SKLEP

Z gier cyfrowych ciągnione treści

czyli moje inspiracje, przemyślenia i pohukiwania
Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 28.02.2014, 13:58
Kingdom Come na Kickstarterze - 30 dni później
1693V

Kingdom Come na Kickstarterze - 30 dni później

15 miesięcy Warhorse starało się znaleźć wydawcę dla znakomicie zapowiadającego się Kingdom Come: Deliverance. Bezskutecznie. Przez ten czas projekt wspierał tylko jeden inwestor, ale jego środki zaczęły się wyczerpywać. W akcie desperacji czeska ekipa zwróciła się w kierunku Kickstartera...

To posunięcie okazało się strzałem w dziesiątkę. Początkowo jednak Warhorse nie było nawet przekonane, czy zdobędzie 300 tysięcy funtów. Okazało się, że zdobycie tej sumki to kwestia zaledwie... 2 dni. Gracze uwierzyli w ambitną wizję średniowiecza bez elementów fantasy. Bez magii, ale za to z realistycznymi pojedynkami bronią białą i z nawiązaniami do historycznych wydarzeń w scenariuszu. Ostatecznie zgromadzono przez 30 dni 1,1 mln funtów. Banan nie znikał z mej gęby w miarę jak na stronie kickstarterowej co chwila pojawiały się nowe "cele" deweloperów, którzy na starcie nie wierzyli, że uda im się uzbierać te 300 tysięcy funtów. Po kolei dodawano więc takie bonusy jak muzykę z epoki, soundtrack symfoniczny, grywalną postać żeńską, zaawansowane sesje motion capture, wykorzystujące technologię z Ryse (ruchy kończyn + mimika), akademie bitewną, tryb turniejowy oraz psiego kompana. Nie udało się tylko zaliczyć ostatniej poprzeczki (na poziomie 1,2 mln funtów), czyli zatrudnienia bardziej rozpoznawalnych aktorów do dubbingu. Ale trzeba przyznać, że ten cel wytyczono już w ostatnim momencie i raczej nie było już czasu na jego spełnienie.

Z założonych celów w trakcie trwania kampanii Kickstarter najciekawszy wydaje mi się tryb Tournament. W jego ramach wybierzemy dowolny ekwipunek i będziemy mogli zmierzyć się w dyscyplinach znanych ze średniowiecznych rycerskich turniejów. Prawdopodobnie będzie się można spróbować z innymi graczami przez Sieć (cały główny tryb rozgrywki to wyłącznie singleplayer). Grze powinien pomóc również bardziej zaawansowany system motion capture, bo z dotychczas opublikowanych materiałów wynikało, że z animacjami ruchów zawodników są pewne problemy (sztywno to wypadało). Twórcy otrzymali już również dev-kity XONE i PS4, więc można mieć nadzieję na wydanie edycji konsolowej jeszcze w 2015 roku.

Kickstarterowy program Kingdom Come można nazwać ogromnym sukcesem. Zebrano rekordową sumę. Wszystko dzięki wsparciu graczy, którzy wierzą w powodzenie odmiennych i innowacyjnych projektów. Problem jednak nadal istnieje, bo nie sposób uwierzyć, że sami gracze będą od teraz sponsorować wydawanie bardzo drogich gier. Jak właściwie fundować dziś ambitne produkcje AAA na next-geny, skoro wydawcy nie wyciągają ręki do deweloperów (albo robią to z wielkimi oporami)? Więcej na ten temat przeczytacie w bieżącym, 199 numerze PSX Extreme, który trafił kilka dni temu do sprzedaży.

Tagi:

Oceń notkę
+ +12 -

Oceń profil
+ +11 -
Bartosz Dawidowski
Ranking: 596 Poziom: 41
PD: 9913
REPUTACJA: 599
Miesięcznik PSX Extreme