(1/5)Mike Gamble z Bioware sugeruje, że zachowanie sejwów z Mass Effect 3 nie będzie głupim pomysłem - brzmi to jak zapowiedź Mass Effect 4

Harem Majka
czyli o tym jak uwodzić kobiety będąc hardkorowym graczem
Przemysław Małecki
O autorze

Fan "makarona", Cichego Wzgórza, Twin Peaks, Ninja Gaiden na poziomie MN i uwodzenia płci pięknej. Kiedyś zaliczał hurtowo gry, teraz zabrał się za kobiety...



  • Przemysław Małecki

  •  
    It has began!
     
    01-09-2010 | 19:09
     

    Co prawda żaden ze mnie Shang Tsung i turnieju Mortal Kombat z pewnością też inaugurować tu nie będę, ale tym jakże wdzięcznym sloganem chciałbym tutaj wszystkich powitać w moich skromnych progach. Długo zastanawiałem się nad tym, o czym będę tutaj prawić i po przejrzeniu blogów pozostałych zgredów stwierdziłem, że warto byłoby zapełnić lukę w temacie kobiet, lasek, lolitek, szprych, żylet, ciz, towarów etc. W jakim sensie?

    Dla niektórych może wydawać się błahostką znalezienie sobie drugiej połówki, ale dla większości nałogowych graczy z pewnością jest to nie mały problem. Składa się na to wiele czynników, które niejako wynikają ze specyfiki naszego hobby. Na sam początek poruszmy wątek wyglądu. Ponoć pierwsze wrażenie trwa od 4 do 6 sekund, a pierwsze 3 minuty decydują o ew. dalszej znajomości. To oczywiście czysta teoria, ale w praktyce warto jest zadbać aby w tym czasie wywrzeć na kimś odpowiednie wrażenie. Niestety, stereotypowy "gracz nałogowy" to osoba niedbająca zbytnio o swój wizerunek, z reguły chodząca w tych samych ubraniach, stroniąca od perspirantów i perfumów, tudzień cierpiąca na nadwagę...

     

    O ile zmiana "imidżu" opiera się głównie na kwestii finansowej i guście, tak otyłość jest już dużo twardszym orzechem do zgryzienia. Nałogowy gracz zbyt wiele godzin bowiem spędza w domu siedząc, operując głównie rękami i wchłaniając pożywienie (lub wysokoprocentowe trunki). Taki tryb życia ma wpływ rozwój tzw. "oponki", która z pewnością nie jest atutem podczas pierwszego wrażenia. Oczywiście pozbyć się mięśnia piwnego można na wiele sposobów: można chodzić na siłownię, jeździć na rowerze, pływać w basenie itd. Problem w tym, że takie czynności niezbyt uśmiechają się rozochoconemu "graczowi", który raczej nie zwykł wychodzić zbyt często poza swój dom, a tym bardziej przemęczać się fizycznie i jeszcze za to płacić. Jak się jednak okazuje są metody prostsze, które nie dość że można wykonywać w domu to na dodatek nic nie kosztują i co więcej pozwalają w niedługim czasie osiągnąć niezwykle miarodajne efekty.

     

    Jednym z takich patentów jest popularna A6W, czyli Aerobiczna "Szóstka" Weidera. Trening trwa 6 tygodni i niestety z czasem staje się bardzo monotonny ale efekty są naprawdę zaskakujące. Jest to zestaw ćwiczeń na mięśnie brzucha wykonywane w celu spalenia tkanki tłuszczowej zalegającej w ich obrębie oraz do znacznego wzmocnienia wszystkich mięśni brzucha. 



    Ćwiczenia "szóstki" wykonuje się jedno po drugim bez żadnych przerw na rozluźnienie mięśni. "Szóstka", jak sama nazwa wskazuje składa się z sześciu ćwiczeń następujących po sobie. Najważniejszym elementem każdego powtórzenia jest moment zatrzymania ruchu w momencie maksymalnego napięcia mięśni na 2-3 sek. Ćwiczenia "szóstki" wykonuje się na płaskim podłożu (materac lub dywan) bez żadnych specjalnych urządzeń i przedmiotów przez sześć tygodni. W końcowy okresie programu (piąty, szósty tydzień) należy zwrócić szczególną uwagę na to by całościowy trening dzienny nie przekroczył 25min. W przypadku takiego zagrożenia należy skracać do minimum ruch w czasie powtórzeń

     

    Cykl ćwiczeniowy obejmuje wykonywanie 6-ciu ćwiczeń jako jednej serii. Jednak ilość serii i powtórzeń w seriach zmienia się w miarę upływu dni realizacji całego programu.
     

