(1/5)Capcom wyznał, że sprzedaż rzędu 1.4 miliona egz. gry Street Fighter X Tekken - to porażka dla firmy.

Blog Urala
i Prowokatora
Michał Stępień
O autorze

PSX Extreme, PPE.pl

Bloger, redaktor, felietonista, prowokator, demotywator, miłośnik nietypowych dymków, degustator-kontestator.



  • Michał Stępień

  •  
    Lotnictwo
    Polak potrafi - czyli ramka foto jako panel samolotu
     
    24-06-2010 | 17:06
     

    Kiedy zaczynałem się bawić w symulatory lotnicze, to sądziłem, że do szczęścia niewiele trzeba. Niestety jak to zwykle bywa, to apetyt rośnie w miarę jedzenia. Najpierw byłem pewien, że wystarczy mi wolant z przepustnicą, potem nieodzowne okazały się pedały, kolejna przepustnica, autopilot, wysokościomierz - zawsze coś się znajdzie.

     
    Latanie samolotem naprawdę takie bezpieczne?
     
    10-06-2010 | 16:06
     

    Strach przed lataniem jest czymś całkowicie normalnym i nie ma co się dziwić, że wiele osób odczuwa lęk przed wejściem na pokład samolotu. W końcu przestworza nie są naszym naturalnym środowiskiem - gydby były, to mielibyśmy skrzydła. A nie mamy. I fakty są takie, że dla sporej liczby pasażerów moment wejścia do samolotu oznacza swoistą pauzę w ich życiu - tj. uważają, że ich życie może się w trakcie takiej podróży zakończyć.

     
    Lotnictwo - lądowanie ILS
     
    02-05-2010 | 23:05
     

    Jedną z moich większych pasji jest lotnictwo. Jak dotąd na moim blogu na PPE traktowałem temat po macoszemu, ale pora to nadrobić. Tym bardziej, że w związku z katastrofą w Smoleńsku temat stał się niezmiernie popularny, a nasi polscy dziennikarze mają o lataniu przeraźliwie blade pojęcie, wskutek czego zwykle wygadują totalne głupoty. Na pierwszy rzut idzie zatem lądowanie ILS, czyli w dużej mierze zautomatyzowane. Media sporo mówiły o tym, że gdyby smoleńskie lotnisko było wyposażone w system ILS, to do katastrofy najpewniej by nie doszło...

     
    Katowanie pada
    Nora

    Nora Prowokatora #2 już wkrótce nawiedzi PPE. Odcinek pilotażowy do obczajenia tutaj.

    Formuła 1
    Pocztówki z Hungaroringu

    Trzeba przyznać, że mocno grzało w tym roku na Hungaroringu, w konsekwencji czego zjarałem się na Słońcu jak ta świnia na ruszcie i skóra ze mnie złazi po dziś dzień. No, ale taka już dola k(i/u)bica, no i oczywiście zarazem człowieka z głową wciśniętą w odbytnicę ptaka praptaka, skoro się nie pomyślało o wzięciu kremu do opalania...

    Pocket
    3D era już dociera

    Chyba po raz pierwszy w życiu z zainteresowaniem i swoistą niecierpliwością, godną berbecia czekającego na lizaka, wyglądam nowej konsolki od Nintendo. No tego jeszcze nie było! Nie żebym miał coś do dużego N, bo wszystkie ich konsole począwszy od NES'a (z wyjątkiem GC) zaliczyłem i bezczelnie molestowałem (a ile DS'ów obmacywałem, czy Game Boy'ów, to nie sposób wspomnieć, pewnie powinna się tym zainteresować policja). 

    Kogel mogel
    Pożegnań czar...

    Heja moi mili!

     

    Nowy numer PSX Extreme już wkrótce w kioskach, tym samym korzystając z okazji, że mam tutaj swojego małego bloga, postanowiłem się z Wami wszystkimi, drodzy Czytelnicy, pożegnać. Będzie to bowiem ostatni numer, w którym znajdziecie moje wypociny (i to w bardzo skromnym wydaniu, ale zawsze ;)). PE był świetnym, 5-letnim epizodem w moim życiu, ale jak to w życiu bywa, trzeba w nim coś zmieniać, żeby nie było nudno! Tym samym przyszła na mnie pora, ale jestem pewien, że chłopaki będą dalej odwalać kawał dobrej roboty i sam będę wyczekiwał dwudziestego dnia każdego kolejnego miesiąca, żeby się zagłębić w lekturze najlepszego polskiego miesięcznika o konsolach!

     

    Dzięki wielkie za te wszystkie lata, za to, że znosiliście przez ten czas moje wypociny, za wszelkie słowa uznania i krytyki, za mailowe konwersacje, oferty matrymonialne, bomby na skrzynce, popijawy... yyy... to nie tu, za wszelkie wspomnienia, no i ogólnie za to, że jesteście, bo jedno jest pewne - PE ma najbardziej zajebistych Czytelników pod Słońcem, którzy wiedzą co to granie i kontuzje kciuków! Było dla mnie zaszczytem móc pisać dla takich Graczy i mam nadzieję, że kiedyś nasze drogi znów się skrzyżują ;).

     

    Do następnego!
    Ural

    Lotnictwo
    Polak potrafi - czyli ramka foto jako panel samolotu

    Kiedy zaczynałem się bawić w symulatory lotnicze, to sądziłem, że do szczęścia niewiele trzeba. Niestety jak to zwykle bywa, to apetyt rośnie w miarę jedzenia. Najpierw byłem pewien, że wystarczy mi wolant z przepustnicą, potem nieodzowne okazały się pedały, kolejna przepustnica, autopilot, wysokościomierz - zawsze coś się znajdzie.