(1/5)Capcom wyznał, że sprzedaż rzędu 1.4 miliona egz. gry Street Fighter X Tekken - to porażka dla firmy.

Can't Stop Games
Blog developerski
Can't Stop Games
O autorze

WWW: cantstopgames.com

Dołączcie do nas na Twitterze i na Facebooku



  •  
    Wywiad z Rybakiem: jedz tylko świeże ryby!
     
    17-06-2011 | 15:06
     

    Nikt nie wie tak wiele o łowieniu ryb, jak Rybak! Dlatego dzisiaj postanowiliśmy z nim porozmawiać i wypytać o wszystkie jego sztuczki. Może uda się nam dowiedzieć czegoś, co przyda się wszystkim piratom?

     

     

    Pytanie: Gdzie udało Ci się złowić największe ryby?

     

    Odpowiedź: Ha! Nie mogę zdradzić Ci wszystkich swoich sekretów. Ale powiem tak: im trudniej dotrzeć do łowiska, tym bardziej egzotyczne ryby można tam znaleźć. Zwłaszcza łowiska na Lagunie, albo w okolicach Grenlandii są godne uwagi. Tylko najodważniejsi piraci zapuszczają się tak daleko!

     

    P.: Ale dopłynąć tam mogą tylko prawdziwe wilki morskie! A co z początkującymi? Masz dla nich jakąś radę?

     

    O.: Oczywiście. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z rybactwem, każdy udany połów się liczy. Schwytane ryby możesz sprzedać w porcie za niezłą sumkę. A kiedy uzbierasz już wystarczająco dużo, ulepszysz swój statek, wytrenujesz załogę i popłyniesz dalej, w stronę bardziej egzotycznych wód. A, no i będzie Cię w końcu stać na specjalny ekwipunek.

     

    P.: Specjalny ekwipunek? Co to takiego?

     

    O.: Ryby na niektórych łowiskach są naprawdę trudne do schwytania. Musisz, na przykład, używać specjalnych wabików. Dobry ekwipunek jest niezbędny, żeby odblokować wszystkie łowiska. Tak samo jest w wypadku innych miejsc, w których można zdobyć towary. Górnik będzie potrzebować dynamitu, żeby dobrać się do ukrytych złóż. Nurek dzięki lepszemu sprzętowi potrafi znaleźć lepsze skarby.

     

    P.: Jak zdobyć taki ekwipunek?

     

    O.: To żaden problem. Każdy z nas w załodze ma swoją specjalność i wszyscy wiemy, kiedy można obejść się bez ekwipunku, a niedy nie. Wystarczy, że zobaczę łowisko i od razu mogę Ci powiedzieć, czego potrzeba. To już twoja kapitańska decyzja, czy chcesz zapłacić za dodatkowy ekwipunek, czy nie. Dla doświadczonych piratów to nigdy nie jest duży koszt.

     

    P.: Czyli do tego, żeby zostać świetnym rybakiem w Pirates Saga, trzeba mieć Ciebie w załodze, zgromadzić odpowiedni ekwipunek i wytrwale szukać najlepszych łowisk?

     

    O.: Tak jest.

     

    P.: Dziękuję za rozmowę. Czy chciałbyś na koniec powiedzieć coś swoim fanom?

     

    O.: Jasne. Jedzcie tylko świeże ryby i – udanych połowów!

     

    W Pirates Saga zagrasz na Facebooku!

     
    Wywiad z Kanonierem: najlepsze kule na Karaibach!
     
    08-06-2011 | 16:06
     

    Czy zastanawialiście się na tym, jakich kul najlepiej użyć przeciwko wrogom? Albo jak ulepszyć swoje działa, żeby zadawały jak najwiecej obrażeń? Dzisiaj porozmawiamy z Kanonierem, który zna odpowiedzi na te wszystkie pytania!

     

     

    Pytanie: Podobno jesteś najbardziej doświadczonym żeglarzem na Karaibach, czy to prawda?

     

    Odpowiedź: Ha! Skoro tak mówią, to pewnie jest w tym ziarno prawdy! Walczyłem już na wielu statkach, oddałem niejeden strzał.

     

    P.: Powiedz nam w takim razie, czy to prawda, że dobra amunicja to połowa sukcesu w bitwach morskich?

     

    O.: Oczywiście, że tak! Strzelać można nawet grochem, ale czy to da jakiś efekt? Żeby przebić mocny pancerz statku wojennego, trzeba najlepszych kul!