    Gwarancją sukcesu, czyli otrzymanie po sześciu tygodniach wymaganego efektu jest dokładne wykonywanie wszystkich ćwiczeń i bezwzględne ćwiczenie każdego dnia od chwili rozpoczęcia programu. Każdy dzień ma swoją wartość dla motorycznego pobudzenia mięśni brzucha. Należy pamiętać aby ewentualna przerwa nie była dłuższa niż jednodniowa, gdyż w innym przypadku przerwane zostanie obciążenie mięśni, co nie rokuje uzyskania oczekiwanego wyniku końcowego.

     
    Poniżej możecie zapoznać się z graficznym schematem A6W (najlepiej jest sobie go wydrukować). Możecie mi wierzyć on naprawdę działa! W bardzo krótkim czasie uda Wam się zmienić rozmiar spodni nawet od 2 numery.
     
     
    Komentarze (23)
    • Dzik84 
      2010-09-01, 21:13:35
      Dzik84: To żeś Przemku przyłożył bloga;) Tak, te ćwiczenia są dobre, potwierdzam, jednak radziłbym zainteresowanym, prócz "szóstki" 2 razy w tygodniu poświęcać chociaż godzinkę na siłkę tak czy inaczej, coby jak strach na wróble nie wyglądać;) Jeszcze lepszą opcją jest kupienie sobie do chaty, ławeczki, sztangi i paru "ciężarków" oraz hantli;) Wydatek za spoko sprzęcik to 600-1000zł, ale szybko się zwróci i warto, pod warunkiem że komuś ciężką dupę chce się ruszyć z kanapy:) Co do "szóstki" to wrzucę linka z dokładnym opisem: http://www.kfd.pl/aerobiczna-szostka-weidera-profesjonalne-opracowanie-a6w-46308.html , a jeśli chodzi o resztę ciała to proszę bardzo lekturkę: http://www.kulturystyka.pl/atlas/ POZDRA dla wszystkich dbających o kondychę;)
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • salvo 
      2010-09-01, 21:19:12
      salvo: Niestety, kiedy ćwiczy się też resztę ciała, codzienne A6W (choć bardzo dobre) zaczyna być strasznie upierdliwe i zajmujące za dużo czasu. Podchodziłem do tego 2 x w ciągu roku i darowałem sobie w połowie. Zastąpiłem te ćwiczenia innymi, niektórymi podobnymi ale łącznie trwającymi krócej. Jakoś nie zauważyłem, żeby były dużo gorsze od A6W. Co kto lubi i co na kogo działa :) Poza tym wiadomo,że tkanki tłuszczowej NIE DA SIĘ spalać z jednego obrębu ciała, tylko ogólnie. A6W wzmocni i ukształtuje mięśnie (i oczywiście spali trochę kalorii, więc można nieco schudnąć) ale bez odpowiedniej diety i aerobów nie pozbędziemy się z naszego pasa tkanki tłuszczowej samymi brzuszkami (!) więc ładne mięśnie i tak będą ukryte.
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Knagomir 
      2010-09-01, 21:28:34
      Knagomir: Próbowałem robić tyle samo razy co kolega u góry. To jest chyba tylko wykonalne jedynie dla kogoś, kto pije bardzo mało lub w ogóle nie pije. Jeśli dobrze pamiętam, to można sobie zrobić 1 dzień przerwy w całym cyklu. Niestety, ale życie studenta to nie tylko siedzenie w domu i robienie szóstki Weidera :P więc jeśli ktoś za dużo wypije w jednym dniu, to na drugi dzień wątpię żeby zrobił zestaw ćwiczeń na aktualny dzień :P. I wtedy dupa zbita. Ale jeśli ktos ma silną wolę to... :D
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Diabeu 
      2010-09-01, 21:51:54
      Diabeu: rowerek panowie, rowerek;] a 6teczka swoją drogą
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • QuadraxiS 
      2010-09-01, 21:52:05
      QuadraxiS>salvo: Potwierdzam."Szóstka" jest męcząca na dłuższą metę.Daje konkretne efekty,ale sprawdza się bardziej w przypadku kogoś kto faktycznie ma już sagan,którego nie da się ukryć.Reszcie polecam klasyczne brzuchy+ nogi.Kładziemy się więc na plecach,splatamy ręce za głową i unosimy jednocześnie głowę z tułowiem i nogi(tak na wysokość około 50 cm).Należy pamiętać aby nie unosić całego tułowia tylko jego górną część w przeciwnym razie mogą pojawić się niefajne bóle pleców w efekt będzie taki sam.Wytrzymujemy tak 3 sekundy i opuszczamy nogi wraz z tułowiem.Ważne jest to aby po opuszczeniu nóg i tułowia nogi nie dotykały podłoża tylko pozostawały nad nim kilka centymetrów.Dotykanie po każdym powtórzeniu powoduje pewną utratę napięcia mięśniowego i efekt jest zwyczajnie gorszy.Ja robię tak dwie serie po 30 powtórzeń,ale na początek zalecam rozpocząć od dziesięciu lub nawet pięciu jeśli ktoś nigdy nie robił brzuchów.Do tego można robić samo podnoszenie nóg.Dobre na dolne mięśnie brzucha(każdy kto ćwiczył wie jaki to problem,góra kaloryfer a dół mini oponka:).Ilość powtórzeń ustalamy sobie jak wyżej.Nie zrozumcie mnie źle."Szóstka" to mocarne ćwiczenie,ale wymaga Maksymalnej konsekwencji przez 42 dni a to jak wiadomo nie jest łatwe.To już łatwiej jest znieść 3 wizyty tygodniowo w siłowni po 1,5 godziny-serio:).Ale potwierdzam.Jeśli ktoś zdecyduje się w 100% zrealizować założenia "szóstki" to efekt końcowy będzie szokujący.Sek w tym aby to potem utrzymać,ale to już inna bajka;)
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • K@t 
      2010-09-01, 22:08:01
      K@t: W zeszłym roku dotrwałem niemal do końca, ale wyjazd popsuł mi wszystko :p Potwierdzam zdania poprzedników - A6W jest cholernie męcząca i niesamowicie monotonna. Zamieniłem ją na siłkę i żyję:)
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Majk 
      2010-09-01, 22:50:31
      Majk: heh, no dzieki za odzew - widze ze watek przypasil. Dlatego niebawem dodam cos wiecej na ten temat (bo to wbrew pozorom wcale nie koniec). Zreszta jesli chodzi o cwiczenia, znam jeszcze kilka innych trikow - aha a co do silowni, to juz kwestia targetu w jaki celujecie. Mnie osobiscie panienki, ktore leca na "pudzianow" raczej nie kreca. Ale o tym pogadamy przy nastepnej okazji...
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • K@t 
      2010-09-01, 23:34:11
      K@t>Majk: ale uczęszczanie wcale nie oznacza metamorfozy w przepakowanego miśka - wszystko zależy od zestawu ćwiczeń, diety etc. Mnie zależy głównie na utrzymaniu formy, a nie przysłowiowym nabraniu masy :p
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Dziewiątek 
      2010-09-02, 10:44:25
      Dziewiątek: majku, nie polecaj ludziom 6tki, proszę Cię...po pierwsze jeśli ktoś ma "oponkę" to musi spalić tłuszcz a nie wzmacniać mięśnie, które później i tak będą ukryte pod warstwą fatu. 6tka jest dla ludzi szczupłych lub już wyrzeźbionych, dla wzmocnienia efektu. Po drugie jeśli ktoś wcześniej nie miał do czynienia z ćwiczeniami na siłowni, to prędzej dzięki 6tce dorobi się przepukliny niż ładnego brzucha. te ćwiczenia cholernie obciążają plecy...
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    •  
      2010-09-02, 12:14:09
      Yaqza: A ja z innej beczki, i proszę o nie minusowanie bez sensu: "It has begun", nie "began". Przy present perfect wykorzystujemy trzecią formę czasownika.

