(1/5)Mike Gamble z Bioware sugeruje, że zachowanie sejwów z Mass Effect 3 nie będzie głupim pomysłem - brzmi to jak zapowiedź Mass Effect 4

Magdalena Ścierska
O autorze

druga połówka naczelnego;

dyrektor artystyczny PSX Extreme;

DTP, kreacja



  • Magdalena Ścierska

  •  
    Wakacje ze Ścierą cz.1
     
    19-07-2010 | 23:07
     

    Jak już zapewne wiecie z HP Ściery, końcówka PE odbyła się dla nas na greckiej wyspie. Jak ekstrim, to ekstrim, a w przypadku Przemka, o to nie trzeba się martwić. Niby wszystko przemyśleliśmy logistycznie (dwa laptopy, 3 komóry, pendrive'y, kable, przejściówki USB, zasilacze, 15 sztuk akumulatorków, wydruki rozpiski numeru), ale zawsze jest prawdopodobieństwo, że coś pójdzie nie tak, albo wybuchnie wulkan, albo nie będzie neta, albo okaże się, że nie wzięliśmy ze sobą jakiegoś ważnego materiału. Dlatego wychodząc z domu serce miałam w gardle, że kilka tys.km od domu okaże się, że coś nas zaskoczy,na całe szczęście obyło się jednak bez zaskakujących problemów uff...

     
     
    Na miejscu okazało się, że hotel ma jakieś bardzo dziwne łącze, nie ma Wi-Fi, więc naszego laptopa nie podepniemym nawet w holu recepcji.Sam hotelowy komputer okazał się starym złomem z 35489 trojanami, więc Windows uruchamiał się dobre 10 minut. Przemek pierwszego dnia miał strach w oczach, ale szybki zwiad z komórką wykrył, że 100 metrów powyżej jest kolejny hotel z niezłym łaczem i Wi-Fi. Jeszcze zabawniej było, gdy okazało się, że owszem, można skorzystać z ich sieci, ale po zamówieniu czegoś z karty, co najmniej piwa. Przemkowi to się bardzo spodobało, tym bardziej, że pracował na tarasie widokowym z panoramą na morze i góry. Co prawda co kilka godzin biegł do naszego hotelu z materiałami (bo bateria laptopa starczała na 2,5h a gniazdka w restauracji nie było),ale potem znowu leciał z poskładanymi materiałami celem wysłania ich do Polski przy okazji rozkoszując się pięknym widokiem na morze.
     
    Oto nasze "miejsce pracy" na wyspie.
     
     
     
    Sam wypad na Kretę (już któryś z kolei) pomimo, że kilka dobrych dni zeżarła nam praca, był bardzo udany. Wypożyczonym samochodem (Fiat Panda) pozwiedzaliśmy najfajniejsze zakątki wyspy. Jedynie cena za benzynę bardzo bolała - 1,63 euro to nie to, o czym marzyliśmy podjeżdżając na stację benzynową.
     
     
     
    Ponieważ lubimy aktywnie wypoczywać, Przemek dodatkowo lubi wypoczywać poświrowanie (momentami włącza mu się jakieś ADHD), wpadliśmy na pomysł (a właściwie Przemek wpadł), żeby zabrać ze sobą namiot, grill z osprzętem, węgiel i pełno różnych drobiazgów celem przespania się na plaży na południowo-zachodnim krańcu Krety, na Elafonissos. Szczerze powiedziawszy trochę sceptycznie podeszłam do tego pomysłu bojąc się chłodnej nocy, ale w końcu zabraliśmy namiot i nocowaliśmy poza hotelem. Wieczorny biwak zaczął się obiecująco, pomimo że na miejsce przyjechaliśmy jak już było prawie ciemno (wcześniej byliśmy na przylądku Gramvousa - zdjęcie poniżej:)
     
     
     
     
    Pięknie pachnący grill, piwo, jedzenie, koce, latarki, ciepła noc, księżyc w pełni, pokrzykujące mewy, szum fal... Przemek biegał do morza schładzać kolejne browary i było bardzo fajnie dopóki nie położyliśmy się spać. Ok. 3ciej nad ranem obudziły nas jakieś głosy. Okazało się, że namiot rozłożyliśmy koło... dziupli kłusowników.Dwóch facetów z podbierakami, sieciami, latarkami i strojami do nurkowania 30 metrów od naszego namiotu zaczęło nocny połów. Ja na tyle się przestraszyłam, że zaczęłam jęczeć Przemkowi do ucha, że chcę iść do samochodu, bo się boję, więc jak tylko faceci zanurkowali do wody, Przemek odprowadził mnie do auta (było spory kawałek od plaży), a sam wrócił do namiotu, niestety nie zmrużył prawie oka, bo kłusownicy grasowali aż do 4 rano.
     
    Poranek powitałam z wielką ulgą, i choć na początku czułam się bardzo połamana, to jednak dalsza część dnia pozwoliła mi zapomnieć o ciężkiej nocy. Ale najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że samochod zaparkowaliśmy poprzedniej nocy obok wielkiej tablicy informacyjnej, której poprzedniego dnia nie zauważyliśmy. Na tablicy było multum zakazów - zakaz palenia ognisk, biwakowania, głośnego zachowywania się itp. Dobrze, że przeczuwając, że teren może być pod ochroną, zachowywaliśmy się bardzo cicho. Elafonissos to obszar endemiczny,chroniony programem Natura 2000.
     
    Wypadom z Przemkiem, z racji jego zakręcenia i dziwnych pomysłów, zawsze towarzyszą różne przygody.Nie inaczej było tym razem. Otóż przed pójściem spać, zaczęłam przed namiotem szczotkować zęby (oczywiście wszystko ze sobą wziełam). Zauważył to Przemek i od razu wyskoczył z "Ja też chcę , ja też! Masz dla mnie szczoteczkę?". Myjąc zęby, wskazałam palcem na torebkę, ale Przemek zamiast pasty chwycił.... maść o działaniu przeciwzapalnym, przeciwobrzękowym i przeciwżylakowym i zaczyna szczotkować zęby. W ostatniej chwili , nie mogąc jednocześnie powstrzymać się od śmiechu, krzyknęłam, że to maść, a pasta wygląda zupełnie inaczej. Mężuś musiał wypłukać szczoteczkę, a ja zachodzę w głowę jak mogą wyglądać żylaki zębów ...
     
     
     
    Na koniec jeszcze piękne widokowe zdjęcie  z Chory Sfakion oraz nasza wspólna fotka z ostatniego dnia pobytu na Krecie.
     
     

    Komentarze (42)
    • Ural 
      2010-07-20, 01:11:06
      Ural: Toś się Magda rozpisała :). No cóż, nie będę ukrywał, że znając naszego Naczelnego od alienowatej strony zasiadłem do lektury tegoż wpisu z browarkiem i czipsami, bo spodziewałem się tego co zastałem, czyli tradycyjnego ekstremum! Szczególnie podobał mi się motyw z kłusownikami - jak to jest, że takie przypadki trafiają się tylko Ścierze? :) Czekamy na ciąg dalszy!
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Kali 
      2010-07-20, 02:50:32
      Kali: A ja tak wlasnie uswiadomilem sobie, ze jestes jedyna osoba, ktora zna Przemcia, gdy nie odpala mu ADHD (dopisek "momentami włącza mu się jakieś ADHD" zwalil mnie z nog:))). Trzeba bylo wypuscic go na kontynent z koktajlem molotowa w rece:)
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • chrno-x 
      2010-07-20, 07:21:14
      chrno-x: Mi się podoba opis o pięknym widoku na tarasie i pierwsze zdjęcie na którym widać jakiś wielki drzewiec zasłaniający owy widok :D
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • JuveFan 
      2010-07-20, 08:43:30
      JuveFan: No dobra...był grill, namiot i węgiel. A kartofle i kabanosy z Polski ? :)
      [odpowiedz]
      -1
      plus minus
    • kapsell 
      2010-07-20, 09:19:49
      kapsell: Ostatnie zdjecie jest dla mnie najlepsze, piekny krajobraz, urocza knajpka i goła klata Ściery ;)
      PS bardzo przyjemny tekst.
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • teddiebear 
      2010-07-20, 09:34:19
      teddiebear: komentarz ukryty Odkryj
      -8
      plus minus
    • deXtro 
      2010-07-20, 13:36:10
      deXtro: Jaka praca taka płaca ;-)
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Archanioł Gabriel 
      2010-07-20, 14:08:53
      Archanioł Gabriel: Na Krecie byłem, super sprawa. Byliście w pałacu w Knossos, znaczy w tych ruinach?
      [odpowiedz]
      -2
      plus minus
    • Kali 
      2010-07-20, 18:05:31
      Kali: teddiebear - nie sledzisz wydarzen na swiecie? Grecja, ktora otrzymala ogromne dofinansowanie z UE, by nie oglosila bankructwa, to teraz istny raj w kwestii turystyki europejskiej.
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • yellow 
      2010-07-20, 20:55:44
      yellow: Jak dobrze pamiętam, tygodniowy pobyt dla dwóch osób z pełnym wyżywieniem za 1400zł? Dobrze mówię?
      [odpowiedz]
      -4
      plus minus
    •  
      2010-07-20, 23:44:39
      Pyszny.: Ekstremalia ektremaliami, ale po Twoich tekstach Magdo gołym okiem widać, jak bardzo się z Przemkiem kochacie. Całość czyta się w mgnieniu oka i, co chyba najważniejsze, opisuje wszystko od kuchni, kobiecym okiem łagodzącym obyczaje (przynajmniej w teorii). Pisz więcej proszę, a założę na NK, Fejsbukach, Fotkach i innych takich Twoj fanklub :D
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • Zwyrodnialec 
      2010-07-21, 00:54:21
      Zwyrodnialec: Widok na lazurowe morze daję radę. Prawie jak w Vice City. :)
      [odpowiedz]
      -2
      plus minus
    • Mr_Sciera 
      2010-07-22, 13:26:57
      Mr_Sciera>teddiebear: Cale wczasy kosztowaly nas 1180zl (przelot, wyzywienie...) na osobe. Tylko za samochod i benzyne na miejscu zaplacilismy. Takze daruj sobie takie teksty.
      [odpowiedz]
      3
      plus minus
    •  
      2010-07-22, 16:47:08
      DarkSoul>Mr_Sciera: Ściera tym idiotą się nie przejmuj bo gdzie nie napisze komentarza to pokazuje fakt że dostał internet na komunię. Co do samego wpisu Magdy to jest kapitalny, zwlaszcza zdjęcia:) Pogratulowac dobrze spędzonego urlopu:)
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • DonBaniak 
      2010-07-23, 00:37:52
      DonBaniak: No Przemku, klata jak u pirata, tylko pozazdroscic :D.
      Swoja droga to Amstel jest calkiem niezlym piwkiem. Pozdro.
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • teddiebear 
      2010-07-23, 14:44:03
      teddiebear>DarkSoul: komentarz ukryty Odkryj
      -7
      plus minus
    • teddiebear 
      2010-07-23, 19:23:44
      teddiebear>Mr_Sciera: komentarz ukryty Odkryj
      -8
      plus minus
    • COOLek 
      2010-07-24, 00:24:01
      COOLek: No chyba po to sie chodzi do pracy, zeby moc korzystac z zycia:O Nie rozumiem oburzenia, ze ktos raz na rok pojedzie na chwile do Grecji. Naczelny ma pewnie nienormowany czas pracy, w dodatku to posada bardzo stresujaca i wymagajaca. Gdyby bral za to kase, ktora ledwo pozwalalaby mu na przezycie miesiaca, to bylby skonczonym idiota.
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • teddiebear 
      2010-07-24, 10:28:05
      teddiebear>COOLek: komentarz ukryty Odkryj
      -8
      plus minus
    •  
      2010-07-24, 17:47:02
      DarkSoul>teddiebear: Pilnuj kolego swoich majteczek:) a jak ci tak żal dupe ściska że kogos stać na takie wyjazdy to poproś rodzicow,niech Cie wyślą na kolonie, odpocznij od internetu.W Twoim przypadku widać że nie jest to dobro skierowane do wszystkich,w szczególności nie dla dzieci.
      [odpowiedz]
      2
      plus minus
    • teddiebear 
      2010-07-24, 23:02:45
      teddiebear>DarkSoul: komentarz ukryty Odkryj
      -10
      plus minus
    •  
      2010-07-25, 10:37:42
      DarkSoul>teddiebear: Nudny jesteś trollu:")
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • melson888 
      2010-07-25, 11:35:28
      melson888: A ja chce juz gran turismo
      [odpowiedz]
      -3
      plus minus
    •  
      2010-07-25, 18:01:49
      Pyszny.: Ludzie, trollowanie na blogu kobiety nie przystoi. Swoją drogą ciekaw jestem, czy Magda w ogóle te wypociny czyta ;D