     

    P.: Możesz nam jakieś polecić?

     

    O.: Zwykłe kule są wystarczająco dobre na większość okazji, ale jeśli walczysz z trudnym przeciwnikiem, potrzebujesz dodatkowej mocy. Na Karaibach w takich sytuacjach często używa się Złotych Kul. Nie są tanie, więc korzystają z nich tylko najlepsi piraci. Na szczęście, są też Srebrne Kule, tańsze i łatwiej dostępne, a też wyjątkowo skuteczne.

     

    P.: Czy używanie Zlotych Kul gwarantuje sukces w każdej bitwie.

     

    O.: Ha! Złote Kule bardzo ten sukces ułatwiają. Ale czasem trzeba użyć specjalnej amunicji. Dla przykładu, mamy ostatnio na morzach plagę zombiaków. Możesz do nich strzelać i strzelać, a nic ich nie ruszy. Dopiero kiedy użyjesz jako amunicji Azteckich monet – o, wtedy pokonasz zombiaków bez problemu.

     

    P.: Czyli trzeba mieć zapas róznych kul, na różnych przeciwników?

     

    O.: Specjalni przeciwnicy zdarzają się rzadko i zwykle nie pojawiają się bez powodu. To zawsze jest kwestia jakiegoś dużego wydarzenia. Przy takiej okazji rzeczywiście warto gromadzić specjalną amunicję.

     

    P.: A co z działami? Czy one też mają wpływ na zadawane obrażenia?

     

    O.: Jak najbardziej! O działa trzeba dbać i regularnie je ulepszać. Każde ulepszenie to dużo więkasza szansa na zwycięstwo. No i warto mieć tak dużo dział, jak się da. Warto zdobywać lepsze statki, na których zmieści się więcej armat!

     

    P.: Dziękuję za rozmowę. Była bardzo pouczająca!

     

    W Pirates Saga można zagrać na Facebooku!

     
     
    08-06-2011 | 16:06
     

     
    Wywiad z Czarnobrodym: szef wszystkich szefów!
     
    01-06-2011 | 15:06
     

    Najstraszliwszy pirat Karaibów, Czarnobrody, znalazł chwilę czasu, aby z nami porozmawiać. Nie chcieliśmy mu przeszkadzać miedzy jedną wyprawą łupieską a drugą, ale musieliśmy zapytać o jedno – o nowych przeciwników, zwanych bossami!

     

     

    Pytanie: Czarnobrody, podobno inni piraci tak dali Ci w kość, że wezwałeś swoich sojuszników na pomoc...

     

    Odpowiedź: Arrr! Uważaj, co mówisz, szczurze lądowy! Nikt nie powstrzyma mnie przed zdobyciem Fontanny młodości!

     

    P.: No tak, tak. Ale przecież sam zapowiedziałeś, że bossowie pojawią się na Karaibach. I faktycznie, przybyli. Chcesz teraz powiedzieć, że nie miałeś z tym nic wspólnego?

     

    O.: Oczywiście, że miałem. Tak, to moi sojusznicy. Sam ich szkoliłem. Lepiej z nimi nie zadzierać!

     

    P.: Po co ich wezwałeś?

     

    O.: Po to, żeby takie szczury lądowe, jak Ty, nie plątały mi się pod nogami. Słyszałeś o Fontannie młodości? Więc wiesz, że to nie przelewki. Muszę ją zdobyć. Bossowie będą atakować wszystkich, którzy ruszą w moje ślady. Będą przeszkadzać i psuć plany innym piratom. A ja zyskam wolną rękę, aby zdobyć Fontannę. Proste.

     

    P.: Bossowie muszą być w takim razie nie lada zabijakami. Trudno ich pokonać?

     

    O.: Ba! Rozumie się. To pewne jak zapach śledzi w porcie. Bossowie to najtwardsi i najgroźniejsi piraci w okolicy. Tylko ktoś bardziej zuchwały niż oni ma szanse pokonać ich w boju. Trzeba mieć do tego najlepszych wilków morskich w załodze, najwspanialszy statek i najbardziej zabójcze działa!

     

    P.: Czy to aby nie przechwałki? A co, jeśli jednego bossa zaatakuje kilku piratów?

     

    O.: No cóż... Wtedy będzie bitwa. Jestem pewien, że moi sojusznicy nie oddadzą tanio skóry. Ale muszę przyznać, że atak całą grupą to chyba najlepszy sposób, żeby ich pkonać. Dla wszystkich, którzy chcieliby skorzystać z tej metody, mam jednak radę: uważajcie, żeby nie walczyć naraz z dwoma bossami! Har-har-har...

     

    P.: Ehem... Dziękuję za rozmowę.

     

    Zagraj w Pirates Saga na Facebooku!

     
    Gubernator: dla mnie zombi to nie problem!
     
    19-05-2011 | 11:05
     

    Jego Miłość Gubernator Karaibów znalazł dzisiaj trochę czasu, żeby porozmawiać z nami na temat plagi zombiaków w Pirates Saga. Mnożą się doniesienia o tych bestiach. Podobno nie można przepłynąć z jednej wyspy do drugiej i nie trafić na statek pełen umarlaków. Co powie na to najwyższa władza na archipelagu?

     


     

    Pytanie: Gubernatorze, nastały ciężkie czasy. Wielu piratów padło ofiarą klątwy i zamieniło się w zombiaków. Nie martwi to pana?


     

    Odpowiedź: Absolutnie nie! Wszystko jest pod kontrolą.


     

    P.: Naprawdę? Podobno zombie napadają statki kupieckie, blokują porty i porywają ludzi. No i podobno dowodzi nimi przebiegły pirat, Czarnobrody!


     

    O.: To przesadzone historie. Wszystko mamy pod kontrolą. Zombie interesują się przede wszystkim tymi, którzy rozpoczęli poszukiwania Fontanny młodości. Czarnobrody po prostu boi się konkurencji. Żaden uczciwy poddany Cesarza nie ma sie czego bać. Powiem nawet, że można czerpać korzyści z tej sytuacji!


     

    P.: O, a to w jaki sposób?


     

    O.: Od kiedy wszyscy piraci na Karabiach poszukują Fontanny, wojskom Cesarza łatwiej kontrolować morza. Ustawiliśmy regularne patrole i skoncentrowaliśmy nasze siły. Skoro wiemy, gdzie wszyscy chcą płynąć, możemy zablokować dowolny statek piracki. Do Fontanny dostaną sie tylko ci, którzy mają specjalne cesarskie glejty!


     

    P.: Jak można zdobyć taki dokument?


     

    O.: Trzeba popłynąć prosto do Cesarza! Ha!... No, jest jeszcze jedna możliwość: trzeba uzyskać poparcie odpowiedniej liczby obywateli Cesarstwa. Cóż, posiadanie przyjaciół zawsze popłaca.


     

    P.: Czyli zombiaki pomagają władzy imperialnej w opanowaniu mórz?


     

    O.: W rzeczy samej, choć nawet o tym nie wiedzą. Ale dopóki będzie ich dużo, dopóty nasza praca będzie łatwa. Gdyby piraci o tym wiedzieli, pewnie atakowaliby każdy statek umarlaków! Ha! Na szczęście, pokonanie zombie nie jest łatwe!


     

    P.: Jak to? Czego potrzeba, by pokonać zombiaków?


     

    O.: Dzięki swojej klątwie są całkowicie odporni na wszelkie rany, więc trzeba tę klątwę najpierw z nich zdjąć. Można to zrobić tylko za pomocą Azteckich monet.


     

    P.: Jak zdobyć Azteckie monety?


     

    O.: To bardzo rzadkie skarby, choć wielu piratów się nimi wymienia. W zasadzie, jeśli jesteś z jakimś piratem w dobrej komitywie, może Ci podesłać monetę lub dwie, jeśli o to poprosisz. Ale nie polecam, piraci to zdradliwa banda. Oczywiście, istnieje też inny sposób: trzeba przeszukiwać dryfujące skrzynie i beczki! Nigdy nie wiadomo, jakie skarby uda się znaleźć w takich miejscach.


     

    P.: Bardzo dziękuję za rozmowę. I życzę szczęścia w walce z piratami!

     

    Zagraj w Pirates Saga na Facebooku.

     
    Nowy event w Pirates Saga
     
    05-05-2011 | 16:05
     

    Na początku przyszłego tygodnia rozpocznie się wielki wyścig do Fontanny młodości. Najsłynniejsi piraci Karaibów szykują się do wyprawy. Tylko najbardziej przebiegły śmiałek może zdobyć ten nieuchwytny skarb. Ale komu uda się ta sztuka, ten zyska chwałę, wspaniałe bogactwa – i wieczne życie!

