(1/5)Mike Gamble z Bioware sugeruje, że zachowanie sejwów z Mass Effect 3 nie będzie głupim pomysłem - brzmi to jak zapowiedź Mass Effect 4

Współpracownik PSX Extreme, newsman PPE, maniak azjatyckiego kina, muzyki i oczywiście gier.

Roger Żochowski


W Japonii rynek muzyczny przynosi co roku ogromne dochody. Co roku też na wszelakich listach popularności pojawia się cała masa nowych gwiazdeczek j-popowych, które robią wszystko by zostać zauważone i utrzymać się jak najdłużej na szczytach. Nie o nich jednak chciałem wspomnieć. Jako że w temacie japońskiej muzyki siedzę już ponad 10 lat, chciałbym Wam przedstawić mini-cykl, w którym skupię się przede wszystkim na "dinozaurach" tamtejszego rynku. Na początek obiekt westchnień milionów nastoletnich Japończyków (i nie tylko) - Koda Kumi.

Koda zadebiutowała na rynku japońskim w roku 2000 wydając singiel Take That, a jej kolejne kawałki regularnie gościły na szczytach Oriconu (ranking najlepiej sprzedających się singli, albumów itd). W swoich teledyskach bywa bardzo prowokacyjna i przeważnie korzysta z przygotowanych wcześniej układów choreograficznych. Niestety, podobnie jak wiele gwiazd, które bardzo długo utrzymują się na rynku, jej starsze albumy są o wiele ciekawsze od najnowszych dokonań. Jako ciekawostkę dodam, że to właśnie ona zaśpiewała utwory promujące Final Fantasy X-2 (Real Emotion / 1000 no Kotoba). Jeśli chodzi o gatunek muzyczny, jaki preferuje ta skośnooka piękność, to przyznam się szczerze, że ciężko jest ją zaszufladkować, ponieważ bardzo często zmienia swój image i styl. W jej utworach przeważnie przebija się pop, choć pojawiają się również elementy znane z R&B, rocka czy dance'u. Do tej pory wydała 10 pełnych albumów, kilka komplikacji i całą masę różnego rodzaju singli. Poniżej mały przekrój jej dyskografii.
Na dobry początek utwór z Final Fantasy X-2
Koda Kumi - Real Emotion
Dalej lecą dwa klasyki i moim skromnym zdaniem jedne z najlepszych kawałków tej uroczej pani.
Koda Kumi - Shake it
Koda Kumi - Cute Honey
Koda Kumi - Selfish - również starszy kawałek w bardziej rockowym stylu
Koda Kumi - Juicy - jeden z lepszych, nowszych utworów
Koda Kumi - Gentle Words - jedna z wielu ballad w jej wykonaniu
Koda Kumi Taboo -Teledysk miał być jak sama nazwa wskazuje bardzo kontrowersyjny. Efekt końcowy możecie jednak ocenić poniżej.
Poniżej kilka kolaboracji, które jednak niespecjalnie jej wyszły.
Koda Kumi feat Fergie - That ain't cool - miał być hit z wokalistką Black Eyed Peas wyszedł kit
Koda Kumi feat KM-MARKIT - Hot Stuff - trochę rapu, trochę r&b całkiem przyjemny podkład
Koda Kumi feat Tohoshinki - Last Angel - z koreańskim boysbandem, jednym słowem masakra.
Koda Kumi - Get Up & Move - jeden z nowszych utworów
Dziś przygotowałem dla Wam kolejną porcję trailerów, największych azjatyckich produkcji filmowych, które weszły lub niedługo wejdą na ekrany kin. Jedziemy z tym koksem.
W najnowszym numerze PE pojawił się dział "Polecamy", w którym to swoje propozycje złożyła moja druga połówka. Od następnego numeru będzie tam miejsce dla czytelnika, ale jako że dostałem kilka próśb na maila o napisanie czegoś więcej o Kindze (nie wspominając o pytaniach, kim ona w ogóle jest), wrzucam małe info w formie ankiet, jakie pojawiały się w dziale Grające Damy.
Oglądając kolejne odcinki Claymore, serialu anime stworzonego na podstawie mangi Norihiro Yagiego, targały mną same sprzeczności. Z jednej strony stylistyka dark fantasy przyciągała do ekranu, z drugiej nie sposób było przymknąć oka na pewne niedoróbki. Najgorsze jest to, że Claymore to bardzo nierówne anime. Początek wciągający, środek raz ciekawy raz nudny, zaś końcówka pozostawiająca spory niedosyt. Duży wpływ ma na to fabuła, która początkowo intryguje, wciągając nas w opowiadaną historię (poznajemy kolejne fakty i retrospekcje, dając się zauroczyć specyficznej atmosferze), jednak im bliżej końca serii oryginalna konwencja ustępuje miejsca ciągnącym się po kilka odcinków starciom.
Czas na kolejne Top 10. Tym razem postanowiłem podzielić się z Wami swoimi odczuciami na temat najlepszych intr, jakie miałem przyjemność obejrzeć. Oczywiście z miłą chęcią dowiem się, jakie filmiki na Was zrobiły największe wrażenie, bowiem jest szansa, że w swoim skromnym rankingu przeoczyłem jakąś perełkę.
Twórczość Błażeja zachęciła do posyłania swoich małych arcydzieł kolejnych czytelników. Tym razem jednak okazją do zaprezentowania swoich zdolności są... Święta.
TEMATY
O CZYM NAJCZĘŚCIEJ PISZEMY NA PPE
EKIPA PPE
AUTORZY TWORZĄCY ZAWARTOŚĆ PPE

redaktor naczelny

pocket, hardware

newsman

bloger, newsman

wielkie oko

newsman

bijatyki

człowiek-demolka

j-pierdółki

newsman

Japonia
