(1/5)Capcom wyznał, że sprzedaż rzędu 1.4 miliona egz. gry Street Fighter X Tekken - to porażka dla firmy.


Grzegorz Drabik


Każdy z nas ma jakieś zboczenia, jednak - jak podpowiada logika i zdrowy rozsądek - rzadko się z nimi afiszujemy. Biorąc jednak pod uwagę tematykę portalu i jego pierwsze urodziny, przyznam się Wam do jednej mojej słabostki...


Dopiero co ściągnąłem z USA specjalne wydanie Hellbilly Deluxe 2, a wygląda na to, że niedługo nowe zakupy. Tym razem wydawniczo-filmowo ożywił się frontman KoRna - i bardzo dobrze, bo kolejnego koncertu jego kapeli już bym chyba nie kupił.


Stali bywalcy mojego bloga pewnie już świetnie znają mój gust filmowy. Kiedyś przedstawiałem Wam zajawkę "Skyline", które nareszcie ma datę polskiej premiery (04.12.). To jednak PIKUŚ! Podobał Wam się "Dystrykt 9", a filmowe wizje inwazji Obcych powodują gęsią skórkę?


Należycie do grona wielbicieli oryginalnego "Egzorcysty" i tęsknicie za filmem o podobnych klimatach i jakości? Jest szansa, że się wszyscy doczekamy...


Jeżeli tak jak ja, poza grami uwielbiacie dobre seriale, tego lata pojawi się kolejny tytuł wart naszej uwagi. Tym bardziej, że w zadziwiający sposób ma dużo wspólnego z nową produkcją Insomniac...


Miesiąc temu tęskniłem za Wigilią przy dźwiękach Slayera i błyskających lampkach. Teraz, na progu tego świątecznego okresu, pragnę Wam życzyć Wesołych Świąt... w równie wspaniały sposób. Merry i smacznego!


Jeśli tak - to na szczęście powstała na peceta. Spokojnie - ja nie zamierzam Was straszyć, żadne ryczące zombiaki nie wyskoczą na ekran - możecie oglądać bez stresu...


Muzycznego geniusza Devina Townsenda uwielbiam nie tylko za jego genialną muzykę i nieskończone horyzonty muzyczne, ale także za świetne poczucie humoru. Które zresztą ma niebagatelny wpływ na jego osobowość i twórczość...


Przygotowujecie się powoli do świątecznego świętowania? Łapiecie nastrój? Stroicie swe otoczenie? Odrobina wyobraźni, silnej woli, samozaparcia, trochę kasy - i efekt może być naprawdę fantastyczny...


Z filmów do gier, z gier do komiksów, z komiksów do filmów - zombiaki już dawno opanowały media wszelakie. Po grach, filmach i komiksach podbijają kolejną, ulubioną rozrywkę tłumów - seriale. Po Dead Set pora na Walking Dead.


W moim rodzinnym mieście po raz kolejny zapowiedziała się impreza pod wymowną nazwą ENEMEF - Nocny Maraton Filmowy. I tradycyjnie oferuje maniakom horrorów zarwanie halloweenowej nocy przy pomocy dwóch zestawów horrorów. Czy warto?


Jeśli jesteście świeżo po spotkaniu z Halo: Reach, temat inwazji obcej rasy na Ziemię będzie dla Was zapewne nad wyraz interesujący. A jeśli tak jak ja uwielbiacie makabryczno-dynamiczne spotkania z istotami z innej galaktyki, zapamiętajcie ten tytuł...


Gdy zobaczyłem zapowiedź tego wydawnictwa, podjarany jak mały Kaziu przedstawiłem je żonie słowami: "Zobacz, co stanie w naszym salonie!". Jak mogłem się spodziewać, jej entuzjazm prawie dorównywał mojemu. Z naciskiem na "prawie"...


Zapowiada się kolejna smakowita uczta dla wielbicieli odmóżdżającej przemocy i brutalności bez cenzury. Polana zimnym sosem z zemsty i podana z rąk kobiety, powinna smakować wybornie. Zobaczcie zresztą sami.


Jestem świeżo po seansie "Incepcji" - najnowszej produkcji Christophera Nolana, twórcy "Mrocznego Rycerza". Dawno żaden film tak pięknie i spektakularnie nie zrył mi beretu. A ja dodatkowo zdejmuję czapkę przed tym panem i jego nowym dziełem.


KoRn uderza z nowym albumem "Korn III Remember Who You Are" - i to uderza w wielkim, starym stylu. Już rzut oka na trzymane w ręce pudełko zdradza starym fanom chłopaków z Bakersfield, że kapela ogłasza nowym materiałem koniec pieprzenia i szukania "nowych trendów". Koniec popKoRna - powrócił KoRn!!!


Pierwotnie fałszywy trailer w Grindhouse (Death Proof / Planet Terror), ostatecznie okazał się projektem wartym realizacji. A może Rodriguez od początku to planował? Oczywiście mowa o "Machete" z kultowym Danny Trejo w roli bezwzględnego mściciela. Widzieliście kiedyś Roberta de Niro na ekranie z Seagalem? Ja też nie.


Przez lata przywykliśmy przy okazji rozmaitych targów - zwłaszcza E3 - do obowiązkowych konferencji prasowych, anonsujących nadchodzące hity i wydarzenia ze strony wszelakich firm i koncernów. Okazuje się jednak, że nowe czasy wymagają nowych pomysłów.


