardcore i bez zapisywania w dowolnym momencie byłoby naprawdę ciężko.

Ja nie wiem Jak kiedyś ludzie w to grali bo frustracja często bywa dosyć wysoka i np. taka Contra daje ostro popalić. Zresztą w Earthbound też nieraz trafiłem na bardzo trudne miejsca z silnymi przeciwnikami i to nie kwestia samego skilla tylko ty gry po prostu są bardzo trudne.
Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Maciej2801
Poziom: 70
REP.: 41392
Czytelnik
Maciej2801 dodano: 10.10.2017 09:27 #8
Fajnie że już złamali i można wygrywac inne gry

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych