(1/5)Mike Gamble z Bioware sugeruje, że zachowanie sejwów z Mass Effect 3 nie będzie głupim pomysłem - brzmi to jak zapowiedź Mass Effect 4

Twórczy bełkot
myśli ograne, osłuchane, totalnie nieuporządkowane...
Piotr Rozbicki
O autorze

współpracownik PSX Extreme, maniak bijatyk 2D, pierdółek wszelakich i samozwańczy następca Ściery...



  • Piotr Rozbicki

  •  
    Princess is in another castle. WTF?!!!
     
    10-07-2010 | 22:07
     

    Z tymi Księżniczkami to tylko same kłopoty. Facet się męczy, gania po kanałach, turla żółwie i wali głową w mur, skacze nad ogniem i walczy z wielkim krokodylem-kotletem po to tylko, żeby dowiedzieć się od grzyba, że jego Księżniczka go po prostu olała i jest w innym zamku. Cholera! OD GRZYBA?! Totalne przegięcie…

     

    Tak, mówię o Marianie –  biednym, włoskim hydrauliku, który wpadł w ręce sadystycznych developerów z Japonii. W Super Mario Bros wystawiono go na próbę, której nie życzyłbym żadnemu napalonemu facetowi. Podczas gdy Księżniczka Peach zabawiała się z innymi facetami (niezbyt dobrymi, trzeba przyznać)…

     

     

    …nieszczęsny Mario doznawał kolejnego upokorzenia od małego grzyba, który walił ściemę za ściemą i drwił sobie z walecznego skądinąd wąsacza.

     

     

    Mimo to, jego fani zawsze wiernie go wspierali, a na mieście spotkać było można koszulki z krótką instrukcją, jak prawidłowo wykonać „robotę”:

     

     

    Kurcze, może to i lepiej, że nie udawało mu się dotrzeć do tej jego Księżniczki? Rzeczywistość rzadko kiedy jest w stanie sprostać naszym oczekiwaniom. Spójrzcie co by było, gdyby jednak...?

     

    Komentarze (11)
    •  
      2010-07-10, 23:16:06
      K@t: Czy ta oryginalna "ksieżniczka" z fuckami siedzi w samym staniu?
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    •  
      2010-07-10, 23:16:29
      K@t: staniku* :P
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Rozbo 
      2010-07-11, 00:12:26
      Rozbo>K@t: LOL! Stary, to jest właśnie ten Grzyb a nie Księżniczka:))
      [odpowiedz]
      3
      plus minus
    • mhk 
      2010-07-11, 08:57:46
      mhk: Tak to już jest, gdy zamiast porządnej dziewczyny zachciewa się księżniczek. Samo życie.
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Kazuo 
      2010-07-11, 12:43:05
      Kazuo>K@t: Zabiłeś mnie na miejscu xD
      [odpowiedz]
      3
      plus minus
    • speiderman 
      2010-07-11, 16:17:48
      speiderman: Cóż, bywały też historie, że Mario od księżniczki wolał Toada. Tak się dzieje, jak kobieta pogrywa sobie z facetem :).
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • stoodio 
      2010-07-12, 11:53:36
      stoodio: Nie znałem tego odcinka FG - zajebiste! XD
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • Butcher 
      2010-07-13, 19:04:00
      Butcher: LOL, genialny film :D
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    •  
      2010-07-14, 21:05:40
      K@t>Rozbo: To też dlatego ująłem księżniczkę w cudzysłów, co nie zmienia faktu iż :D
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    •  
      2010-07-30, 02:13:09
      Aquan: Mario got pwned :D
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    •  
      2010-08-25, 23:18:32
      Guile>stoodio: Bo to nie Family Guy, tylko inna produkcja Setha McFarlene'a, Calvalcade of Cartoon Comedy.
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    Dodaj swój komentarz

    login

    hasło
    Widziałem/słyszałem
    Twój umysł to domek z kart…

     Jak oddzielić cienką granicę między zdrowym rozsądkiem a szaleństwem jeśli się nie wie, gdzie ona przebiega? Dobre pytanie... Martin Scorsese też je zadał. Nie on pierwszy i na pewno nie ostatni. Ale zrobił to w dobrym stylu. Miałem ostatnio przyjemność obejrzeć jego najnowszy film, „Wyspę tajemnic”("Shutter Island" - na podstawie powieści Denisa Lehane'a) i muszę powiedzieć, że to kawał dobrego, schizofrenicznego kina.

     

    Katowanie pada
    Modern Warfare vs. Bad Company – trudny wybór...

    Uff... właśnie jestem po dłuższej sesji w BC 2 i muszę przyznać, że Właśnie takiego multi mi brakowało! To miła odmiana po dwóch latach męczenia obu części MW. Ostatnio w zgrentgenie broniłem trybu sieciowego w produkcji Infinity Ward. I nie zmienię zdania. Wciąż jest jednym z najlepszych na rynku. Jednak najnowszy Battlefield na dobry tydzień oderwał mnie od wszystkiego, a to już coś! Jak to jest z tymi dwiema strzelankami? To jakby wybierać pomiędzy dwiema pięknymi kobietami...

    Manichima
    Ryu never stops...

    Premiera Super Street Fighter IV już lada dzień. Zobaczymy, czy odświeżona „czwórka” będzie warta swojej rynkowej ceny… Z tej okazji odgrzebałem pewną fajną manichimę, którą swego czasu znalazłem w sieci. Materiał stary jak świat i pewnie większość z was zna ten filmik, ale gdy go dziś znów obejrzałem, nie mogłem się oprzeć, żeby go tu wrzucić! Poza tym jest to jedna z najfajniejszych manichim jakie dane było mi zobaczyć. Ladies and Gentlemen! Meet Ryu!