SKLEP

Blog użytkownika zakapior

zakapior zakapior 05.02.2017, 17:33
Co dzisiaj sprzedaje konsole?
2117V

Co dzisiaj sprzedaje konsole?

Powstaje wiele teorii odnośnie aktualnej sytuacji na rynku konsol. Dlaczego PS4 sprzedaje się tak dobrze i dlaczego Xbox One tak źle. Jedne bardziej trafne, inne mniej, jedne mądrzejsze inne głupsze. Z pewnymi potrafię się zgodzić, z innymi absolutnie nie potrafię.

Od dłuższego czasu, praktycznie pod każdym newsem dotyczącym jednej z dwóch głównych konsol na rynku, trawa zażarta dyskusja odnośnie gier ekskluzywnych. Ścierają się dwa obozy. Jedni głoszą, że exy mają wpływ na sprzedaż konsol, drudzy, że wpływu nie mają żadnego. Jest jeszcze jedna grupa, która twierdzi, że exy to ogólnie zło, ale tych pominę. Więc jak to jest z tą częścią rynku. Nie mam złudzeń, że po tym tekście nieprzekonani zostaną przekonani, ale chociaż postaram zmierzyć się z tematem, czyli co tak naprawdę wpływa na sprzedaż konsol. Kolejność punktów przypadkowa, więc proszę nie wyciągać z tego żadnych wniosków. 

Przywiązanie do marki

Przywiązanie do danej marki to rzecz jak najbardziej normalna. Lata użytkowania, emocje jakie temu towarzyszyły, wspomnienia, znajomi, nawet osiągnięcia zebrane na przestrzeni lat, to wszystko tworzy "markę".  Ale nie tylko to, markę tworzą gry, głównie gry ekskluzywne. Dlaczego zaczęliśmy grać czy to na Playstation, czy na Xboxie, jeżeli nie z powodu konkretnych gier. Jedni dla Forzy, Halo, Gearsów, inni zakochali się w Gran Turismo, Uncharted, Crashu, Kratosie czy grach jrpg. To te gry i wiele innych zdefiniowały to czym dzisiaj są "Xbox" i "Playstation". Oczywiście żadne przywiązanie do marki nie pomoże, jeżeli na przeszkodzie stoi....

Cena

Najdobitniej przekonało się o tym Sony. Po gigantycznym sukcesie Playstation 2, wydali sprzęt, którego cena okazała się zaporowa nawet dla najtwardszych z twardych. 599$ to było wysoko ponad szklany sufit. Nie pomogło przywiązanie do marki, ani 150-cio milionowa rzesza fanów. Ci odwrócili się w stronę konkurencji, konkurencji młodej i ciągle nowej, ale zdecydowanie tańszej. Także Xbox One musiał zmierzyć się z tym problemem. 499$ to było zbyt wiele, w porównaniu do 399$ konkurencji. Różnica niby niewielka, zwłaszcza dla zamożnych mieszkańców Zachodu, ale konsole w świadomości mas to zabawki, gadżety, hobby które ma bawić i za które nie warto przepłacać, skoro można mieć coś podobnego znacznie taniej.  Dlatego nie wierzę, w żadne 600-800$ za Scorpio, kiedy Pro w tym czasie będzie po 300-350$.  Wątpię żeby także w Microsofcie w to wierzyli. Co jak co, ale ludzie potrafią tam liczyć, dlatego "sprzęt bez kompromisów" to marketingowe mrzonki i pobożne życzenie garstki osób. 

 

Moc konsoli

To kolejny argument, który pada w częstych dyskusjach, że to moc, a nie exy decydują o wyborze.  Pewnie dla jakiejś części osób ma to znaczenie, ale niewielkiej. Dlaczego tak myślę? Bo byłby to chyba pierwszy przypadek na przestrzeni ostatnich dwudziestu kilku lat, kiedy to dana konsola zdobywa rynek mocą. Dlatego ciężko jest mi uwierzyć w to, że nagle cały rynek i oczekiwania konsumentów, wywróciły się do góry nogami. To nie moc zdecydowała o sukcesie Playstation, Playstation 2, Wii czy ostatecznie także Playstation 3. Ta ostatnia, w pierwszych latach istnienia, bardzo mocno odstawała od konkurencji, zarówno mocą, bo gry multiplatformowe chodziły i wyglądały znacznie lepiej na Xbox 360, ceną i w konsekwencji odstawała także ilością sprzedanych konsol. Czym stracony dystans został nadrobiony? Wyłącznie grami ekskluzywnymi. To te gry zdecydowały ostatecznie o tym, że Sony uratowało skórę. Gdyby to było takie proste i oczywiste, to każdy i w każdej chwili mógłby wejść na ten rynek. Wystarczy przecież wydać pc dedykowane grom, zapakować w ładne pudełko żeby komponowało się z telewizorem i gotowe. Ale zaraz..przecież były już takie próby...Steam Machine. Drogie i mocne "konsole" pozbawione gier ekskluzywnych. Tylko nie wiedzieć czemu umarły jeszcze zanim weszły na rynek. Może jednak to nie moc ma znaczenie?   Ale przecież....