      No, tyle, nie przeszkadzam już w dyskusji.
      [odpowiedz]
      7
      plus minus
    • QuadraxiS 
      2010-09-02, 12:35:20
      QuadraxiS: Fakt.Zawsze kiedy jest have,had albo has piszemy begun.Np:My party has not begun yet albo My shift had begun at 5 am.Dlatego zamiast nieudolnych prób popisywania się swoją wątpliwą angielszczyzną warto czasem napisać po polsku.To jest jedna z tych rzeczy,która mnie irytuje na polskich portalach.Sam mówię dobrze po angielsku,ale nie widzę powodu aby zastępować polskie słowa angielskimi.Jedyne na co sobie pozwalam od czasu do czasu to WTF;)
      [odpowiedz]
      -3
      plus minus
    •  
      2010-09-02, 13:15:27
      Kinky Koala: Jako specjalista dietetyk i trener kulturystyki osobiście nie polecam 6tki, bo nie mam pojęcia jakim cudem ten wyczerpujący plan treningowy zdobył taką popularność. Chwała każdemu kto wytrzyma do końca, nie mówiąc o skutkach jakie wywiera na mięśniach codzienne obciążenie treningiem o tej intensywności. Trenuję na siłowni od dawna i kratę na brzuchu udało mi się wyrzeźbić regularnym treningiem i odpowiednią dietą. Nie ma diety - nie ma brzucha:)
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • Aki PL 
      2010-09-02, 15:28:56
      Aki PL: Przemek, szosteczka nie jest dobra dla osoby ktora ma oponke od monotonnego trybu zycia i nagle chce ja zrzucic. Ona jest dobra dla osob aktywnych ale napewno nie jako "mega antybiotyk" zmieniajacy zycie. Btw. artykul jest wlasciwie o czym? :) O laskach? O nerdach? O sylwetce? Stylu zycia? Bo credo mi sie za bardzo zmiksowalo.
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • Ural 
      2010-09-02, 16:46:37
      Ural: Wprawdzie preferuję robienie pompek nad fajną niewiastą, ale ta metoda też wydaje się całkiem sensowna - a piwa i skrzydełka z KFC niestety nie idą w pustkę, zwłaszcza kiedy człowiek hardcorowo ciora, więc może warto poświęcić tych 6 tygodni. Przy moim zapale będzie to pewnie 1 dzień, góra 2, ale próbować zawsze można...
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • guuren 
      2010-09-02, 19:32:47
      guuren: Daje efekty, ale bez rewelacji. Nic nie zastąpi tria basen/rower/bieganie.:) Taka prawda. A tekst fajnie wyprowadzony z tematyki gracza-stereotypu do ćwiczeń. Najs.
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    •  
      2010-09-02, 21:25:50
      dawin: polecam każdemu zakup drążka do podciagania ktory moze byc zamontowany w kazdej futrynie , w czasie przejscia z pokoju do pokoju mozna zawsze sie te 10 razy podciagnac z biegiem czasu coraz wiecej efekty sa naprawde dobre gdyz cwiczysz bardzo duzo miesnie (pracuje praktycznie cale ciało) a cena drazka na allego to moze 20 zł ;-) jezeli chodzi o 6 weidera przeszedlem juz cała 6 miesieczna katorgę.

