(1/5)Capcom wyznał, że sprzedaż rzędu 1.4 miliona egz. gry Street Fighter X Tekken - to porażka dla firmy.

Życie to ciągła walka
...z głupotą, brakiem zrozumienia, linkami hamulcowymi w rowerze...
Jakub Szarleja
O autorze


Bywa, że piszę (PSX Extreme), ale cześciej czytam, osiągam zen na rowerze albo odurzam się oparami z lutownicy. Byłbym zapomniał - pracuję tez jako technik dentystyczny.



 



  • Jakub Szarleja

  •  
    Pchli targ, czyli: idziesz po niemieckie orzechy w czekoladzie, a wracasz z rowerem.
     
    11-04-2010 | 22:04
     

    ...oraz uboższy o kilka stówek, bo mniej więcej tyle kosztowało mnie nowe (no dobrze, nie do końca nowe), trekkingowe cacko. Nazwa Bergamont nie mówiła mi zbyt wiele, za to moją uwagę przykuł pewien charakterystyczny detal - hydrauliczne hamulce firmy Magura.

     

    Jako że marzyłem o nich przez pół dzieciństwa (a przynajmniej od czasu, gdy zacząłem kupować coroczne wydania katalogów Rowery Świata), nie zastanawiałem się zbyt długo, tylko czym prędzej pobiegłem do bankomatu i wróciwszy przystąpiłem do dokładniejszych oględzin maszyny z zamiarem znalezienia detali pozwalających na zbicie ceny. Usterek nie znalazłem, ale i tak zaoszczędziłem tyle, że starczyło mi na Katamari Forever i całą górę Haribo (tych najlepszych - z białą pianką!).

    Po kilku przejażdżkach mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że to jeden z najlepszych zakupów, jakich dokonałem w Starej Rzeźni. Duża, zaskakująco sztywna rama o specyficznej geometrii zapewnia zupełnie inne wrazenia z jazdy, niż sprężysta konstrukcja typowego MTB, jednocześnie amortyzator we wsporniku siodełka skutecznie tłumi drgania. Magury sprawują się wyśmienicie - co prawda do tej pory byłem zwolennikiem klasycznych V-ek, ale nie mogę nie docenić precyzji i niezawodności hamulców hydraulicznych. I w końcu nie muszę się martwić o stan linek (to zmora w klasycznych hamulcach, przynajmniej jeśli dużo jeździ się w trudnych warunkach). Inna sprawa, że ewentualne serwisowanie kosztować będzie krocie. Z drugiej strony niezły rower można dziś kupić za na tyle niewielkie pieniądze (co prawda nie nowy), że prościej co dwa-trzy lata przesiąść się na nową maszynę, niż bawić się z wymianą amortyzatorów, kasety, łańcucha, linek... kto wie, może następnym rowerem, jaki sobie kupie będzie "Holender"? Wspomniany Bergamont to pierwszy krok w tym kierunku - choć muszę przyznać, że poruszanie się po mieście na rowerze górskim jest... wygodniejsze (muszę zaznaczyć, że zaliczam się do tych, którzy nie rozumieją filozofii "ostrego koła"), przynajmniej jeśli weźmiemy pod uwagę stan naszych dróg: wyrwy, koleiny, wszechobecne krawężniki, zapadnięte studzienki, rozbite butelki, fragmenty samochodowych kołpaków... jak dobrze, że połowa mojej drogi do pracy prowadzi przez las!

    Komentarze (5)
    • art100 
      2010-04-13, 22:20:52
      art100: No proszę Ty tutaj nowy rowerek (stary) a ja mojego jeszcze po zimie nie odkopałem. Ale w tym tygodniu nastąpi generalny przegląd rowerów (mój i żony) i trzeba by było zacząć ten rowerowy sezon. Najwyższa pora!
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • KILu 
      2010-04-14, 22:04:27
      KILu: Moj poprzedni (MTB) po ostatniej zimie znow srednio nadaje sie do jazdy. :) Dla mnie sezon trwa caly rok (dojazdy do pracy), co moze sluzy kondycji, ale sprzetowi niekoniecznie. W tym roku ofiarami mrozow, soli do posypywania oblodzonej ulicy i blota padl przedni amortyzator i tradycyjnie wszystkie linki (choc musze przyznac, ze pancerze z uszczelnieniami sprawdzaja sie o niebo lepiej, niz tradycyjne). A to i tak nic - po poprzedniej zimie musialem wymienic kolo, hamulce (zapiekly sie i nawet Cola nie pomogla;P), suport i caly naped.
      Szerokiej drogi! :)
      [odpowiedz]
      -1
      plus minus
    • kapsell 
      2010-04-15, 12:56:39
      kapsell: Ostre kolo chyba trzeba traktowac jako gadzet, bo ergonomiczne to nie jest za cholere (no chyba ze mamy az tyle torowcow na chodnikach ;)
      Hydrauliki daja rade moj brat jezdzi na Magura Blue (model wyzszy niz Twoje chyba) dobre 10 lat - jak odpowietrzy i uzupelni plyn to jest dalej git. Ale ja z V nie zrezygnuje na razie na pewno :)
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • Aki PL 
      2010-04-16, 15:00:40
      Aki PL: To gdzies w Poznaniu? Bo chce kupic rowerek na lato a mieszkam niedaleko :)
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    •  
      2010-06-08, 22:28:27
      Frezer PL: ile ty masz lat dorośnij wreszcie chłopie i kup sobie auto zamiast rowerem jak nastolatek
      [odpowiedz]
      -1
      plus minus
    Dodaj swój komentarz

    login

    hasło