 

..."exy dzisiaj się nie liczą"

Kiedy pada argument, że to exy uratowały PS3 i że to przekłada się bezpośrednio na sukces PS4, to pojawia się kontrargument, że to było kiedyś, a dzisiaj te gry sprzedają się dużo gorzej. Wszystkie znaki na ziemi i niebie pokazują, że nic takiego nie ma miejsca. 

Najlepiej sprzedające się exy na poszczególne platformy. Dane oficjalne i nieoficjalne, w zależności od tego jakie są dostępne. 

PS3                                                                               X360

Gran Turismo 5 - 12 mln                                   Halo 3 - 12 mln

TLoU - 7 mln                                                     Halo Reach - 10 mln

Uncharted 3 - 6.7 mln                                       Halo 4 - 10 mln

Uncharted 2 - 6.6 mln                                       GoW 2 - 6.8 mln

GT6 - 5.1 mln                                                   GoW 3 - 6.2 mln

Uncharted - 4.9 mln                                         GoW - 6.1 mln

GoW 3 - 4.8 mln                                               FM 3 - 5.5 mln

Motorstorm - 3.9 mln                                        Fable 3 - 5.1 mln

LBP 2 - 3.4 mln                                                FM 4 - 4.6 mln

 

PS4                                                                  Xbox One

U4 - 8.7 mln                                                     Halo 5 - 4.6 mln

U. Kolekcja - 7 mln                                          GoW UE - 3.5 mln

TLoU R. - 5.3 mln                                            GoW 4 - 2.6 mln 

InFamous SS - 2.81 mln                                 FM 5 - 2.3 mln

Killzone SF - 2.7 mln                                       FM 6 - 2 mln

Bloodborne - 2.6 mln                                       FH 3 - 1.85 mln

DriveClub - 2.2 mln                                          Dead Rising 3 - 1.57 mln

To tylko niektóre przykłady gier jak sprzedają się gry na poprzedniej i obecnej generacji. Należy wziąć pod uwagę to, że mamy dopiero półmetek, dodatkowo sprzedaż cyfrowa jest obecnie znacznie większa jak kilka lat wcześniej i wynosi ok 20-25% ogólnej sprzedaży. Kilka mocnych marek od Sony dopiero będzie mieć swoją premierę, więc ta lista przez kolejne 3 lata mocno się zmieni. Uncharted 4 sprzedaje się znacznie lepiej od poprzednich części, a to stan sprzed świąt jeszcze. Do końca generacji 12-13 mln to minimum będzie. Bloodborne odniósł znacznie większy sukces od swoich "poprzedników" z generacji wcześniej. Zresztą, ekskluzywność tej gry sprawiła, że spora rzesza fanów "soulsów" musiał przesiąść się z Xboxa 360 na PS4 właśnie. Niby tylko niecałe 3 mln sprzedanych sztuk, ale swoje ta  gra zrobiła. The Last Guardian sprzedaje się znacznie lepiej od poprzednich gier Team Ico, osiągając już ok miliona sprzedanych sztuk. Ratchet, Killzone i InFamous sprzedają się na bardzo podobnym poziomie jak poprzednie części tych gier.  Także fakty przeczą temu, że gry ekskluzywne sprzedają się na tej generacji gorzej jak na poprzedniej i że straciły na znaczeniu. Jeżeli gdzieś sprzedają się gorzej i tracą na znaczeniu to na Xboxie One, ale to osobny temat dlaczego tak się dzieje.  Do czego zmierzam? Gry multiplatformowe i wtedy i dzisiaj sprzedają się lepiej od exów, ale naprawdę to dla Watch Dogs, Assassins Creed, czy Skyrima kupujecie daną konsolę? Wątpię. Dzieje się tak z prozaicznych powodów. Wydawcom takim jak EA, Ubi Soft czy Bethesda bardziej zależy na sprzedaży swoich gier jak Sony czy Microsoftowi.  Wydają na reklamę nieporównywalnie większe pieniądze, często kilkukrotnie przewyższające koszta produkcji danego tytułu. Dla Microsoftu i Sony, exy mają sprzedać konsolę, możliwie jak najmniej tracąc na ich produkcji. Wiele z nich wychodzi z zerowym marketingiem. Za to mają budować markę i jak najbardziej zróżnicowaną społeczność. Oni zarabiają na czymś innym, głównie na haraczu od każdej sprzedanej gry na swojej platformie. Ale te największe, najbardziej reklamowane, i niestety często wcale nie najlepsze gry, ludzie kupują mając już dany sprzęt, nie kupują sprzętu dla tych gier. To zasadnicza różnica. Kolejna "zachęta" przy wyborze danej platformy to....

