(1/5)Capcom wyznał, że sprzedaż rzędu 1.4 miliona egz. gry Street Fighter X Tekken - to porażka dla firmy.

druga połówka naczelnego;
dyrektor artystyczny PSX Extreme;
DTP, kreacja

Magdalena Ścierska


Z okazji Świąt Bożego narodzenia życzę wszystkim przede wszystkim dużo zdrowia, góry prezentów pod choinką i jak najwięcej wolnego czasu w dzisiejszym zabieganym świecie, a podczas samych Świąt jak najwięcej leniuchowania do góry brzuchem z padem w ręku.
Życzenia życzeniami, ale żeby poleniuchować najpierw trzeba wpaść w przedświąteczny wir –zrobić porządki, zakupy, zapakować prezenty, przygotować świąteczne potrawy. Z potrawami nie byłoby nawet problemu gdyby nie... sałatka jarzynowa. Otóż prawie co roku daję się złapać na tym, że jednak ją robię i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że przygotowując ją zawsze dostaję szału, ja nie wiem jak to się dzieje, że w jeden dzień można przygotować prawie wszystkie potrawy wigilijne, ale nie sałatkę! Robiąc ją przenoszę się chyba w inną czasoprzestrzeń, bo zajmuje to tyle czasu, ze nie wiem czy jest to tego warte. Może Albert Einstein wymyśliłby jakiś wzór co się dzieje z człowiekiem robiącym sałatkę ? Może jest jakaś czarna dziura, w którą się wpada? Może jest jakiś równoległy wszechświat ?Może załamanie krzywej i tak jak chomik wpadając w kołowrotek przebiera łapkami tak człowiek (przeważnie kobieta) miota się po kuchni obiera, gotuje, wyrzuca, kroi, miesza, doprawia, zmywa i w ten sposób mijają kolejne godziny, a po roku zapomina ile było z tym pracy? W tym momencie jestem dopiero na półmetku sałatki, ale siedząc w kuchni w końcu nie wytrzymałam i dlatego to piszę jako przestrogę - mówię Wam nie dajcie się nigdy wkręcić w sałatkę - w tym roku do krojenia ziemniaków wydelegowałam Waszego Ścierę i jak na razie ściemnia i dalej siedzi przy kompie i wrzuca cos na ppe, ale myślę, że wałek w ręce chyba go za chwilę zmobilizuje, jak sądzicie?

Jeszcze raz Wesołych Świąt i smacznego :)
Edit

Już prawie gotowa. W 2ch wersjach - z cebulą i kukurydzą i bez.
Ściera pokroił ziemniaki i jajka. I.. włączył Fifę. Tyle go widziałam.
Chyba od urodzenia zamiast krwi płynie w moich żyłach benzyna i pociąg do 4 kółek, najlepszym dowodem jest to, że moja mama w zamierzchłych czasach PRL-u przywoziła mi z zagranicy zamiast lalek prawdziwe resoraki.
TEMATY
O CZYM NAJCZĘŚCIEJ PISZEMY NA PPE
EKIPA PPE
AUTORZY TWORZĄCY ZAWARTOŚĆ PPE

redaktor naczelny

newsman, network

variaT, bijatyki

bloger

Wielkie Oko

newsman

relacje

newsman, Japonia

newsman, RPG

newsman

Japonia