Nie ukrywam, że do poniższych rozmyślań zainspirowały mnie Wasze komentarze pod wpisami odnośnie nadchodzących hitów - ale także to, co dzieje się wokół nich samych. Czy "galopujący marketing" to już normalne zjawisko, do którego powinniśmy się jak najszybciej przyzwyczaić?


Tak mnie coś dzisiaj naszło - wpis krótki, ale konkretny. Dla fanów Tomka i spółki - obowiązkowy. Smacznego.


Co to za pojebany rok nam towarzyszy? Żebym częściej wypisywał tu nekrologi moich ukochanych muzyków, niż zachwycał się kolejną genialną płytą czy koncertem? Miejmy nadzieję, że plan strat ikon metalu na 2010 został już wyrobiony...


A jest okazja do wypicia. Zwłaszcza gdy błąd kosztuje nas kilka lat reputacji na Xbox Live, ponad 1000 achievementów, 25.000 punktów Gamerscore, pokaźną zawartość Friendlisty oraz kupę nerwów. A do tego dokłada się świadomość, że ten błąd nie jest wyłącznie naszym błędem, a składa się na niego kilka czynników i głupota pewnego systemu...


Ciśnienie na nadchodzącą od Rockstar opowieść z Dzikiego Zachodu pt. Red Dead Redemption rośnie z każdym dniem. I nic dziwnego - gra zapowiada się wypaśnie. Może po wirtualnych potyczkach z rewolwerowcami warto będzie wybrać się do kina?


Przyznaję się bez bicia, że nigdy nie żywiłem żadnych konkretnych uczuć do tego miasta, było mi równie obojętne jak Koluszki czy Suwałki. Nawet nie miałem jakiegoś sprecyzowanego zdania o nim. Może dlatego, że w żadnym z nich nigdy nie byłem? Osobiście znam ludzi zakochanych w Nowym Jorku, jedynie na podstawie opowieści, wyobrażeń i przekazów medialnych. Ja miałem szczęście liznąć trochę więcej...


Informacja o tym, że Ridley Scott szykuje się do nakręcenia prequela "Obcego", poraziła mnie niczym młotek w czoło. Nie śledziłem tematu (o ile były jakieś przecieki wcześniej), dlatego jestem podjarany jak mały Kaziu nowym autkiem.


Dziś mi w duszy nie gra... A jeśli już, to jedyne co przychodzi mi do głowy, to fragment jego utworu... z marszem żałobnym... z płyty Carnivore "Retaliation"... Niestety - Peter Steele już nic dla nas nie stworzy.


Jak ja kocham tego gościa... Co prawda im dalej w kalendarzu, tym bardziej miękki się wydaje, ale szanuję go za jego dokonania solowe, filmowe (tak, wiem - Oskara nie będzie), i oczywiście za genialne White Zombie. Nie wspominając o tym, że po prostu świetnie bawi się życiem...


Szczerze mówiąc nie myślałem, że będzie aż taka adrenalinka. Do wielu ważniejszych kwestii w życiu podchodziłem na zimno. Nie lubię podnosić sobie ciśnienia bez powodu - ale powód był, i to nie byle jaki. W końcu nie codziennie budzi się do życia serwis internetowy, za który odpowiadamy własną twarzą.


Końcówka końcówką, ale kupione w październiku 2009 bilety (tak, tak - w kwestiach koncertów jestem fanem przedsprzedaży) nie mogły się zmarnować. Dzień przed kompletnym deadlinem w redakcji zrobiłem sobie wolne - bądź co bądź, trzeba korzystać z przywilejów stanowiska, nie?;) Dałem odpocząć swej mózgownicy, a jednocześnie zasiliłem organizm poteżnym zastrzykiem adrenaliny: 13 marca wybrałem się na długo oczekiwany koncert Rammsteina do Ostravy w Czechach.


A zaczęło się jak zwykle. Tak jak robiłem to od lat. Przeszedłem grę do recenzji (tym razem Bad Company 2). Wymieniłem kilka maili ze Ścierą, napisałem niusy do nowego numeru PE, Okiem Maniaka, zapowiedź nowej Lary Croft. Przeczytałem pokaźną dostawę Waszych listów, przejrzałem HC Room'y, wybrałem najciekawsze do druku... i wtedy się zaczęło.
Dopiero co ściągnąłem z USA specjalne wydanie Hellbilly Deluxe 2, a wygląda na to, że niedługo nowe zakupy. Tym razem wydawniczo-filmowo ożywił się frontman KoRna - i bardzo dobrze, bo kolejnego koncertu jego kapeli już bym chyba nie kupił.
Stali bywalcy mojego bloga pewnie już świetnie znają mój gust filmowy. Kiedyś przedstawiałem Wam zajawkę "Skyline", które nareszcie ma datę polskiej premiery (04.12.). To jednak PIKUŚ! Podobał Wam się "Dystrykt 9", a filmowe wizje inwazji Obcych powodują gęsią skórkę?
TEMATY
O CZYM NAJCZĘŚCIEJ PISZEMY NA PPE
EKIPA PPE
AUTORZY TWORZĄCY ZAWARTOŚĆ PPE

redaktor naczelny

newsman, network

variaT, bijatyki

bloger

Wielkie Oko

newsman

relacje

newsman, Japonia

newsman, RPG

newsman

Japonia