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • grzybiarz 
      2010-07-25, 18:17:43
      grzybiarz: Ogólnie duży plus dla Magdy za ten tekst. W PE pisać zbytnio nie może, to chociaż tu możemy poczytać jej "wypociny" :)
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • teddiebear 
      2010-07-25, 19:14:13
      teddiebear>DarkSoul: komentarz ukryty Odkryj
      -10
      plus minus
    • Wolny 
      2010-07-25, 20:35:28
      Wolny: fajny tekst :) te blogi to strzal w dziesiatke
      [odpowiedz]
      2
      plus minus
    • yellow 
      2010-07-25, 20:59:47
      yellow: blogi owszem w porządku, tylko jak zwykle znajdzie się ktoś kto postanowi z komentarzy zrobić miejsce na kłótnię, takie dzieciaki wychowane prze internet już zaczynają mnie wnerwiać. Fajny materiał Magda, czekamy na część drugą;)
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • teddiebear 
      2010-07-25, 23:44:55
      teddiebear>yellow: komentarz ukryty Odkryj
      -12
      plus minus
    •  
      2010-07-26, 15:36:07
      senrigan: Mam nadzieje, ze Sciera zarabia miliardy, a Ty skonczysz w MOPSIE za te glupie teksty.
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • teddiebear 
      2010-07-26, 19:55:00
      teddiebear>senrigan: komentarz ukryty Odkryj
      -8
      plus minus
    •  
      2010-07-26, 22:29:55
      mentor21>DonBaniak: Madzia wrzuć jakieś fotki.. a co.. ehehehehehe... ps.amstel jest nr 2 po heinekenie w nederland..
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    •  
      2010-08-05, 00:54:28
      ali83: najważniejsze że byliście zadowoleni i to się liczy
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    •  
      2010-08-10, 17:22:39
      Saikochan: Strasznie fajny napisany, ciekawy tekst, gratuluję miłych wakacji i życzę podobnych w przyszłym roku, a że przygody macie ciekawe to przyznać trzeba;D
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • freddy 
      2010-08-11, 17:41:29
      freddy: Magda : a gdzie część druga ?? czy musimy czekać do następnego roku :). Fajnie opisana podróż, pozdrawiam
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    •  
      2010-08-16, 19:13:20
      Makun: Ja tam wam życzę żebyście zarabiali po 8 tyś. miesięcznie. Wam, czyli redaktorom, czytelnikom i sobie :)
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    •  
      2010-08-28, 00:19:21
      Giovanne: Jestem pod wrażeniem, że udało wam się zasnąć na elafonissi. Kiedyś na wakacjach w Portugalii, wpadłem na pomysł by zrobić sobie romantyczny wieczór na jednej z malutkich otoczonych klifami plaży. Miało być jak na filmie: ja i moja połówka sami na plaży, wino, świece wokół nas, księżyc w pełni itd. itp. Ale... to nie był film:) . Pierwszy problem to gasnące świeczki. Pomimo tego, że nie było czuć wiatru, to porozkładane na kamieniach i skałkach wokół nas świece gasły jedna za drógą. Wykopaliśmy więc dół w piachu i wrzuciliśmy tam wszystkie świeczki, po chwili mieliśmy "ognisko" i było OK. Było OK do czasu aż nie zrobiło się kompletnie ciemno. "Ogniksko" oświetlało nas i ... tylko nas, nie było widać nic , a rozbijające się o kamienie fale, wydawały dźwięki jakby ktoś nadchodził. Do tego ta pełnia i ciary po plecach przechodziły jak nigdy. Także nie piszę się już na, żaden wieczór czy noc na plaży (chyba, że w większej grupie), a was podziwiam.
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • Mr_Sciera 
      2010-08-28, 21:30:25
      Mr_Sciera>Giovanne: wtedy była pełnia. To chyba najlepszy grill mojego zycia. Kto był na elafonisi, ten wie dlaczego. Trzy Amstele, kurczak i warzywa na grillu, plusk wody, mewy, 100 zakazów o ktorych nie mielismy pojecia:) (...) Tylko nie chce wiedzieć, ile by nam wlepili kary, jakby nas dorwali.
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • Mr_Sciera 
      2010-08-28, 21:32:56
      Mr_Sciera: Aha, na koniec polecam wszystkim Krete. Za 1200 zł, to naprawde jedno z lepszych miejsc na wakacje. Ale wypozyczony samochod i mapa wyspy to podstawa. Ja nie toleruje leżenia na plazy - "sdventures" to podstawa wypoczynku. Mam adhd :)
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    •  
      2010-09-06, 19:40:55
      Bosu>Mr_Sciera: Co do tekstu to bardzo miło się czyta, a co do Ściery to nie przejmuj się sądząc po co po niektórych komentarzach ty tu masz najmniejsze ADHD :)
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Grifter 
      2010-10-21, 16:42:01
      Grifter: Uroczy tekst :)

      Ja to już od jakiegoś czasu boję się wyjeżdżać do nieznanych mi miejsc, po tym jak swego czasu kapkę przesadziłem i doszło do tego, że tubylcy ganiali mnie po miasteczku (populacja - 700 mieszkańców) i byli chyba gotów zatłuc mnie pałami niczym w czwartym 'Resident Evil' ;) W porę przeprosiłem kogo trzeba :)

      Liczę na kolejne relacje z wakacji. Prędzej czy później :)


      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Szczuru 
      2010-11-20, 23:09:59
      Szczuru: "(...)Przemek zamiast pasty chwycił.... maść o działaniu przeciwzapalnym, przeciwobrzękowym i przeciwżylakowym i zaczyna szczotkować zęby."

      Jakoś mnie to nie zdziwiło xD
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    Dodaj swój komentarz

    login

    hasło
    konie mechaniczne
    Pan Samochodzik

    Chyba od urodzenia zamiast krwi płynie w moich żyłach benzyna i pociąg do 4 kółek, najlepszym dowodem jest to, że moja mama w zamierzchłych czasach PRL-u przywoziła mi z zagranicy zamiast lalek prawdziwe resoraki.