(1/5)Capcom wyznał, że sprzedaż rzędu 1.4 miliona egz. gry Street Fighter X Tekken - to porażka dla firmy.

SoQwirówka...
czyli mikser growo-sportowy z domieszką
Konrad Adamczewski
O autorze

współpracownik PSX Extreme, newsman PPE, zatwardziały słuchacz rapu, kibic sportów wszelakich i gracz z 22-letnim stażem...



  • Konrad Adamczewski

  •  
    Rzuty okiem
    Angry Birds kontra....
     
    30-03-2011 | 16:03
     

    Jesteście ciekawi co by się działo, gdy znane z hitowej gry ptaszki zaangażowały się w realne konflikty zbrojne i rozwiązywanie politycznych problemów?

     
    Radosna twórczość – automat z klocków Lego
     
    20-05-2010 | 01:05
     

    Bawiliście się w dzieciństwie klockami Lego? Ja tak i to bardzo namiętnie. Potem jednak przyszedł czas na gry i klocki poszły w odstawkę. Mimo to okazuje się iż w bardzo umiejętny sposób można połączyć obie pasje. Zobaczcie, co w wolnej chwili stworzył pewien domorosły konstruktor.

     
    Mario bling-bling
     
    22-03-2010 | 14:03
     

    Fanem biżuterii nie jestem, zatem ważące po kilka kilo "kajdany" zupełnie mnie nie grzeją. Nie zmienia to faktu, że czasem zdarzają się ciekawostki choćby w postaci złotego PSP, czy diamentowego Dual Shocka. Tym razem małe co nieco dla fanatycznych fanów Nintendo i pewnego wąsacza.

     

     
    Leć Adam, leć!
     
    12-03-2010 | 02:03
     

    Co tu dużo mówić, góra uległa...:)

     
    Ciekawe w sieci
    Rzuty okiem
    Angry Birds kontra....

    Jesteście ciekawi co by się działo, gdy znane z hitowej gry ptaszki zaangażowały się w realne konflikty zbrojne i rozwiązywanie politycznych problemów?

    Widziałem/słyszałem
    They call him Machete

    Robert Rodriguez to twórca pełen sprzeczności. Z jednej strony ma na koncie mieszające konwencje „Od zmierzchu do świtu”, genialne w swej prostocie „Planet Terror”, czy klimatyczne i oddające ducha komiksu „Sin City”. Z drugiej, w jego filmografii widnieje miałkie kino familijne pokroju „Spy Kids” lub nieznośnie przekombinowane „Pewnego razu w Meksyku”. Najnowsze dzieło Amerykanina - „Maczeta”, ma w sobie coś zarówno z jego gorszych, jak i lepszych dokonań.