    W tawernach szepcze się, że Czarnobrody ma własne plany co do Fontanny. Plotka głosi, że zawarł pakt z siłami Voodoo. Podobno zgromadził armię zombich! Cokolwiek zamierza ten bezwzględny człowiek, nie można pozwolić mu zwyciężyć...

     

    • Podejmij wyzwanie! Zmierz się z przeciwnościami i wygraj. Okaż siłę i spryt!

     

    • Walcz z nowymi, zaskakującymi przeciwnikami. Przeżyj wspaniałą przygodę w podziemnych labiryntach lub w głębinach dżunglii!

     

    • Odkryj drogę do antycznego skarbu – tylko od Twojej odwagi zależy, czy zrobisz to wystarczająco szybko!

     

    • Graj razem z przyjaciółmi! Działając w zespole jesteście silniejsi – Czarnobrody nie będzie mieć z Wami szans.

     

    • Możesz zacząć w dowolnym momencie, na dowolnym poziomie. Liczą się przede wszystkim Twój spryt i odwaga!

     

    Fontanna młodości czeka tylko na Ciebie! Czy podejmiesz wyzwanie? Czy zdołasz ją odnaleźć?

    Zagraj na Facebooku!

     
    Tajemnice Pirates Saga
     
    22-04-2011 | 15:04
     

    Mamy niezwykłą okazję, aby porozmawiać z najbardziej przebiegłym Szpiegiem na Karaibach. Właśnie złapaliśmy go pomiędzy jedną intrygą a drugą. Ktoś tak obeznany z tajemnicami Pirates Saga, jak on, z pewnością będzie mógł powiedzieć nam coś więcej o Fontannie młodości i zbliżających się przygodach.

     

    Pytanie: Tydzień temu usłyszeliśmy, że zbliża się wielkie wydarzenie w Pirates Saga, i że ma coś wspólnego z mityczną Fontanną młodości. Wiesz coś na ten temat?

     

    Odpowiedź: Stąd aż do Puerto Seguro nie ma miejsca, osoby lub rzeczy, o których bym nie wiedział. Oczywiście, że mogę powiedzieć ci o Fontannie młodości. Pytanie, czy jesteś gotów zapłacić za to beczką grogu?

     

    P.: No… Dobrze. Ale tylko jeśli twoje informacje będą tego warte! Co wiesz?

     

    O.: Zacznijmy od tego, że ten, kto znajdzie Fontannę młodości, będzie żył wiecznie i pozostanie na zawsze młody. Kto by tego nie chciał? Nie mówiąc już o skarbach, złocie i klejnotach, które podobno leżą wokół fontanny. Jest tylko jeden szkopuł: nikt nie wie, jak tam dotrzeć.

     

    P.: To nie są nowe wiadomości. Wiesz coś użytecznego?

     

    O.: Słuchaj uważnie. Po wielu karaibskich portach rozniosła się plotka, że odkryto mapę do Fontanny młodości. I że odkrył ją nie kto inny, jak Czarnobrody. Ten stary drań wie, że jego dni są policzone. Im jest starszy, tym mniej ma czasu na zrealizowanie swoich ambicji. A te, wierz mi, ma godne Cesarza. Jeśli uda mu się znaleźć Fontannę młodości, nie tylko się odmłodzi – stanie się nieśmiertelny. Nikt i nic nie będzie w stanie go powstrzymać.

     

    P.: To nie brzmi za dobrze! Przynajmniej dla każdego, kto nie jest nim.

     

    O.: Rzeczywiście, gdyby tak się stało, byłoby niewesoło. Ale nie wszystko stracone. Słyszałem, że inni znani piraci chcą powstrzymać Czarnobrodego za wszelką cenę. Jeszcze inni dołączyli do wyścigu po Fontannę młodości, żeby zagarnąć ją dla siebie. Bo widzisz, mapę do skarbu może odkryć każdy, Czarnobrody był po prostu pierwszy. Więc kto wie, może któryś z Twoich czytelników okaże się zwycięzcą tego starcia? Fontanna młodości czeka na odważnych!