 

Różnorodność

Kolejny temat kpin, żartów i niedowierzania. Jak to może być, że te mniejsze, o znacznie słabszej sprzedaży gry, potrafią wpłynąć na sukces konsoli.  Jakiś tytuł sprzedał się w milionie czy dwóch "więc się nie liczy". Ano liczy się. Przywołany już TLG i osoba Uedy z pewnością ma swój kawałek tortu. MLB Show. kolejny niszowy tytuł, w który gra co roku ok. miliona osób, ale dla tego tytułu milion osób wybrało PS4. Liczne niszowe bijatyki takie jak Guilty Gear, BlazBlue, KoF XIV, SFV ze swoja trochę ponad milionową sprzedażą, to kolejne kawałki tworzące jedną całość. Tak wyszydzana "japońszczyzna", która przecież nie ma znaczenia. Problem tylko w tym, że miliony osób gra w gry japońskie. Co najśmieszniejsze, najmniej w samej Japonii. Prawie połowa ze sprzedaży TLG przypada na Europę, Dark Souls największe triumfy świętuje w USA, Bloodborne w USA i w Europie, niewielkie w Japonii. FF XV- znowu Japonia jest na szarym końcu. Ale ktoś powie, że to mainstream. No więc FF Type-0 prawie milion za Zachodzie, przy 160 tys z samej Japonii.  Więc skończcie z tymi tekstami, że "japońszczyzna" nie ma znaczenia, bo ma i to ogromne. Wiele gier z ok milionową sprzedażą, czy nawet mniejszą, i tak buduje się bazę prawie 60 mln sprzedanych konsol.  

Różnorodność wpływa także na marketing. Ludzie wolą mieć czegoś więcej, wolą mieć wybór, jak być go pozbawionym. Nawet jeżeli po dane tytuły sięgać nie będą. To zjawisko psychologiczne znane nie od dzisiaj.  Poza tym o tych licznych, mniejszych grach wiele się pisze. Ciągle jest o nich głośno, a co za tym idzie, głośno, często i gęsto jest o samym PS4. Nie pozostaje to bez wpływu na wybory ludzi. Na pewno ma większy wpływ jak cisza medialna w temacie Xboxa One, ewentualnie jakieś wrzutki o kolejnych padach czy grach we wstecznej kompatybilności, która sama w sobie jest oczywiście czymś świetnym. 

 

Podsumowanie

Co tak naprawdę decyduje o wyborze i sukcesie danej konsoli? Wszystko. Nie można wskazać tylko jednego powodu, chociaż największym, najbardziej znaczącym, są gry ekskluzywne. Nie ma marki bez gier ekskluzywnych ale gry takie nie wystarczą gdy cena jest zaporowa itd itd. Jeżeli ktoś ma inne zdanie to zapytam. Dlaczego wybraliście, podobnie jak 26-28 mln innych graczy, Xboxa One? Dla ekskluzywnej rozdzielczości czy jednak gier? Inna odpowiedź będzie mieć znamiona jakiegoś samobiczowania, bo nie widzę innych powodów, dla których tak wiele milionów osób wybrało akurat ten sprzęt.  W to piękne, niedzielne popołudnie, zostawiam Was z tym pytaniem. 

 

 

 

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +36 -

Oceń profil
+ +14 -
zakapior
Ranking: 866 Poziom: 37
PD: 7519
REPUTACJA: 9207
Miesięcznik PSX Extreme