      Pozdro dla psx extreme
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Wolny 
      2010-09-03, 00:06:19
      Wolny: robilem pare dni i nienawidzilem tej szóstki trzeba miec zaj*** mocny brzuch zeby to cwiczyc zwykly szarak nie da sobie z tym rady
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    •  
      2010-09-03, 10:14:56
      babatu23: Dobre rady zawsze w cenie:)
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • QuadraxiS 
      2010-09-03, 11:45:30
      QuadraxiS>Ural: Ty Ural nie musisz chyba aż tak walczyć.Zabawne jest to,że Majk legitymuje się niezłą oponką i przydało by mu się takie ćwiczonko"na serio".Być może nawet to robi i to chyba natchnęło go do napisania tego bloga.Pamiętaj Majk.Jesteśmy z tobą;).W końcu to tylko 42 dni...:))))
      [odpowiedz]
      1
      plus minus
    • Zax 
      2010-09-04, 17:07:44
      Zax: Majk, Ty nam powiedz lepiej jak uzyskać takie spojrzenie madafaki, jak wykonałeś podczas gamescomu (fotka w nowym PE). To chyba już wyższa szkoła lowelasowej jazdy? Żadna się nie oprze.
      [odpowiedz]
      2
      plus minus
    • Majk 
      2010-09-06, 21:33:34
      Majk>Zax: No dzieki Zax, faktycznie spojrzenie uwodzi i nie jedna mieszkanka stolicy wielkopolski sie o tym przekonuje na codzien :) Choc ma to swoje zle strony, bo ostatnio nie moge sie od nich opedzic. Potem czytam sobie na n-k.pl jak jakies panienki wstawiaja sobie statusy, ze byly ze mna na "sex on the beach" (..)

      QuadraxiS: ja sie niczym nie legitymuje i uzywam innych atutow, ktore jak sie okazuje sa nadwyraz skuteczne.
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • Mr_Sciera 
      2010-09-07, 00:09:13
      Mr_Sciera>Majk: Majk, a mówiłem :).
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    • QuadraxiS 
      2010-09-14, 16:58:07
      QuadraxiS>Majk: To było poważne Majk i takie...szczere:))-"QuadraxiS: ja się niczym nie legitymuje i używam innych atutów, które jak się okazuje są nad wyraz skuteczne":).Gdybyś dołożył emotikonkę to wyglądało by to dużo lepiej.A tak można odnieść wrażenie,że cię tym uraziłem:(:).Uważam,że jeśli nie wprowadzasz w czyn tego co napisałeś na tym blogu to cały czar pryska i staje się to trochę bez sensu nie sądzisz?.Tak,wiem.Twoje intencje miały podłoże bardziej altruistyczne;),ale mimo wszystko jeśli nie jesteś aktualnie w opisanym przez siebie cyklu treningowym to twoja wiarygodność zostaje poddana pod wątpliwość:)
      [odpowiedz]
      0
      plus minus
    Dodaj swój komentarz

    login

    hasło