SKLEP

Blog użytkownika peksa

peksa peksa 28.04.2017, 11:37
Agresja wśród graczy
122V

Agresja wśród graczy

Agresja wśród graczy - moje przemyślenia

Sytuacja w których gracz uderza gamepadem o ścianę niszcząc kontroler stoją na porządku dziennym. Dramatyczne sceny kiedy konsola jest kopna, rzuca również się zdarzają. Popularnie rzucanie płytami o ścianę, również nie należy do rzadkości. Emanowanie negatywnymi emocjami względem rodziny dla gracza to chleb powszedni. 

Opisane powyżej zachowania charakteryzują graczy najmłodszych, którzy otrzymują sprzęt w prezencie od rodziny. Początkowa decyzja rodzica o zakupie konsoli jest często podyktowana pragnieniem dziecka, która pragnie konsoli. Po otrzymaniu urządzenia, rodzicie schodzą na drugi plan i stają się wrogami, którzy starają się ograniczać czas gry młodego człowieka w którym rozwija się mania i jego mózg przestaje normalnie pracować. Początkowo krótkie sesje, wydłużają się. Rodzicie próbują reagować jednak na początku są mało zdecydowani. Reprymendy słowne nie działają na młodą uzależnioną osobę. Wymiana ognia między rodzicem a dzieckiem zostaje wstrzymana. Obie strony okopują się pozostając na swoich pozycjach. 

Sytuacja pozornego pokoju trwa do czasu pogorszenia się wyników w nauce dziecka. Wówczas matka nie radząc sobie na polu bitwy udziela reprymendy podwładnemu ojcu, który ma wykazać stanowczość i naprowadzić syna na dobrą drogę. Rozmowa ojca z synem kończy się wspólnym wielogodzinnym graniem. Po tym wydarzeniu sytuacja szybko przyspiesza. Ojciec śpi na kanapie, nie dostaje śniadania, musi założyć do pracy śmierdzące skarpety oraz niewyprasowaną koszulę. W tym momencie ojciec przechodzi na stronę matki i otwierają wspólny prąd przeciwko synowi. 

Po powrocie z pracy ojciec wyłącza prąd w pokoju syna. Dziecko reaguje na taki obrót sprawy rozpaczliwym wrzaskiem, który jest słyszalny w domach sąsiadów. Ojciec wchodzi do pokoju syna i udziela mu lekcji "jak pupa reaguje na uderzenie pasem". Syn, który do tej pory był wychowywany bezstresowo już po pierwszym uderzeniu pasem odzyskuje jasność umysłu i jego kręgosłup moralny się prostuje. Po tym jednym pasowaniu syn po raz pierwszy używa słowa "przepraszam" i podaje ojcu rękę. Spoglądając na psa biegnie do kuchni aby niezwłocznie przeprosić matkę.

Kolejne dni, miesiące i lata upływają rodzinie na spokojnym przeżywaniu życia, ponieważ w pokoju syna wisi ojcowski pas, który wychowuje lepiej niż armia psychologów. 

Tagi:

Oceń notkę
+ +5 -

Oceń profil
+ -31 -
peksa
Ranking: 840 Poziom: 38
PD: 7959
REPUTACJA: -1798
Miesięcznik PSX Extreme