SKLEP

Blog użytkownika FreeStyle Willie

FreeStyle Willie FreeStyle Willie 01.10.2017, 08:56
Z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność..
93V

Z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność..

Zgodnie z człowieko-pajęczym mottem stało się to czego się nie do końca spodziewałem. Myślałem że jako agent Dywizji mogę tak po prostu przestać grać i po blisko 500-ciuset godzinach odłożyć kaburę i wieść spokojne życie.
Global Events w The Division coraz bliżej. Jesteście gotowi?? Ja już prawie!

 

Dlaczego przestałem?

No cóż powodów było kilka. W pewnym momencie byłem tak uzależniony, (chyba najtrafniej oddaje mój stan), że znałem tą grę praktycznie na wylot. Grałem, oglądałem streamy przez znanych graczy analizujących system gry, oraz zasysałem wiedze z wszelkiej maści poradników dotyczących różnych elementów gry – taktyki, zmian wraz z kolejnymi patchami, itp. Jednym z powodów z których postanowiłem przestać nie były baty jakie obrywałem w DZ (warto mieć ekipę bo inaczej szybko można stracić zdobycze), ale zbyt często zmiany balansu ze strony Ubi Massive. Chcieli dopieścić grę ale troche to irytowalo. Z drugiej strony rozumiem że bez tych zmian i wprowadzania dodatków gracze bardzo szybko znudziliby się tym francuskim daniem.

Szalę goryczy przelał fakt że mój ciężko wyfarmiony set D3FNC został wykastrowany. Wcześniej potrafiłem przyjąć na klatę pokaźną ilość ołowiu i nieźle przy tym ukąsić. Tak po updacie moja tarcza wydawała się być kawałkiem plastiku a ja niczym mały żołnierzyk.

Na otarcie łez dobrze podzialał dodatek “Przetrwanie”, którego survivalowe założenia miło byłoby zobaczyć również w grze podstawowej. Utrudniałoby to jednak swobodną ekspolorację, ponieważ glód, chłód i choroba deptałaby nam po piętach. Mogłoby być jednak ciekawie. Może w Division 2?

Brak perspektyw

Wielu wiernych graczy porzuciło Division po tym jak developer oglosił brak konkretnego wsparcia w drugim sezonie gry poza dodaniem mikrotranzakcji, wyższego poziomu trudności oraz nowych emotek.

Po kilku miesiącach jednak zmęczony troche już trzecim Wiedźminem postanowiłem spróbować jeszcze raz  bo kolega zaprosił mnie do wspólnej gry. 40 GB danych to nie jest mało, ale co mi tam.

Co mnie zaskoczylo?

To co mi się spodobało i ponownie przyciągneło to możliwość skonfigurowania własnego sposobu gry. Tak jak wcześniej każdy strzelał z SMG, po czym przyszła pora na shotguny, oraz karabinki szturmowe, tak teraz prawie każdy może znaleźć coś dla siebie. Ubisoft na bieżaco wsłuchiwał się w głosy growej braci implementując zmiany. Strzałem w 10 okazało się wprowadzenie loadoutów, czyli możliwości zapisu naszego uzbrojenia i różnych konfiguracji setów. Umożliwia to nam płynne przejście pomiedzy różnymi taktykami w zależnosci od tego kto jest potrzebny w naszej drużynie – medyk, napastnik, tank, czy też elektonik..

Spodobały mi się skrzynki egzotyczne z imiennymi brońmi oraz rzadkimi setami uzbrojenia. To od tych setów zależy sposób naszej gry. Z uporem maniaka tłukłem kolejnych gangsterów w Warren Gate, na Times Square, czy też w fabryce napalmu na poziomie legendarnym. Tam nie ma żartów. Jeden atak melee i padamy na ziemie. Nie chcemy być w zasiegu ich łap, bo potrafią sromotnie przygrzmocić. A czworo agentów w fabryce napalmu wydaje się nie do przejścia na pierwszy rzut oka, ale trochę gimnastyki i jest ok.

Wczoraj przysiadłem też do rajdu Falcon Lost, który mi się nawet podoba. Tego samego wieczoru wpadła mi torba kurierskie Ninjabike oraz pierwszy set utajniony – Final Measure!! Tak bardzo czekałem na tą torbę!! Jest ona niczym dzika karta pośród setów i odblokowuje umiejętność każdego wyekwipowanego przez nas setu. Po dokonaniu kilku zmian i założeniu mojej nowej torby rzuciłem się na Dragon’s Nest na poziomie heroiczym. Od razu dało się wyczuć wiekszą siłę rażenia. Sam rajd zajął około 15 minut i wypadła mi kolejna torba! Nie mogłem uwierzyć. Teraz przynajmniej mam jedną przerollowaną na elektronike a drugą na DPS. Przez to wszystko wczoraj grałem od 22 do 5 rano.. I jedyne o czym myśle jakie zmiany chciałbym wprowadzić.

Moj target?

Chciałbym usprawnić mojego agenta i zbudować go pod kątem DPS 350-400k, przy dobrym wskaźniku elektroniki 160-180k wykorzystując Ninjabike oraz broń Bullfrog. Poza tym bawić się moim FireCrest/Tactician podgrzewając atmosferę działkiem ogniowym z obrażeniami 17-22k zależnie od aktywnych bonusów. Chce również zdobyć MDR, bo słyszałem że to dobra rzecz.

Na koniec.. który karabinek jest Waszym zdaniem najlepszy?

LVOA-C, Bullfrog (dawny FAMAS), Caduceus, czy też Lightweight M4?

Transmission jammed.

Proximity coverage only.

Backup activated.

System rebooted.

Warning! You’re entering Dark Zone.

 

Tagi: tom clancy's the division tom clancy's: the division

Oceń notkę
+ +5 -

Oceń profil
+ +2 -
FreeStyle Willie
Ranking: 39803 Poziom: 15
PD: 644
REPUTACJA: 91
Miesięcznik PSX Extreme