     

    Pamiętajcie - to najlepsza okazja, żeby zagrać w Pirates Saga. ;) Zapraszamy na Facebooka: http://www.facebook.com/PiratesSaga

     
    Wywiad z Czarnobordym - "Okręty zdobywam każdego dnia"
     
    24-03-2011 | 16:03
     

    Dzisiaj mamy wyjątkową okazję porozmawiać z najsłynniejszym piratem wszechczasów – Czarnobrodym. Oderwaliśmy go właśnie od ciężkiej pracy przy terroryzowaniu i łupieniu graczy w naszej najnowszej grze, Pirates Saga. O ile nie zostaniemy przeciągnięci pod kilem, być może poznamy tajemnicę sukcesu na Karaibskich morzach!

     

     

    Pytanie: Jesteś sławny. Każdy kupiec bez jednego wystrzału oddaje ci swój ładunek. Patrole imperialne zapobiegliwie omijają twój teren. W każdej tawernie dziewki opowiadają niestworzone historie o twoich możliwościach. Jak to jest, być postrachem Karaibów?

     

    Czarnobrody: W porządku. Nie narzekam.

     

    P.: No dobrze, ale jak do tego doszedłeś?

     

    Cz.: Prosta sprawa. Masz najlepszy statek, nikt ci się nie sprzeciwi. A mój statek nie ma na Karaibach równego! Jeśli ktoś chce sprawdzić, zapraszam. Rozrywka przyda się mojej załodze. Har-har-har...

     

    P.: Trudno było zdobyć tak wspaniały okręt?

     

    Cz.: Nie. Okręty zdobywam każdego dnia. Jeżeli coś wymagało pracy, to ulepszenie mojego statku. Teraz jest wyjątkowy. Mam najpotężniejsze armaty, skradzione wprost z cesarskich kuźni. Mam świetny pancerz, którego nie potrafi przebić żadna kula. A żagle? Ha! Żaden statek na Karaibach nie dorówna mojemu szybkością. Wszystko to dzięki ulepszeniom!

     

    P.: Więc solidnie rozbudowany okręt jest kluczem do sukcesu?

     

    Cz.: Ba! Bez dobrego statku się nie obejdzie. Ale najważniejsza jest załoga. Moja – to wilki morskie. Weterani wielu bitew, zahartowani w ogniu walki. Długo ich szkoliłem, żeby byli krwiożerczy i całkowicie pozbawieni litości. Z takimi ludźmi można iść na dowolny najazd! Har-har-har...

     

    P.: Więc trzeba mieć dobrą załogę i świetny statek. I to wystarczy?

     

    Cz.: Nie. Musisz być aktywny. Im lepszą masz załogę i statek, tym więcej możliwości. Ale tylko od Twoich kapitańskich decyzji zależy, jak dobrze będzie ci się powodzić. Dobry kapitan zawsze musi być gotowy, żeby pokazać swoją siłę.

     

    P.: Jak?

     

    Cz.: Ha! Trzeba wyruszyć w świat! Szukać skarbów, walczyć z wrogami, pomagać sojusznikom. Im bardziej będziesz aktywny, tym bardziej ludzie będą cię cenić. Po co ci statek, jeśli nie będziesz go używać?! Po co wyszkolona załoga, jeśli ma się nudzić i trwonić potenciał na portowych dziewkach? Jak nie wiesz, to ci powiem: po to, żebyś mógł rządzić światem! Jeśli uda ci się ta sztuka, to tylko dzięki własnym wysiłkom.

     

    P.: No, no, wyszła nam bardzo pouczająca rozmowa. Dzięki i powodzenia w rajdach łupieżczych.

     

    W Pirates Saga możesz zagrać na Facebooku: http://www.facebook.com/PiratesSaga

     
    Design społecznościowy
     
    16-03-2011 | 11:03
     

    Projektowanie gier wygląda dzisiaj zupełnie inaczej, niż choćby pięć, sześć lat temu. Zmiany widać szczególnie w naszej branży. Media społecznościowe zmieniły wszystko.

     
    Startujemy!
     
    14-03-2011 | 11:03
     

    Na początek wypadałoby się przedstawić, a więc:

     

    W Can't Stop Games tworzymy gry społecznościowe. Na przykład takie, jak na Facebooku: jak słynne Farmville, chociażby. Wiele wody zostało przelanej w dyskusjach o tym, czy tego typu gry rzeczywiście są grami, czy raczej dekoratorami ekranu. Dlatego ukrócę: my nie dekorujemy. Stawiamy na konkretną, mocną akcję.