(1/5)Capcom wyznał, że sprzedaż rzędu 1.4 miliona egz. gry Street Fighter X Tekken - to porażka dla firmy.

Blog Urala
i Prowokatora
Michał Stępień
O autorze

PSX Extreme, PPE.pl

Bloger, redaktor, felietonista, prowokator, demotywator, miłośnik nietypowych dymków, degustator-kontestator.



  • Michał Stępień

  •  
    Formuła 1
    Pocztówki z Hungaroringu
     
    14-08-2010 | 00:08
     

    Trzeba przyznać, że mocno grzało w tym roku na Hungaroringu, w konsekwencji czego zjarałem się na Słońcu jak ta świnia na ruszcie i skóra ze mnie złazi po dziś dzień. No, ale taka już dola k(i/u)bica, no i oczywiście zarazem człowieka z głową wciśniętą w odbytnicę ptaka praptaka, skoro się nie pomyślało o wzięciu kremu do opalania...

     
    Jak oglądać wyścigi F1?
     
    29-04-2010 | 17:04
     

    Wyścigi F1 nie dla wszystkich są ekscytujące. I trudno by było inaczej, w końcu każdy sport ma swoich fanów i przeciwników, nawet piłka nożna. Niemniej w przypadku Formuły pojawiający się zwykle zarzut jest tylko jeden: rywalizacja jest nudna, a na wyścigach można zasnąć, bo nikt się nie wyprzedza. Faktycznie, manewrów wyprzedzania nie ma zbyt wiele (choć w tym sezonie, głównie dzięki pogodzie, na ten aspekt nie można narzekać), ale argumenty te są niestety wypowiadane zwykle przez osoby, które po prostu dostatecznie się tym sportem nie zainteresowały.

     
    Jak uatrakcyjnić wyścigi F1?
     
    17-03-2010 | 14:03
     

    Wielu narzeka, że wyścig w Bahrainie, który zainaugurował tegoroczny sezon, był nudny. Coś w tym jest, w końcu zakaz tankowania podczas wyścigu sprawił, że postoje stały się śmieszne i pozbawione emocji towarzyszących widokowi urywanych przewodów paliwowych i mechaników rzucanych dupskiem o ziemię, po czym ciągniętych przez ruszający bolid. Do tego ta całkowicie debilna punktacja (którą piętnuję od dawna) faworyzująca kierowców z czołówki - nie wiem skąd pomysł, że dzięki temu zawodnicy będą chętniej wyprzedzać?

     
    Formuła 1 - moje przewidywania na sezon 2010!
     
    07-03-2010 | 20:03
     

    Kiedy czytacie te słowa portal PPE pewnie już wesoło sobie śmiga po sieciowych światłowodach i każdy ma do niego dostęp. Ja jednak piszę to nieco wcześniej, tj. kiedy połowa rzeczy nie działa, albo działała, ale Ściera zepsuł. Na szczęście blogi jakoś się jeszcze trzymają, bo Naczelny najwyraźniej tu jeszcze nie dotarł, zatem mogę swobodnie i bez konsekwencji pisać, co tylko mi ślina na klawiaturę przyniesie (całą mam od tego oplutą, a fuj!).

     
    Katowanie pada
    Nora

    Nora Prowokatora #2 już wkrótce nawiedzi PPE. Odcinek pilotażowy do obczajenia tutaj.

    Formuła 1
    Pocztówki z Hungaroringu

    Trzeba przyznać, że mocno grzało w tym roku na Hungaroringu, w konsekwencji czego zjarałem się na Słońcu jak ta świnia na ruszcie i skóra ze mnie złazi po dziś dzień. No, ale taka już dola k(i/u)bica, no i oczywiście zarazem człowieka z głową wciśniętą w odbytnicę ptaka praptaka, skoro się nie pomyślało o wzięciu kremu do opalania...

    Pocket
    3D era już dociera

    Chyba po raz pierwszy w życiu z zainteresowaniem i swoistą niecierpliwością, godną berbecia czekającego na lizaka, wyglądam nowej konsolki od Nintendo. No tego jeszcze nie było! Nie żebym miał coś do dużego N, bo wszystkie ich konsole począwszy od NES'a (z wyjątkiem GC) zaliczyłem i bezczelnie molestowałem (a ile DS'ów obmacywałem, czy Game Boy'ów, to nie sposób wspomnieć, pewnie powinna się tym zainteresować policja). 

    Kogel mogel
    Pożegnań czar...

    Heja moi mili!

     

    Nowy numer PSX Extreme już wkrótce w kioskach, tym samym korzystając z okazji, że mam tutaj swojego małego bloga, postanowiłem się z Wami wszystkimi, drodzy Czytelnicy, pożegnać. Będzie to bowiem ostatni numer, w którym znajdziecie moje wypociny (i to w bardzo skromnym wydaniu, ale zawsze ;)). PE był świetnym, 5-letnim epizodem w moim życiu, ale jak to w życiu bywa, trzeba w nim coś zmieniać, żeby nie było nudno! Tym samym przyszła na mnie pora, ale jestem pewien, że chłopaki będą dalej odwalać kawał dobrej roboty i sam będę wyczekiwał dwudziestego dnia każdego kolejnego miesiąca, żeby się zagłębić w lekturze najlepszego polskiego miesięcznika o konsolach!

     

    Dzięki wielkie za te wszystkie lata, za to, że znosiliście przez ten czas moje wypociny, za wszelkie słowa uznania i krytyki, za mailowe konwersacje, oferty matrymonialne, bomby na skrzynce, popijawy... yyy... to nie tu, za wszelkie wspomnienia, no i ogólnie za to, że jesteście, bo jedno jest pewne - PE ma najbardziej zajebistych Czytelników pod Słońcem, którzy wiedzą co to granie i kontuzje kciuków! Było dla mnie zaszczytem móc pisać dla takich Graczy i mam nadzieję, że kiedyś nasze drogi znów się skrzyżują ;).

     

    Do następnego!
    Ural

    Lotnictwo
    Polak potrafi - czyli ramka foto jako panel samolotu

    Kiedy zaczynałem się bawić w symulatory lotnicze, to sądziłem, że do szczęścia niewiele trzeba. Niestety jak to zwykle bywa, to apetyt rośnie w miarę jedzenia. Najpierw byłem pewien, że wystarczy mi wolant z przepustnicą, potem nieodzowne okazały się pedały, kolejna przepustnica, autopilot, wysokościomierz - zawsze coś się znajdzie.